Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 28
Użytkownicy Online: poczciwy

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,677
Najnowszy Użytkownik: faraono
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Prosze o rade
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
Prosze o pomoc
Prosze o rade
Zdradzona przez mężaJestem z mezem od dwunastu lat. Mamy kochanego szesciolatka który jest naszym oczkiem w głowie. Zawsze świetnie sie dogadywalismy i bylismy bardzo szczesliwi. Bratnie dusze rozumiejące sie bez slow. Ponad dwa lata temu maz mnie zdradzil. Ogolnie to wtedy dowiedział sie ze ma guzy na tarczycy i wpadl w depresję. Probowalam mu pomoc ale trudno zmusic do leczenia kogoś wychowanego w przekonaniu ze psycholog czy psychiatr jest tylko dla czubkow. Wtedy jego "przyjacioleczka" ( moj psycholog nazwal ja ćma okolomalzenska czy jakos tak) zaczela mu wmawiac ze to ja jestem zła i robię z niego psychola. Osiagnela cel. Oczywiście odeszlam. Zrobilismy wszystko aby nasz syn byl poza naszymi sprawni. Wiem ze ich romans trwal krotko i dla meza nic nie znaczyl. Jednak ona była w nim zakochana od lat i nie potrafila tego zrozumiec. Nachodzila go wypisywala i wydzwaniala po nocach. Czul sie jak zaszczute zwierzę. Byl gotowy zrobic wszystko aby dala mu spokoj. No i Oczywiście popelnil blad. Powiedziała ze da mu spokoj jesli sie z nia przespi i potym nadal bedzie twierdził ze jej nie chce. To byl impuls. Maz zaczal sie leczy na depresje i podjal probe walki o rodzinę. Oczywiście jak zaczelam myslec ze moze byc dobrze miedzy nami ona sie odezwała ze beda mieli dziecko. Z związku z jej lekkim stanem bycia maz jej nie uwierzyl. Jednak powiedziala ze moze zrobic badanie dna. W zwiazku z tym umowili sie ze będzie jej placil. Jednak maz nie chcial tego przede mna ukrywac wiec sie przyznal. Ciezka to znioslam. Powiedzialam aby jednak zrobil badania dna. Ona się zgodziła. Jednak przez miesiac sie nie odezwala wiec maz do niej zadzwonił. Powiedziała ze teraz jest na wakacjach i jak wroci sie odezwie. Odezwala sie dopiero po pol roku przed świętami. Napisała ze potrzebuje sadowego uznzania i przyznania alimentow do 500+ i ze radzi mu aby uznal córkę bo badania dna kosztują. Maz jej odpisal ze chce badan i od tamtej chwili znow cisza. Prosze powiedzcie co o tym myślicie? Ja juz głupieje. Kocham meza i wiem ze on tez mnie kocha. Konczy terapię i znow jest jak kiedyś. Nasz syn jest szczesliwy i ja tez bylam. Jednak sprawa z prawie rocznym dzieckiem ktore moze być jego kładzie sie cieniem. Co myslicie o jej zachowaniu? Wiem ze niby nie bylismy wtedy razem ale nadal bylismy malzenstwem
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Adam2012 dnia styczeń 30 2018 11:58:17
Koniecznie zrób badania dna. Coś ta panienka za bardzo naciskała na seks. Czy dziecko nie jest wcześniakiem?
pozdrawiam

Zagubiona1 dnia styczeń 30 2018 12:21:48
Najwiekszy problem ze maz dokładnie nie pamieta kiedy to bylo. Probowal wyprzec to z pamięci. Jednak dziewczynka urodzila sie ewentualnie parę dni później. Nie wiem co myslec bo maz jest chory na tarczyce i wtedy istnieja problemy z niepłodnościa i takie różne. Dziwi mnoe tez ze do tej pory nie zalozyla ani sprawy o alimenty i uznanie ojcostwa ani nie zrobiła badań dna. Przecież to ja nic nie kosztuje.ale z drugiej strony gdyby to nie bylo jego to czemu nadal pisze skoro wie ze on nie chce mieć z nia nic wspólnego

Adam2012 dnia styczeń 30 2018 14:23:24
Po co ma nalegać na badania skoro umówili się, że mąż będzie płacił. Gdyby nie płacił to starałaby się wcześniej. Teraz chce żeby sądownie uznał dziecko i ma co chciała. Ja bym zrobił badania. Jednorazowy wydatek i jest pewność.
Dlaczego się nie zabezpieczyli? Mógł Ci jeszcze jakąś chorobę przynieść.

dirty dnia styczeń 30 2018 14:30:11
Zagubiona - czytam Twój wątek i takie wrażenie odnoszę pewnej idealizacji. By być dobrze zrozumianym życzę Wam z całego serca jak najlepiej dlatego to pisze.
Twój mąż zdradził. Ty chciałaś by było jak to ujęłaś, jak dawniej - to masz.
Nie martwi Cię to stwierdzenie ?
Jak dawniej tzn. Jak ?
To jak było dawniej doprowadziło do zdrady ?
Nie ma cudów przyczyny pare było, pytanie czy ich poszukałas / poszukaliście?
Wiem wszystkiem winna ona bo to zła kobieta =kochanka była i jeszcze się teraz miesza.
Każdy z nas gdy zostajemy ze zdradzającym wolimy zdejmować odpowiedzialność z niego i przekładać na kochanków ale to właśnie ta idealizacja i trochę ostrzegam ślepy zaułek.
Konsekwencja zdrady są czasem dzieci. Czy to dziecko męża można sprawdzić (to chyba proste i zróbcie te badania) czy tylko Ty za bardzo nie chcesz by on (pośrednio Ty) uniknął konsekwencji.
Czy to pragnienie nie jest właśnie ta idealizacja?
Dojrzałe działanie nakazuje jedno - trzeba to sprawdzić ( tu ja nie mam dylematu) jak to jego dziecko to wypada się nim zaopiekować, a konsekwencje wziąć na barki zarówno Twój mąż jak i Ty (jeśli akceptujesz go takim jakim jest i ze zdrada w której nie był wyłącznie zmolestowany wbrew swojej woli? ).Jeśli ? Bo to pytanie tez jest zasadne i kompletnie zrozumiałe w Twojej sytuacji.
A tu gdzieś pachnie ucieczka ...

carlos dnia styczeń 30 2018 15:01:56
Zagubiona1. Ja bym na waszym miejscu sprawdził czy przypadkiem on nie jest podany w akcie urodzenia jako ojciec. Jeżeli jest to czym prędzej załóżcie sprawę w sądzie o zaprzeczenie ojcostwa. Mężczyzna może wytoczyć pozew w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o narodzinach. I to bardzo ważne po tym dzieciak już jest jego! I nie ma znaczenia że z badań DNA wynika że nie jest. Polskie prawo przyjęło zasadę dobra dziecka jako nadrzędną. Także temat jest bardzo poważny i radzę się podejść bardzo serio do tego.
Pozdrawiam Ciebie i mężowi życzę dużo zdrowia

Zagubiona1 dnia styczeń 30 2018 16:56:46
Maz jej nie placi. Warunkiem sa badania dna
I tu pojawia sie problem. Niby sie zgodzila ale najpierw milczy prawie pol roku a potem sie odezwala żeby nie tracil kasy na zbędne badania.
W akcie urodzenia w pozycji ojca jest jego imię ale nazwisko jest jej a jego daty urodzenia brak
Jak kiedys to znaczy zanim zaczęły sie jego problemy zdrowotne

Yorik dnia styczeń 30 2018 22:35:43
Skąd się takie kobiety biorą, którym można wcisnąć każdy kit ?
Aż dziwne, że nie twierdzi, że go zgwałciła, pasowało by;
Kobieta o lekkim stanie bycia, akurat jego, żonatego z rodziną sobie upatrzyła do zapłodnienia (wpadka czy wyselekcjonowany dawca nasienia?), wykorzystała jego depresje, omotała go, osaczyła, akurat polowała na to cudo od zawsze; Miał ją tylko zapłodnić czy miał z nią zaczynać nowe życie?
Strasznie to cieniutkie;

Wygodniej jednak było wrócić z podkulonym ogonem do naiwnej żonki, która go usprawiedliwia i się wiecznie nad nim lituje; bo ona chorego z problemami to pewnie nie chciała ale wciąż może coś z niego wyciągnąć; Czemu ty nie zrobisz tak samo ?

Ponad dwa lata temu maz mnie zdradzil. Ogolnie to wtedy dowiedział sie ze ma guzy na tarczycy i wpadl w depresję.

A gdy dostawał pypcia na nosie to przy małej depresji pewnie tylko kogoś wymacał; A może przez tą depresję niepoczytalny był i nic nie pamięta?smiley

Wiem ze ich romans trwal krotko i dla meza nic nie znaczyl. Jednak ona była w nim zakochana od lat i nie potrafila tego zrozumiec. Nachodzila go wypisywala i wydzwaniala po nocach. Czul sie jak zaszczute zwierzę. Byl gotowy zrobic wszystko aby dala mu spokoj. No i Oczywiście popelnil blad.

I przeleciał ją raz na szybko na odczepnego? kobietę, której unikał?
Normalnie by nie mógł, ale ze strachu pewnie mu stanął smiley
Tak to strasznie chory, ale na nią to miał siłę;
Ona go wykorzystała czy to on myśli tylko o sobie ?

Zagubiona, faktycznie jesteś.
Nie było dobrze między wami, idealizujesz. Gdyby było jak piszesz to u Ciebie szukał by pomocy nie pod spódnicą innej.
Jak dla mnie dajesz sobą nieźle manipulować; zmień psychologa bo chyba niechcący wpycha Cię w niezły kanał; Już nie będzie jak kiedyś i nie ma znaczenia czy dziecko jest jego czy nie;
To on nie stanął na wysokości zadania, nie dość, ze odtrącił Twoją pomoc to stanął jeszcze przeciwko Tobie; już wiesz, że jakiekolwiek problemy, kto będzie winny, Ty i wszyscy święci;

Podstawowa sprawa - nie bierzesz na siebie zbyt dużo do udźwignięcia ? jesteś pewna, że chcesz się w to bawić ? To nie jest Twoje dziecko jeśli jest, to nie Ty się z nią bzykałaś; tak chcesz przeżyć najlepsze lata swojego życia? dałaś się wciągnąć w syf, którego nie narobiłaś; To nie jest Twój problem; Ty już swoje zrobiłaś i aż nadto; myślisz, że nagrodę za to dostaniesz? Nie odbija się to na waszym synku?
Latanie Ciebie koło tego teraz , bo jemu się d..pa trzęsie jest niestety żałosne, to nie jest Twój nieletni nierozgarnięty synek; to miał być Twój mężczyzna na którym mogła byś się oprzeć; Teraz to chyba powinnaś stawiać warunki dla siebie i synka a jemu po starej znajomości coś mądrego podpowiedzieć, co z tym zrobi, jego sprawa; to w jego interesie jest załatwić tą sprawę jak najszybciej i nie pozwolić na nękanie tym Ciebie, rozumiesz? Pozwolił, by ktoś wszedł między was i wciąż to robi; nie widzisz tego? Problemy z tarczycą to nie demencja ani nie Alzheimer; jeśli tego szybko nie załatwi, każdy Cię zrozumie, nie musisz ratować świata;

parejo dnia styczeń 30 2018 23:35:11
carlos - chyba poplątałeś. Owszem mogła go podać jako ojca w akcie urodzenia, ale żeby był jego to on sam musi osobiscie sie podpisać w urzedzie stanu cywilnego. Przecież jakby tak było to kazda by uciekałą na koniec Polski a potem alimenty a gość nawet nie wie ze ma dziecko smiley A 6 msc to ma zonaty facet od narodzin na zaprzeczenie ojcostwa.

Yorik dnia styczeń 31 2018 00:50:24
Parejo, masz rację, przecież to nie o żonę chodzi tylko o kochankę, ale przed sądem to i tak facet musi udowadniać, że ojcem nie jest, nie kobieta która pomówiła.
Kobiecie się wierzy, że wie, kto ją pokrył, a facetowi z kim miał przyjemność a z kim nie, to już nie bardzo, no bo który facet by wiedział smiley
Kobiecie prawie wierzą na słowo, bo zdaje się, że jak facet się nie stawi ze dwa razy, to może mieć przyklepany przychówek zaocznie. Ona powie, że była pewna i nie wie czemu aż tak się pomyliła lub, że wiatropylna. Nie ma znaczenia z iloma się tego samego dnia kotłowała, ale jeśli stwierdzi, że z 10, to dla dobra dziecka każdego po kolei może podawać o ustalenie ojcostwa; na rewanż o zniesławienie trzeba mieć dowody. A to, że żona jakiegoś faceta po czymś takim zostawi, nikogo nie interesuje;

Deleted_User dnia styczeń 31 2018 01:29:33
Nie ma znaczenia z iloma się tego samego dnia kotłowała, ale jeśli stwierdzi, że z 10, to dla dobra dziecka każdego po kolei może podawać o ustalenie ojcostwa; na rewanż o zniesławienie trzeba mieć dowody. A to, że żona jakiegoś faceta po czymś takim zostawi, nikogo nie interesuje;


Yorik, jestem w szoku, że to Ty napisałeś.

Naprawdę uważasz, że jeśli jakaś kobieta z 10 w ciagu dnia się kotłowała, to nalezy wspólczuc facertowi, którego podała o ojcostwo? Do tego, żonatego faceta? smiley

Dodatkowo: Byłeś kiedyś w sądzie na sprawie o ustalenie ojcostwa?

To nie jest tak, że kobiecie się "wierzy, kto ja pokrył". Wymagane są dowody, najczęsciej najciężśzego kalibru, badanie DNA to dziś standard.
Do tego świadkowie, dowody kontaktów, potwierdzenia zażyłosci, w postaci listow, wspólnego mieszkania itp.
Wszystko inne, to tylko domniemanie ojcostwa i wydaje mi się, że to o tym myślałeś.
A to, że żona jakiegoś faceta po czymś takim zostawi, nikogo nie interesuje;


Żadna żona po czymś takim faceta nie zostawi. Chyba, że przy okazji obalania domniemania ojcostwa w sądzie wyjdą na wierzch jego niecne sprawki, w postaci zdrad np. udowodnionych przed sadem. Nawet, jesli owa dama przespala się tego dnia z 10 facetami, to dlaczego akurat żonaty facet był między nimi?smiley Nie musial zostać ojcem, ale został "obnażony" przed żoną. Tu powstał problem na linii - on - żona.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Bezdomny ptak
www.bezdomny-ptak.bulok.info
Prosze o pomoc
Proszę o poradę
Proszę nie róbcie głupstw
Proszę o pomoc i porade
proszę o pomoc !
Proszę pomóżcie
Proszę o radę
skomplikowana sprawa proszę o radę
Proszę pomóżcie zrozumieć.... ???
Ja osobiście uważam to za zdradę, oceńcie proszę...
Syf poprostu syf prosze o otwartosc bo to nie tak jak w Polsce
Proszę o pomoc.
Zdrada , Bardzo proszę o szybką radę
proszę was o pomoc bo nie ma mi kto pomoc.
Czy była zdrada czy mam paranoję? Proszę pomóżcie
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
sąsiad
Potrzebuje porozmawi...
zdrada, kłamstwa, ko...
Mąż nadal kontaktuje...
Kochanka z internetu
Niech mnie ktoś zast...
jestem rekordzistką,...
5 lat pozniej
typowa historia
wehikuł czasu
Jak sobie poradzić z...
Opowieść bez tytułu
Smsik to mój mąż
Kłamca cd
Przyczyny zdrady
(..).Przyłapana z Są...
I co robić?
Dziękuję Yorik
Koleżanka ? /Asiek /
Jak odciąć się od ma...
Czy kontynuować swoj...
Co ich łączy?
Rok później - razem ...
Kłamca
Zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Batman1
18/05 15:43
HUBERT POTRZEBUJE CIEBIE pilnie zadzwon do mnie mechanik

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info