Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 46
Użytkownicy Online: kotek575, Crusoe

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,923
Najnowszy Użytkownik: agnieszka93
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Komplikacje
Zdradzona przez mężaZastanawiam się od czego zacząć. Ale opowiem całe życie od początku.Sześć lat po ślubie mąż miał romans nie jeden raz a nawet się zakochał czuł motylki itd podał sprawę o rozwód ale pech chciał że nie dostał rozwodu i w tym czasie kochanka go zostawiła, wszystko mu się zawaliło po jakimś czasie znów wrócił do mnie gdzie cały czas mówił że to jest jestem winna ,że bez niego jestem nikim itd to był najgorszy okres życia ,po 2 latach życia jakoś to się ułożyło ale nie bo to to samo jak kiedyś tak żyliśmy jakieś 5 lat gdzie było wszytko i różnie między czasie romansował na necie sexs wirtualny itd też wybaczyłam.Żyliśmy tak jeszcze trzy lata gdzie się już wyprowadzam i znowu wróciłam i znowu zauważyła że mąż mnie zdradził w hotelu dostałam takich drgawek że cała noc nie spał a jak zadzwoniłam to powiedział że mu ona pracę załatwia.Po tym incydencie rok czasu poznałam przyjaciela który był na dobre i zle pisaliśmy, gadaliśmy nic wielkiego ale mąż nie rozmawiał ,nie spał,nigdzie razem ze mną nie wychodził,zero uczuć .Wszytko we mnie pękło i jakoś tak wyszło że zdradziłam pierwszy raz męża po 16 latach takiego życia a on był taki sprytny że założył podsłuch i mnie teraz straszy nim i nadal twierdzi że wszytko to moja wina bo go się nie słuchałam.Zastanawiam się czy ja jestem taka idiotka zerem jak mi wmawiał przez całe życie ,czy może to jednak moja wina i wogole jak dać sobie teraz radę z tym wszystkim .






Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Mazuta dnia styczeń 02 2018 20:15:30
Mania39 dlaczego tyle lat pozwalalas na takie traktowanie? Idiotka, zero wszystko przez ciebie, czy to zdradzalas, klamalas, oszukiwalas i ponizalas "meza"? Nie daj sobie wmówić winy i uciekaj bo z tego nic nie będzie. Zastanów się czy chcesz dalej tak żyć, czy może zasługujesz na coś lepszego?

Mania39 dnia styczeń 02 2018 20:56:31
Nie zdradzałam byłam wierna jak pies.a on robił wszystko co chciał o nic się nie pytał tylko informował mnie. Czemu bo ślub kościelny coś dla mnie znaczy.

Deleted_User dnia styczeń 02 2018 21:08:13
Czemu bo ślub kościelny coś dla mnie znaczy.


Jednak znaczenie ślubu kościelnego nie powstrzymało cię od zdrady.

Za głupotę i błędy trzeba często słono zapłacić.

Odpowiedz sobie na pytanie, czego tak naprawdę chcesz od męża, od życia?
Chcesz dożyć swoich dni na takim ringu; kto komu bardziej dokopie?

Macie dzieci?

Anegdota dnia styczeń 02 2018 21:12:15
Poczytaj o osobowości narycstycznej, Piotruś pan i psychofag. Coś będzie pasować. Wejdź na blog moje dwie głowy ale książka byłaby idealna. Poczytaj o borderline. Najpierw ogarnij się idź na terapie. Masz sporo do popracowania nad sobą jeśli udawało ci się znosić takie upokorzenia i wyzwiska. Jak traktowano ciebie w domu rodzinnym? Z jakiej rodziny on się wywodzi?latwo można iść na skróty ale po co? To tylko pogarsza terapię

Mania39 dnia styczeń 02 2018 21:46:06
Myslaca no po tylu zdradach i upokorzeniach ktoś zobaczył we mnie piękno więc wszytko nie wytrzymało i ślub kościelny który był ważny dla mnie kilkanaście lat temu teraz schodzi na dalszy tor

hurricane dnia styczeń 03 2018 21:02:16
Przede wszystkim musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czego się boisz?
Potem czego chcesz od życia, no i czego chcesz od męża?
Czym Cię straszy?

Hestia dnia styczeń 04 2018 20:44:56
Witaj Mania 39
Twoja historia ...taka troszkę moja.Piszę troszkę bo opisałaś bardzo w skrócie.W sumie się nie dziwię,szalejące emocje, Ty przepełniona bólem,sponiewierana ,wzgardzona i odrzucana,zdradzana przez wiele lat..jak ja kiedyś.
Pozwolę sobie na ocenienie maleńkie Twojego męża, wspierając się na własnym doświadczeniu.
Więc przede wszystkim tego typu osoby jak Twój mąż miewają motylki w brzuchu tak średnio raz na dwa miesiące aż chyba do spadku libido.Jest seksoholikiem.Jednym słowem chory królik który nie szuka pomocy a ryzykuje Tobą i sobą narażając was na różne choróbska.
Co niesie za sobą kolejny jego problem, deficyt lęku i brak odpowiedzialności.
Tylko zaburzony głęboko człowiek nie ma daru przewidywania konsekwencji swoich poczynań.Nie boi się,nie kalkuluje co straci dobrego,a co może zyskać złego z braku panowania nad swoimi zapędami w ryzykownych kontaktach z wieloma osobami w krótkim czasie.
Zastanawiam się czy ja jestem taka idiotka zerem jak mi wmawiał przez całe życie


Nie wiem kim jest Twój mąż ale na pewno przeżyłaś przemoc psychiczną i to nie ulega wątpliwości.W połączeniu z jego seksoholizmem,brakiem współczucia na zło które Ci wyrządza, można by sugerować niezłe zaburzenie osobowości.
Do tego

on był taki sprytny że założył podsłuch i mnie teraz straszy nim i nadal twierdzi że wszytko to moja wina


Jakby tylko czekał na Twoje potknięcie,by móc mieć twarde dowody przeciwko Tobie.

Wszytko we mnie pękło i jakoś tak wyszło że zdradziłam pierwszy raz męża po 16 latach


.Musisz przemówić sobie do rozsądku, że przypadku tego typu ludzi nie ma miejsca na refleksję. Oni myślą swoimi popędami, kierują nimi impulsy, a nie rozum. W tych głowach jest wielki chaos i bałagan. Lepiej się nie znajdować w polu rażenia choćby dlatego, że może wciągnąć jak bagno.
twojej zdrady nie pochwalam a wręcz potępiam.Doskonale znasz smak bólu a sama to zrobiłaś.
Mimo iż wątpię w odczuwanie bólu przez Twojego męża Twoją zdradą, to przyznam- cwane zagranie z jego strony i obrócenie kota ogonem.Przerzucenie całości winy na Ciebie gdzie Ty dolałaś jedynie oliwy do ognia.Manipulacja i cwaniactwo a takie zapędy nie mają zdrowo funkcjonujące jednostki.Normalny człowiek nie myśli pod kątem udu...kogoś a tym bardziej zdawać by się mogło bliskiej mu osoby.Ufając temu oczywiście,że pierwszy raz zdradziłaś męża od 16 lat.
Nie usprawiedliwiam Cię za tą zdradę.Miałaś tysiące powodów i sposobności by zakończyć tą farsę i odejść z godnością.Została Ci jedynie rola ofiary w której tkwisz i TEJ WINNEJ w oczach męża bo przecież ma dowody.
Moja rada zatem odpuść już ta męczarnie i zadbaj o własne życie.
Nie chodzi to, żeby kogoś potępić, ale o to, żeby się przed nim STRZEC. I nie łudzić się, że cokolwiek go zmieni. Nie zmieni, a Ciebie zniszczy. Z równym powodzeniem możesz próbować nawracać diabła.
Walcz z tym z całych sił, przede wszystkim dla siebie.
Dlaczego? Bo ciężki jest los niewolnika.
Trzymaj się cieplutko.smiley

Deleted_User dnia styczeń 05 2018 12:31:57
Mania, kiedy pisałam o tym, że za błędy w życiu trzeba płacić, miałam na myśli to, ze pozwoliłaś mężowi po ewidentnej zdradzie, po próbie rozwiedzenia się z Tobą dla kochanki, powrócić.
Nie dało się skleić tego, co było rozbite, a nawet roztarte na proch, bo zwyczajnie nie było z jego strony skruchy, chęci zadośćuczynienia Ci krzywd, zbudowania od nowa z Tobą relacji. On tego nie potrzebował, a Ty nie egzekwowałaś i tak sobie czas biegł.
Teraz to Ty się wypaliłaś, zgasło w Tobie to, co się jeszcze gdzieś tam tliło się do niego. Tylko to teraz Ty jesteś na przegranej pozycji, bo on ma dowody Twojej zdrady i manipuluje Tobą.
Ty jak rozumiem, nie zadbałaś o to, by takie mieć przeciwko niemu?
Nie wiem wciąż, czy macie dzieci, ale moim zdaniem spróbuj z mężem porozmawiać na temat rozwodu. Nie jak zaszczuta, winna wszystkiemu żona, tylko jak równa z równym. Może dotrze do niego coś w rodzaju; Nie warto się razem męczyć, skoro nic już oboje do siebie nie czujemy i zgodzi się na rozwód. Jeśli nie...I tak rozpocznij starania w sądzie.
Dalsze wasze życie pod wspólnym dachem, tylko Cię wykańcza i spowoduje w końcu, że za jakiś czas nie będziesz miała siły, chęci walki o siebie i ostatnich podrygów instynktu samozachowawczego. I wtedy skończysz jako mocno posunięta w latach, zupełnie ubezwłasnowolniona, nie mająca już nawet ochoty na sprzeciw, własność swojego męża.
Nie czekaj na to.

Mania39 dnia styczeń 05 2018 19:49:53
Myśląca,: Nie mamy dzieci bo kariera była ważniejsza dla męża,i raz usłyszałam nie zasłużyłam . Dowody przeciwko niemu jakieś mam ale nie tak konkretne jak on . Ale nie zależy mi z czyjej winy bo nie mam nic do stracenia tylko 600zl

impac1 dnia styczeń 06 2018 10:53:10
Monia,,
wspolczuje Ci bo Twoj jescze maz to dla mnie typowy psychopata, psychofag a Ty jestes jego idealna ofiara, wrecz wzorcowym modelem.
16 lat znoszenia zdrad, poniewierania i ponizana. Typowe teksty dla psychofagow:
jestes zerem
beze mnie nic nie znaczysz
nikt cie nie zechce
nie dasz sobie rady
jestes zerem/nikim
tym rozwodem rozwalasz nasz zwiazek
to twoja wina bo gdybys (i tu cala lista co powinnas/nie powinnas robic) to ja bym wtedy (i tucala lista co on by wtedy robil/nie robil i jaki byl wtedy uroczy)
"Nadinterpretujesz i wymyślasz sobie"
"Ja jestem człowiekiem nie posiadającym żadnych wad, to tylko twoje uczucia są toksyczne"
"Musisz nauczyć się zostawić swój ból dla siebie i radzić sobie ze swoimi emocjami"
"jak masz problem to idź do specjalisty"
"Tobie nie da się powiedzieć prawdy"
"Nie wiesz co to miłość" smiley)))
"albo oni albo ja, wybieraj"
"Jestem dzisiaj, będę jutro i na zawsze, chyba nie masz wątpliwości" 
"Nikt inny oprócz mnie nigdy cię nie pokocha"
"Czy zdajesz sobie sprawę, że gdy płaczesz, psujesz mi nastrój? Postaraj się kontrolować, albo płacz poza domem"
"Naucz się kontrolować swoje emocje"
"Jesteś chora z nienawiści"
"Dla mnie umarłaś. Spróbuj nagabywać kogokolwiek, kogo znam, a mocno tego pożałujesz"
"nie mam ochoty na sex bo są takie nie-najlepsze relacje między nami, ja nie jestem jak typowy facet, który potrafi pójść do łóżka zawsze, ja to mam w głowie, ja to przeżywam". Jak się dzisiaj okazuje mówił to wracają ze swoich "delegacji" i od kochanek które do tej pory się ujawniają,
"jesteś taka z zasadami że niedobrze się robi, jesteś szmatą w tym domu, ja jestem jego właścicielem"
rKoniec tej patologii psychicznej ktora z toba tworzylem Jest TWOJE zycie i MOJE zycie i miedzy nie ma juz nicr1;
"Dobrze ze zakonczylas i tego sie trzymaj i trzymaj sie tez swojego zycia z patologii zreszta smiley pozdrawiam."
"Powodem jest caloksztalt. I moje zmeczenie toba. Odejdz z mojego zycia w pokoju. Znienawidzilem cie juz kompletnie"
"Pojawilas sie w moim zyciu. Stworzylas chory klimat ale wszystko ma swoj kres, poczatek jak i koniec. This is the end."
-nie moglem Ci powiedziec o moich romansach, bo jestes taka zazdrosna o wszystko, o kazde gowno, gdybys miala normalne reakcje, powiedzialbym
"nie mam ci nic do powiedzenia, sama mogłabyś mnie przeprosić",
"znajomi się ze mnie śmieją przez ciebie",
"do kogo jeszcze pisałaś? zaprosiłaś sobie tu kogoś?",
"ja się niczym nie interesuję",
"nie wiem, dlaczego to robię",
"kocham cię"a po dwóch dniach: "nienawidzę cię, ty popierdolona kurwo!" i znowu: "moja księżniczko" parę dni/tygodni później,
"za to co zrobiłem i tak się nie da przeprosić",
"jesteś przewrażliwiona, to tylko zdjęcia i filmy, to nie są dziewczyny z internetu, czemu tak na to patrzysz?", "wcale nie logowałem się na żaden portal randkowy, komputer kłamie",
"sama to zrobiłaś, żeby mi teraz robić awanturę, to nie ja!",
"wierzysz mnie czy maszynie?", "nie ufasz mi".
"Nie jestem psycholem",
"Tyrana ze mnie nie zrobisz",
"To co mi dałaś to o wiele, wiele za mało",
"Nie będziemy rozmawiać o Twoich emocjach, mam ważniejsze sprawy"
"Mógłbym zabronić ci kontaktów z rodziną jakbym chciał, ale tego nie zrobię",
"Dlaczego mnie pierwsza nie przywitałaś pocałunkiem po wejściu do mieszkania?",
"Masz przyznać że ona kłamie, bo masz wierzyć bardziej mnie niż jej, inaczej nie będę mógł z tobą być",
"Masz spać w drugim pokoju, bo nie odebrałaś telefonu ode mnie",
"Wszyscy nam zazdroszczą związku, bo ja jestem taki nietuzinkowy",
"Ty masz prawo jazdy? dziwne to bardzo",
"Powinnaś do mnie zadzwonić i powiedzieć gdzie jesteś, kiedy ja pierwszy wróciłem do domu"
"Twoja koleżanka źle mówi o mnie bo nie może mnie mieć i jest zazdrosna",
"Ty nie znasz życia, bo nie byłaś tak jak ja na sześciu kontynentach""Tak o mnie mówi, bo nie może mnie mieć",
"Taka ładana nie wyjdziesz",
"Pamiętaj, że są ludzie, którzy będą chcieli nas zniszyć, nasz związek",
"Ludzie będą chcieli zniszczyć nasz związek, bo będą zazdrośni",
"Nie podoba mi się to, że słuchasz swoich koleżanek",
" Zachowujesz się jak sześcioletnia dziewczynka",
"Przez twoje zachowanie straciłem ochotę na sex",
" Ty jesteś w dwóch osobach, ta jedna jest kochana, druga się awanturuje i się jej boję, wymyslasz mi"
"Nigdy do nikogo czegoś takiego nie czułem",
"Zabiję się jak mnie zostawisz, wsiądę w moją Corvette i się rozbiję o ścianę"
"Zacznę pić jak mnie zostawisz, mężczyźni tak mają",
" To jest nowy etap w moim życiu, ty mi tego zazdrościsz dlatego tak się dziwnie zachowujesz, ja to rozumiem", a teraz najlepsze, po odkryciu jego najgorszych kłamstw, po wyprowadzce z mieszkania (oczywiście jeszcze chciał mnie zatrzymać mówiąc o samobójstwie, itd)- słyszę: "Ja to wszystko zrobiłem specjalnie, ułożyłem plan i od miesiąca go realizowałem, żebyś mnie zostawiła, nie miałem wyboru". I wiele, wiele innych.
I jeszcze kilka: "Miałem rozładowany telefon",
"Zgubiłem telefon",
"Zgubiłem ładowarkę",
"Ogólnie mógłbym żyć bez telefonu, ale mam go ze względu na ciebie",
"Nie zdradziłem cię, przecież twoja kolezanka powiedziała ci ze nie miałem z nią wzwodu",
" Nie całowałem się z nią, to ona się na mnie rzuciła",
"To ona zaczęła mnie całować",
"Zasnąłem u niej, padłem po imprezie, zasnąłem tak jak stałem - w butach",
" Mogłem nie wracać, gdybym tylko wiedział jak awantura mnie czeka, mogłem zasnąć u niej w butach, miała dwa łóżka",
"Mogę się powstrzymać od alkoholu, przerzucę się niedługo na soki bananowe",
" Ludzie się mnie czepiają i są zazdrośni, tak zawsze jest jak ktoś jest oryginalny",
"Po co inni mają wiedzieć, że jesteśmy razem",
" Co taka ładna",
"Zmieniłaś moje preferencje co do kobiet",
" Byłem impotentem, ty zmieniłaś wszystko",
" Przeraża mnie zmiana w tobie, gdybym wiedział że będziesz tyle płakać...."
Jestes beznadziejna
- Mam pecha do takich ludzi, jak ty
- (jak pytalam, czy ma kogos innego, inne kobiety, majac powody do podejrzen o jego zdrade) - Jakbym ci wszystko powiedzial, nie gotowalabys mi takich smacznych obiadkow
- Ja jestem na luzie
- Jestem zarejestrowany na portalach randkowych tylko dla zabawy, nie spotykam sie z nikim.
- Najlepiej jest NIE POSIADAC ZADNYCH EMOCJI, bo emocje moga byc powodem zachorowania na raka.
"....ile czasu poświęciłaś mi a ile swojej rodzinie? kto jest na pierwszym miejscu? kto powinien być najważniejszy dla ciebie?...." co czuje? jaka ja jestem qwa zła i niedobra winna temu , że sie nie poświęcilam. On potrafi robić co chce , czas spędzać jak chce , a jak znajdzie wekeend wolny pada pytanie , ..." jest wekeend i co jakie plany co nie bedziesz miec znowu czasu? wszystko inne ważniejsze? ..." jakaż jestem nie wdzięczna , tak tak zostaje sie tylko skatować!!!
-Jesteś chora psychicznie idź się kobieto leczyć
-jesteś gorsza niż kur... bo kurw.. się nie kryje a Ty jesteś cichodajką
-Tak,teraz sie jeszcze porycz,jesteś załosna
-nie jesteś wcale lepsza odemnie.Kiedyś myślałem ,że jesteś idealna ale jesteś tak smo zepsuta jak ja
-Będzie po mojemu i jak ja chcę,jesteś u mniei masz się dostosować albo wiesz co masz robić-
Ogólnie obrażanie się i słowa ,że mam sie domyśleć co źle zrobiłam.
-A kobiety to tak sobie owijam wokół palca
-nie umiesz zadbać o mężczyznę
-ja potrzebuję spokoju a nie Twojego czepiania się
-nie wiem dlaczego to robię,niczego mi nie brakuje i jesteś cudowna
-mam na wszystkich wyj..
-znowu mnie nie słuchasz co mówię do Ciebie
-nie dopowiadaj sobie własnych ideologii
-Ty prawo jazdy powinnaś sobie odpuścić nie nadajesz sie do tego ciagłe krzyki 
-nie wybielisz się,jesteś taka jak ja
-byłas kiedyś miłościa mojego życia ale zniszczyłaś to
-Olałas wszystko gdy waża się nasze losy, ale to my mieliśmy być dla siebie najważniejsi.
-Nigdy nie będziesz najważniejsza
-My odsunieci na potem tak nie wygląda zwiazek a szczególnie małzeństwo
-W sumie nic nas nie łaczy więc nie ma co porządkować
-Trzeba było sie przyłożyć w ostatnim czasie do naszych spraw a nie spychając je na potem w okresie kiedy warzyły się nasze losy,naszego związku i być albo nie być
-Haha łapiesz się już wszystkiego żeby zrzucić z siebie winę za to co się dzieje
-Nie lubię Twoich gierek albo coś masz na mnie albo daj mi spokój
-Miałaś swój czas, szanse, nie chciałaś tego wykorzystać
-I przypomnij sobie swoje błędy i przewinienia te o których wiem i o których nie wiem
-To ja powiem moze tak- wszystko co uczyniłaś daj mi teraz prawo tak czynić
-kto mieczem wojuje od miecza ginie, jak mawiał klasyk
-wszystko komplikujesz nic nie rozumiesz
-przynajmniej coś dla nas robię w przeciwieństwie do Ciebie
-po wspólnym tańcu tekst-DO BUDY
-Te konto na portalu randkowym nie jest w twoim stylu...naprawdę chcesz dorównać mi i iść na samo dno?
a takze roznego rodzaju wyzwiska pod twoim adresem

Pisze zeby Ci uswiadomic ze Twoj maz sie nigdy nie zmieni. Jestes idealna ofiara z ktorej wysysa energie, onanizuje sie psychicznie mozliwoscia sprawowania nad Toba kontroli i wrecz dostaje emocjonalnego orgazmu jak widzi ze jezdzi po Tobie jak po szmacie a Ty po raz dziesiaty dajesz mu ostatnia szanse i wracasz do niego albo pozwalasz mu wracac do siebie.
Sam skladal pozew o rozwod
ale pech chciał że nie dostał rozwodu

i nie wiem co to za pech czy na moje wyczucie po prostu sama mu go nie dalas bo wierzylas ze jeszcze uratujesz ten wasz zwiazek. Los Ci sam wrzucil okazje do reki ale nie wykorzystalas jej. On to widzial i juz wtedy wiedzial ze jest gora. Ze moze robic co chce. Juz nawet sie nie kryl.
Zapamietaj jedno - ON SIE NIE ZMIENI, WASZ ZWIAZEK SIE ZMIENI BO BEDZIE TYLKO GORZEJ.
Jestes na rowni pochylej i jedziesz na samo dno. I to coraz szybciej. Na szczescie powoli sobie to uswiadamiasz bo pojawilas sie na tym portalu. Powoli osiagasz swoje dno od ktorego mozna sie tylko odbic choc Ty jeszcze nie wiesz jak i jeszcze nie za bardzo chcesz uwierzyc w to co podpowiada Ci intuicja i pewnie inne osoby stad.
Zwiewaj gdzie pieprz rosnie i ratuj siebie. Jak TO zrozumiesz to bedziesz gotowa na kolejne kroki.
Zadne tam "a moze on sie zmieni, przeciez bylo tak fajnie, kocham go... bla, bla, bla..." - on sie nie zmieni a kochasz wspomnienia o nim z poczatku zwiazku i miesiacow miodowych po powrotach kiedy byl do rany przyloz i za tamte krotkie chwile jestes w stanie poswiecic wszystko.
Uwierz mi dla tych dup co je teraz bajeruje jest szrmanckim i uwodzicielskim ksieciem z bajki tak jak byl dla Ciebie na poczatku. Ty natomiast jestes wariatka, psychiczna zolza co sie go uczepila i na dodatek nie chce mu dac rozowdu. Dla tych wszystkich lasek jest najlepsza wersja samego siebie.
On nie zlozy pozwu o rozwod i nie odejdzie od Ciebie bo jestes dla niego zrodlem ladowania jego psychicznych akumulatorkow. Ponizanie Cie kreci go, twoje blagania i prosby utwierdzaja go w jego narcystycznych przekonaniach.
Jedynie TY mozesz od niego odejsc. Gdy tylko sie na to zdecydujesz to wiedz ze beda dwa scenariusze:
1. Blagania o powrot, obietnice poprawy, serenady pod oknem, boski seks i jesli mieszkasz na 3-cim pietrze to ktoregos dnia wrocisz do domu a na kazdym schodku bedzie do Ciebie liscik i tak az pod same drzwi pod ktorymi bedzie kosz z kwiatami. Czyz nie piekne? I jak tu takiego nie kochac? (opisany przypadek autentycznie mial miejsce tak dla Twojej informacji)
2. Grozby, ze sie zabije, zacznie pic, zniszczy Cie w pracy, obgada przed znajomymi, tylko Ty mozeszgo wyleczyc, jest biedny, sam nie wie jak to sie stalo... bla, bla, bla...
Oba scenariusze sa po to zebys nie odeszla co zreszta przerabialas juz kilka/nascie razy.
I odpowiedz sobie czy warto bylo? Jestes teraz tu przeorana psychicznie bo zaczynasz wariowac.
Jedyna co ja bym zrobil to znalazl dobrego prawnika i skladal pozew o rozwod. Osobiscie nie polecam rozmow "jak rowny z rownym". Nie jestes teraz dla niego rowna, psychol jest w swoim zywiole, Ty jestes rozwalona i w kazdej rozmowie on rozjedzie Cie jak walec. Jestes bez szans, nic z nim nie ustalisz ani nie wyjasnisz. A jak ustalisz to i tak nie bedzie dotrzymane jak zwykle zreszta.
Jesli chodzi o Twoja zdrade to tak jak ich nie popieram to chyba po raz pierwszy rozumiem zdradzacza i chyba nie potepiam. Bylas totalnie przeorana po 16-stu latach jazdy bez trzymanki, wyzywania i braku fizycznej czulosci. I trafil sie facet ktory byl w/g Ciebie wspanialy. Moze byl on calkiem normalny i przecietny ale przy Twoim sajko wygladal rewelacyjnie. Moze mu sie po prostu podobalas fizycznie, mial na Ciebie ochote a Ty poczulas sie przy nim kobieta? Hormony zagraly, krew nie woda, majtki nie pokrzywa jak mawiala moja bacia. Nie wiem jak bylo. Wyladowaliscie w koncu w lozku i mam nadzieje, ze bylo warto. Nie zauwazylem zebys tociagnela, nie zakochalas sie, nie masz motylkow w brzuchu, nawet zalujesz. Bylo i nie ma. Pech chcial ze bylas tak rozedrgana, ze Twoj sajko wyczul od razu ze kombinujesz i Cie przylapal.
Co ja bym zrobil?
Idz na terapie dla kobiet przemocowcow jak radzi Anegdota. Po pierwsze troche ogarniesz temat, a po drugie przy sprawie rozwodowej takie zaswiadczenie z poradni psychologicznej ze jestes pacjentem i na dodatek na prochach (choc branie prochow absolutnie odradzam) jest bardzo pomocne.
Zobacz jakie masz na niego dowody.
Zobacz jakich swiadkow ewentualnie mozesz powolac.
Kontakt z sajko zerowy a na jego zaczepki "co kombinujesz, co planujesz... itd" zero odpowiedzi. Nie tlumacz sie, nie wyjasniaj, nie podejmuj rozmow. Kontakt przez prawnika.
I sluchaj co Ci tutaj mowia i pisza. Nie wymyslaj nic nowego, kola nie wynajdziesz. Czerp z doswiadczenia osob, ktore z tego wyszly i kiedys byly tam gdzie Ty jestes teraz.

3maj sie i nie zawracaj z drogi. Niedlugo bedziesz wolna osoba...

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Jezus jest miłością
www.efcharisto.bulok.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Odszedł
Cnotka - nie wiedzia...
Nie radzę sobie - po...
Odszedł do starszej ...
Mieliście rację
Co teraz?
Rok po slubie / Mari...
Zdrada męża z koleża...
Bo kiedy to robiłam ...
Mąż zdradzał mnie z ...
Potrzebuję rady
czy mozna wybaczyc.....
Potrzebuje porozmawi...
Kolega z pracy. Brat...
Potrzebuję POrady
Zdradzona
Nie spodziewal sie...
Rok w związku, rozcz...
Zablokował facebook
nie wiem co robić po...
Skomplikowany związe...
Dmucham na zimne
Moje życie z patolog...
Flirt żony
Zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/10 16:06
Nowaja- Załóż temat przez Nawigacja > Dodaj zdradę. To nie jest miejsce na opis.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info