Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 8 zobacz kto)
~ Oirb
~ wisnia
~ Franz-
~ Mariusz69
~ dominikaa
~ Gunia40
~ parejo
~ Tobey

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 27
Użytkownicy Online: zgryzolowaty, Oirb

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,463
Najnowszy Użytkownik: Dorcia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Szukam porady
Zdradzony przez żonęWitam
Historia troche banalna.
Mieszkamy w Trójmieście. Małżeństwem jesteśmy od 6 lat. Żona pracuje w służbie zdrowia, ja w zupełnie innej branży.
Spotykamy się sporadycznie najczęściej mijamy się w drzwiach.
Bywają weekendy kiedy jesteśmy razem, ale one tylko bywają...
Na pierwszym spotkaniu ustaliliśmy, że nie dopuścimy do zdrady, a to dlatego, że byliśmy wcześniej w związkach i tak się zakończyły. Po miesiącu zupełnie przez przypadek znalazłem rozmowę na GG z kolegą z pracy, gdzie udzielali sobie porad fitness. I to nic złego. Tylko, że później te porady kończyły się jakimiś filmikami z ćwiczeń z podtekstem erotycznym. Wkurzyłem się i chciałem zerwać ten związek jednak ona przekonywała mnie, że to żarty z kolega. Ok. Jakoś to życie leciało, ja na kontraktach zagranicznych, żona w Polsce. W końcu zjechałem do Polski i tu pracuje.
Żona zaczęła rzadko zbliżać się do mnie. Twierdziła, że to brak jakiegoś hormonu. Nazwy nie pamiętam. Pomyslalem sobie, że pracuje w służbie zdrowia to chyba jest na to jakieś lekarstwo. Jednak trwa to do dzisiaj. Jakiś rok temu znalazłem smsa, gdzie kolega z pracy rozpoczął go od słowa "Kochana...". Zapytałem o co chodzi, na co odpowiedziała, że kolega był na imprezie i pewnie za dużo wypił.Tylko, że sprawdziłem i często miała z nim nocne dyżury. Poza tym to ona pierwsza do niego napisała.
Takich symptomów jest dużo więcej. Żona praktycznie nie rozstaje się z komórką. Jednak nic w niej nie ma.Zadnych smsow. Mam dostęp do jej konta i widzę, że często używa internetu. Najczęściej gdy nie jesteśmy razem, albo zaraz po moim wyjściu. Czuję, że coś jest nie tak, ale mogę byc przewrażliwiony.
Dlatego szukam porady. Przede wszystkim od kobiety, która spojrzy na to wszystko innym okiem, ale również od kogoś kto był w takiej samej sytuacji i podpowie mi o jakimś oprogramowaniu na telefon. Ja nie znam się na tym. Być może okaże się, że to nic wielkiego, ale też nie chce być tym ostatnim, który dowie się o zdradzie.
Pozdrawiam




Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
apologises dnia listopad 14 2017 16:33:02
Do Ciebie nikt ze znajomych nie mówi,pisze kochany? Żaden kolega nie podeśle niczego z podtekstem?
PS. Upsss. Nie jestem kobietąsmiley

Myslaca dnia listopad 14 2017 17:21:42
Sprawa już trochę się "ciągnie"...
To o czym napisałeś jakoś mnie nie zdziwiło, np. Słowo "kochana" w sms-ach. smiley Często się go używa, sama też dostaję takie wiadomości od kolegów. Najczęściej gdy czegoś potrzebują ode mnie, typu; zamień się na dyżur, albo nie zrobiłem czegoś ważnego, zapomniałem, zrób to i nie wypominaj smiley

Jednak co innego jest zastanawiające; jej odsunięcie się od Ciebie, jak to nazwałeś. To jest dość dziwne w małżeństwie z tak małym stażem. Brak hormonu to dziwne wytłumaczenie.
Próbowałeś z żoną porozmawiać na ten temat? W końcu to poważna sprawa. Nie sądzę, by żona nie zdawała sobie z tego sprawy.

Ja sądzę, że powinieneś zacząć od prób nawiązania kontaktu ze swoją żoną, bo jakoś się "rozjechaliście" i brak między wami ważnych spoiw małżeństwa; komunikacji, zrozumienia i bliskości.
Sprawy szpiegowania na razie zostaw, to ostateczny krok, kiedy już wszystko inne zawiedzie. Jeśli Ci na niej zależy, to spróbuj zawalczyć.

pit

dnia listopad 14 2017 17:33:40
Pomyslalem sobie, że pracuje w służbie zdrowia to chyba jest na to jakieś lekarstwo.

Pracowałem kiedyś w szpitalu, widziałem wiele różnych terapii i leków, przeważnie były aplikowane pomiędzy lekarzami a pielęgniarkami.
Żona praktycznie nie rozstaje się z komórką. Jednak nic w niej nie ma.Zadnych smsow. Mam dostęp do jej konta i widzę, że często używa internetu.

hmm to pewnie atrapa telefonu ?

hakaa dnia listopad 14 2017 17:37:48
Moja żona wali do swojej przyjaciółki przez telefon i sms-y "kocham cię i tęsknię", ale co ja tam mogę wiedzieć, najwyżej to, że kiedyś raz zdarzyło im się uprawiać seks.

Myslaca dnia listopad 14 2017 17:41:36
Pit:
Pracowałem kiedyś w szpitalu, widziałem wiele różnych terapii i leków, przeważnie były aplikowane pomiędzy lekarzami a pielęgniarkami.


A ja pracuję w szpitalu do dzisiaj, widziałam wiele terapii i leków, przeważnie stawiają ludzi na nogi,o ile o nogach może być mowa na psychiatrii. Są też jednak trudne przypadki, gdzie pacjenci nie powinni nigdy opuścić szpitala smiley

hakaa dnia listopad 14 2017 17:49:55
Myśląca napisała:
To jest dość dziwne w małżeństwie z tak małym stażem. Brak hormonu to dziwne wytłumaczenie.

Niestety, nie o hormon tutaj chodzi a raczej o to "mijanie się w drzwiach". To normalne, że łatwiej do kogoś coś "poczuć", gdy codziennie się go widzi, rozmawia, flirtuje, żyje.
Sami pewnie pamiętacie, jak było wspaniale gdy byliśmy zakochani jako nastolatkowie, spędzaliśmy długie godziny ze sobą, codzienne, wielogodzinne randki, pogaduchy, spacery, trzymanie za ręce i inne fajne czynności.
Gdy wchodzimy w obowiązki dorosłych zaczyna brakować czasu dla wspólnego bycia, bo przecież trzeba pracować na dwa etaty, bo trzeba w weekend na szkolenie, bo lepiej się odpoczywa przed tv a nie w teatrze z żoną/mężem...
Do dupy to współczesne zagonione "życie", nawet najlepszy związek może się rozpaść w takich "cywilizowanych" czasach.

parejo dnia listopad 14 2017 18:05:43
Don - ja też nie pamiętam nazwy tego hormonu, ale wiem o co chodzi. To jest ten hormon który ubywa podczas pukania sie z kochankiem, i jak potem wraca do domu to juz go nie ma i nie ma sił do zabaw z tobą.
Człowieku, az sie chce powiedzieć - ile ty jeszcze dowodów potrzebujesz? smiley Sam piszesz ze praktycznie nie jestescie małzenstwem, WSZYSTKO wskazuje że żona ma romans od dobrych paru miesiecy albo nawet dłuzej a ty sie zachowujesz...(tutaj sobie cos wstaw co cie najbardziej ubodzie)
Ty sie zachowujesz z rozumowaniem i logika jak ci bohaterzy z Ukrytej Prawdy Dlaczego ja i tym podobnych wypocin smiley Przecież jakbys nakrył żonę z kochankiem to by ci na 100% wmówiła że to nie jest seks tylko facet obok wsadza w nią członka żeby sprawdzić czy ma 36,6 stopnia. Sorry brutalna prawda. Ale zachwoujesz się jak jakieś dziecko które idzie do przedszkola i wierz we Wrózkę Zebuszkę. Chcesz sie oszukiwać? twoja sprawa. Tylko wtedy nie wiem po co napisałeś ten temat. Chłopie żona na 100000000% ma romans, a ty siedz dalej na forum i sie pytaj innych co o tym sadzą. Jaja se robisz?

Komentarz doklejony:
Sprawy szpiegowania na razie zostaw, to ostateczny krok, kiedy już wszystko inne zawiedzie. Jeśli Ci na niej zależy, to spróbuj zawalczyć.

tzn co? ma udawac ze nic sie nie dzieje? chyba wszyscy ktorzy to przechodzili wiedza, ze najpier musi byc dojscie do prawdy a dopiero potem cos mozna robic jesli mysli sie o powrocie. Dopoki żona nie przyzna sie do romansu bedzie go miała w dupie i bedzie sie pukała na boku. A po wyjsciu wszystkiego na jaw zazwyczaj jest ,,to było tylko 20 razy, ja tego nei chciałam, tylko ciebie kocham, to hormony, szatan mnie opetał, zostan ze mną"

Myslaca dnia listopad 14 2017 18:14:06
Niestety, nie o hormon tutaj chodzi a raczej o to "mijanie się w drzwiach". To normalne, że łatwiej do kogoś coś "poczuć", gdy codziennie się go widzi, rozmawia, flirtuje, żyje.



Takie mamy czasy Hakaa.. Niewiele mamy do powiedzenia w pewnych sprawach, a pogoń za pieniądzem (nie za wielką kasą, ale żeby normalnie żyć, płacić rachunki, spłacać kredyt) powoduje, że związki się rozpadają.

Tylko czy na pewno?

Znam ludzi, którzy by porozmawiać o dzieciach i pilnych sprawach domowych spotykają się w pracy. Ona przychodzi do niego, bo oboje mają taka pracę, że rzadko spotykają się w domu, mijają się w drzwiach.. On ma częste dyżury w szpitalu po kilkanaście godzin, ona jest policjantką. Są świetnym, bardzo udanym małżeństwem, mają bardzo udane dzieciaki i miło na nich popatrzeć.
To, że nie spędzają ze sobą wiele czasu, niczego między nimi nie zepsuło. A są przecież małżeństwa, gdzie właśnie fakt, że przebywają ciągle ze sobą psuje wszystko między nimi, tak twierdzą. Wszystko zależy od tego, jak się ludzie dobrali.
Dziś priorytetem jest seks, najlepiej szybki... Potem szybka ciąża, szybki ślub i szybki rozwód. Powód rozwodu? Nada się wszystko, co ma jakieś symptomy prawdopodobieństwa, a prawdziwa przyczyna leży gdzieś w kącie i skrzeczy... To najczęściej niedopasowanie, brak komunikacji, więzi, bliskości, powierzchowność uczuć...Brak tej prawdziwej miłości, opartej na przyjaźni, nie na płytkiej fascynacji seksualnością, aparycją, która dziś jest a jutro może się skończyć, z różnych przyczyn. Ograniczenie i miałkość naszych priorytetów w wyborze partnera, to główny powód naszych klęsk w związkach. Tak myślę... smiley

parejo dnia listopad 14 2017 18:18:17
a jaką masz pewność że jest miedzy nimi super? ile to razy pozory mylą? no właśnie moze tak swietnie wygladaja bo tak rzadko sie ze soba widują. On kogos ma na boku, ona kogos ma, a dom słuzy jako miejsce do spania i do wychowywania dzieci. A w dzisiejszych czasach to bardzooooo realne, ze własnie tak jest. To musi byc fajne małzenstwo ktore o sobie mowi ze jak dłuzej ze soba przebywaja to sie tylko soba męczą....super

pit

dnia listopad 14 2017 18:21:53
Myslaca
A ja pracuję w szpitalu do dzisiaj, widziałam wiele terapii i leków, przeważnie stawiają ludzi na nogi,o ile o nogach może być mowa na psychiatrii. Są też jednak trudne przypadki, gdzie pacjenci nie powinni nigdy opuścić szpitala smiley

Tylko ja napisałem o personelu smiley a nie pacjentach. I nie o całym personelu, nie uważam że szpital to burdel, tylko czasem te relacje mogą być trochę inne niż służbowe smiley
W psychiatryku jeszcze nie byłem ale słyszałem że lekarzem zostaje ten kto pierwszy złapie za kitel. smiley
Pozdrawiam.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Związek Żołnieży Wojska Polskiego
zzwp-kolo24.bulok.info
Szukam dobrej rady
Potrzebuje Porady
Szukam otwartych zdradzonych!
Zdradził i wrócił - potrzebuję porady
potrzebuje porady
Zdrada żony - szukam programu szpiegowskiego
szukam porady
szukam pocieszenia
SZUKAM POMOCY WSPARCIA SAMA NIE WIEM CZEGO
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Kiedy to nastąpi
Nie ma nic gorszego ...
My story...
14 lat minelo...
Jutro koncze - szesc...
Zdrada, ciąża, zemsta?
Co dalej....
Miesiąc szczęśliwego...
Historia jak z telen...
Zdradzona / martyna9334
Łan kozie death czyl...
dlaczego ja?
Byłem naiwny
Czy są tu jakieś poz...
Nie ma innej drogi
nie umie z tego wyjść
Wciąż razem
Może warto wybaczyć?...
Odszedł do mojej sio...
Scops - dwa lata po ...
Zdrada
Zdradzony przez dzie...
Zdrada na stare lata ;)
Refleksje przed Rozw...
Zdrada nie zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

NowaJa
15/12 10:42
34 kroki są mi pomocne dopiero teraz w obliczu rozstania i utrzymania się na obranej ścieżce- wcześniej były niepomocne. Dlatego- fajnie- dzięki smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info