Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 7 zobacz kto)
~ wisnia
~ Franz-
~ Mariusz69
~ dominikaa
~ Gunia40
~ parejo
~ Tobey

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 32
Użytkownicy Online: zgryzolowaty, parejo

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,463
Najnowszy Użytkownik: Dorcia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zapomnieć wybaczyć tylko jak?
Zdradzona przez mężaWitam, zostałam zdradzona przez męża prawie rok temu niby wszystko szybko się skończyło i ok. Ale jednak trwało. Zaczynając od początku. Najpierw niewinne sms od koleżanki z pracy na sylwestra A później jeb sms ze fajni d było Cię całować więc awantura jestem osobą wybuchową zawsze mówię co mi na sercu leży nie owijajac w bawełnę. Niby wszystko skończone jednak nie zmienię haseł itp. Odchodzi/ ja to wyrzucam nie utrzymujemy, zdradza mówi że już NIE POTRAFI MNIE KOCHAC. KONIEC. Nie daje rady niby żyje bo mam dla kogo, chodzę do pracy itd. Ale nie śpię nie jem wegetuje. Żądając pytanie co zrobiłam, w czym byłam gorsza? Żyłam Tak jak chciał tolerować ze pił i to nie mało bo praca bo stres. Schował w koncie swoje potrzeby, pragnienia żeby nie ranić to, żeby nie był zazdrosny siedze w domu (mam 27!lat). Wraca obiecuje czułe patrzy w oczy, blaga przeprasza, mowi ze kocha. Wierzę. Ale nadal jestem czynna i nagle bummm mam
wypadek. Auto całkiem skasowane. Ja niby nic, ale. Dość poważny uraz kręgosłupa jest. On zmartwienia urlop bierze opiekuje się itd. Mija tydzień. I przez przypadek widzę mail kocham tęsknię kochanie księżniczki nie to nie do mnie. Oszukał był z nią.... I do teraz mam to wszystko w głowie a prawo mina rok. Nie umiem z tym żyć, nie ufam, a on udaje z e nic się nie sta. Że to było dawno i nie prawda że błąd itp. A ja myślę jak t k przecież wiedział drugi raz na co si e decyduje. Już mi psychika siada. Nie daje rady. Niby kocham a nie umiem patrzeć na niego jak kiedyś. Nie umiem żyć normalnie.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
apologises dnia listopad 07 2017 20:03:18
To po co z nim jesteś?

Annw dnia listopad 07 2017 20:10:18
Bo nie chce też starać kogoś kogo kocham, naprawdę nie wiem czy to moja wina to wszysto? Nie wiem co robić, nic nie jest takie proste jak się wydaje.On też szantażu mnie ze sobie coś zrobi. Nie wiem gdybym wiedziała Ci robić nie wysłałam bym swoich żalów na portalu.

apologises dnia listopad 07 2017 20:23:51
Masz dziewczyno swoją intuicję i co robisz? Szukasz winy w sobie. Jest zdanie powtarzane jak mantra na tym portalu - za związek są odpowiedzialne dwie strony,za zdradę tylko jedna. On zdradził!
Źle mu było z Tobą? I co z tym zrobił? Rozmawiał z Tobą ,zgłaszał problemy? Podsuwał rozwiązania? Mało tego, zmieniłaś się tak bardzo od okresu waszego poznania i byłaś głucha na niego? Stałaś się rasową zołzą z dnia na dzień? No raczej nie. Widziały gały co brały i wziął Cię za żonę taką jaką jesteś!
Dałaś ciekawy tytuł- wybaczanie. No i oczywiście Ty musisz wybaczyć. Za siebie i jaśnie pana. Na jakiej podstawie chcesz mu wybaczyć? Co takiego jegomość zrobił, by na wybaczenie zasłużyć?
Krew mnie zalewa,gdy ktoś partnera tłumaczy - pije bo ma stres w pracy. Dużo musisz znosić takich ciekawostek? Chłop rozjedzie kogoś autem to sama za niego zgłosisz się do wiezienia?

Komentarz doklejony:
Niedawno pisałem w historii wcześniejszej i do faceta, ale przeczytaj, by nie obudzić się za parę lat i cierpieć
o co tak naprawdę czujesz żal do żony? Że nie wyszła próba uratowania małżeństwa? Panie kolego,najpierw trzeba by wrócić do momentu zero,gdy dowiedziałeś się o zdradzie. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni dałeś szansę ,bo dzieci,bo wspólne lata,kredyty i inne cuda. Czytałeś zapewne inne historii i sam widzisz jak wiele z nich opiera się na tylko jednym temacie - jak ratować,jak przemówić do rozsądku. Ten pierwszy okres i ta pierwsza myśl są podstawowym błędem. Teraz zbierasz owoce.
Decyzja o ratowaniu nie oznacza zwycięstwa z automatu. Bardzo wiele związków rozpada się długo po zdradzie, ale sama zdrada już niewiele ma wspólnego z rozstaniem. Po roku, dwóch,pięciu siedzisz naprzeciw żony i widzisz człowieka, który żyje tylko i wyłącznie dla siebie i swojego ego. Ciebie nie ma. Boli przyznanie się do błędu, do złudnych nadziei. Zgodzę się z Parejo - nie siadać na kaktusa. Ani na tego,ani na żadnego innego, dopóki nie nauczysz się odróżniać czego chcesz i co może Cię ukłuć w tyłek.


Annw dnia listopad 07 2017 20:43:15
Tak, masz rację to głupie tłumaczenia. I tak nie raz myślę że to właśnie przez zabić siebie w związku zamykamy się bo nie chcemy zranić partnera który tak naprawdę ma w skupie co Ty czuje, i robi co chcę. A później wychodzą takie szare, zahukane myszki które i potrafią sobie dbać rady z życiem i chcą krzyczeć chcą wziąść życie w swoje ręce Ale tak jak ja boją się i szukają pomocy. Jak wybaczyć zdradę? Jak to czytam to tez mi sie teraz wydaje naiwnie bo decydujem się na życie na dobre i źle. A nie tylko jak zygamy tęcza i jest dobrze a jak źle to lotos inny. Tylko od zespoły trudno się uwolnić ja się trochę boję że będą awantury, że sobie coś zrobi i J A k będę z tym żyłam. Mam niestety wymienieni nie jak on. Naprawdę chciałabym się uwolnić i nie łudzić się ze będzie dobrze.

apologises dnia listopad 07 2017 20:49:15
Zrobi sobie coś? Szantaż emocjonalny, usprawiedliwienia dla picia, zwalanie winy za zdradę na Ciebie..... Śmierdzi na kilometr psychofagiem. Wiesz kto to psychofag? Skąd masz tak górnolotne przekonania o miłości, o staraniu się jednej osoby za dwojga? Pochodzisz z rodziny alkoholowej lub niepełnej?

dirty dnia listopad 07 2017 21:05:59
Idealnie chłop się ustawił. Zdradził i byś go teraz może nie molestowała swoim przezywaniem szantażuje Cię emocjonalnie. Wszystko ponownie kręci się wkoło niego. W zdradzie i wybaczenia jest jeszce takie element, o którym należy pamiętać: przebaczenie może dokonać się wtedy, gdy druga strona uznaje swoją winę (szczerze nie pozornie), prosi o przebaczenie i próbuje naprawić swój błąd. Najczęstsze gry pozorne: powiedział przepraszam, zrobił super dobra kolacje/ kwiaty/ seks/ śniadanie/ nakrył kołderka ( tu nie chodzi o pozór przeproszenia ale głębokie uznanie winy. Oczywiście wszystkie małe gesty maja znaczenie ale bez głębokiego uznania winy przewrotnie rzekłbym nie maja żadnego); przecież rozmawialiśmy po co mamy dobrego wracać ( to jest konsekwencja błędów, trzeba naprawiać to co się stało, dlaczego zdradzony ma zostać ze swoim żalem, zranieniem a zdradzający jak chińska księżniczka ma mieć komfort - tu nie ma naprawy, udźwignięcia konsekwencji. Co najważniejsze osoba zdradzona nadal jest nie ważna dla zdardzacza, on nadal tkwi w postawie dbania wyłącznie o własne potrzeby jak w samym aspekcie zdrady).
By odbudować związek po zdradzie, próbować choćby musi być włożona ta praca. Jeśli zdardzacz jej nie wkłada to de facto osoba pokrzywdzona próbuje ratować swoje idealizmy, meczy się bo coś do niej dochodzi jednak ideały powodują, ze próbuje dalej ale bez skutku. Jak Twój mąż nie włoży pracy realnej i prawdziwiej nie uda się to skończysz w depresji lub zameczysz się (chyba ze wpadniesz w etap egzaltowania się własnym cierpieniem co jeszce bardziej rani).
Czy widzisz prace swojego męża ? Zadośćuczynienie realne? Prawdziwa prośbę o przebaczenie ? Czy on się naprawdę ubrudził czy wszystko spłycił ? Gdzie jesteś w tym Ty?

Annw dnia listopad 07 2017 21:16:35
Tak apologises pochodzę z rodziny alkoholowej. I w głębi duszy wiem że to piętno odbija się teraz tym tłumaczeniem, nie wiarą w siebie. Tym wielkim strachem ze Bede sam z dzieckiem itp.
dirty nie czuje prawdziwej skruchy z jego strony nie raz myślę że przesądzam ale sama wiem że robię to po to żeby wiedział co zrobił żeby w końcu.naprawdę przeprosił. Ba... ja góry w tym uświadomiłam. I wiecie co on mówi do mnie? Aha to TY chcesz się rozstać. Czy wiecie jak to jest kiedy ktoś składa winę na was, no i co nie chce być winna inspirowana TO JEJ WINNA ONA CHCE MNIE ZOSTAWIC JA JUZ PRZECIEŻ NIC NIE ROBIE. I naprawdę chciałabym być wolna od tego wszystkiego czuć spokój, czuć wreszcie ze nikt min e nie oszukuje, ale jest to Ale BEDZIESZ WINNA TO TY TO ZEPSULAS, niby wiem że to szantaż Ale jest i strach. I to ze zaprzeczam sama sobie w każdym zdaniu wiem że da was to chore Ale może Ktoś to rozumie jeżeli choć trochę zbliża się do mojej sytuacji i osoby.

Nox

dnia listopad 07 2017 21:21:37
Ann a nie mogłabyś odpuścić sobie męża,jego zdradę,szantaże,zahasłowany telefon?
Jak jest wiesz i widzisz,znajdź sobie coś co pozwoli przekierować myśli.
Jak rozumiem po wypadku siedzisz w domu.chociaż skoro nie pracowałaś to wiele się nie zmieniło.
Masz problem żeby iść na terapię?popracować nad wzmocnieniem psychiki,nauczyć się rozmawiać z partnerem nie ulegając manipulacjom.
Nie musisz jutro wyprowadzać jego albo siebie,masz czas robić kolejny krok na spokojnie,przygotować się?Co z pracą?

Annw dnia listopad 07 2017 21:25:14
Pracowałam i chociaż tam byłam coś warta, dziś narazie muszę siedzieć w domu. C o masz na myśli przygotować się?

Komentarz doklejony:
Pracowałam i chociaż tam byłam coś warta, dziś narazie muszę siedzieć w domu. C o masz na myśli przygotować się?

dirty dnia listopad 07 2017 21:36:12
Ann strach, który Ci towarzyszy to jedną ale jednym z konsekwencji być dorosły dzieckiem alkoholików jest często: łatwe wpajanie poczucia winy oraz branie nadmiernej odpowiedzialności za innych.
Z tymi przeprosinami to niestety obnaża tą Twoją potrzebę ratowania za wszelką cenę. Bo wydaj Ci się, że obecnie problem leży po Twojej stronie i gdyby on odrobinę pomógł (tymi prawdziwymi przeprosinami, o które mocno przecież walczysz tym przesadzaniem) to wszystko byłoby ok. Niestety ta sytuacja jest o tyle pod Twoją kontrolą ale tylko w małym procencie. Ty masz wpływ na siebie... na naukę przeżywania własnych emocji, wyzbycia się chorobliwego poczucia winy i tej odpowiedzialności. On ma wpływ na to czy chcę realnie coś budować - do tego go nie zmusisz, nie wybłagasz.
To co piszesz o tym graniu winą - jest dla większości z nas zrozumiałe. gra Twoim poczuciem winy i jednocześnie nie musi absolutnie się starać bo cóż do tej pory czego się już domyślam, może odrobinę z autopsji dda, to Ty byłaś motorem emocjonalnym tego związku.
Ann terapia z uwagi na samo dda jest naprawdę pomocna, to co piszesz o sobie i przeżywanych emocjach pokazuje, jak bardzo Twój mąż gra tymi ranami. Jednak ta terapia pomoże Ci budować swoje emocje jednak nie będzie lekarstwem związku bo ponownie przypomnę... nie ma pracy Twojego męża.
On biedaczek - już zerwał kontakt z kochanką, a teraz Ty się uporaj z koszmarami, a jak zechcesz odejść to przecież Twoja wina - to, że kogoś puknął tu i ówdzie to norma, to że Cię nie wsparł i nie buduje na nowo Was tylko czeka i pachnie to już Twój problem...
Czy tak wygląda żal za grzechy?
O takiej relacji marzyłaś?

Komentarz doklejony:
*jedna z konsekwencji bycia .... i jest częsta

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Związek Żołnieży Wojska Polskiego
zzwp-kolo24.bulok.info
Może warto wybaczyć? /audacieux
niby tylko emocjonalna a boli - rok po
Zdrada - na razie tylko emocjonalna?
Jak wybaczyć?
To tylko pisanie
tylko z nia rozmawialem 7 miesiecy pozniej
Kryzys wieku średniego i nie tylko
tylko z nią rozmawiałem...
zdradzony po 10 latach - wybaczyć?
Zdradziłam.ale żałuje i wiem ze tylko jego kocham
zdrada emocjonalna, a może nie tylko
Zdrada, nie wiem co myśleć - wybaczyć?
Jak zapomnieć
Kochanka męża nie pozwala mi wybaczyć
TYLKO PODEJRZENIE
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Kiedy to nastąpi
Nie ma nic gorszego ...
My story...
14 lat minelo...
Jutro koncze - szesc...
Zdrada, ciąża, zemsta?
Co dalej....
Miesiąc szczęśliwego...
Historia jak z telen...
Zdradzona / martyna9334
Łan kozie death czyl...
dlaczego ja?
Byłem naiwny
Czy są tu jakieś poz...
Nie ma innej drogi
nie umie z tego wyjść
Wciąż razem
Może warto wybaczyć?...
Odszedł do mojej sio...
Scops - dwa lata po ...
Zdrada
Zdradzony przez dzie...
Zdrada na stare lata ;)
Refleksje przed Rozw...
Zdrada nie zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

NowaJa
15/12 10:42
34 kroki są mi pomocne dopiero teraz w obliczu rozstania i utrzymania się na obranej ścieżce- wcześniej były niepomocne. Dlatego- fajnie- dzięki smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info