Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 9 zobacz kto)
~ Baja78
~ wisnia
~ Franz-
~ Mariusz69
~ dominikaa
~ Gunia40
~ kylu
~ parejo
~ Tobey

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 29
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,463
Najnowszy Użytkownik: Dorcia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Czułam ze cos nie tak od poczatku .
Zdradzona przez mężaPoki tu nie trafilam uwazalam ze tylko ja jestem w takiej sytuacji ze tylko mnie to spotkalo , ze nikt mnie nie zrozumie . Bol i cierpienie nalezy tylko do mnie . Lecz kazda zdradzana osoba czy meszczyzna czy tez kobieta ma podobnie . Zaczeło sie jak kazdy zwiazek . Na poczatku bylo bajecznie oboje zanurzeni w sobie . Lecz przyszedl szybko czas ze juz nie patrzyl na mnie tak samo nie zwracal na mnie uwagi omijal wciaz mowil ze robie cos nie tak . Bywaly momenty ze plaszczylam sie przed nim na kolanach by tylko mnie zauwazyl i byl zadowolony . Czulam ze cos jest stanowczo nie tak . Lecz wszyscy wkolo mowili ze nie z nim lecz ze mna . Ze jak wogole moge myslec ze ten cudowny facet moglby mnie skrzywdzic . Wiec robilam wszystko by Go zadowalac bo wciaz bylam przekonana ze jestem tym zlym ogniwem . Trwalo to 3 i pol roku . Az dostrzeglam cos mnie tchnelo . I dowiedzialam sie ze przez caly ten czas mialam racje a On stwierdzil ze bylam za dobra ze za bardzo sie staralam . wysmiewal mnie i wykpiewal ze swoja kochanka przez wszystkie te lata . A tlumaczyl sie tym ze nie wiedzial czy mnie kocha . ja sie zastanawiam jak mozna chcec wyjsc za kogos zdradzajac caly czas bez swiadomosci milosci . ja jakbym Go nie Kochala nie wyszlabym za Niego . Nadal jestesmy razem mija juz rok jak odkrylam wszystko lecz nie spie jestem wyczulona na sms lecz nie sprawdzam kto i co napisal . Nie umiem nawet sie z nim kochac z zadowoleniem . I znow jest ze mna cos nie tak . On funkcjonuje jak dawniej a mnie rozrywa od srodka .
Komentarze
Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Nox

dnia październik 31 2017 22:52:27
Czyli on już wie że kocha?
A Ty z miłości będziesz cierpieć?
Po wypłynięciu zdrady koniec romansu i wzorowy partner?
Ślub przed wami?
Jak długo jesteście razem?

Aneczka376 dnia październik 31 2017 23:14:21
Slub za nami . Jestesmy 5 lat razem . Malzenstwem od 2 i pol . Tak czy wzorowy raczej duzo sie nie zmienilo . Sa chwile ze jest ok . Ale raczej czesciej siebie unikamy niz spedzamy razem czas . Lecz tym razem unikamy sie oboje nie tak jak wczesniej sam On a ja zebralam o jego uwage teraz rowniez wole byc z dzieckiem niz z nim . smiley

Nox

dnia październik 31 2017 23:25:58
Masz jakiś pomysł by to zmienić,?.
Rozmawialiście mąż się tłumaczył,chciałaś wiedzieć czy wolałaś zapomnieć?padła propozycja terapii?

Aneczka376 dnia październik 31 2017 23:37:11
Tlumaczyl ze bylam za dobra , ze za bardzo sie staram . I nie byl pewien czy mnie Kocha . Jak chce porozmawiac dowiedziec sie wiecej dlaczego . Zbywa mnie ze nie pamieta niczego . Mowilam zeby sprobowac terapi ale On nie chce nie widzi juz problemu juz nie zdradza jak twierdzi wiec jest ok .Z pomyslem jest ciezko dlatego tu trafilam szukam caly czas odpowiedzi co ze mna jest nie tak .

pit

dnia październik 31 2017 23:46:07
Wiec robilam wszystko by Go zadowalac bo wciaz bylam przekonana ze jestem tym zlym ogniwem . Trwalo to 3 i pol roku . Az dostrzeglam cos mnie tchnelo . I dowiedzialam sie ze przez caly ten czas mialam racje a On stwierdzil ze bylam za dobra ze za bardzo sie staralam . wysmiewal mnie i wykpiewal ze swoja kochanka przez wszystkie te lata . A tlumaczyl sie tym ze nie wiedzial czy mnie kocha .

Gdybyś robiła odwrotnie to pewnie też byłby pretekst że byłaś zbyt zła. I tak źle i tak niedobrze.
Dla tych co zdradzają mam tylko jedno zdanie NAPRAWIAJ ALBO SPIEPRZAJ To zastępuje całą regułę 34 kroków.
Człowiek z natury jest egoistą i to pewnie nasza największa słabość.
Jedni potrafią trwać trudach, znojach, problemach bo ślubowali, bo mają zasady, uczą się kochać .
Drugim granica własnego egoizmu zaczyna doskwierać, (u jednych to roku, dla drugich to 5 lat innym po 20-30 latach) mają ochotę samostanowić, decydować nie licząc się z bliskimi. Popędy powinniśmy hamować, przez zdrowy rozsądek, sumienie, zasady. Mężczyźni mają tutaj gorzej, bo w naturze mamy polowanie i zdobywanie. Ale posiadanie jaj nie oznacza braku mózgu, trzeba pomyśleć o tym że kochająca żona, czeka gdzieś i martwi się, pierze śmierdzące gacie i skarpetki, rodzi po 12 godzin dzieci, etc. Ta sytuacja tak samo dotyczy kobiet, one zaczynają zdobywać i polować. A mąż ? Mąż haruje po 12 godzin w pracy aby zadowolić swoją kobietę i utrzymać rodzinę, w tym czasie tęskni, wolałby 100 razy być w domu niż zapierdalać, przytula jak źle się czuje, też nie śpi gdy dzieci chorują.
Zmęczeni ale szczęśliwi niczego nie świadomi.

Nox

dnia październik 31 2017 23:48:32
Dziewczyno nie idź tą drogą.Partner pare miesięcy przed ślubem ma romans którego nie przerywa żeniąc się/bo byłaś okropna?/Zwala winę na Ciebie a Ty to łykasz?
Tak załatwia sprawę,rozwiązuje problemy a czas umilał sobie nie tylko seksem na boku ale i wyśmiewaniem partnerki?
Myślałaś o terapii dla siebie by zrozumieć dlaczego pozwalasz się tak traktować ?masz wsparcie rodziny,?

Aneczka376 dnia listopad 01 2017 00:00:40
Wsparcie polega ze strony rodziny na tym ze mam zostac z mezem dla dobra dziecka . Bo Coreczka przezyje rozstanie najbardziej . Nie moge myslec samolubnie . Ona jest najwazniejsza i jej szczescie . Terapia no coz myslalam o niej lecz Maz mi powiedzial ze nie potrzebuje zadnej terapi ze to juz bylo minelo wiec mam zyc dalej i zapomniec . Jakby tamte lata nie istnialy .

Nox

dnia listopad 01 2017 00:11:38
Ania,dlaczego pytasz męża o to co jest dla Ciebie dobre?Dlaczego uważasz że jego decyzje są podyktowane troską a nie olewaniem problemu?Minął rok życia
pod dyktando męża,rodziny.Jest lepiej,wróciła bliskość,porozumienie,dialog?Masz pracę ,czy tu też jesteś zależna od niego?
Czytaj nadal historie na portalu,to pomaga popatrzeć na swoje życie pod innym kątem.

pit

dnia listopad 01 2017 00:17:08
Wsparcie polega ze strony rodziny na tym ze mam zostac z mezem dla dobra dziecka .

To moim zdaniem nie jest wsparcie, tylko szantaż.
A co gdybyś była bita i maltretowana ? Też byś została z mężem dla dobra dziecka ? Myślisz że dziecko widząc ojca który nie szanuje jego matki wyrośnie na normalnego człowieka ?
Pierwsze co to powinnaś zadbać o siebie, zrobić się stanowcza. Albo terapia albo walizki za drzwi.

dirty dnia listopad 01 2017 01:51:12
Ania, a ktoś pyta dzieci jak się czuja w takich związkach? Miałem okazje wychowywać się w związku ludzi, którzy nie chcieli się rozejść bo zabrakło im odwagi i to nie było szczęśliwe dzieciństwo. Chciałem by się rozeszli.
Co do Was - sam jestem w związku po zdradzie i nie zaryzykuje stwierdzenia, ze jutro będzie on trfal jednak jak komuś doradzam podpowiadam, to musi być kompletna zmiana, to musi być nowy związek. Trzeba przepracować zdradę i swoje światy sprowadzić do siebie by stały się jednym wspólnym. Oczywiście to nie gwarantuje zapomnienia (gdyby tak było nie byłoby mnie tutaj. To jednak daje szanse.) Czy to co opisujesz jest ta rzeczywistością?
Musisz wejść na etap działania z etapu płakania. Forum to pierwszy krok.

Komentarz doklejony:
Trwał *

Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Związek Żołnieży Wojska Polskiego
zzwp-kolo24.bulok.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Kiedy to nastąpi
Nie ma nic gorszego ...
My story...
14 lat minelo...
Jutro koncze - szesc...
Zdrada, ciąża, zemsta?
Co dalej....
Miesiąc szczęśliwego...
Historia jak z telen...
Zdradzona / martyna9334
Łan kozie death czyl...
dlaczego ja?
Byłem naiwny
Czy są tu jakieś poz...
Nie ma innej drogi
nie umie z tego wyjść
Wciąż razem
Może warto wybaczyć?...
Odszedł do mojej sio...
Scops - dwa lata po ...
Zdrada
Zdradzony przez dzie...
Zdrada na stare lata ;)
Refleksje przed Rozw...
Zdrada nie zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

NowaJa
15/12 10:42
34 kroki są mi pomocne dopiero teraz w obliczu rozstania i utrzymania się na obranej ścieżce- wcześniej były niepomocne. Dlatego- fajnie- dzięki smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info