Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,179
Najnowszy Użytkownik: witkor85
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
6 tygodni po zdradzie..
Zdradzona przez mężaWitam wszystkich forumowiczów.

Po przeczytaniu kilkunastu wątków związanych ze zdradami postanowiłam napisać o tym co dzieje się aktyalnie w moim życiu. Za pewne po to, by otrzymać od Was niezbędne dla mnie wsparcie i dobre rady.

Więc zaczynam od początku. Mój "kochany" mąż z którym jestem w związku od prawie 10 lat (nawet nie byłam pelnoletnia kiedy stworzyliśmy stały związek), przed którym 2 lata temu składałam słowa przysięgi przy kościelnym oltarzu postanowił mnie zdradzić. Odkryłam zdradę czytajac sms-y które wymieniał z kochanka dokładnie 13.09. Masakra.. szkoda, że nie był to piątek. Oczywiście był ból, telefon do kochanki i moja wyprowadzka z dzieckiem w środku nocy. Na drugi dzień syn marnotrawny przyjechał do mnie wszystko wyjaśnić. Zapytał, czy będę w stanie mu wybaczyć i czy nie będę mu tego non stop wypominać. Hmmm odpowiedziałam, że jestem w stanie, ale on też musi "walczyć o ten związek" obiecał zmienić numer telefonu, ponieważ kochanka wiedząc o tym, że ma rodzine nie chciała z niego zrezygnować. Wróciliśmy w trójkę do domu. Postanowiliśmy wyjechać na weekend do spa, aby się trochę od tego wszystkiego oderwać.. niestety radość nasza nie trwała długo.. zaczęła go męczyć smsami, telefonami.. wszystkie sms-y mi pokazywał, z ich kontekstu widać było że się do niej nie odzywa. Gdy wróciliśmy z weekendu do domu, mąż zaczął się dziwnie zachowywac. Okazało się że po tygodniu postanowił do niej pojechać. Swoimi sposobami dowiedziałam się gdzie mieszka i tam pojechałam. Ona nie wyszła z domu. Ale jemu zrobiłam niezła awanturę. Wioska mała, więc wszyscy wiedzą co się stało i że pani K lubi zonatych facetów. Po całej akcji pojechałam do teściów, ale niestety mój mąż też tam był. Teście na nim siedzi. On zachowywał się jak dziecko we mgle.. jednego dnia było dobrze, a drugiego był zamyślony i traktował mnie jak powietrze.. Nawet doszlo między nami do zbliżenia (chyba tego najbardziej żałuję). Gdy wróciliśmy już do naszego mieszkania, zaczęły się codzienne kłótnie. Mnie bolało i boli do tej pory to że nie traktuje mnie tak jak wcześniej, nie przytula nie całuje..od tego zaczynaly się kłótnie. Stwierdził, że potrzebujemy czasu, że on potrzebuje za mną zatęsknić, że potrzebuje od wszystkiego odpocząć. Nie mogło do mnie to dotrzeć. Jak facet który zdradza potrzebuje czasu? Jak to możliwe? Twierdzi że mnie kocha i chce ze mną być. Ale czy to nie są puste słowa? Pewnego dnia zostawiłem list i wyjechałam z domu. prosilam aby nie dzwonił ani nie pisał jeśli nie będzie zdecydowany co chce od życia i jaki jest jego wybór. Po 3 dniach się odezwał, spotkaliśmy się, ale znów doszło do kłótni.. mimo to wróciłam z nim i nasza córeczka do domu.. oczywiście kłótnie były codziennie, do ostatniej niedzieli. Postanowiłam, że nie będę się denerwować i prowokować kłótni. Jestem raczej obojętna. Na ogólne tematy rozmawiamy normalnie, ale nie ma między nami jakiś czułości czy zbliżeń.. brakuje mi tego strasznie, tym bardziej że uświadomił mnie, że wszystko zaczęło się od tego jak urodziłam córkę i zaczęłam się od niego oddalać. Nie nie usprawiedliwia go, ale wiem że na pewno jest w tym ziarenko prawdy. Dziś miałam sen, że dalej mnie z nią zdradza, jak się obudzilam to się popłakałam, wszystko zaczęło wracać. Zobaczył to, zapytał co się stało, nie odp, ale mocno mnie przytulił. Zastanawiam się co siedzi w jego głowie. Kiedy zaczniemy "normalnie żyć" tak jak to było jeszcze 4 miesiące temu...

P.s. mąż zdradzał mnie około 2 miesiące, trzeba powiedzieć wprost że był to romans a nie jednorazowy wyskok. W kłótniach obwinia mnie za to wszystko. Twierdzi że się oddalilam, że wyjechałam na 2 miesiące i on został sam jak palec. Te 2 miesiące spędziłam u rodziców, obydwoje o tym zdecydowaliśmy. Mieszkamy jak na razie w kawalerce a było lato. Stwierdziliśmy że tak będzie lepiej dla małej. Prawie co weekend przyjeżdżał do nas. Jak wracam do tego okresu to wyć mi się chce. Ze wtedy spotykał się z nią.. teraz postanowiłam wyjechać na trochę do rodziców może faktycznie przemyśli wszystko i zacznie za mną tęsknić? Bardzo bym tego chciała.. postanowiłam że nie będę się z nim pierwsza kontaktowała. Musi zobaczyć że nie jest pępkiem świata i że to on musi zacząć się starać.. co wy o tym wszystkim myślicie? On twierdzi, że źle się z tym wszystkim co mi zrobił czuję. Czy to prawda? Czy się tylko wybiela?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi:)
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
impac1 dnia październik 26 2017 13:47:05
Inka witaj
Twój mąż nie jest z Tobą szczery. Tak czuję wręcz jestem pewien.
Teraz mam trochę zajęć ale będę w tym wątku bo widzę, że Cię urabia i to skutecznie.
Dobrze trafiłaś, myślę, że odpisze Ci parę osób. Nie z takich opresji tutaj wychodziły dziewczyny.
Przeczytaj 34 kroki na stronie głównej po prawej stronie. I tak rób.
Ile macie lat i córka?

3maj się mocno.
Za rok będziesz już w innym miejscu

inka90 dnia październik 26 2017 14:05:37
Niestety jak to mówią "miłość jest ślepa".. Mój mąż jest nie do poznania.. znajomi, którzy wiedzą o jego "występku" do dnia dzisiejszego są w szoku. On? Nie możliwe, ale w momencie jak pokazałam "twarde" dowody dociera do nich to co się stało.. "on był zawsze taki za Tobą, świata poza Tobą nie widział". Heh widocznie do czasu. Najbardziej nie mogą wyjść z podziwu dlaczego akurat ta kobieta.. "przecież ani to ładne ani mądre".. podobno nie skończyła szkoły średniej.
Przed napisaniem wątku zapoznała się z 34 krokami. Postaram się ich trzymać.
Ja mam 27 lat, a córeczka skończyła 10miesiecy. Wiem wiem całe życie przede mną, ale kilka lat temu obiecałam sobie (jak mój brat został zdradzony przez żonę i się rozwodził), że mnie to nigdy nie spotka. Najśmieszniejsze jest to, że ja wtedy byłam już z moim mężem w związku i on widział co działo się z moim bratem i sam potępiał to co zrobiła moja bratowa.. No i co? No i on zrobił mi to samo z tym, że nie odszedł a ciągle tkwi przy mnie, tylko jaki jest prawdziwy powód tego, że dalej jest przy mnie? Dziecko, budowa naszego domu, która się właśnie kończy i za kilka tygodni się przeprowadzamy? A może boi się reakcji swojej rodziny? Która podobno stoi za mną? Mam milion myśli i dalej nie potrafię sobie z tym radzić..

poczciwy dnia październik 26 2017 14:06:06
Zastanawiam się co siedzi w jego głowie. Kiedy zaczniemy "normalnie żyć" tak jak to było jeszcze 4 miesiące temu...

Nie zastanawiaj się co siedzi w jego głowie, bo tego nigdy się nie dowiesz, zresztą do niczego Ci to nie jest potrzebne.
Niestety tak jak było 4 miesiące temu już nigdy nie będzie. Czym prędzej sobie to uświadomisz tym lepiej dla Ciebie.
W kłótniach obwinia mnie za to wszystko.

To klasyka - próba zagłuszenia swojego sumienia. Nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina bo to tylko pogłębi Twój i tak już fatalny stan psychiczny.
On twierdzi, że źle się z tym wszystkim co mi zrobił czuję.

To są tylko słowa, w które ja nie wierzyłbym. To i tak dobrze, że źle się z tym czuje. A może zapytał Ciebie jak Ty się z tym czujesz?Pewnie nie bo po co.
Dziewczyno, musisz się jak najszybciej wziąć w garść. Piszesz, że czytałaś wiele historii na forum, więc wiesz już mniej więcej co robić.
Tutaj na pewno wiele osób Ci odpisze,spróbuje pomóc przez pryzmat własnych doświadczeń, korzystaj z tego.

Komentarz doklejony:
Niestety jak to mówią "miłość jest ślepa"..

To czy to miłość to okaże się za jakiś czas. A zapewne tak jak w 99% takich przypadków skończy się tak samo. Zafascynowanie nowością i zauroczenie jeśli ktoś myli z miłością tzn. że nie wie co to miłość, nie potrafi kochać naprawdę.
Mój mąż jest nie do poznania..

To akurat jest standard, endorfiny i inne hormony są nie do ogarnięcia.
Najbardziej nie mogą wyjść z podziwu dlaczego akurat ta kobieta.. "przecież ani to ładne ani mądre"

Jakie to ma znaczenie w obecnej sytuacji? Tracisz czas na zastanawianie się nad tym i rozkładanie na czynniki pierwsze. Może wg niego jest ideałem kobiety.
Czy gdyby ona była wg Ciebie śliczna,inteligentna łatwiej byłoby Ci się z tą sytuacją oswoić? A może łatwiej wybaczyć?
Nie tędy droga.
Teraz musisz zacząć myśleć o sobie.

dirty dnia październik 26 2017 15:11:40
Inka - faktycznie czas się zebrać do ... wiem ze jest ciężko ale pare spraw musisz poprzestawiać w swojej głowie. Widać od razu po tym co piszesz, ze na tym etapie zależy wyłącznie Tobie. Często nazywam to uzależnieniem od posiadania rodziny (tez na to chorowałem może choruje) jednak to uzależnienie jest koniec końców destrukcyjne bo pokazuje nasze słabości które niemiłosiernie wykorzystują zdradzacze. Bo chcemy wybaczyć za nim ktoś jeszcze na to zapracuje. Teatralne zagrania (ile ja ich robiłem) wyprowadzam się, a Ty mnie proś i za godzinę już się wprowadzam to wszystko obnaża nas przed zdradzaczem, ze jesteśmy gotowi upokorzyć się z miłości lub wyobrażeń o niej. Zdradzacze wykorzystują to na maksa i szaleją dalej bo co ich może spotkać.
Nie mam złudzeń, ze czas który spędziłaś u swoich rodziców to czas kontynuacji romansu przez Twojego męża. Usunęłas się bo nie chciałaś tego widzieć ? Nietetety zakopanie pod dywan nic nie zmieni.
Być może facet się zauroczył ( nie analizuj w czyn jest lepsza czy gorsza to nie ma sensu). Jednak brutalnie Twój mąż wie, ze nie musi kończyć bo Ty jesteś jeszcze ułatwiasz zadanie, a gdy poprosi to przeprosi.
Brakuje Ci czułości - ten etap każdy z nas ma za sobą i wielu dało się nabrać na udawana czułość po to by przeciągać romans. Ta potrzeba obnaża nas i powoduje ze łatwo tym manipulować.
Przemysl czego chcesz?
On musi się teraz starać pracować Ty możesz ale nic nie musisz na tym etapie. Może musisz obudzić się i nie idealizować. On Musi zamknąć romans, a wydaje się ze on trwa. Pamiętaj ze byście mogli choćby spróbować to on musi zamknąć, prosić i przepraszać, naprawić szkodę (na ile się uda). Jak tego nie ma to - to musisz mieć swoją godność to nic się nie uda.
Potem przyjdzie czas na pytanie co nie grało w związku ale najpierw określicie kierunek.

inka90 dnia październik 26 2017 15:39:22
Powiem tak..rozmawiałam jakiś tydzień temu z tą kobietą telefonicznie. Ona twierdzi, że to zamknięta sprawa i nie chcę o nim rozmawiać.. że powinnam być z tego faktu zadowolona. Ale nie jestem. Bo nie wiem jak jest naprawdę.
Najgorsze jest to, że nie mam dostępu do jego telefonu. Mamy telefony z czytnikiem lini papilarnych, oczywiście jest jeszcze w razie czego pin (ale go nie znam). Nie wiem, powinnam chyba postawić sprawę jasno, zarządac aby podał mi hasła zarowno do telefonu jak i maila (ostatnio zmienił bo zobaczył, że ja zmieniłam) a może zlać to i nie prosić się o takie rzeczy? Takie kłamstwa jak widać prędzej czy później wychodzą na jaw.
Teraz wyjeżdżam do rodziców, nie wiem na ile. Ale chcę go trochę potrzymać na dystans, nie dzwonić nie pisać. Co ma być to będzie. I tak go nie upilnuje jak jestem na miejscu. Jak to moja mama mówi jak ktoś chce zdradzić to zrobi to jak będzie śmieci wyrzucał..a może jak poczuje, że w jakiś sposób mnie traci to zrozumie kto jest dla niego ważny? Muszę tego spróbować.. z kolei jeśli się okaże, że on mnie olewa to po jakimś czasie postawie sprawę jasno. Rozwód i tyle.

Vivienn dnia październik 26 2017 16:25:46
To wszystko jest jeszcze dla Ciebie bardzo świeże. Ambiwalentne uczucia są normalne u zdradzonych. Daj sobie czas i nie podejmuj pochopnych decyzji pod wpływem chwili. Sama odpowiedz sobie na pytanie czy będziesz potrafiła mu wybaczyć i żyć ze zdradą.
Zapytał, czy będę w stanie mu wybaczyć i czy nie będę mu tego non stop wypominać.

Powinna Ci się zapalić pierwsza czerwona lampka. Mąż zasugerował Ci, że lepiej by było dla was abyś mu tego nie wypominała bo nie wie czy się starać.
Okazało się że po tygodniu postanowił do niej pojechać

Wytłumaczył Ci dlaczego postanowił ją odwiedzić? Mógł mieć tylko dwa powody tej wizyty. Pierwszy to chęć zakończenia w sposób cywilizowany romansu, a drugi to chęć jego kontynuowania przy zachowaniu większej ostrożności.
Jak facet który zdradza potrzebuje czasu? Jak to możliwe? Twierdzi że mnie kocha i chce ze mną być. Ale czy to nie są puste słowa?

Twój mąż potrzebuje czasu aby sam zrozumieć czego tak naprawdę chce. Może rola męża i ojca go przerosła? Mężczyźni, często wchodzą w romans w momencie gdy w małżeństwie pojawia się dziecko. Libido po porodzie spada, obowiązki przy dziecku sprawiają, że mężczyzna idzie w odstawkę. Pójściem na łatwiznę, dla mężczyzny jest znalezienie sobie kochanki na boku. Nie ma znaczenia czy jest ona młodsza, starsza, inteligentniejsza czy z trudem skończyła podstawówkę. Dała mu to czego on w danym momencie potrzebował, czyli rozłożyła nogi.
Koniec kropka. Stało się. Jeśli chcecie być ze sobą to on powinien zakończyć definitywnie relacje z kochanką. Kłótnie i pierdyliard zakazów z Twojej strony nic nie zmieni. Pozostanie ze sobą po zdradzie nie jest łatwe. I nie miej złudzeń, że będzie tak jak przed czterema miesiącami. Czeka was ( tak was, nie tylko jego) sporo pracy jeśli naprawdę chcecie ze sobą być.
Przepracujcie tą zdradę. Rozmawiajcie ze sobą. Może terapia?

inka90 dnia październik 26 2017 16:34:29
Terapia odpada. Walkowalam już to z nim kilka razy. Od zawsze miał zły stosunek do psychologów. Twierdzi, że nie będzie gadał z obcą osobą o takich sprawach..
Tak jak pisałam wyżej. On twierdzi, że nie ma z nia kontaktu. On też tak twierdzi, dzwoniłam do niej jakiś tydzień temu.. Mam oczywiście powody aby im nie wierzyć. Ale kolejne szpiegowanie nic nie da. Bo będę się tylko nakręcać. Myślę, że jeśli coś jest na rzeczy to prędzej czy później wyjdzie szydło z worka..

Vivienn dnia październik 26 2017 16:51:22
Inka, a czy mąż wytłumaczył Ci powód jego wizyty u kochanki?

inka90 dnia październik 26 2017 17:25:56
Rozmowa pod jej domem nie należała do przyjemnych. Chcial jak najszybciej z tamtad odjechac. Był w totalnym szoku, nie spodziewał się, że mnie tam zobaczy. Po jakimś czasie powiedział, że wydzwaniala do niego z innego numeru, płakała, dzwonił nawet jej brat. Więc pojechał.. chcial niby zakończyć z nią znajomość. Podczas tej wizyty rzekomo namawiała go do seksu, ale on nie chcial, chciała żeby mnie zostawil.On przez cały ten czas pomiędzy odkryciem zdrady a rozmowa telefoniczna nie miał z nią kontaktu. Pokazywał mi wszystkie sms-y. Nawet jak był w pracy to pisał np, że go męczy. Pytał sie mnie czy sie do mnie odzywała. Po tej akcji zmienił numer i napisałam jej wiadomość, że to definitywny koniec i, że wraca do żony i dziecka. Ona teraz twierdzi, że nie ma z nim kontaktu i chce o nim zapomnieć..

dirty dnia październik 26 2017 17:32:35
Inka Twój mąż nie robi nic by coś naprawić. Tu na ten moment prócz twojego chcenia i pobożnych życzeń nie ma nic.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
jak zaufać po zdradzie /klakow/
Po zdradzie
Prawie 4 lata po zdradzie nadal w tym samym miejscu
zamęczałam po zdradzie? To ja straciłam szanse?
Czy można uwierzyć po zdradzie?? /Lutiola/
Jak podniesc sie po zdradzie?
3 miesiące po zdradzie
4 lata po zdradzie, nowy zwiazek i...
Mąż wrócił po zdradzie
NIE WARTO CIAGNAC ZYCIA PO ZDRADZIE
(Prawie) pół roku po zdradzie
Bo po jego zdradzie się nie starałam /gorolka/
nie bójcie się_13 msc. po zdradzie męża
Jak poprowadzić to dalej po zdradzie
od dwóch tygodni nie żyję
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Proszę o radę
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Zdradzona przez czat
Nie wiem co o tym ws...
Warszawa, okolice zd...
rozpadam się
Zdrada w pracy
Po 9latach stało się.
Zdrada po 17 latach ...
Mąż zdradził i twier...
Zdrada po 10 latach ...
Nie wiem co robić
Zdrada
zdrada tuż po roczni...
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info