Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 50
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
wyjawić? /wiecznadepresja/
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansWitam. Pisząc mam nadzieję, że ktoś pomoże mi podjąć właściwą decyzję. Jestem z moim partnerem około pół roku. Na początku byłam strasznie podekscytowana nim samym, jest cudowny, kulturalny, porządny, zajmujemy się tym samym - chłopak wymarzony. Jednak przeżywam od jakiegoś czasu problemy ze swoją osobowością. Zawsze należałam do osób mniej otwartych, nie potrafiłam z nikim stworzyć związku, żyłam w dziwnej nieświadomości ludzkich spraw. Mam 22 lata. W liceum byłam pół roku z chłopakiem, był również świetny ale nie potrafiłam w tym wytrwać. Byłam ślepo zapatrzona w innego mężczyznę nieosiągalnego, zajętego, starszego. On traktował mnie jako "jakąś tam opcję". Natomiast ja byłam na każde jego zawołanie. Każde. Jeszcze rok temu. (trwało to prawie 8 lat). Wracając... mam chłopaka. Myślalam, że to w koncu ten jedyny. Jednak strach przed dzieleniem swojego życia z kimś innym wziął górę. Pierwsza rozmowa pojawiła się dość szybko - halo! stop! nie spędzajmy ze sobą każdej chwili! Okej. Kolejna rozmowa po jakimś czasie - ja nie dam rady, to nie to. On jednak zaproponował poznanie mojej rodzinnej miejscowości najpierw. No i było świetnie. Wyjechałam za granicę do pracy. Tęskniłam za nim ogromnie. Przyjechał po moim powrocie. Było super. No i jak pojechał do domu, tak już nie chciałam się z nim widziec. Chłopakowi powiedziałam, że chcę odpocząc. Pisaliśmy ze sobą i tak codziennie. Jednak nie widzieliśmy się aż prawie 2 miesiące. Teraz wróciłam do miasta, w którym mieszkam i ja i on. (studia). Widzieliśmy się, było świetnie. Oczywiście był dystans, ale cały czas czułam, ze może da się to odbudowac. Po czym zrobiłam najgorszą rzecz na świecie. Byłam z przyjacielem (jedynym tutaj) na imprezie. Rock, alkohol, dużo alkoholu. Nie pamiętam drogi do domu. Pamiętam, że musiał mnie prowadzić. Stało się... wylądował u mnie w mieszkaniu. Nie był tak pijany jak ja. Pamiętam, że prosiłam go zeby poszedł do siebie. Obudziłam się wciąż pijana ( na szzęście bez niego). Później rozmawialiśmy, ten kretyn... (muszę się tak wyrazić!) był wielce załamany, że czuje się jak zabawka. Zna mojego chłopaka, miesiąc temu był z nim na piwie. Opowiadałam mu o wszystkim. Codziennie wspominalam o moim chłopaku. Wiedział, że jest nienajlepiej. Wiem, mam w tym ogromną winę. Czuję się ochydnie. Nie mogę spojrzeć na przyjaciela. Urywam z nim kontakt. Dodam, że na trzeźwo zdarzały mu się jakieś podchody ale w życiu bym go nie tknęła. Może piszę okrutnie.. ale nie mogę żyć z tą myślą. Czuję się brudna. Nienawidzę go. Uświadomiłam sobie, że kocham mojego chłopaka. On nie widzi świata poza mną. Nie wyobrażam sobie mu o tym powiedzieć. Jednak wiem, że nie zbudujemy niczego na kłamstwie. Nie należę do osób wylewających łzy, ale teraz nie mogę tego powstrzymać. Pracujemy razem z jego znajomymi. Poza nim aktualnie nie mam tutaj nikogo. Nie wiem, czy powiedzieć mu o tym, czy zachować to dla siebie. Nie wyobrażam sobie budzić się przy kimś innym.
Komentarze
Deleted_User dnia wrzesień 26 2017 17:26:04
Na pewno po tym wszystkim zrozumiałaś, że kochasz swojego chłopaka czy tylko boisz się go stracić ? Na pewno ci na nim zależy czy na uspokojeniu swojego sumienia?

Deleted_User dnia wrzesień 26 2017 18:19:41
Nie ma Cię już na portalu, co się z Tobą dzieje? Szalejesz? Nie możesz znaleźć sobie miejsca?
Przyznam się, że nie do końca chyba rozumiem co z tym Twoim chłopakiem...
Jednak pierwsze o czym pomyślałam, to że masz problem z bliskością. Jest taki termin w psychologii; Unikający bliskości. Może powinnaś rozpocząć terapię?

Ponieważ nie ma Cię, wiec nie można Ci nijak pomóc, jednak ja najpierw zanim cokolwiek zrobisz, porozmawiałabym z przyjacielem.
Szkoda że Cię nie ma, bo są tu fajni ludzie którzy mogliby Ci podsunąć jakieś rozwiązanie.
Niezależnie od wszystkiego, nie pij tak dużo na przyszłość.
Życzę Ci wszystkiego dobrego, może jakoś sprawy się poukładają.

parejo dnia wrzesień 26 2017 18:31:00
a ja tam zawsze to podziwiam - nawal sie alkoholem, flirtuj z innym/inną a na koniec powiedz zę to wina tamtej osoby smiley jak nie hormony to alkohol i zawsze wymówka się znajdzie smiley wszyscy winni tylko nie my

Deleted_User dnia wrzesień 26 2017 18:59:28
Parejo, nie każdy jest taki świetny i wartościowy jak ty, innym zdarza się robić błędy w życiu. Najważniejsze, to chcieć je naprawić.

Poza tym dziewczyna była w jakimś chorym układzie/związku, prawie pedofilskim, z dużo starszym facetem, bo jak nazwać 8 letni związek 22 letniej dziewczyny?!!

Coś takiego wypacza i rodzi problemy na przyszłość, można sobie nawet z tego sprawy nie zdawać.

parejo dnia wrzesień 26 2017 20:21:50
Myslaca - nie wiedziałem że posiadanie mozgi i domyslanie sie jakie moga byc konsekwencje swoich czynów to ,,świetność i wartosciowość". Dotąd myślałem że to podstawy, ale jak widać tak sie świat zmienił że niedługo ludzie wchodzacy pod pedzacy pociag bedą sie tłumaczyli, że to nie ich wina bo przecież mógł się zatrzymać smiley

Deleted_User dnia wrzesień 26 2017 20:26:31
Parejo, ciesz się sobą.. Nie chce mi się z tobą gadać.

parejo dnia wrzesień 26 2017 23:05:03
ze mną? daj spokój, przecież ja nad tym nie panuję, kazdy popełnia błedy, nie kazdy jest tak wspaniały jak ty smiley czyje to słowa były? hmmm

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Towarzystwo trzeźwości
www.btt.lajt.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Mąż zdradził i twier...
Zdrada po 10 latach ...
Zdrada
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info