Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 49
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,233
Najnowszy Użytkownik: Kabuz88
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Świat się zawalił
Zdradzony przez żonęWitam.
Jestem w związku od 2001 roku a znamy się z czasów piaskownicy, jestem pierwszym partnerem żony. Mamy synka 11 lat mieszkamy we własnym domu . Po wielu podejrzeniach żony o zdradę , wielu pytaniach jej czy ktoś inny jest i oczywiście zaprzeczeniach zdecydowałem się założyć podsłuch w samochodzie. Okazało się że ma romans z własnym szefem . On starszy żonaty. Powiedziałem jej o tym i zaczęło się. Pretensje jak mogłem to zrobić zrzucanie winy na mnie itd. Powiedziała że skończyli z tym ( mam wrażenie że bardziej on bo dowiedział się że mam dowody ) Na początku byłem spokojny, nie krzyczałem chciałem rozmawiać ale mówiła że te rozmowy ją dręczą i w niczym nie pomagają. Mam wrażenie że nie ma wyrzutów sumienia. Mamy iść na terapię choć wcześniej nie było o tym mowy. staram się rozmawiać ale to tak jakbym gadał ze sobą. Wczoraj po powrocie nie wytrzymałem powiedziałem że jak jej tak źle to niech się wyprowadzi gdzie jest ta jej odwaga,że nie ma wytłumaczenia tego co zrobiła, robiła to świadomie itd bo ja tego nie mam zamiaru robić.
Przyciskałem żeby złożyła pozew a ona że chce na terapię powiedziałem że teraz to ja nie wiem czy chcę. Koniec był taki że się obraziła i teraz całkiem unika wzroku, rozmów.
Proszę doradźcie. Pisze chaotycznie za co przepraszam ale nie daję sobie rady sam ze sobą pytajcie odpowiem.
Komentarze
Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia kwiecień 07 2017 15:16:13
Darecki, a co właściwie wiesz o tym jej romansie? Co tam takiego podsłuchałeś i czy to jedyny dowód zdrady?
A tak w ogóle, jeżeli nie ma wyrzutów sumienia i niespecjalnie się tobą przejmuje, to chyba wiesz co to znaczy?

ottohetman dnia kwiecień 07 2017 15:22:23
Po pierwsze kolego 34 kroki tutaj opisane. Po drugie jestes caly czas zdradzany nic sie nie zmienilo. Po trzecie jestes za miekki. Po czwarte nawet jak wybaczysz to bedziesz sie meczyl. Po piąte twoja zona to s...a niczego nie zaluje i nie bedzie zalowala. Po piate wydaje mi sie ze nawet jak wybaczysz pojdziecie na terapie to jest to dla niej sprytny sposob na wyciszenie sytuacji i za jakis czas bedzie cie zdradzac znowu. Uważa cie za mieczaka i latwo moze Toba manipulowac takiego miekkiego pimpusia. Ja bym powiadomil zone zdradzacza. Musisz to zrobic. Pierwsze twoje uderzenie. Przygotowywal sie na rozwod. Zaloz spodnie i walcz ale o siebie gosciu nie o nią bo nie ma o co. Ty masz walczyc o siebie o swoj komfort o to aby nie wpasc w depresje aby odzyskac wlasna godnosc. Ona niech robi co chce , ale idealnie by bylo jakby dostala nauczke i zalowala w rozpaczy ze cie stracila i jak juz sie zaczniesz spotykac z innymi kobietami niech gryzie gruz i wtedy zacznie walczyc ale to po jakims czasie. 2 lata stary. Ja bym ją oddalił od siebie. Zajmij sie sobą, nie płacz nie blagaj nikt cie nie bedzie zalowal tylko ty sam siebie. Takie są realia. Wiem ze boli ale poczytasz tu rozne historie wygrywają tylko ci co myslą o sobie. Zdradzacze nie żałują zdrady. Praktycznie nigdy, chcą wyciszenia sytuacji, utrzymania kontroli nad ofiarą, przejscia do codziennosci i po czasie zdradzania dalej.
Jednym słowem gryz beton, walcz z demonami, ale rob to TYLKO I WYLACZNIE DLA SIEBIE, juz nie bedzie dobrze. To jest Dżihad stary a nie spacer po łące. Wygrasz jak bedziesz myslal o sobie. Oddal ją. Zmien sie o 180 stopni. Jak byles malo mowny badz dusza towarzystwa. Gadales duzo? Teraz milczysz. Byles gruby? Schudnij. Jestesmy z Toba. Nie wyciągaj reki na zgode pierwszy. Wiedz ze zyjesz z kobrą . I nie fantazjuj ze kiedys bedzie dobrze. Nie bedzie jak bedziesz chcial sie zaraz pogodzic zeby bylo milo. A to jest pierwsza pokusa. Walcz z nią!!!

Darecki dnia kwiecień 07 2017 15:27:20
Mam nagrania jak uprawiają seks / dźwięk / , rozmawiają ze sobą. Jak rozmawia z chrześnicą /20 lat, żona 37/ o mnie i o nim. Mam miejsca godziny i daty gdzie spotykali się przed lub po pracy. Sam nie wiem szkoda mi synka nie mogę sobie wyobrazić że ma tatę na godziny. Sam już nie wiem raz czuje złość , raz jednak myślę że kocham. Jest a może była całym światem - nie radzę sobie. Czuję się winny zaraz potem tłumaczę sobie że dlaczego. Spadło to na mnie wszystko bez ostrzeżenia.
Powoli upadam ( może już upadłem.

ottohetman dnia kwiecień 07 2017 15:28:44
Jakie przyciskalem ją zeby zlozyla pozew o rozwod? Dlaczwgo to ona ma zlozyc. Wyszlo twoje tchorzostwo gosciu. To ty skladasz pozew o rozwod. Specjalnie ja przyciskales zeby zlozyla pozew bo wiedziales ze nie zlozy. Taki listek figowy ze niby chciales sie rozwiesc ale tak to rozwgrales zeby to ona zlozyla bo wiedziales ze nie zlozy i bedzie chciala terapi. I co fajnie tak ??
Ze niby cos zrobiles z tym a tak naprawde stchorzyles. Chcesz rozwodu , TY skladasz o rozwod masz dowody. Nie boj sie. Nie badz tchorzem. Co pojdziesz na terapie ze strachu przed rozwjsciem bo ci zdradzacz tak zaproponowal. Ciezko bedzie z toba. Strasznie sie boisz. Wyczuwam lek w tej histori z Twojej strony.

Komentarz doklejony:
Powiadom zone szefa. Nie boj sie. I zpamietaj Juz nie bedzie dobrze wbij sobie do glowy. Czytaj opisy, nie jestes zadnym wyjatkiem. Niestety. Jestes na etapie lęku, lęku ktory sciska ci poslady. Wbij to sobie do glowy. I nie ona ma skladac pozew o rozwod cwaniaczku tylko ty. Ty podejmujesz decyzje. Wszystko co bedziesz robil od tej pory to tylko dla siebie. Jej nie ma . Jestes tylko ty. Walczysz dla siebie i dla syna. Jej w planach walki NIE MA. Sama tak wybrala.

Komentarz doklejony:
Jeszcze jedno nie gadaj komunalow ze kochasz. Nie ma takiego slowa od dzisiaj. Boisz sie samotnosci dlatego kochalbys nawet Anakonde zeby nie byc sam w dzungli. Twoje kocham rozczula tylko Ciebie a tak naprawde jest smiechowe . Jak o tym pomyslisz za rok bedziesz sie tego wstydzil.

Darecki dnia kwiecień 07 2017 15:36:40
ottohetman
Tak myślałem zrobić nie wiem czy dobrze że jej / mojej żonie / o tym powiedziałem że obiłbym mu ryja ale wyjdzie na bohatera i żona jego jeszcze mu okłady będzie robić to rozpierd.. mu rodzinę bo skrzywdził moje dziecko i wszedł nie na te podwórko co powinien. Dodam że on członek zarządu ona lekarz. To moja żona prosiła mnie bym tego nie robił.
Tak czuję się jak szmata i nie potrafię się ogarnąć .

Komentarz doklejony:
Powiedziała mi tak że boję się że tu teraz jest sprawdzony teren i żę to strach. Ja pierd....e

Deleted_User dnia kwiecień 07 2017 15:42:37
Niestety musisz spojrzeć prawdzie w oczy, nie łudzić się, opierać swoje sądy i działania na faktach. Bardzo boli zdrada żony, prawda? Jakby ktoś wyrywał ci tę połówkę, która przez lata w ciebie wrastała. Współczuję ci, bo czarno widzę. Nawet po terapi NIGDY jej nie wybaczysz. Raczej oswój się z myślą, że już nie jesteście razem a do tego czeka cię piekło realnego rozstania na zawsze.

Komentarz doklejony:
Czujesz się jak szmata? A to czemu? I żadnego obijania "boczniaka"! Co on winien, że twoja żona rozchyliła swoje jędrne uda?

ottohetman dnia kwiecień 07 2017 15:58:46
Darek nie boj sie niczego. Strach jest irracjonalny. Jak go uderzysz zniknie . Zloz pozew o rozwod. Zawsze mozesz wycofac ale zloz. Nie boj sie chlopie. Nic ci sie nie rozwala depresja cie atakuje i chce cie zniszczyc. Co z tego ze jest lekarzem. Moze byc aniolem znieba. Ty masz byc jak Mojzesz nie zachwiany w decyzjach. Rozgą zelazną prowadzic siebie przez moze lękow i urojeń wsrod wrogow : twojej zony, jej kochanka. Masz walczyc o siebie. Niech Cie podziwiają za Twoje zdecydowanie i upor. Lęku sie nie boj hest to stan irracjonalny. Sam jest w Ciebie. Ciesz sie z tej sytuacji bo masz unikalną okazje zmierzyc sie z takim czyms. Nigdy takiego czegos nie miales. I pomysl inni mieli dlaczego nie ja. Wejdz w ta walke z calych sil ale dla SIEBIE. Wiem ze to przerazające i dziwne co pisze ale niektorzy ludzie popelniali przez to samobojstwa a sytuacja jest powazna wiec dzialaj szybko. Pomysl jakby obok siebie : Mam mozliwosc sam calkowicie sam zmierzyc sie z taką sytuacją, autonomicznue. Gosciu to jest łaska. To nie nowotwor ze jestes zdany na Boga. To walka o siebie gdzie ty jestes kapitanem okretu. Kropka.

Deleted_User dnia kwiecień 07 2017 16:17:01
Jest to wszystko mega trudne bo przecież masz w pamięci wszystkie dobre wspomnienia, dobre czasy, i przede wszystkim - i to jest pewnie dla Ciebie najgorsze w tym momencie - świadomość ze piękna przyszłość w szczęśliwej rodzinie już się nie spełni. I im szybciej to sobie uświadomisz przez bolesną konfrontację z tą nową rzeczywistością - tym lepiej. I to taką konfrontację po męsku - bez uciekania w wymówki, półprawdy, próby usprawiedliwiania - w szczególności jej, tylko na trzeźwo i pragmatycznie. Odkryjesz, ze nie musisz być niewolnikiem swojej żony i dramatu jaki Ci zafundowała, a dowody jakie masz, jakie możesz jeszcze zdobyć mogą Ci zapewnić bycie Tatą, ale takim prawdziwym - nie niedzielnym tylko.

Jako świeżak na forum napiszę Ci co mi dało najwięcej: czytaj inne przypadki i komentarze do nich, np. użytkownika tomihigh - otworzą Ci oczy na wiele spraw i pomogą się na tym etapie jako tako pozbierać.

I nie bój się przyszłości - jak odnajdziesz na dnie upokorzenia, które serwuje Ci zona i Ty sobie sam, godność - to będzie dla Ciebie ważny krok naprzód.

Komentarz doklejony:
I oczywiście komentarze pod moją historią smiley

parejo dnia kwiecień 07 2017 17:06:08
Darecki - po pierwsze pokaż dowody żonie tego gościa - od razu mówię jesli ktoś mi tu napisze że to nie ma sensu - gość romansuje z mężatką, doskonale o tym wie, że rozbija rodzinę a potem uchodzi mu tu płazem? O nie, cholera. Zrób to po pierwsze mimo wszystko. Bierzesz dowody i pokazujesz jego żonie
po drugie - chłopie, twoja żona drze z ciebie łacha. Że ją wpedzasz w poczucie winy? wtf smiley może ją jeszcze przeproś że ona się puszcza na boku a ty masz czelność jej zwrócić uwagę.
Myślisz że to było raz? że to skonczyli? no może skoncyzli jak sie o tym dowiedziałeś i im sie dupa zaczeła palić. Przestań być wykastrowanym eunuchem z tekstami ,,ona mnie zostawi, ja ją kocham" moze ty ją kochasz a ona ci pokazuje swoją miłość pukając sie z innym. Wg ciebie to miłość? chcesz po ich spotkaniach zlizywać pozostałosci po nim? kręci ci zycie z kobieta która sie bzyka z innym , nie patrzy ci w oczy, mówi że jesteś wszystkiemu winny i w tym samym czasie jest z tym gościem?

Nick dnia kwiecień 07 2017 18:40:50
Darecki, Twoja żona 37 lat zwierzała się z posiadania kochanka siostrzenicy , dziewczynie lat 20 ?!smiley
Ładnie ja uświadamia na progu zycia, można powiedzieć zachęca swoim przykładem do zdrady.

Matka tej dziewczyny wie czego ja uczy Twoja żona ?
Strach pomyśleć gdyby Twoje dzieci były starsze.

Dla mnie przypadek do dostarczenia argumentów żonie kochanka.

Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada.6dni temu runął mi świat .
po 10 latach świat w gruzach
zamigotał świat
Swiat Mi się zawalił
Mój świat się zawalił
I świat runą jak domek z kart
świat mi się zawalił
świat mi runął
Czy mój świat jeszcze będzie normalny
mój świat zawalił się
świat się zawalił po 17 latach
mój świat sie zawalił:(
świat mi sie wali
historia stara jak świat
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Podejrzenie zdrady
Byłem szczęśliwy
I co dalej...
Nie śpij, bo Cię okr...
Jak z tym skończyć
Zdradziła mnie żona ...
nie wiem co mam zrobić
Samotna Mama
wciąż głupia
Ratować to czy dać ...
Bezradna
Naiwność /Silent/
Zdrada po 17 latach ...
Zdradzona
rok po zdradzie nie ...
To było nieuniknione?
No to i moja historia
Zdradziłem wirtualnie
Historia jak wiele t...
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
Zdradzona przez czat
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

isteata
06/10 22:27
Jeśli ktoś stosuje aż tak mocne zabezpieczenia (linie papilarne + hasło i nie jest szpiegiem z KGB czy CIA), to wszystko jasne, że ma wiele do ukrycia przed partnerem.

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info