Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 50
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Wydało się że mnie zdradza.
Zdradzona przez mężaWitajcie,opiszę i ja swoje doświadczenia z byciem zdradzoną.Może pomożecie mi uporządkować choas w głowie,coś doradzicie.Małżenstwo-7 lat,jedno dziecko-5 lat.Razem -9 lat.Mąż po ślubie juz zrobił sie dla mnie gorszy niz byl-przed-slubem.Przestał byc taki cieply,przestal rozmawiac,zajal sie swoim swiatem i swoim zyciem.Przestalismy wychodzic do miasta,do kina.Nie zwrocilam na to uwagi.Urodzilo sie dziecko-zajelam sie wychowaniem,bo on zrzucil caly ciezar opieki nad dzieckiem (ale i tez przyjemnosc dla mnie z tego plynaca)pracy wdomu-na mnie.Zaczal sie coraz bardziej oddalac,poswiecac pracy,zaczela sie szybko i sprawnie rozwijac jego kariera,stal sie czlowiekiem biznesu i sukcesu.Dla obcych mily i dobry,w domu odreagowywal,to znaczy juz nic nierozmawial,byl mrukliwy,przykry,ciagle mnie krytykowal,pouczal.Nie wiem co sie z nim stalo,ale poczul sie panem-siebie mnie i calego swiata.Zaczal mna dyrygowac,wydawal rozkazy jakwwojsku,co mam robic,czy dziecko ma isc do przedszkola czy nie -a wlasciwie nie chcial zeby chodzila do przedszkola,nie chcial zebym pracowala.Chcial zebysmy obie siedzialy w domu.Walczylam z nim o to,wsciekal sie,nie rozumial ze mam swoje zdanie,rozkazywal,krzyczal.Zdarzaly sie wybuchy ze bardzo mnie obrazal ("czy uzywasz mozgu"-to jego ulubione, "czy ty myslisz",albo"kiedy zaczniesz myslec"-znam to na pamiec).
Potem zaczely sie wyjscia ze ludzmi z pracy-zawsze bez zon.Bawil sie,dobrze mu bylo,byl szczesliwy-zadbany dom(ale i tak narzekal ze za slabo),dziecko zaopiekowane (ale i tak narzekal ze ciagle chore-ze to moja wina),ukladalo mu sie w pracy.Jakies z 4 lata temu pod byle pretekstem przestal sie do mnie odzywac-bo wyrazilam swoje zdanie o jego decyzji w pracy.W domu zaczelo sie chlodne milczenie,byl zimny,zly,zaczal mowic "nie mam o czym z toba gadac".Zaczely sie wyjazdy na szkolenia,najpierw raz namiesiac,potem co dwa tygodnie,jak nie szkolenia to praca w delegacjach-bardzo duzo tych wyjazdow bylo,a w domu chlod,olewal mnie. Zaczelam cos podejrzewac,bo oddawna zaczal osiebie dbac,zmienil styl,wlasciwie zaraz po urodzeniu dziecka.Zaczal sie odchudzac.Odsunal sie ode mnie,rzadko inicjowal seks,przestal sie mna interesowac,nie docenial.
Gdy wjechal naj edno ze szkolen dzwonilam do niego-byl zadowolony, zapoponowal mi zebym sobie kogos poznala,dla zabawy i zebym byla szczesliwsza(??).Nie uwierzylam w to coslyszalam,wpadlamwstraszny strach-mialamprawie pewnosc,jaki on sobie fun zapewnia skoro taki troskliwy...po powrocie z delegacji w jego torbie-rozpakowujac go-znalazlam prezerwatywe.Pokazalam mu-powiedzial ze to dla nas-gdybym sie zdecydowalam na seks,ze tak ja wozi ze soba i nie wyciaga wogole i ze jakby chcial zdradzac to by ukrywal takie rzeczy a nie wozil je w torbie...uwierzylam,dalam sie przekonac.Zaczelam go bardzo mocno kontrolowac,sprawdzac,byl podczujnym moim szpiegowskim okiem.Nie znalazlam namacalnych dowodow,ale...zablokowal telefon i nosil go non stop przy sobie!zablokowal komputer.Zaczal wychodzic do pracy 2-3 godziny wczesniej niz zawsze,a wracal 2-4 godziny pozniej,czasami nawet okolo 22-giej.Zawsze mowil ze pracuje bo musi.Jakis rok temu tak sie na mnie obrazil za glupote jedna ze przez ostatni rok traktowal mnie jak powietrze,jak przedmiot w domu,powiedzial ("skonczylem z toba" "to koniec").Uznalam ze idiota tak ma,fochy jak u baby i zylam normalnie-w miare mozliwosci w takim domu. Na detektywa nie bylo mnie stac,wyczekiwalam kiedy prawda sama wyjdzie na jaw.Dodam ze w soboty i niedziele wychodzil calyczas zdomu,nie bylo go 2-4 godziny,nie chcial powiedziec gdzie idzie,kpil ze mnie,wymyslal cos,wydawalo mi sie ze kreci.Bylam zagubiona i pewnie powinnam byla wtedy zwariowac ale sie nie dalam.żyję.Dwa miesiace temu odkrylam u niego pudelko prezerwatyw-brakowalo jednej sztuki z trzech.Dla mnie-jasne...skonfrontowany uwierzycie co powiedzial- ze uzyl jej sam ze soba!! i myslal ze uwierze i bedzie jak dawniej,byl zly na mnie.Aha przeniosl sie ze spaniem do salonu i prosilam zeby wrocil,mowil "nie ma szans" "za pozno"...spal od 6 miesiecy oddzielnie a mi dawalo to pewnosc ze kogos ma.Nie mam innych dowodow,a on sie wypiera tych ktore mam.Aha-wlosy na jegoplaszczu-nie moje,ten sam kolor zawsze...moze w pracy sie czepialy z wieszaka?I byl dla mnie podly,zimny,nie pomagal,wredny okropnie,nacierpialam sie i jeszcze cios w samo serce teraz...
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Deleted_User dnia marzec 23 2017 18:30:31
Chcialabym zobaczyc jak to wyglada co napisalam,co o tym myslicie.Niby nie przylapalam nikogo na goracym uczynku,nie mam wielu dowodow,ale te zachowanie,zupelnie opuszczenie mnie emocjonalne??Czymoze byc tak ze faktycznie-wkrecilam to sobie,jego zdrade?a on moze tylko pracuje ciezko a ja-babsko siec czepiam? Pytany czy chce dalej tworzyc ze mna rodzine mowi "nie wiem-zastanawiam sie nad tym".Kiedy to uslyszalam kazalam mu sie wyprowadzic zeby przemyslal sprawe,chetnie sie zgodzil,poszedl nocowac w swoim mieszkaniu,niebylo go dwa dni.Potem wrocil,bawi sie z dzieckiem o wieczorem okolo 20-tej wychodzi,mowi ze sie zastanawia.Spokornial,zrobil sie dla mnie lepszy,taki dobry jak nigdy dla mnie nie byl.Kazalam mu oddac klucz iwszystkie swoje rzeczy zabrac,nie zabral nic i nie chce oddac klucza-mowi ze musi mnie i dziecko sprawdzac,kontrolowac i o nas dbac.Chcialam zmienic zamki i odeslac mu jego rzeczy kurierem-na razie nic nie zrobilam,jest mi okropnie!@!

Deleted_User dnia marzec 23 2017 19:12:43
Dlaczego prawie wszyscy potrzebują zdrady, by zadecydować o swoim życiu? Po zdradzie krzyk i lament czy jednak błogosławiona zdrada otwiera oczy i zmusza do myślenia?
Czego dziewczyno potrzebujesz, by poczuć się jak człowiek, a nie kukiełka swojego męża?

Deleted_User dnia marzec 23 2017 19:26:57
Dziekuje za odpowiedz apologisessmiley potrzebuje solidnych dowodow na to ze facet ktorego wybralam na meza jest naprawde zly,bo ciagle go tlumacze ze sie pogubil ,nie wie co robi,nie umie rozmawiac,nie rozumie ze mnie rani.Gdybym wiedziala ze zdradza i nie ma wyrzutow sumienia,bylabym pewna z kim mialam doczynienia,skonczylabym usprawiedliwianie go.Zaczelabym traktowac bez taryfy ulgowej i sentymentow.Nie zalowalabym,mialabym pewnosc

Deleted_User dnia marzec 23 2017 19:56:00
Wersja pierwsza - nie zdradza. I zgodzisz się bezczynnie stać podnóżkiem pana i władcy? Dalej nie pociągnę tej wersji, to nie jest życie.
Wersja druga- zdradza i to bezczelnie na całego. Wydaje mi się prawdopodobna, jego zachowanie świadczy o tym. Zna Cię na wylot, korzysta na maxa zawężając Twój świat do domu .

Deleted_User dnia marzec 23 2017 20:25:56
Znaczyloby to-gdyby wersja druga okazala sie prawdziwa-ze jest kims na ksztalt przebieglego psychopaty,bo jak by wytlumaczyc taka swiadoma,celowa i zaplanowana podlosc,ranienie,usadzenie mnie w domu-bo nie pomagal,to ktos musial robic i czasu juz mi dla siebie samej nie starczalo,a on by sie bawil??oczywiscie "latwiej" mi wybierac pierwsza wersje

jagodalesna dnia marzec 23 2017 20:33:31
NowaJa, wymagasz szacunku od męża, a czy Ty masz szacunek do siebie? Tyle lat przyzwalałaś na takie traktowanie i co zdrada ma Ciebie ocucić, postawić do pionu? Potrzebujesz jej jako tarczy, która obroni Ciebie przed Twoją bezwolnością i biernością? Nick NowaJa to pobożne życzenie?smiley Co chcesz zmienić? I pytanie czy na pewno chcesz....

Deleted_User dnia marzec 23 2017 20:34:08
Tylko, że między jedną, a drugą wersją nie żadnej różnicy! Tylko nie masz dowodów na zdradę, nic więcej. Nie każdy psychofag zdradza.
Zajrzyj na :
-moje dwie głowy,
-efekt lustra.
To blogi o psychofagach. Z tego co napisałaś Twój mąż takim jest.

jagodalesna dnia marzec 23 2017 20:34:56
Przeczytałam Twój ostatni wpis... - sama ze sobą grasz w kotka i myszkę.... Jak długo?

Deleted_User dnia marzec 23 2017 21:13:20
dziekuje Wam.Tak jestem bierna-troche dlatego ze i jeszcze boje sie go,on jakby nie mial skrupulow.To co mowi i jak mowi....powoduje ze niedowierzam,zastanawiam sie czy kpi czy zwariowal,kompletne niezrozumienie,gmatwanie mi w glowie,odwracanie kota ogonem!szalenstwo.Przeczytam polecane blogi.
Kazalam mu sie wyprowadzac idac mi spokoj.Najpierw olal,bo niedowierzal,ale powtarzalam uporcie ze wiem o zdradzie i ma sie wyprowadzac.Wyprowadzil sie,moge zmienic zamki jesli bede chciala.Jego rzeczy popakowalam w wory i do piwnicy,bo mi zawalaja.Ukladam nowe zycie.Jak gonie ma,odzyskuje zdrowie,dom wyglada inaczej,inaczej sie w nim czuje,jest mi lepiej.Czuje ze bylam w niewoli,uwieziona i sie wyrwalam!Mam nadzieje ze nie bedzie mi zawracal glowy powrotem,dochodzilam dotego gluuugo ale juz jestem pewna,bedzie mi lepiej samej,teraz i w przyszlosci.Nikt nie bedzie mna dyrygowal,moim czasem,obrazal mnie,nie dajac nic w zamian,oszukiwal,wypominal wydatkow,olewal.Dlaczego tak dlugo zylam w tej meczarni,co ze mna nie tak,wiecie?

jagodalesna dnia marzec 23 2017 21:25:21
Jesteś jak nałogowiec, który deklaruje, że z dnia na dzień odstawi używki. To tak nie działa. Większość używek robi sieczkę w głowie i Ty ją również masz. Poczytaj blogi. Masz jakąś przyjaciółkę?, wsparcie rodziny? Jak wskoczysz na głęboką wodę to łatwo możesz się podtopić, tym bardziej, że działasz pod wpływem emocji i chcesz wierzyć, że Twoje życie zmieni się z dnia na dzień na lepsze.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Mąż zdradził i twierdzi, że nigdy mnie nie kochał
po 35 latach - mąż się zakochał (nie we mnie)
Mam przypuszczenie ze zona mnie zdradziła
Zdradzał jak byłam w ciąży... i nie przestał
Narzeczona mnie zdradzila
Mąż zdradzał mnie z innymi mężczyznami.
Tata zdradza mamę- co robić?!
Oszukuje mnie czy może już zdradza?
Zdradziła mnie dla zdradzonego.
Jak grom z jasnego nieba .Zona mnie zdradziła
Czy moj maz mnie zdradza?
chce mnie wyrzucić
Trafiło i na mnie... po 10 latach
Czy zona zdradza
Chyba coś mnie troche trzyma
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info