Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 60
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,181
Najnowszy Użytkownik: Ardnaskela
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Jak przeprowadzić rozmowę z żoną, która zdradza
Zdradzony przez żonęMoja historia pewnie jest podobna do wielu innych, a jednak różna. Posłuchajcie, choć jest to napisane trochę chaotycznie. I doradźcie. Także kobiety. Rok temu odkryłem, że żona podczas wyjazdu służbowego do Warszawy nie spała tam, gdzie miała spać. Odkryłem to, tknięty szóstym zmysłem. Znalazłem paragon z agencji wynajmującej mieszkania na doby. Sprawdziłem na ich stronie. Zapłacona kwota odpowiadała wynajmowi dla dwóch osób (paragon zostawiłem sobie na pamiątkę). Kiedy zapytałem, gdzie spała, zmieszana odpowiedziała, że w akademiku. Moja żona pracuje w szkolnictwie wyższym, więc zakładała, że to nie wzbudzi moich podejrzeń. Wyjazd miał dotyczyć jej spraw służbowych związanych z awansem zawodowym, na którym mojej żonie zależy. Spotkała się z osobą, która miała na to bardzo duży wpływ.

Wcześniej nie przyszło mi do głowy, że może w tym tkwić problem. Faceta, od którego zależała jej ścieżka zawodowa, poznała na wyjeździe służbowym. Dzisiaj, kiedy poukładałem sobie wszystkie puzzle, wiem że to on nią zarzucił sieć, najpierw stopniowo niewinnymi emailami (sama to mi mówiła, bo nie wiedziała jak to traktować), a potem dwoma spotkaniami, najpierw w mieście, w którym facet ma pracę, a potem w innym mieście, w którym prowadzi wykłady. Wszystko oczywiście na tle służbowym.

Ich dotychczasowe bezpośrednie kontakty miały miejsce 5-6 razy. Na niektóre wyjazdy moja żona zabierała jako rprzyzwoitkęr1; swoją koleżankę, która też była zainteresowana karierą. Domyślam się, że chodziło o rprzykrywkęr1;, bo wiedziała, że samej byłoby jej trudno uzasadnić dwudniowy służbowy wyjazd. Kiedy któregoś dnia zapytałem ją, czy ją coś łączy z tym gościem, to się wyparła i obraziła. W międzyczasie ktoś wysłał do mojej żony sms-a o romansie. Mocno się wystraszyła. Nawet mi o nim powiedziała i niektórym bliskim znajomym w miejscu pracy. Myślę, ze ten sposób próbowała temat "rozbroić". Dzsiaj ten facet nie może mojej żonie pomóc zawodowo, bo nie ma już takich prawnych możliwości, choć jego pozycja zawodowa w międzyczasie wzrosła.

Sytuacja wygląda dzisiaj tak, że moja żona ma ciągły kontakt z facetem, który pisze jej maile (mam w to częściowy wgląd), że mu jej brakuje, że ją kocha i myśli o niej, pyta czy uda się jej do niego przyjechać w styczniu... Facet zachowuje się jak nastolatek. Ona mu wysyła romantyczne płyty do słuchania, czekoladki...

On ma mniej więcej 60 lat, dorosłe dzieci, żonę (nosi obrączkę, choć nie wiem w jakich są relacjach), ma wysoką pozycję na swojej uczelni i bryluje w swojej dziedzinie na konferencjach. A moją żona zawodowo jest wciąż w tym miejscu, w którym była.

Moje życie, odkąd mam poszlaki (twardych dowodów brak, ale się o nie nie starałem, szkoda, może wynajęty detektyw by je zebrał), jest jedną wielką udręką. Świadomość bycia zdradzonym jest dojmująca, o czym nikogo tutaj przekonywać nie muszę. Mamy trzech synów wielu szkolnym i przedszkolnym, dom z ogrodem, dwa samochody. Na zewnątrz wygląda to sielankowo. Moja żona co niedziela chodzi do kościoła i dba o dobrą opinię matki i żony. W jej rodzinie rozwodów nigdy nie było. Jest bardzo dobrą troskliwą matką. Wielokrotnie mówiła, że dom, dzieci, mąż to jej marzenie. Ma to teraz, choć czasami łatwo nie jest.

Ja moją żoną wciąż kocham, co bardzo utrudnia sprawę, Także dzieci są hamulcem przed podejmowaniem jakichś nagłych decyzji.

Proszę o radę, jak przeprowadzić z żoną rozmowę. Czy rzucić na stół to, co wiem ze źródeł r11; nazwijmy je r11; pozaprawnych, czy wciąż czekać na mocniejsze dowody i wynająć detektywa (nie mam możliwości sam za żoną chodzić, a tym bardziej wyjeżdżać). Czy jak najszybciej przerwać romans, który niewątpliwie trwa. Wciąż się w sobie nie zebrałem na rozmowę życia, ale wiem, że ta sytuacja mnie dobija (m.in. bezsenność, oznaki depresji). Ja mam 48 lat, żona 46. Szkoda byłoby zaprzepaszczać dotychczasowy dorobek. Nie ma jednak między nami bliskości fizycznej, jeśli już to rzadko. Żona mówi, że nie ma takich potrzeb.

Nosi mnie, żeby tamtemu gościowi wygarnąć, dać w mordę, że niszczy życiem rodzinne trzem fajnym urwisom. Powiadomić jego żonę? Miotam się. Coraz trudniej przychodzi mi opanowywanie się przed wybuchem. Jestem rozdrażniony. Wiem, że tak dalej być nie może, bo psychicznie tego nie wytrzymam. Nie mogę znaleźć sobie miejsca. Pewnie niepotrzebnie pozwoliłem temu wszystkiemu urosnąć, może kiedy ostro zareagowałbym na początku, to by się nie rozwinęło.

Poradźcie, co robić? Jak przeprowadzić rozmowę z żoną. Czy czepiać się tamtego faceta, który wie, jaka jest sytuacja rodzinna mojej żony. Może perspektywa małego skandalu w miejscu jego pracy tego faceta
(w końcu stateczny mąż, naukowiec) odegrałaby swoją rolę. Proszę o podpowiedź ludzi, którzy byli w podobnej sytuacji.
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Deleted_User dnia styczeń 03 2017 10:13:47
I jak to pozory mylą.
Zbyt wiele spraw budzi niesmak. Od załatwiania awansów poprzez jakieś znajomości, w tle przykładny pan naukowiec i jakże stateczna, religijna matka i żona , po "legalną" wymianę czułości i prezentów.
Chcesz rozmawiać, pytać? Z kim? Z kobietą, która nie zauważyła że ma męża obok siebie i pozwala sobie testować Twoją wytrzymałość i przyzwolenie? Z kobietą, która pozwoliła sobie na zatajenie pewnych faktów i łaskawie poinformowała Cię o gościu w taki sposób, by mieć i jego i Ciebie, a szantaż poszedł rykoszetem?
Obudź się. Szacunku jako mężczyzna raczej już nie masz. Czy doszło do zdrady fizycznej? Jesteś pewien, że tylko taka zdrada jest ważna? W najlepszym wypadku jej kariera i samopoczucie są ważniejsze od Ciebie.
Do rozmowy bez dowodów nie przystępuj. Możesz co nieco ujawnić gdy przyłapiesz ją na kłamstwie. Ona nie śmie wiedzieć czym dysponujesz.

Klaudiusz dnia styczeń 03 2017 11:12:01
To prawda, że ona nie wiem, czym ja dysponuję. Pytanie tylko, czy obserwować dalej, co będzie się wiązać z moją udręką, czy zbierać na zimno dowody i wysłać za żoną detektywa, kiedy będzie wyjeżdżać "służbowo"?

Wiem, że wielu pomyśli, że ze mnie dupa nie facet. Że powinienem zagrać ostro, gachowi zrobić koło pióra w pracy, może się wyprowadzić... Moja żona to wytrzyma, jest silniejsza pod tym względem ode mnie (choć w takiej sytuacji nie była jeszcze, więc nie wiadomo). Ale patrzę codziennie w oczy moich maluchów, jak chcą kontaktu z ojcem, jak się przytulają, jak chcą wymyślanych przez mnie bajek przed snem... Mam patrzeć na ich łzy, oczy nie rozumiejące tego, że ojciec się wyprowadza. Cholernie trudny to dla mnie dylemat. Może gdyby były starsze... Pewnie gdybym odszedł to bym się jakoś w końcu poskładał, mam ciekawą pracę, także dodatkową, która jest moim hobby... Jestem aktywny fizycznie, biegam, chodzę na siłownię... Może powinienem zrobić demonstrację siły jako facet, pokazując się na mieście z jakąś fajną babką, tak żeby się dowiedziała żona... Pewnie są różne szkoły w tej materii. Ale wiem, że coś muszę zrobić. Tylko CO?

Deleted_User dnia styczeń 03 2017 11:22:54
Powoli z tymi pomysłami, bo jeszcze Ty odbierzesz pozew. smiley
Może w kwestii dopowiedzenia, Ty 48 lat, ona 46. Jakimi maluchami? Ile jesteście razem, czy mieliście jakieś wcześniejsze związki? Albo późno się spotkaliście albo postawiliście kariery zbyt wysoko i teraz zbieracie plony takiej hierarchii wartości?
U prawnika byłeś? Dowody musisz mieć nie dla swojego widzimisię, ale takie, które nawet w sądzie nie pozostawią wątpliwości. W końcu nie wiesz jak to wszystko się skończy, choć ewidentnie dopuszczasz tylko jedną myśl - cudowne nawrócenie niewiernej.

Komentarz doklejony:
No i gdzieś Ty chłopie przehandlował najważniejszy dowód -SMS? Ktoś go wysłał. Ta osoba wie prawdopodobnie więcej od Ciebie.

Klaudiusz dnia styczeń 03 2017 11:36:09
Ten sms był do niej, myślę że to jakaś jej przyjaciółka.
Co do szczegółów, o które pytasz - jesteśmy ze sobą 10 lat. Kariery nie mają z tym nic wspólnego. Ja nie uważam, że robię jakąś karierę, po prostu zwyczajnie pracuję. Żona owszem, musi w pracy sobie pozycję wyrąbać, by być w grze. W jakimś momencie trochę się od siebie oddaliliśmy. Jak to w życiu, każda ze stron ma w tym swój udział. Myślę, że ten facet jej także zaimponował zawodowo i doskonale ją wykorzystał. Co do dowodów, to dopiero od niedawna zacząłem bardziej na nie zwracać uwagę. Pewnie będąc z boku wiedziałbym jak doradzić, ale sobie nie potrafię. Przeczytałem tutaj te słynne 34 zasady i coś na rzeczy jest. Z asertywnością nie jest u mnie najlepiej. Ale chyba skorzystam z części tych zasad. Nie wiem czy coś dadzą. Wciąż zostawiam sobie niewielki procent (łudzenie się) szans, że nic poważnego nie miało miejsca, ale nie bardzo w to wierzę. Nie mam z kim pogadać, z kimś kto może dałby mi kopa w dupę i pozwolił otrząsnąć się z tego psychicznego bagna. Dlatego tu, kurcze, jestem smiley

Deleted_User dnia styczeń 03 2017 11:56:05
Teraz to już inna rozmowa. Wziąłeś sobie za żonę 36 letnią kobietę. Ona przecież ma koncie jakąś przeszłość, jakieś związki i jakiś wbudowany system wartości. Ten korporacyjny jaki podałeś odbywa się kosztem ludzi, czujesz to na własnym tyłku.
Można wstrząsnąć niewierną żoną, aby się obudziła, jest tu na zetce parę przykładów, że można. Ale po pierwsze przyjmij i pogodź się, że żadnej gwarancji nikt Ci nie da. Po drugie to ma być bomba, która zmiecie ją. Musi czuć jak wali się jej wszystko, że kochanek kopnie ją w zadek gdy ją zostawisz, że straci pozycję, reputację i co tylko jest dla niej ważne. Półśrodki nie działają, proszenie i tłumaczenia można sobie schować wiadomo gdzie. Może slogan - o miłość i szacunek się prosi. Pierwszy szacunek.
Stać Cię, a nie chcesz męczyć się psychicznie ze zbieraniem dowodów, wynajmij tego detektywa. Możesz też poinstalować programy szpiegowskie, poddawać kompy telefony do odzysku danych. Poszukaj autora SMS. Świadek lub jego wiedza są nieocenione.
Zaczekaj na komentarze innych userów. Mamy różne doświadczenia. I dla swojego dobra nie wysyp się przedwcześnie, nie wdawaj w romanse, alkohol i podobne. Musisz być czysty jak łza.

Klaudiusz dnia styczeń 03 2017 13:11:08
Dzięki. Nawet nie wiesz, jak mi pomogłeś. Alkohol mi nie grozi, inne używki też, romanse (pewnie gdybym chciał, to bez problemu, w końcu jestem wysportowanym facetem przed 50). Zainstaluję zatem jakiegoś szpiega na wspólnym laptopie (wprawdzie ma swój, ale ze wspólnego korzysta, bo ma stary windows), może jakiś dyskretny podsłuch. Rozejrzę się w temacie.

Myślę, że trochę problem jest we mnie, dałem się zdominować (dla świętego spokoju), choć kiedyś taki nie byłem. Żona wie, że ma nade mną przewagę, ale nie jest jak spiżowa skała, znam jej słabe punkty. Utrata tego wszystkiego co ma i zostanie sama z dziećmi, to chyba niej jest perspektywa o jakiej marzy, zwłaszcza że facet mieszka bardzo daleko i nie sądzę, by na starość rzucał dom, pracę, status społeczny, żeby przenosić się na drugi koniec Polski do matki z trzema małymi brzdącami. Ale być może się pocieszam. Być może jest gotowa na nieznane.

Deleted_User dnia styczeń 03 2017 13:23:02
Pewno, że sobie poradzi, aktywna, zaradna, ale nie taki chyba był jej plan. W domu ma przewidywanego, ustatkowanego męża, gdzieś tam uwagę, emocje innego mężczyzny. I zbudowany wizerunek idealnej i bez skaz. Który kochanek bierze sobie na głowę babę z dziećmi? Co innego korzystać z cudzej żony, co innego ją utrzymywać, dbać i porzucić co zbudował.

pit dnia styczeń 03 2017 13:47:05
Myślę, że trochę problem jest we mnie, dałem się zdominować (dla świętego spokoju), choć kiedyś taki nie byłem.

I chyba od tego musisz zacząć, zdominowany jesteś słaby, kobiety do takich facetów nie mają szacunku, gardzą nimi.

Maxj dnia styczeń 03 2017 17:01:36
Kolego ja jestem od niedawna też rogaczem i tak jak u ciebie żona zdradza mnie że swoim szefem tylko ja byłem sprytniejszy detektyw to kosztowna sprawa warta ustalenia tożsamości gacha i jego relacji rodzinnych trudno też udowodnić detektywowi czy np spotkali się w jakimś mieszkaniu na bzykanie,czy tylko na pogawędki przyjacielskie.najlepszym sposobem jest zainstalować jej szpiega na telefon i komputer (jak nie zachaslowala jeszcze)inwestycja zwraca się już po pierwszym dniu przynajmniej u mnie tak było będziesz miał zdjęcia SMS maile nic się nie ukryje tylko nie oszczędzaj na programie bo te tanie i darmowe nic nie dają zbieraj dowody i nic nie mów zobaczysz że osoba z która wiazales zycie nie istnieje przekonasz się że twoja ukochana żona to wspomnienie a baba która widzisz co dzień to potwór powodzenia

Komentarz doklejony:
Moja zostawiła mnie i dwójkę dzieci jak jej powiedziałem że wiem i wygarnąłem zdradę .oczywiście wypierała się ale wybrała gacha teraz skamla o powrocie tylko że dalej się z nim spotyka a prawie jej uwiezylem i miałem nadzieję że może wszystko się ułoży .kolego powiem krótko to już jest obca dla ciebie osoba jak to zrozumiesz to wygrasz swoje życie

jagodalesna dnia styczeń 04 2017 14:03:51
Klaudiusz, pytanie jaki jest Twój cel, co chcesz osiągnąć? Chcesz mieć pewne dowody dla sądu czy do rozmowy z żoną?

"Myślę, że trochę problem jest we mnie, dałem się zdominować (dla świętego spokoju), choć kiedyś taki nie byłem."

To słabo.... Przewidywalny, zdominowany miś to duże prawdopodobieństwo na szybkie wybaczenie i kolejne zdrady żony czyli recydywa...

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdradzał jak byłam w ciąży... i nie przestał
Mąż zdradzał mnie z innymi mężczyznami.
Tata zdradza mamę- co robić?!
Oszukuje mnie czy może już zdradza?
Czy moj maz mnie zdradza?
Czy zona zdradza
Zdradza i kocha?
Czy Zdradza?
Wydało się że mnie zdradza.
Kobieta mnie zdradza
Żona chyba zdradza mnie ze swoją koleżanką
Sprawdź czy Twoja żona Cię zdradza?
Czy zdradza tata mamę?
Tata zdradza.
zdrada przez osobę, która ponoć sama nie akceptuje jej
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Co dalej robic
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Proszę o radę
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Zdradzona przez czat
Nie wiem co o tym ws...
rozpadam się
Zdrada w pracy
Po 9latach stało się.
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada po 10 latach ...
Nie wiem co robić
Zdrada
zdrada tuż po roczni...
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Niewierna
Co dalej?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info