Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 50
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada 6 miesięcy po ślubie - total destruction. [etam83]
Zdradzony przez żonęZdrada małżeńska

Hajtneliśmy się w pazdzierniku 2016 roku. Wiedziałem, że małżeństwo to nie jest łatwy temat, ale nie spodziewałem się że aż tak. Pierwszy raz poczułem, że coś jest nie tak 16 kwietnia po powrocie z delegacji. Sandra była bardzo zimna... dalej miałem ogrom pracy związanej z domem, koordynowałem kilka tematów na raz... Sandry nie było... Jak była, to nieobecna.... Nie zostałem przywitany jak mąż po dwóch tygodniach... Zostałem przywitany jak obcy. Sandra nie wyrażała żadnych uczuć do mnie po powrocie... 21 kwietnia... podczas rozmowy...przy zapytaniu czy mnie kocha... nie odpowiada... Poinformowała mnie, że chodzi do psychologa ( co później okazało się kłamstwem, ale co tam )... Od razu wyczułem, że chodzi o 3 osobę ... Następnego dnia wróciła o 22:50 do domu. O 22:00 wysłała sms, że "Przeprasza za wszystko"... Nie wiedziałem za co przeprasza... wieczorem się do mnie przytuliła jak spałem na kanapie... 23.04 rano zainstalowałem keyloggera (program szpiegowski) na jej komputerze.... o godzinie 18:00 wszystko było już jasne.
Poniżej fragmenty wypowiedzi Sandry z jej kochankiem:

[sandra] "Przperszam juz cie nie mecze tymi opowiesciami chcalabym cie przytulic... "
[sandra] "kochany nie przepraszaj za nic mnie nie przeprszaj"
[sandra] "rozumiem nie smuc sie prosze ...chcoociaz sprobuj nic nie mysl...odpocznij sobie, sprobuj.... z mojej stony nic sie nie zmienialo...i tak myslami jestem przy tobie."
[sandra] "lubie jak sie usmiechasz a jeszcze bardziej lubie jak sie smiejszej w glos :) zwlaszcza jak powiem/zrobie cos glupiego np pytam sie czy podobaja ci sie cycki jedryszki jak dotykasz moje :P"
[sandra] "ja twoje oczy tez uwielbiam:) nawet jak sa smutne"
[sandra] "masaze robisz cudowne codziennie musialbys mnie masowac chociaz 5 min stopki i 5 min plecki:)"

Dość szybko połapałem historie lokalizacji google maps z jej telefonu, historię e-maili i wyszukiwań google. Dzięki temu mogłem się cofnąć w czasie. Wiedziałem ile to trwa i na czym stoję. Po poznaniu informacji powyżej... nie byłem w stanie w ogóle funkcjonować. W życiu bym się nie spodziewał, że osoba, którą kocham nad życie może tak się zachować...

Zachowanie po zdradzie

W pierwszej sekundzie po poznaniu prawdy nie wierzyłem. Zapytałem jej o czy to prawda... potwierdziła. Nie jestem w stanie opisać jak wielki był to cios. Powiedziała, że mnie nie kocha i jest zakochana w innym. Wyprowadziłem się. Po ogarnięciu się wiedziałem jedno, zdrada nigdy nie jest winą jednej strony... muszę to naprawić. Po dwóch dniach zaproponowałem jej, że jestem gotów jej wybaczyć pod dwoma warunkami:
a) Że urwie kontakty z kochankiem,
b) Że pójdziemy razem na terapie małżeńską.

Ku mojemu szczęściu zgodziła się.... niestety nie na długo... Następnego dnia, powiedziała że potrzebuje więcej czasu, że dalej uczuciem darzy kochanka... i że musi się wyprowadzić....
Wypadłem z równowagi. Kwiaty doniczkowe fruwały po ścianach, poziom furii sięgnął zenitu. Użyłem wszystkich możliwych bluzgów jakie miałem w słowniku do niej... nie mogłem uwierzyć, że można być taką perfidną osobą...
Od tamtej pory mieszkała z nim.

2 dni później spotkaliśmy się raz jeszcze. Poinformowała mnie że to koniec, że chce być z innym. W akcie desperacji i rozpaczy, w walce o miłość i małżeństwo pojechałem po rozmowie do niego. Jej auto tam stało... dzwoniłem, błagałem, krzyczałem. Dostałem jeden sms "Uspokój się proszę i idź spać...".

Od tamtej pory coś we mnie pękło... uświadomiłem sobie, że Sandra jaką znałem już nie istnieje.
Dalej podpisaliśmy notarialnie rozdzielność majątkową. Sandra uważa, że ja byłem przyczyną rozpadu naszego małżeństwa, bo źle ją traktowałem. Nie czuje się winna. Mam złożony pozew rozwodowy, nie zamierzam orzekać o winie... bo wiem, że nic mi to nie da a będzie to trwało latami.

------------------------------
OK. Tekst wyżej napisałem kilka miesięcy temu z chęcią uporządkowania w głowie sobie pewnych tematów. Dzisiaj czekam dalej na sprawę rozwodową w lutym. Odbudowałem się w miarę emocjonalnie i finansowo, jednak są momenty gdy zapominam o tych złych chwilach, dalej czuję tęsknotę za dobrymi chwilami. Dalej podświadomie czuje, że sielanka może wrócić (wiadomo że nie). Moja żona piszę dzisiaj do mnie, że chce rozmawiać, tęskni i bardzo żałuje.

Bardzo żałuję, że nie trafiłem na tą stronę wcześniej. Prześledziłem kilka przypadków i uważam, że odwalacie tutaj kawał dobrej roboty. Znam też Waszą odpowiedź.... ale zadam jeszcze raz to pytanie... co byście zrobili na moim miejscu?
Komentarze
Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia grudzień 05 2016 19:14:48
1. Najpierw był ślub, potem zdrada? Data ślubu nie pasujesmiley
2. Inaczej się myśli po dłuższym czasie od zdrady i przynajmniej moja rada - brak podstaw do wybaczenia. Sama jej tęsknota to trochę mało i jest mało wiarygodna.
3. Zaraz po zdradzie rozum mówi jedno, emocje drugie. Każdy potrzebuje sam dojrzeć do świadomej decyzji.

Deleted_User dnia grudzień 05 2016 19:19:51
Hej dzięki za odp, ślub był w 2015.

B40 dnia grudzień 05 2016 19:29:34
Etam:

Bardzo żałuję, że nie trafiłem na tą stronę wcześniej.
nie tylko ty. Ja też podejrzewałem problemy emocjonalne depresje i inne pierdoły a rozwiązanie było tuż obok.

Wracając do tematu. Rozumiem że wiekowo jesteście jeszcze młodzi a zasadniczo chodzi o Ciebie. Twoja Sandra ma tu najmniejsze znaczenie. Dzieci rozumiem również nie macie, majątek wspólny ... nie wiem. Napisz może coś więcej łatwiej będzie coś doradzić.

Napisałeś:

Odbudowałem się w miarę emocjonalnie i finansowo
i niech tak zostanie. Nie okazuj słabości bo tobie też nikt jej nie okazał, nie okazuj litości bo uzna to za słabość. Napiszę to co wielokrotnie pisałem innym: z słabymi się nie negocjuje, z silnymi się nie walczy. CO bym zrobił na Twoim miejscu? Jeżeli odpowiedź na poszczególne punktysmileyzieci, młody wiek, majątek oscyluje w okolicach tego co założyłem - dał bym jej klapsa na pożegnanie. Danie szansy naprawdę nie jest proste. Jest tu wielu takich co dali. Pierwsze kilka lat koszmar. Warto? Gdyby moje dzieci nie były takimi maluchami jakimi były nie było by żadnej szansy. Odżałował bym nawet spłatę żony.

Napisałeś:
Moja żona piszę dzisiaj do mnie, że chce rozmawiać, tęskni i bardzo żałuje.


A jak myślisz dlaczego. Bo znowu Cebie pokochała? Bo się pomyliła. Kiedyś jeden z naszych kolegów forumowych Lagos napisał o takich sytuacjach że to czysta kalkulacja.

Pozwól że odsłonię przed Tobą "rąbka" tajemnic. Myślałem czy delikatnie czy po męsku. smiley To drugie to chyba lepsze rozwiązanie.

Zawsze powtarzam jedno to bzykać cudzą żonę drugie to tworzyć dom, rodzinę. To dwie różne sprawy. Czemu zatęskniła bo się zmieniłeś? Nie po prostu doopcinger w realu już nie jest księciem z bajki. Biały koń to jedynie licha szkapa, książę poci się jak my puszcza bąki pod kołdrą i w sumie przy nim byłeś ideałem.

Co bym zrobił na Twoim miejscu napisałem, zrobisz jak uważasz. Możecie być razem po rozwodzie. Ale czy warto? Życie przed Tobą chcesz "zajść w lata" bo może coś zrozumiała.

Jesteś tu od niedawna więc napiszę co zawszę mówię: szansę dajesz tu i teraz, nie zastanowię się, nie muszę pobyć sama. Chcesz być ze mna naprawiamy od razu (budujemy to bardziej właściwy zwrot), nie - droga wolna.

Pamiętaj wybaczenie na miękko prawie zawsze źle się skończy. Pomijam temat że u Ciebie kryzys nastąpił po 6 m-cach smiley

Deleted_User dnia grudzień 05 2016 20:06:04
Witam ponownie,

Mam 33 lata, ona ma 30. Nie mamy na szczęście dzieci (nie zdążyłem). W momencie kiedy się dowiedziałem, właśnie się wprowadziliśmy do nowego, świeżowykończonego, wspólnego domu. Podział majątku już nastąpił, nie ma nic wspólnego. Szczerze mówiąc zacząłem od kwestii formalno-prawnych w momencie gdy się dowiedziałem, bo chyba tylko ja miałem świadomość czym to grozi. Straciłem kilkadziesiąt tysięcy, ale jestem goły i wesoły.

Dziękuję za wypowiedzi, pomagają bardzo. Sandra od samego początku mówiła, że się pogubiła, że przeprasza, że się zauroczyła. Początkowo była tak zafascynowana tym chłopakiem, że głównym zmartwieniem był rozwód kościelny i to, że chce z nim brać ślub.

Komentarz doklejony:
Mam też ogromny dylemat co mówić ludziom. Duża część dalej nie wie, szczególnie w pracy.

Deleted_User dnia grudzień 05 2016 20:38:40
Prawdę, "bo to zła kobieta była" jest dość uniwersalne. smiley

B40 dnia grudzień 05 2016 20:52:11
A teraz już nie chce brać ślubu? smileysmileysmiley

Czy może gość kopnął S w śliczna pupę. Obstawiam to drugie.

Deleted_User dnia grudzień 05 2016 20:54:57
Szczerze mówiąc to nie znam szczegółów. Na pytanie z mojej strony czy jest z nim, powiedziała że jest w trakcie porządkowania swoich prywatnych spraw. Wiadomo, że sytuacja jest niedorzeczna, ale to moja żona. smiley

Podejrzewam, że bzyka ją z doskoku i mojej małżonce przestaje odpowiadać pozycja...

jagodalesna dnia grudzień 05 2016 21:52:37
Etam, potraktuj to doświadczenie jako wersję beta. Nie wiem jak szybko zdecydowaliście się na ślub, ale zdrada po pół roku nie rokuje... A obecna postawa Twojej żony potwierdza jej niedojrzałość...

Deleted_User dnia grudzień 05 2016 22:04:10
jagodalesna, 3 lata przed ślubem mieszkaliśmy razem. Dziękuję.

zgryzolowaty dnia grudzień 06 2016 01:50:13
panie kolego, sprawa zamknięta...nawet teraz nie jest z panem szczera... zawierając małżeństwo, niema spraw prywatnych... moja śp. ciocia powiedziała swojemu synowi po ślubie, pamiętaj, że teraz jak dostaniesz cukierka to teraz musisz go na pół podzielić... to jest istota małżeństwa... wspólnota umysłów, uczuć transparentność ducha, duszy... jeżeli tego niema to tylko układ... układ kopulatywny albo z tzw. dawaniem d**y w tle...
ok teraz jest inaczej, myśli pan o niej poważnie... pytanie brzmi na ile ona pana traktuje poważnie... moim zdniem jest pan dla niej za przeproszeniem, dupochronem... tyle, że nie chce się zwyczajnie przyznać do błędu...taki, drobny wypadek, niema o czym mówić... rzecz w tym, że to sprawa bardzo poważna...upodliła pana... czy sądzi pan, że mając to w pamięci bedzie pana szanować ? poradiła sobie łatwo idąc w tango z gościem...
czy zbadał pan dokładnie sprawę, co to za gość ? jskie były jego motywacje ? co ją zauroczyło ?
co robić ? jako katol... oczywiście, spotkać się wysłuchać co ma do powiedzenia... zbadać sprawę samemu... prawda, prawda i tylko prawda... jeżeli, będzie ściemniać...to niech pan da sobie spokój i poszuka innej kobiety...
co do pana dylematu... czy pan kpi czy o drogę pyta ? mówić prawdę nie wdając się w szczególy...proste jak konstrukcja cepa...powodzenia

Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Towarzystwo trzeźwości
www.btt.lajt.info
Zdrada po 10 latach małżeństwa
Zdrada
Czy to zdrada ?
Czy to już zdrada??
Zdrada Narzeczonego
Zdrada czy oszustwo,?
Zdrada z rehabilitantem
Interesujące info - zdrada
Zdrada po 17 latach zwiazku
Zdrada emocjonalna ale.. poczytajcie sami. Szok.
Internet a zdrada........
Zdrada po 18 latach
Zdrada i ciaza
Zdrada czy przesada.
Zdrada psychiczną?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Mąż zdradził i twier...
Zdrada po 10 latach ...
Zdrada
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info