Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 3 zobacz kto)
~ Zahira
~ tata
~ eon

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,945
Najnowszy Użytkownik: on311
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Po 12 latach nie mam pomysłu na dalsze życie
Zdradzony przez żonęNiewiem jak żyć,mam 30 lat żona 28,poznaliśmy się jak Ona miała 16 a ja 18,zakochałem się po same uszy,razem jesteśmy 12 lat małżeństwem od 4 lat i mamy 3,5 letnią córeczke ale może od początku.Mieliśmy w pewnych momentach życia trudne chwile,zdarzało się że pisała z kimś na boku ale zawsze mnie przepraszała i mówiła że nic wiecej nie zrobiła,ja ją tak kocham że wybaczałem chociaż serce mi pękało,ale poważnie zaczeło się jak się córka urodziła,byłem pewien że teraz się zmieni że w jakiś sposób dorośnie i odpuści te niby niewinne flirty,sama chciała dziecka.ale zaczło dziać się najgorsze.zaczołem zauważać pewne fakty i je sklejać razem,miałem strasze problemy ze spaniem bo czułem że coś sie dzieje,żona ma prace w której pare razy zmieniała miejsce pracy ale zauważyłem zawsze gdzie ona tam też pojawiał się on,potem pewnego razu wracaliśmy z spotkania ze znajomymi troche udało się wypić(córka była u teściowej)ale podczas wizyty u znajomych cały czas pisała z nim,okazało się że chyba coś sie nie dogadali w tych smsach bo wracając do domu on podjechał pod nasz dom i jak mnie zobaczył poprostu uciekł,wiec po co przyjechał??myślał że żona jest sama.powiedziała mi że on ma problem bo żona go chce zostawić i chciał pogadać.potem chwila przerwy była,nigdy nie sprawdzałem jej smsów,połączeń itd.(chyba sie bałem że coś znajde)aż pewnego razu córka grała na telefonie od żony jak ona spała po pracy i przyszła do mnie bo weszła na połaczenia i nie umiała wyjść z tego,zaciekawił mnie pewien numer który był podpisany jako drugi numer od pewnej koleżanki,połaczenia na ten numer były tylko w czasie jej pracy,sprawdziłem ten numer w innym starszym telefonie i co sie okazało??tak dokładnie jego numer,wyszłem po fajki bo mnie chciało rozerwać,jak wychodziłem to żona się obudziła i zauważyła że coś mnie częsie,wracam żona niby z powrotem poszła spać ja patrze w ten telefon jeszcze raz a tam wszystkie połaczenia od żekomej koleżanki znikły,potem zaczeła mi wmawiać że ich tam nigdy nie było i musiało mi się coś przewidzieć hehe,jak po jakimś czasie udało mi się ją zmusić do tego żeby ze mnie wariata nie robiła,to powiedziała że dzwoniła do niego w celach służbowych a on do niej wypisuje że ją kocha,ale ona tylko mnie kocha i to jest miłość jednostronna z jego strony,podobno nawet pisała mu że ma męża i dziecko hehe,wyszło na to że ją nęka wiec chciałem to załatwić ale ona nigdy nie chciała.czułem coraz bardziej że coś sie we mnie rozpada,ale cały czas byłem zakochany po tylu latach.w końcu zmuszałem ją do powiedzenia prawdy,bałem sie jak cholera co usłysze,pewnej nocy jak byłem w pracy napisała mi że musimy pogadać,jak zapytałem o czym,powiedziała o nas.w tedy chyba sie już załamałem bo czułem to,więc wieczorem następnego dnia pytam ze strachem co się stało,mówi "całowałam się z nim"serce mi pękło,ale potem je jeszcze podeptała.pare dni miałem straszny bajzel w głowie,ale pytam się czy mnie kocha,mówi "tak,najmocniej na świecie"nie wyobrażałem sobie życia bez mojej najwiekszej miłości,więc dałem dwa warunki,ma zmienić prace i trzymać się od niego z daleka,ucieszyła się i bardzo chętnie zgodziła na warunki.Ale teraz najgorsze,cały czas jednak czułem że nie powiedziała mi wszystkiego,więc mija pare dni zbieram się na odwage i mówie "nie powiedziałaś mi wszystkiego,po tylu latach zasługuje na szczerość" dostałem odpowiedz "spałam z nim"w tym momencie film mi sie urwał,niewiem co sie działo przez pare dni,wiem że koledzy odbierali mnie z jakiegoś centrum psychiatrycznego,wychodziła od niego z łóżka i wchodziła do naszego,życie tak mi się zawaliło że jak by nie córka to jestem pewny że już mnie niema,nigdy nie czułem tak potwornego bólu,brakuje mi jej ani troche mniej jej nie kocham ale ona niechce być ze mna,mi też mówią żebym sobie już głowy nią nie zawracał bo nie jest tego warta i znajde lepszą,ale ja sobie nie wyobrażam innej i nie umie naglej jej nie kochać po tylu latach,nawet patrząc na córke ciężko mi bo widze w niej żone,nie mam pomysłu na dalsze życie i dalej sobie nie radze,aha powodem wejścia mu do łózka było to ze ja jej nie sluchałem jak w jakimś filmie romantycznym,ale fakt jest taki że pracowaliśmy w takim systemie że mieliśmy co trzy lub cztery dni tylko jeden razem wspólny wolny,więc ja jej słuchałem tylko w ten dzień,ale to było za mało,on przesiadywał u niej na okrągło bo bezrobotny to miał czas.mam tak życie rozwalone że nie daje rady.chciałbym ją obronić przed nim bo ją strasznie kocham i nie chce żeby jej się krzywda stała a wiem że ten człowiek nie jest dobry,robi lewe interesy itd.ale ona nie chce żebym ją bronił.jestem strasznie zmeczony ale nie potrafie przestać jej kochać i pokochać kogoś innego.nikomu tego nie życze.
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia wrzesień 22 2016 12:45:53
Nie "obronisz" żony przed kochasiem i ciągotkami jakie jej wciąż towarzyszą. Możesz zmusić ją do wyboru i nic poza tym. To co powinieneś, to przejrzeć na oczy i nie pozwolić wmawiać sobie kłamstw.
Telefony oddaj do odzysku danych. To co znajdą da najbardziej uczciwy obraz . Kłamcy się nie wierzy, choć bardzo chcesz wierzyć w resztki nadziei.
Niegłupio też skontaktować się z żoną kochasia.

tachyonictiara1 dnia wrzesień 22 2016 13:06:28
aha zapomniałem dodać że mi wmawia że ja jej nie kocham chociaż życ bez niej nie umie,ale wie że tamten ją kocha,znalazł starszy pan idiotke,a telefonów nie musze oddawać,bez sensu skoro i tak już wszystko wiem.

Deleted_User dnia wrzesień 22 2016 13:30:17
Tyle wiesz, ile łaskawie Ci powiedziała lub pozwoliła znaleźć. Dotyczy i aktualnego dziada i poprzednich amantów. Kręci Tobą jak chce i obciąża winą jak chce. Niestety masz kobietę zbyt gościnną i łasą na uwagę byle kogo. A płacisz do tej pory Ty i dzieci. Chcesz się bawić z nią dalej w kotka i myszkę? Żaden problem być bankomatem i celem żalów. Tylko po co Ci to? Bo ją kochasz? A żona kiedy Cię kochała? Gdy karmiła kłamstwami? Bawiłem się bardzo długo w podobne zabawy. Jest przepaść między tym co widziałem i wiedziałem, a tym co się działo. Myślisz, że masz inaczej?

tachyonictiara1 dnia wrzesień 22 2016 13:35:15
rozumie cie o co chodzi bo duzo osob ktore w tej chwili mi pomagaja sa tego samego zdania,tylko ze najwiekszym problemem jest to ze nie jest tak latwo przestac kochac a czasem wydaje mi sie to wrecz nie mozliwe.nie mowie ze z nia bede ale to ze potrafie przekreslic tych lat i wspomnien tak jak ona.

Deleted_User dnia wrzesień 22 2016 13:35:49
Taki rozmemłany niczego nie odzyskasz.
Musisz się wziąć w garść.

Deleted_User dnia wrzesień 22 2016 13:36:35
Dziad ją kocha? Puść ją do niego na swoich warunkach. Niech poczuje jego "miłość" . Co innego bawić się młodszą kobietą, co innego ją utrzymać z dziećmi, spełniać zachcianki i znosić fochy. O uczucie i szacunek się nie błaga, tego należy wymagać. Szacunek poszedł w diabły za Twoją sprawą, pozwoliłeś jej na to ciągłym przymykaniem oczu na flirty.

tachyonictiara1 dnia wrzesień 22 2016 13:40:20
własnie nie umie tego zrozumiec jak mogla mu uwierzyc ze ja kocha jak to był klasyczny przypadek "slucham,slucham i porucham" a nie wiedziala ze ja ja przez tyle lat kocham sczerze.

Deleted_User dnia wrzesień 22 2016 13:40:53
problemem jest to ze nie jest tak latwo przestac kochac

Twoim problemem nie jest to, że kochasz, a to, że dajesz sobie robić na głowę.

Jak kogoś kocham, to tym bardziej nie pozwalam mu na czynienie zła.

tachyonictiara1 dnia wrzesień 22 2016 13:43:35
powiedzialem jej ze jest wolna i wogole,ale ona nawet jak jest u niego to umi mi napisac ze teskni za mna i w tedy sie łamie chociarz wiem ze nie moge sobie na to pozwolic

Komentarz doklejony:
a dawałem sobie robic na głowe bo jednak byla we mnie ta nadzieja na jej zmiane.

Deleted_User dnia wrzesień 22 2016 13:51:36
Uderzyło mnie hasło "ratować" .
Zapomnij o tym. Swojego czasu, po punkcie zero, myślałem Twoimi kategoriami. Mogę sobie teraz tyłek podetrzeć ratowaniem, tłumaczeniem, kwiatkami i podobnymi cudami. Pozwoliłem długo na zabawy kosztem mojego ego, uczuć, na ciągłe kłamstwa, ukrywanie faktów, kochanków itp. Pomógł tradycyjny wkurw. Przestałem prosić, prosty wybór- rób co chcesz, ale będziesz płacić na każdym kroku za każdą decyzję. Przestałem nawet dyskutować. Gdy trzeba było stałem się skurwysynem wbrew samemu sobie. I pomogło.
Zadbaj o jak najwięcej dowodów, przejdź się do prawnika, zadbaj o siebie i dzieci. I nic ponadto. Pozwól żonie na najtwardsze lądowanie jakie w jej życiu. A potem zobaczysz czy warto z nią w ogóle rozmawiać dalej.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jakub Jankiewicz
www.jakubjankiewicz.lajt.info
Moje życie z patologicznym kłamcą
Czy jej również zniszczyć życie???
Zdrada po 23 latach małżeństwa a 25 znajomosci
Gwałtowna zmiana po 10 latach
Wracam po latach.
Zdrada dowiedziałam się po 2 latach
życie toczy się dalej...
zdradzona po 14 latach
Porzucona po 8 latach wydaje mi się, że to zdrada
Trafiło i na mnie... po 10 latach
Oszukany przez życie
Po 43 latach dobrego małżeństwa
Zdrada sprzed 21 lat zatruła życie / hakaa /
zdrada żony po 14 latach
Po 4 latach
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Odszedł
nie.do końca zdrda
Znów
zdradzony, załamany ...
Nadziej na lepsze
Potrzebuje porozmawi...
Zdradzony chyba na w...
Nie radzę sobie - po...
Prezent na 10 roczni...
Kolega z pracy. Brat...
Zdradzony
Stara się ale ja mu ...
Zdrada?
Wojowniczka
Zdradzona poraz drug...
Zdrada czy dać druga...
10lat razem i...
Mąż zdradzał mnie z ...
Chce zdradzic
Odszedł do starszej ...
Zdradziła mnie dla z...
Zdradzona i wciąż os...
Nie spodziewal sie...
Zazdrosna...
Cnotka - nie wiedzia...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Mariusz69
02/11 22:09
/join Awaria2

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info