Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 61
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Plastry na siłowni i ciche dni [Hakaa]
Zdradzony przez żonęCześć czołem. Moje dwie historyjki niektórzy z Was znają. Powiem tylko, że od tamtego czasu małżeństwo zrobiło się takie sobie. Jej to pewnie powiewa a mnie boli.
Mniejsza o to. Dzisiaj chciałbym tylko zapodać wam historyjkę sprzed paru dni, która może wywoła uśmiech na niektórych twarzach a mnie pozwoli spojrzeć trzeźwym bardziej okiem.
Chodzimy z żoną do siłowni, w zasadzie codziennie, o 19-tej na rowery i heja na siłkę. Mam tam paru starych znajomych (kumple od dziecka) i atmosfera jest w zasadzie rodzinna. Fajnie jest się wspólnie wypocić i pogadać o d... Maryny :-)
Rzecz w tym, że moja żonka od kilku dni wspominała, że mój kumpel Piotrek zna się na przyklejaniu sportowych plastrów i ona chce, żeby on jej przykleił na kręgosłup. Od razu w mojej czaszce zapaliła się lampka ostrzegawcza. Piotrek nie jest po fizjoterapii czy medycynie, nie wiem czy ukończył jakikolwiek kurs. Jest tylko kontuzjowany i ma plaster na swojej nodze. Od pewnego czasu zauważyłem, ze żonka długo z nim zagaduje, śmieje się a nawet go obłapia w talii. Na siłce rozmowy i śmiech to normalka, męskie przywitania także, ale dotykanie płci przeciwnej jest w zasadzie faux pas (no chyba, że to rodzina).
A więc przedwczoraj żonka na chwilkę zniknęła mi z oczu z Piotrkiem i po chwili przybiega do mnie prezentując trzy plastry na plecach zachodzące dość głęboko na pupę. Lekko zbaraniałem. Ona w skowronkach mówi mi, że Piotrek będzie jej zakładał plastry kiedy tylko będzie chciała i że powiedział, że mnie nauczy jak to robić, ale żonka powiedziała, że... to przecież trwa parę chwil, niech Piotrek zakłada (sic!). Do końca treningu miałem o czym myśleć, Piotrek, widziałem, czuł się mocno zakłopotany, coś tam zagadywał, ale rozmowa się nie kleiła.
W domu, wieczorem zagadałem ją o co chodzi z tymi plastrami. Miały być na kręgosłup a zachodzą na połowę pośladków, czyli że musiała się przed nim obnażyć gdzieś na zapleczu. Powiedziałem, że widziałem u Piotrka zmieszanie i zakłopotanie i dlaczego to On ma jej te plastry przylepiać, przecież to nic takiego, mogę to jej zrobić w domu (m.in. jestem po AWF).
Słuchajcie... wpadła w furię. Zaczęła się na mnie drzeć na cały blok (godzina 23) , wulgarnie wyzywać (przy córce, którą obudziła). Wykrzyczała mi w oczy "Ty CH...U, nienawidzę cię!!!"
Byłem zaszokowany jej zachowaniem, wymsknęło mi się "uspokój się idiotko, bo ludzi pobudzisz", a ona dalej swoje. Wzięła z sypialni kołdrę i poduszkę i poszła spać do córki. Nie mogłem zasnąć do 3 w nocy pomimo totalnego zmęczenia (pracowałem 10 godzin a potem jeszcze siłownia).
Wczoraj oczywiście ostentacyjnie bez słowa, spała na podłodze w pokoju córek. Agresywna i ...obrażona!!! Wciąż mi w uszach brzmi "ch...u nienawidzę cię".
Znowu wracają wspomnienia ostatnich lat, niech chcę znowu tego przerabiać o nowa. Walczyć, męczyć się, wyciągać rękę do pojednania. W zasadzie oprócz siłowni niczego razem nie robimy. Proponowałem: jedźmy na koncert - "nie chce mi się", może na wczasy nad morze - "nie mamy kasy" (kasa zawsze się znajdzie na wypoczynek, tego nigdy rodzinie nie szczędziłem). Jedyne co chce, to chodzić na imprezy z koleżankami i słuchać opowieści córek o ich sercowych problemach) - zna po imieniach wszystkich znajomych naszych dzieci i wie kto z kim chodzi!!!
Jestem umęczony związkiem z moją żoną.
Napiszcie coś. Możecie walić między oczy.
Komentarze
Strona 1 z 30 1 2 3 4 > >>
tomihigh dnia sierpień 04 2016 13:03:14
Witaj
Cóż mam Ci powiedzieć. Chyba widzę to samo co widziałem u mojej żony. Po prostu szuka nowych obiektów adoracji w postaci nowych facetów. Jak nie 18-latek to może Pan od plastrów. Każdy się nada byle był nowy i wzbudzał emocje. Ty jesteś już tylko tym znanym Januszem emocji. W sumie możesz na chuju robić przed nią pirruety ale to na niewiele pomoże. Możesz ją zabrać na wycieczkę na BALI ale jak wróci to będzie czekał na nią Pan od plastrów. Moja żona pojechała się wypukac do kochanka w dniu wyjazdu na wakacje, pojechała tez do niego w dniu powrotu bo był stęskniona. W dniu wyjazdu była niby na zakupach a w dniu powrotu z koleżanką na pizzy. Wakacje opalanie i leżenie na plaży bez zbędnego angażowania się w moją osobę. Czytała też greya wiesz te historie miłosne...... Nie wiem co mam Ci powiedzieć ale miałeś wcześniej problemy masz też je teraz i twoja żona wciąż jest zachwycona ale nie Tobą. Widzisz chcesz Ty przyklejać plastry to zostałeś zrugany i już jest sztuczna kłótnia bo to jesteś ten zły i niedobry. Widzisz kłótnia o plastry że chcesz przykleić Ty a nie on. To oznaka tego że pojawia się u niej amok i bagno ją wciąga. Ona już nawet nie widzi że to wygląda nienormalnie i próbuje Ci wmówić że normalne to jest że ktoś przykleja plastry a nie Ty. Ba nawet nie wiadomo do czego te plastry skoro ją nic nie boli. Wiesz plastry to gra a raczej wstępna gra i alibi do dalszej historii. Jeśli chcesz coś uratować to rozmów się z gościem od plastrów że przykleić to sobie je może ale na czoło. Wiesz moim zdaniem będzie ona wymyślać coraz to nowe akcje i szukać zwady o nic bo to taka klasyka. Jeśli nie utniesz gościa to ona popłynie. Musisz robić ostre cięcia. Jeśli będziesz łagodny dasz jej taki pomost do płynnego przesiądnięcia się na Pana od plastrów.

Deleted_User dnia sierpień 04 2016 13:06:23
Normalne to nie jest. I od razu nasuwa się pytanie- kiedy zatargasz ją do psychiatry? Przecież sama się nie zmieni.

Deleted_User dnia sierpień 04 2016 13:25:37
Tomihigh, Nie ma na razie co ucinać, a Piotrek niczemu nie jest winien. To poczciwy, fajny chłop i naprawdę widziałem jego zakłopotanie i od razu przecież jej powiedział "nauczę męża, to ci przyklei te plastry"smiley.
Apologises, coraz częściej zaczynam odnosić wrażenie, że coś złego dzieje się w główce mojej żony. Być może dzieje się tak od zawsze, tylko ja tego nie zauważałem zrzucają to na jej "kobiecy urok".

Wiem, że za młodu Piotrek podobał się dziewczynom, ładnie zbudowany, wysoki, ciemne włosy i normalny, bo nie chamowaty. Z jego siostrą chodziłem do jednej klasy w liceum.
Podobał się i ...mojej, ale on był poza jej zasięgiem.
Obecnie Piter waży o jakieś 40 kg więcej, posiwiał i kuleje, ale widocznie czaru nie utracił :-)
Opisuję ten epizod, bo znowu wydaje mi się, że to moja wina, że ja jestem nienormalny a nie chcę tak o sobie myśleć, bo raczej racjonalnie podchodzę do życia.
Może żona czuje się w jakiś sposób osaczona, bo ja bardzo dobrze czytam jej odruchy i zachowania i wyciągam naprawdę trafne wnioski. Może to ją u mnie wkurza, nie wiem. Głupi już jestem.

Komentarz doklejony:
Żona ma mały problem z kręgosłupem, miała kiedyś poważny wypadek na ulicy (BMW w nią walnęło tak, że zrobiła w powietrzu cyrkowego fifraka). Wyszła bez szwanku ale po latach zaczął ją boleć kręgosłup, lekarz stwierdził, że to po tym właśnie wypadku doszło do przesunięcia kręgu i to się z czasem pogłębiło.
Więc raczej z bólem nie wymyśla, ale czuje to tylko gdy musi się pochylić na rowerze (mamy crossy nie holendry).

Deleted_User dnia sierpień 04 2016 13:38:24
To co czuje żona to jej problem, jak reaguje jej problem, zdrady jej problem. Jeśli nie umie sobie poradzić to potrzebna jest pomoc, bynajmniej nie Twoja. Jeśli ją kochasz, chcesz wspierać to musisz wiedzieć z czym masz do czynienia, jak wspierać, jak odciąć się by nie zwariować. Chyba, że chcesz czekać, aż w swojej głowie da sobie przyzwolenie na szantaż emocjonalny, wywalenie emocji kosztem ciebie i dzieci, kolejną zdradę, bo przecież nie ufasz, a nawet próbę samobójczą. Dasz rękę sobie uciąć za to, co jej chodzi po głowie? Ile już lat się tak męczycie?

tomihigh dnia sierpień 04 2016 13:42:31
Wiesz myśl co chcesz. Możesz myśleć też że jesteś głupi i widzę że zaczynasz tak myśleć i za chwilę wmówi Ci to twoja żona. Wiesz wierz w co chcesz ale ja to widzę trochę inaczej niż Ty bo już tego typu zachowania widziałem u mojej żony te typowe szukanie adoracji. Na końcu było szukanie zwady. Znam to wszystko i z pewnością ktoś tu jest nienormalny ale to nie jesteś TY.

Deleted_User dnia sierpień 04 2016 13:48:21
Apologises, jesteśmy razem od 1991, małżeństwo od 1997, ale jak pisałem kiedyś zawsze czułem się w tym związku taki..."nie do końca". Jakbym był zastępnikiem.
Tomihigh, coraz częściej, jak tak patrzę na nią z boku, to myślę sobie, że Ona tak naprawdę ...gra, udaje, imituje.
Jej Iphone wciąż jest ukryty pod hasłem. Gdy proszę, żeby nie blokowała, bo mój nie jest zablokowany, to po prostu odpowiada "nie odblokuję i już".

binka dnia sierpień 04 2016 14:01:13
Moim zdaniem to Twoja żona idzie jakimś stereotypem. Więc teraz jest obrażona, pokazuje wszem i wobec jaka to jest pokrzywdzona, w sumie gra dziećmi. Uciekła do ich pokoju bo jesteś niedobry. I grzecznie czeka na Twoje ukorzenie się,przeprosiny, wyciągnięcie ręki na zgodę. Bo kiedyś to zadziałało. Jakaś niedowartościowana osoba jak na mój nos. Szuka wiecznej adoracji. Nie widzi swojej winy. Trudno z kimś takim dojść do porozumienia.

tomihigh dnia sierpień 04 2016 14:01:26
Kiedyś jeden z użytkowników pisał tu coś takiego co wklejam poniżej i to jest w 100% prawdą, to przeanalizuj ile z tego widzisz i ile słyszysz.

Dlatego tez Drodzy Panowie, ci ktorzy tu juz jestescie i ci ktorzy wlasnie trafiliscie jesli widzicie, ze Wasza zona/partnerka:

- ma przyklejony telefon do reki (lozko, lazienka, kuchnia itd)
- ma zahaslowany telefon
- ma wyciszony telefon
- wychodzi jak ktos dzwoni
- nie odbiera
- czesto mowi ze oddzwoni
- ciagle cos pisze ("smsy z kolezankami"smiley
- pisze cos bardzo rano lub pozno w nocy
- ciagle siedzi przy kompie ("pisze z kolezankami, czytam ksiazke, pisze prace... itd"smiley
- zahaslowala konto w kompie
- otwiera konta na roznych portalach spolecznosciowych
- musi zostac dluzej w pracy
- dluzej wraca z pracy ("kolezanka slabo jezdzi, wolno..."smiley
- zapisala sie na (salse, rumbe, yoge, pilates, basen, aerobic...)
- kupuje nowa bielizne, ubrania, buty (juz cie nie meczy zebys z nia pojechal. "Pojade z Wiola"smiley
- pomaga kolezankom w zakupach ("Wiola chce sobie kupic buty i prosi o pomoc"smiley
- nie ma ochoty na sex ("nie dzisiaj, boli mnie glowa/brzuch/jajniki/jestem zmeczona..."smiley
- czesciej niz zwykle robi wam loda (zejdzie z Ciebie i ma spokoj)
- zaczyna wychodzic z kolezanka na urodziny/kawe/impreze ("takie damskie wyjscie, rozumiesz"smiley
- zaczyna coraz pozniej wracac ("fajnie sie bawilysmy z Wiola"smiley
- jest dziwnie mila (szczegolnie przed wyjsciem z kolezankami)
- czesciej dzwoni pytajac o pierdoly (sprawdza gdzie jestes lub co robisz i za ile bedziesz - czy sie przypadkiem nie natkniecie na siebie)
- jest zamyslona
- usmiecha sie do wlasnych mysli
- pojawiaja sie nowe kosmetyki, perfumy
- zamyka sie w lazience
- zaczyna dbac o wlosy, paznokcie, cere, kapie sie czesciej niz zwykle
- zmienia diete
- odchudza sie
- funduje sobie zabiegi kosmetyczne lub wrecz chirurgiczne
- czujesz ze zaczyna sie czepiac (zrobisz - zle, nie zrobisz - zle)
- zaczyna cie nie szanowac
- zaczyna toba gardzic
- zaczyna cie krytykowac, takze w towarzystwie
- zaczyna mowic "draznisz mnie, irytujesz mnie..."
- masz wrazenie ze prowokuje klotnie
- nie interesuje sie toba
- nie chce wychodzic z toba
- przestaje trzymac cie za reke
- w lozku odwraca sie do ciebie plecami
- macie oddzielne koldry
- pojawia sie drugi telefon
- pojawia sie drugi adres mailowy/konto na portalu
- ma jedna lub dwie kolezanki z ktorymi wszystko robi (najczesciej wtajemniczone i potrzebne do alibii)
- odmawia gdy chcesz ja podwiezc
- perfidnie klamie
-

Jesli slyszysz od zony (najczesciej jak juz zaczyna sie wydawac lub juz sie wydalo):
- to tylko kolezanka
- to tylko kolega
- to nic nie znaczaca znajomosc
- pomagalam w pracy
- nie jestem twoja niewolnica/ograniczasz moja prywatnosc/jestem dorosla i moge robic co chce/moge rozmawiac z kim chce/moge sie spotykac z kim chce (polaczone z wsciekloscia na odkryta poczte, smsy, wpisy w portalach)
- nie wiem jak sie to stalo
- nie wiem czego chce
- tylko raz (ewentualnie kilka jak juz udowodnione)
- nie kocham cie juz
- nie wiem czy chce z toba byc/nie chce z toba byc
- nie interesowales sie mna
- nie przytulales mnie
- on mi dal to czego ty mi nie dales
- on potrafi sluchac
- jak ci zle to zloz pozew
- to juz skonczone
- to nic nie znaczace smsy/maile
- to tylko taka pisanina
- potrzebuje troche czasu
- juz sie z nim nie spotykam
- chce pozyc
- mam prawo do szczescia

Deleted_User dnia sierpień 04 2016 14:01:46
Wybacz Hakaa, ale Twoje poczucie bycia gorszym mówi wszystko. Gdybyś znał i cenił swoją wartość, nie związałbyś się z braku laku albo dla czyjejś wygody.
Twoja żona od lat uzupełnia jakieś swoje braki. Po tylu wybaczeniach powinieneś wiedzieć jakie to braki, z czego wynikają i co jest możliwe do osiągnięcia. Chyba jednak nie wiesz. Pytanie co z tym Ty zrobisz, bo zdaje się żonie nie przeszkadzają.

tomihigh dnia sierpień 04 2016 14:03:24
Wiesz może masz rogi albo za chwilę Ci wyrosną. Nie liczyłbym że imituje, udaje itd. Oszukiwanie się to tez jest coś co często występuje u zdradzonych. Ja tez się oszukiwałem.

Strona 1 z 30 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Towarzystwo trzeźwości
www.btt.lajt.info
Zdrada sprzed 21 lat zatruła życie / hakaa /
jak wygląda rozwód? /hakaa/
Zdradziła przed ślubem - zbieram żniwo. [Jakdługomozna/Hakaa]
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Mąż zdradził i twier...
Zdrada po 10 latach ...
Zdrada
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info