Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 54
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
...
Zdradzona przez mężaWitam. Moja historia jest dość długa i dla mnie skomplikowana. Jestem ze swoim mężem od ponad 4 lat, od ponad roku jesteśmy małżeństwem. Początki były różne, już po miesiącu naszego, jakże krótkiego, ale intensywnego związku musieliśmy rozstać się na prawie 3 miesiące z powodu pracy. To ja dzwoniłam, to ja trzymałam to wszystko, bo bałam się, ze Go stracę.Po powrocie nadal byliśmy razem, ja czułam, że to jest mężczyzna z którym chcę być, ale czemu nie wiem. P. nie był romantyczny, nie przynosił kwiatów, nawet nie mówił, że tęskni, ale ja trwałam w tym wszystkim i może właśnie to mnie do niego ciągnęło ta chęć zdobywania. On troszkę z dala, a ja za wszelką cene blisko. Kolejne wakacje i kolejna rozłąka, ten sam scenariusz 3 miesiące bez siebie. Znowu ja dzwoniłm, ja pisałam. Wytrwaliśmy i postanowiliśmy zamieszkać razem. I tutaj troszkę P. zaczął się starać, to on znalazł "nasze" pierwsze mieszkanie, zaczął robić kolację, było tak jak chciałam, bo staraliśmy się razem. Po roku wspólnego mieszkania zaręczyny i wspólne planowanie przyszłości. Pech chciał, że przede mną był jeszcze rok studiów, a P. został oddelegowany do swojej rodzinnej miejscowości w której oczywiście mieliśmy zamieszkać, ale po ślubie, a więc znowu trzeba było się rozstać. Ślub zaplanowany na kolejny rok czyli jak nastąpi koniec studiów. P. wyjechał, ja zostałam by zakończyć studia, spotykaliśmy się tak jak tylko to było możliwe. Sala wybrana, orkiestra zarezerwowana, suknia kupiona i nagle wiadomość, że spotkania mojego męża z J. kiedy byliśmy oddzielnie nie ograniczały się tylko do rozmów. I tak o to zaczęły się problemy. P. dał mi numer tej dziewczyny z którą niby mnie zdradził, ona twierdziła, że było tak jak napisała ta dziewczyna, P., że nic nie zrobił. Powiedział, że jej zaufał jak koleżance i zwierzał się jej z naszych problemów. Ona podobno mówiła, że nie byłaby taka jak ja. No tak, jak mogłaby być taka jak ja skoro nikt nie jest taki sam. Przetrwalismy to, bo ani on ani ona nie mieli dowodów, kto mówi prawdę, a kto kłamie, a ja tak bardzo kocham P., że nie wyobrażałam sobie bez niego życia. I doszło do naszego najpiekniejszego dnia w życiu. Jednak od momentu kiedy dostałam tą wiadomość ciągle o tym myślałam. Po ślubie wspaniale, miłość kwitła, aż nagle przypadkowo natknęłam się na wiadomości z inna dziewczyną z okresu kiedy ja wyjeżdżałam i rozstawaliśmy się na 3 miesiące. Były to wiadomości z podtekstem seksualnym, a ta dziewczyna była koleżanką J. Kolejna kłótnia i powrót do J., która zaczęła mówić, że P. nie zdradził mnie z nią raz tylko regularnie przez dwa sezony w których rozstawaliśmy się na 3 miesiące, że potrafił być z nią, a ode mnie odbierać telefony. Wiedziała o mnie wiele, wiele rzeczy z naszego związku. P. powiedział, że to kłamstwa, że łączyła ich tylko przyjaźń. Tą wiadomość z tą dziewczyną tylko wytłumaczył tym, że nic nie było, że tylko pisali.
Tłumacząc mi to wszystko nigdy nie krzyczał, to ja raczej krzyczałam, z jednej strony chciałam się rozstać z drugiej nie wyobrażałam sobie życia z dzieckiem bez P. Któregoś dnia powiedziałam spokojnie, że musimy pomyśleć nad rozstaniem, bo ja tego chyba nie udźwignę, P. się popłakał, prosił i mówił, ze jest w stanie zrobić dla mnie wszystko, aby wszystko odbudować. Po przemyśleniach postanowiliśmy nie podejmować takich pochoponych decyzji. Od tamtego czasu minęło kilka miesięcy, P. się stara, jest wspaniałym mężem, często mówi jak bardzo mnie kocha i jaka jestem dla niego ważna. Ja Go kocham całym sercem, ale nie ukrywam tego, że często o tym myślę, bo czy mąż może jednak mnie oszukuje i do tej zdrady doszło czy może jednak jest to jakiś spisek tych dziewczyn. Ciężko powiedzieć, potrzebowałam tego by to napisać, może łatwiej będzie mi to kiedyś zrozumieć.
Komentarze
Nox dnia październik 29 2015 21:18:05
Co ty kiedyś chcesz zrozumieć?Jak kiedyś dorośniesz to postaraj się zrozumieć SIEBIE.Po miesiącu znajomości osaczyłaś faceta.Nie było ..poznajmy się" ,zobaczymy co z tego będzie tylko ..mój ci on".Nieważne co lubi co go kręci jakie kobiety lubi jak chce spędzać czas.Ty nastawiłaś program .O takich kobietach (chyba)panowie mówią .(szczerze).zmusiła mnie do ślubu".

Deleted_User dnia październik 29 2015 21:30:24
Spisek? Fajnie , ale Twój chłop ma jaja? Decyduje o czymkolwiek? Ma swoje zdanie? A może poddaje się każdej, która tylko kiwnie?

Nox dnia październik 29 2015 21:45:07
Ona myślała że go sobie po miesiącu zaklepała zapomniała go tylko poinformować.Jej się poddawał jak była w pobliżu,jak znikała bliżej była inna.

Komentarz doklejony:
Dlaczego uważasz że to skomplikowana historia i jakie były problemy partnera( z tobą )o których rozmawiał z pannami?

Deleted_User dnia październik 29 2015 21:55:36
Nikogo nie osaczyłam, do niczego nie zmuszałam, nie wiem skąd takie dziwne i irracjonalne wnioski. Związek to nie jakiś program komputerowy, który można nastawić,a już na pewno nie zgodzę się, że zmusiłam Go do ślubu. Nie złapałam Go na dziecko, nic z tych rzeczy, nikogo się nie zmusi by z Tobą był jeśli tego nie chce, więc to co piszesz mija się z prawdą.
Nie wiem kto mówi prawdę czy mój facet czy ta dziewczyna, która początkowo powiedziała, że zdrada była, ale jednorazowa, a po jakimś czasie, że zdradzał mnie wielokrotnie.

Komentarz doklejony:
Nie uważam, ze zaklepałam Go sobie po miesiącu, wręcz liczyłam się z tym, że wszystko może się skończyć.

Komentarz doklejony:
I napisałam, że jest skomplikowana dla MNIE, a to chyba logiczne czemu.

Nox dnia październik 29 2015 22:09:21
Wnioski z tego co napisałaś.Intensywny,miesięczny związek/?/i....ty dzwonisz ty trzymasz bo...się boisz że stracisz...Dlaczego uważasz że on przyjmując twoje zainteresowanie ,telefony chciał tego samego?ważne dla ciebie czy zdradził raz czy 5?Gdybyś miała dowod że raz dałabyś sobie spokój z rozterkami?

Komentarz doklejony:
Nie jest logiczne.Mając uzasadnione podejrzenia zdrady nie przekładasz ślubu ani nie rezygnujesz.Niby myślisz o tym ale wchodzisz w związek dając mu przekaz ,,wiem. ale chcę cię/takiego jakim jesteś/"wybaczyłaś.kochasz .on jest wspaniałym mężem.Jak sie dowiesz że pomylił się w rachunkach to strzelisz focha.rozwiedziesz się? Raczej nie Zdobywając wiedzę trzeba wiedzieć co z nią zrobić.Nie chcesz wierzyć dziewczynom (sprawdzić bilingi męża kompa) więc zacznij liczyć Was od teraz.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info