Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 50
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Najlepsza kumpela męża
Zdradzona przez mężaRazem z mężem tworzyliśmy parę idealną. 8 lat razem, 4 lata po ślubie. Brakowało tylko dziecka. Staraliśmy się ponad rok, lecz nie wychodziło. Pewnego dnia mąż poznał mnie z koleżanką z pracy i jej mężem. Świetna para, przesympatyczni ludzie. Odwiedziny w ich mieszkaniu stały się częstsze. Oczarowani swobodą życia we własnych 4-kątach postanowiliśmy też sprawić sobie mieszkanko. Przejrzałam ponad 60 inwestycji w całym krakowie i wybrałam 5. Tak się złożyło, że najatrakcyjniejszą okazało się mieszkanie zaledwie 200m od naszych znajomych.
Tydzień po podpisaniu umowy kredytowej zaszłam w ciążę. Trauma - ledwie mieliśmy wiązać koniec z końcem, a tu jeszcze dzidziuś. Mąż nie okazywał radości. Od połowy mojej ciąży właściwie czułam się samotna. Próbowałam z nim rozmawiać - twierdził, że boi się przyszłości. Stąd ten chłód - przynajmniej ja tak to zrozumiałam. Zmienił się nie do poznania, ale gdy już z jego inicjatywy przestaliśmy się kochać (chociaż nie było przeciwwskazań) zaczęłam się poważnie martwić. Przeczuwałam, że ma kogoś. Sprawdziłam telefon - ani śladu. Ale usuwanie wiadomości i połączeń to żadna filozofia. Czekałam więc na rozwiązanie, licząc, że wtedy coś się poprawi...
Po porodzie znów zainicjowałam rozmowę o naszych wzajemnych relacjach. Usłyszałam, że Mój Luby "nie wie czego chce", poprosił o czas aż wykończymy mieszkanie, by móc się zastanowić nad własnymi uczuciami, ale zgodził się na próbę ratowania związku. Słabo nam to jednak szło - ja robiłam wszystko by się w nim coś obudziło, ale w zamian dostawałam ochłapy. On ledwie ze mną rozmawiał, po powrocie z pracy wiecznie z kimś czatował przez internet czasem nie słysząc co do niego mówię, w nocy odgradzał się w łóżku kołdrą (a zawsze usypialiśmy tylko wtedy, gdy się nadzy przytulaliśmy..) itp.
Aż pewnego dnia, gdy pojechał do pracy zajrzałam na jego stary telefon (korzysta ze służbowego) z intencją pooglądania starych zdjęć i poczytania smsów z czasów gdy było nam cudownie. I znalazłam dziwną wiadomość "dobrze :*" wysłaną do naszej przyszłej sąsiadki w dzień, gdy miał jechać na wesele kolegi z pracy, ale zdecydował, że jednak nie pojedzie. Pamiętam, że w tamten dzień gdy weszłam do pokoju on był na balkonie i po cichutku z kimś rozmawiał. Teraz już wiem z kim.
Oczywiście nie zamierzałam się kryć - napisałam do niego (nie byłabym w stanie zadzwonić) z informacją, że wiem o pani XXX i dziękuję, że lekką rączką przekreśla cudowne wspólne 10 lat. Po kilku jego próbach w końcu odebrałam. Powiedział, że wyjdzie z pracy wcześniej i porozmawiamy.
Tłumaczył się, że ta kobieta to dla niego po prostu kumpel, tak jakby to był facet. Na informację, że ja jestem zdecydowana na rozwód popłakał się i prosił, bym nawet tak nie myślała, mówił, że chce patrzeć jak dorasta jego synek u mojego boku.
Od kilku dni próbujemy wszystko ułożyć od nowa. Mąż jest cudowny - taki jak dawniej. Tyle, że ja nie potrafię mu już uwierzyć. Nie wierzę, że na firmowych wyjazdach integracyjnych nie lądowali w swoich ramionach, że między nimi do niczego nie doszło i że nie dojdzie nigdy. Gdyby nie ukrywał przede mną tej całej sytuacji pewnie byłoby inaczej. Wiec pytanie do Was: warto zaufać? A przede wszystkim: JAK zaufać?
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Deleted_User dnia lipiec 03 2015 09:59:00
Tłumaczył się, że ta kobieta to dla niego po prostu kumpel, tak jakby to był facet

Szkoda, że popełniłaś falstart smiley Wiedziałabyś więcej niż głodne kawałki o kumpelskiej znajomości. Chyba, że chcesz wierzyć w to, co Ci sprzedał i na tej naiwności budować jutro...
Moim zdaniem warto dać szansę, gdy się wie prawdę. Wtedy świadomie decydujemy się na ruch w jedną, bądź drugą stronę.
Druga sprawa...Twojemu mężowi ujdzie płazem cały ten romans, którego przecież nie było smiley A to otwarte drzwi do kolejnych...lub tego samego. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że z minuty na minutę przestał być zafascynowany kumpelą tylko dlatego, że żona właściwie niczego nie odkryła. Stawiam, że groźby o rozwodzie nie odebrał na poważnie, a tylko tak, jak została przedstawiona - straszak na zasadzie "trochę się postaram i jej przejdzie".
Czy warto zaufać? I tak to zrobisz, a przynajmniej naginać się będziesz by być idealną żoną. Gdzieś tam rozumiem - małe dziecko, nowe mieszkanie i finanse z tym wszystkim związane...Moja rada - nie sil się na obdarowaniem zaufania na już. Obserwuj i nie wybiegaj przed szereg ze zdobytymi jakby co faktami. Czas pokaże czy gamoń jest wart Twoich starań...

Ramirez dnia lipiec 03 2015 10:31:00
Wiec pytanie do Was: warto zaufać? A przede wszystkim: JAK zaufać?


Na zaufanie trzeba zwyczajnie zasłużyć - to nie jest bonus z tytułu związku. Nie ufaj - sprawdzaj. Ale zawsze dyskretnie - nikt długo nie wytrzyma w domu z wiecznym haus-gestapo. smiley

Poinformuj gamonia (btw, kocham to określenie smiley ) , że jego działania mają być od tej pory transparentne, bowiem jego zadaniem będzie teraz odbudowanie zaufania przez.... kolejne lata. Niech się nie dziwi i niech wie, że oczekujesz absolutnej szczerości, żadnych haseł, prywatności w telefonie czy komputerze - tego w żadnym małżeństwie nie ma prawa być.
Buduj swoje życie tak, by to nie on był Całym Twoim Życiem, ale mądrym Dodatkiem do Twojego Życia.

Deleted_User dnia lipiec 03 2015 11:21:06
JakichWiele - trochę się bałam, że czekając aż będę mieć niepodważalne dowody dam wykiełkować czemuś, co być może dopiero zostało zasiane.
Wiem, że ta kobieta i jej mąż mieli kiedyś wspólnego przyjaciela, był nim do tego stopnia, że zabrali go w podróż poślubną. Sama też mam przyjaciół, różnica tylko taka, że usuwam się na bok, gdy w ich życiu pojawia się partnerka i o wszystkim mówię mężowi... Prosiłam, żeby przestał przede mną ukrywać swoje przyjaźnie, ale zabrakło Twojej słusznej rady: wyłóż karty na stół, bo teraz masz szansę na wybaczenie.
Ramirez - Dziękuję, właśnie takich rad szukam. Na szczęście w naszym małżeństwie haseł i tajemnic nie ma (obok stoi komputer męża, mogę go włączyć i buszować do woli, w nocy telefon zostawia na biurku, mogłabym szperać gdy wstaję do Małego), ale ponieważ on jest informatykiem, to co za problem dla niego skutecznie usunąć wszelkie ślady:/ Dziękuję za podzielenie się Waszym punktem widzeniasmiley

jagodalesna dnia lipiec 03 2015 14:59:40
Myślę, ze problem polega również na tym, że masz mało faktów i realnej wiedzy i ulegasz domysłom. A podkręcona wyobraźnia może płatać figle... Czy rozmawialiście? Czy znasz prawdę?
Można się określać i decydować jeśli wiesz co jest przedmiotem sprawy, co było (jeśli było)?

Oddalenie i brak bliskości w Waszym związku jest niepokojący.
Czas na szczerą rozmowę...

Komentarz doklejony:
Większość związków przechodzi kryzys. Pytanie co z tym faktem robią partnerzy? Kto chce walczyć a kto się poddaje, zasłaniając się klasyką "nie wiem czego chcę, muszę mieć więcej czasu aby móc się zastanowić nad własnymi uczuciami itd."

kiniaa22 dnia lipiec 03 2015 15:25:24
Facet mnie zdradził z panienką którą poznał na jakimś tam portalu randek [***] jak go zapytałam dlaczego to zrobił to mi odpowiedział ze on nie chciał ale ten portal tak go wciągnoł ze nie wiedział jak odsunąć sie od tego potem się przyznał ze poznał tam kilka kobiet i kilka razy mnie zdradził zostawiłam go

Ostrzeżenie za kolejny wpis z reklamą
JW


Nox dnia lipiec 03 2015 16:02:10
staraliście się ponad rok o dziecko i nic,w momencie kiedy zaszłaś w ciążę/trauma-mocne słowo/ mąż się zmienił.Od tego czasu minęło 9msc + ...,po tym/jednak/długim okresie mąż nadal zdecydował się na abstynencję od łoża.Sprawa się rypnęła niedawno ale okres zmiany męża nie wygląda na koleżeńską sympatię.To kawał czasu i nijak się ma koleżanka do odstawienia żony.Utrzymywaliście wspólny kontakt z tym małżeństwem cały czas czy odpuściłaś kontakty?Może jej mąż coś zauważył?

Andromeda dnia lipiec 03 2015 16:03:26
Ramirez- ma rację " na zaufanie trzeba zasłużyć". Aby odbudować związek trzeba chęci obydwu stron. Może jakaś terapia małżeńska?

Komentarz doklejony:
kiniaa22- postąpiłaś słusznie, trzymam kciukismiley

annahelena dnia lipiec 03 2015 22:23:01
Działania standardowego zdradzacza. Schemat goni schemat.
kittygold za szybko się wyrwałaś z tym "ja już wiem". Bo teraz to on ci będzie oczy mydlił, a ty będziesz łykać, bo kredyt, bo mieszkanie,bo dziecko.
Od tego jak teraz to rozegrasz zależy dalsze wasze życie. I już ci mówię, że zamiatanie sprawy pod dywan sprawi, że zacznie śmierdzieć za jakiś czas.
Znalazł ktoś patent jak po zdradzie zaufać na 100%?

Deleted_User dnia lipiec 04 2015 19:18:51
Para która długo stara się o dziecko nie przechodzi kryzysu a euforię. Bardzo wyraźnie widać, że wasze relacje rozluźniły się w momencie bliskiego zamieszkania ze znajomymi a wręcz zakwitły po twoim odkryciu.
Strach....wyraźny strach że odkryjesz prawdę. Koleżeństwo nie powoduje odgradzanie kołdrą w łóżku.
Uważnie obserwuj bo w trawie piszczy i to bardzo.

Deleted_User dnia lipiec 05 2015 01:57:29
Podobna sytuacja do mojej, dałam szansę i klika lat "po" twierdzę że było warto.To na tyle. Każdy popełnia błędy.Nikt nie jest ideałem.

Komentarz doklejony:
Boli... ponownie zaufać nie jest lekko..ale warto skurczysynowi dać szansę smiley wiem co piszę smiley

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Towarzystwo trzeźwości
www.btt.lajt.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Mąż zdradził i twier...
Zdrada po 10 latach ...
Zdrada
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info