Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 40
Użytkownicy Online: elli63, obserwator

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,462
Najnowszy Użytkownik: elli63
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
NASTOLATKA KOCHANKĄ MOJEGO MĘŻA
Zdradzona przez mężaOd czego by tu zacząć... Męża znam 11 lat... jesteśmy w zwiazku małżeńskim( slub cywilny) od lat 9. To byla moja pierwsza bezinteresowna, ogromna miłość. Ufałam mu bezgranicznie.. Wielokrotnie powtarzał, ze nie ma przede mną tajemnic.. nie musi mnie okłamywać bo przenikam jego myśli na wylot. Kochaliśmy się jakbyśmy mieli tylko siebie na tym świecie.. Dałabym uciąć sobie za niego ręce i nogi..
Pierwszy szok nastąpił mnw 2 lata po ślubie.. zacząl wyjeżdzać do innego miasta na spotkania z kolezanką z liceum, by odświeżyć znajomość bo tyyyle lat się nie widzieli i pomóc jej pozbierać się po jej rozwodzie.. Nasz synek był wtedy niemowlęciem.. błagałam go o zdrowy rozsądek... "proszę zostań, mamy małe dziecko.." jednak wolał spędzać czas z synami swojej "dawnej znajomej". Poprosiłam o pomoc jego rodzinę. Przywrócili mnie do życia, skontaktowali sie z matką tej dziewczyny.. odpuścił i on i ona... Wrócił na łono rodziny, płakał rzewnymi łzami.. widziałam jak bardzo się stara odzyskać moje zaufanie. Twierdził, ze do zdrady nie doszło, bo nie mógłby sobie spojrzeć w twarz.
Wybaczyłam mu dla dobra dziecka i chęci złatania naszego związku.. bo przecież byle Cizia nie rozchrzani mi rodziny..(choć sie bardzo starała wysyłajac mi smsy w których pisała, ze mój maż mnie nie kocha i zmienił zdanie co do swojej przyszlości..)
Lata mijały.. jeździliśmy co roku na wakacje, planowalismy wspólną przyszlość.
Urodził nam się drugi syn. Miałam coraz wiecej obowiazków. Chłopcy jak to dzieci a to chorowali, a to bywali w szpitalu, a to mały ząbkował... ospy, jelitówki... itp. przez wszystko przeszlam sama..Mąż coraz rzadziej bywał w domu. Zainteresował sie sportem.. na początku 3 dni w tyg nie było go dla rodziny.. aż w końcu uciekł całkowicie.. Interesowałam się tym co robi.. wieleokrotnie jeździłam z nim i z chłopcami.. jednak starszy syn poszedł do szkoły.. Zaczely się obowiązki.. klasowki, prace domowe.. ot typowe problemy mlodych rodziców.. Męża to kompletnie nie obchodziło.. za to coraz częściej slyszałam od naszych wspólnych znajomych , ze malolaty -15-sto,16-stolatki przebywające w jego otoczeniu dostają od niego prezenty.. a to książka o treściach co najmniej zastanawiających, a to kolczyki, a to bransoletki..Rozmaiwąłam z nim o tym.. Odpowiadał: Kochanie przecież Ty je wszystkie znasz.. była smutna, miala imieniny, urodziny, zdany egzamin.. to kupiłem drobnostkę.. Zaczynało mnie to wszystko irytować.. Kochałam go ale nie ufałam.. bo moja zadra niepewności coraz bardziej mi dokuczała..
Aż pewnego dnia przyszedł z pracy wcześniej niż zwykle.. i powiedział.. nie jestem sam..
zamurowało mnie.. w przedpokoju stała dziewczyna w mini zakrywającej z ledwością d.. o glowę wyższa od niego..o długich blond włosach, w oczach miała porażający lód.. " tylko się przebiorę i jedziemy razem na trening"..wyjaśnił mąż.. wzięłam go na stronę.. zapytałam co to wszystko ma znaczyć.. to jest tylko moja koleżanka odpowiedział ..
Poprosiłam by nigdy wiecej nie przyprowadzał jej do naszego domu.. Następnego dnia była znowu.. po kilku dniach podczas mojej nieobecności przyszła do nas do domu i jadła kolację przy świecach z moim męzem.. (dzieci mi powiedziały - on potwierdził).
Byłam pewna, że moje małzeństwo przelatuje mi przez palce .. nie spałam po nocach w dzień wyłam z bezsilności.. zaczeli romansować na moich i dzieci oczach.. Dzieciaki zdezorientowane..tatuś nie wraca długo do domu.. trzeba zobaczyć w necie, czy nie było jakiegoś wypadku.. pewnie tatuś umalł i dlatego nie przyjeżdża do nas..
Nie odbierał telefonów ani ode mnie ani od chłopców.. ..na wysłane od dzieci smsy odpowiadal.. niedługo będę.. wracał po pólnocy.. jak do noclegowni... umyć się wyspać, zostawić brudne ciuchy.. by rano wstać , jechać do pracy, a po pracy prosto do kochanki..
Skontaktowałam się z jej rodzicami.. byli w szoku.. ale powiedzieli, ze jest to tak pusta dziewczyna i tak bezdennie głupia, bez żadnych wartości moralnych, ze nie są w stanie nic z tym zrobić..
Gdy jej rodzice dowiedzieli sie, ze ich córka romansuje z żonatym i dzieciatym.. starszym o 20-parę lat chłopem dopiero zaczęła się jazda.. Oboje (mąż i jego kochanka)nie mieli żadnych skrupułów.. Zaczęli mi oboje grozić, oczerniać, straszyć.. a informacje o swoim nowym związku zamieszczali na FB.. ich wspólne zdjecia, wyjazdy, to wszystko było udostępnione publicznie..
Wyprowadził sie z domu.. myslałam, ze odetchnę.. wprowadził z nią!! się do miaszkania wynajętego od sąsiada.. męczy nas i maltretuje psychicznie.. zalezy mu na rozwodzie bez orzekania winy, na co ja absolutnie nie mam zamiaru się zgodzić..
Złożyłam pozew o rozwód. Czekam..
( to tylko 1% opisu tego co się działo w realu.. jestem wykończona.. starszy syn -10lat jąka sie i ma napady duszności,-oczywiście w zwiazku ze stresem jaki przechodzi , młodszy wszystko koloruje na czarno.. ja chodzę na psychoterapię i dzięki temu żyję...
Jak macie chęć coś napisać.. chętnie przeczytam.. Pozdrawiam:)
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
tessa dnia listopad 21 2014 21:32:57
Witaj Migawko smiley
Domyślam się co czujesz,jaki ból przeżywasz...znaczy nie domyślam się ja wiem.Tez byłam zdradzana i tez dawałam szanse,bo płakał i mówił,że popełnił błąd.Teraz jestem sama na kilka chwil przed porodem,bo to ja zostałam oskarżona o zdradę i zrównana z ziemią.I ja też tak jak ty popełniłam ten błąd,że kiedy intuicja szarpała mnie za ramie a dowody kuły w oczy uwierzyłam i dałam się urobić!!! A trzeba było wtedy zakończyć te nasze chore związki z tymi ****kami i,zaoszczędziły byśmy sobie całe morze łez i bólu.....

Teraz jedyne co możesz zrobić to maksymalnie skupić się na dzieciach i sobie...wiem jak bardzo trudne to jest ale po prostu musisz.....a uwierz mi zdradzaczy najbardziej wqrwia to ,kiedy druga osoba ma w doopie i wtedy jest dezorientacja bo przecież powinnaś rwać włosy z głowy i błagać go o powrót!!!

Płacz w poduszkę albo przyjaciółce w rękach a przed nim i jego kochanka udawaj,że nic cie to nie obchodzi jak to doradzają ludzie tutaj POKER FACE...a uwierz mi to mądrzy i doswiadczenie ludzi i ich rad warto posłuchac.........dzieci weż na basen,rowery czy co tam jeszcze lubicie robić....one bedą szczęśliwe a ty tez poczujesz się lepiej ,niech jak najmniej odczuwają brak ojca!!!

Trzymam za ciebie kciuki,musisz być silna i obojętna,rozwód z jego winy i zamkniety rozdział!!! Wiem,że to boli ale pomyśl że gdybys nadal z nim była nic fajnego w życiu by cie juz nie spotkało a tak życie mamy przed sobą i nie wiemy co jeszcze pięknego szykuje dla nas los....pozdrawiam smiley

Deleted_User dnia listopad 21 2014 21:47:18
fake

Migawka dnia listopad 22 2014 00:23:59
Tessa.. bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa.. dajesz mi chęć do dalszej walki.. bo uwierz mi jest to cholernie trudna robota... dzisiaj wychodziłam z synami ze sklepu.. szli pod rękę.. on ubrany w modne ciuchy, które wybierał ze mną,wypsikany perfumami od stóp do głów, włosy nażelowane... wyglądał jakby go krowa oblizała...smiley Kto by pomyślał, ze taki laluś umie -powiedzić do żony cyt:" Bura suko won do budy".. Zaraz po tym spotkaniu z nimi dostałam kąśliwe smsy..ehhh.. byle dożyć do rozwodu a potem jakoś to będzie..smiley Pozdrawiam..smiley

Suchy64 dnia listopad 22 2014 00:47:20
Poczekaj trochę jakkochanka dostanie do prania gacie i skarpetki smiley

On chce Ciebie jedynie wykończyć emocjonalnie i żywi się Twoimi nerwami. Pomyśl sobie, że ta lalunia też za parę lat będzie "burą suką". Wtedy nie pozostanie Tobie nic innego jak się serdecznie uśmiechnąć.

zgryzolowaty dnia listopad 22 2014 00:50:22
Szanowna Pani
myślałem, ze na tym świecie niewiele jest rzeczy które mnie zadziwią...kolejny raz się myliłem... zazwyczaj nie wypowiadam się a propos zdradzonych kobiet (nie zaznałem zbyt wiele dobrego z ich strony, więc...to taka osobista mania...) ale tutaj po prostu zrobiłem kwadratowe oczy... i musze przyznać, że mi się głupio zrobiło z racji noszenia spodni... w języku ludzi kulturalnych nie istnieje taki zwrot który dostatecznie obelżywie określiłby poczynania pani...hmmm tzw. męża... czytałem pani post kilka razy i można powiedzieć, że przecierałem oczy ze zdumienia... mieszkam w UK akurat podzieliłem się treścia postu z kolegą, angolem zresztą... oni maja dość luzacki stosunek do spraw damsko-męskich ale... Paul się zdziwł... proszę pani, proszę żyć dla swoich chłopaków...poker face... żadnych inwektyw, płaczu tudzież błagań... ten, ten...facet to jakieś nieporozumienie...dziewczyna...sami rodzice położyli na niej krzyżyk co już mówi samo za siebie... proszę pani, pozew, rozwód... zdaje się jak qurewna z qurewiczem dostaną po finansach to może im trochę rura zmięknie,,, facet sam kręci bat na własną d*** zadając się z taka kobietą... czy laską... inna sprawa, to zazdroszczę mu pani i uczucia jakie miał na codzień...zaś jego znieczulica wobec rodziny, obowiązków nie kwalifikuje go nawet na przewodzenie rodzinie ludożerców... no ta agresja... czy ten człowiek nie zdaje sobie sprawy, że qurewna potraktuje go tak samo jak tylko kasa się skończy...
proszę się trzymać i nie dać ma pani dwóch młodych mężczyzn którymi się trzeba zając, żeby nie upodobnili się do tatusia... będzie dobrze... tylko proszę się 3mać...

tessa dnia listopad 22 2014 00:50:25
Kochana ...nawet nie wyobrażasz sobie jakiej treści smsy ja dostawałam,normalnie to nawet nie da się opisać....ale ty je wszystkie przechowuj dla sądu,ja tak robię a ty tylko ,nie odpisuj bron boże!!!

Tylko spokój nas ratuje w takiej sytuacji...uwierz,że ten bałwan dostanie kiedys nauczkę bo pan bóg nierychliwy....

Rób wszystko aby mieć jak najmniej czasu na rozmyślanie,na początek fryzjer i kosmetyczka,zajecia z dziecmi.poczujesz się o niebo lepiej!!!

I pisz jak bedziesz chciała się wygadać smiley

Komentarz doklejony:
P.S.
Zgryzolowaty powiedz proszę gdzie tacy fajni faceci jak ty się znajduję bo ja jak narazie trafiam na samych ****ków ???!!! pozdrawiam i powiem szczerze,że kobieta,która zdradza takiego faceta jest po prostu bezdennie głupia smiley

Migawka dnia listopad 22 2014 01:58:44
Tessa.. wydaje mi się, ze jestem dosyć zadbaną, szczupłą kobietą.. staram sie wyglądać porządnie, nie ze względu na męża.. ale dla siebie i chłopców.. bo zawsze zadbana mama to powód do chłopięcej dumy.. Kocham moich małych mężczyzn i widzę , że odpłacają mi tym samym.. To dodaje skrzydeł.. Boję się tylko, zeby nie zrobić im powtórki z tego co juz przeszli.. za jakiś czas na pewno będę chciała z kimś się związać.. Pytanie tylko czy nie wpadnę w podobne bagno..smiley

Deleted_User dnia listopad 22 2014 08:12:54
Rozumiem, że szybki ślub, bo dziecko w drodze? Za wiele przed ślubem się nie znaliście?
Dlaczego tylko ślub cywilny?

Deleted_User dnia listopad 22 2014 08:31:09
za jakiś czas na pewno będę chciała z kimś się związać.. Pytanie tylko czy nie wpadnę w podobne bagno..smiley

Migawko, na razie nie matrw się o to, że za jakiś czas, gdy zakończysz sprawę z łobuzem, że znowu poznasz jakiegoś debila i będziesz miała kolejne bagno do ogarnięcia. Póki co, nie myśl o tym, bo masz teraz inny problem do rozwiązania- rozwód a potem rozprawienie się sama ze sobą, że w ogóle wdałaś się w związek z chłystkiem.
Moim zdaniem nie ma dymu bez ognia- no po prostu, ja jakoś nie wierzę w to, żeby ten chłop wcześniej, jeszcze przed ślubem, nie dawał Ci żadnych sygnałów, że jest z nim coś nie halo. Musiało coś być- nie wyobrażam sobie, by on od początku rokował na dobrego męża i odpowiedzialnego ojca, żeTy postawiłaś na takiego konia, a potem, dopiero w prawdziwym życiu pojawiły się takie kwiatki. Musiało być coś na rzeczy znacznie wcześniej. Może więc miałas jakieś konkretne podejrzenia, że nie powinnaś wiązać się z piotrusiem panem, ale zbagatelizowałaś ostrzeżenia i weszłaś w układ z tym chłopięciem pacholęciem.
Może więc powodem było to, że Ty sama, jeszcze przed ślubem, miałaś kiełbie we łbie i zwyczajnie patrzyłaś nie to, na co trzeba patrzeć, gdy dokonuje się wyboru męża, tylko oceniałaś wygląd chłystka, jego umiejętności łóżkowe i to, co on nawija Ci na uszy- to były dla Ciebie jedyne kryteria oceny faceta.
Jednym słowem- wtedy pasowaliscie do siebie, pod względem głupoty i braku dojrzałości życiowej, jak ulał.
Pojawiły się jednak dzieci i Ty, dzięki temu, przeszłaś natychmiastowy proces dojrzewania, kurs szarego życia, głupoty wywietrzały Ci z głowy i rozwinęłas się, bo nagle stałaś się też odpowiedzialną za małych człowieczków, dorosłą mamą
Chłystek natomiast pozostał nadal w tym punkcie, z którego wystartował w małżeństwo. Nie zdawałas sobie z tego sprawy, ale pod Twoim dachem żył i rozpanoszył się na dobre zwykły pasożyt, nienadający się do niczego.
Niestety, moja droga, ale w życiu jest tak, że za durnowate wybory płaci się słono, prędzej czy później, ale płaci się. Jeśli kupisz jakiś bubel, to nie ma siły, żebyś za jakiś czas nie żałowała tego, że wywaliłaś kasę na beznadzieję. Tak samo jest z ludźmi- skoro wybierasz badziewie i badziewie zapraszasz do swojego zycia, to raczej nie spodziewaj się dobrych owoców.
Dalej- czy w przyszłości grozi Ci kolejne dziadostwo?
No cóż- wszystko zależy od tego, kogo będziesz szukała, na co będziesz zwracała uwagę wybierająć sobie mężczyznę do życia- no wszystko będzie zależało od tego, co Ty sama będziesz miała w głowie i czy znajomość z chłystkiem nauczyła Cię jakiejś mądrości życiowej, czy dalej będziesz chodziła z głową w chmurach.
Poznając jakiegoś faceta, praktycznie od razu jesteś w stanie powiedzieć z kim, mniej więcej, masz do czynienia. To się po prostu widzi, ale żeby dostrzec to coś, trzeba chcieć widzieć prawdę, a nie budować w głowie mit wspaniałego faceta, oszukiwac samą siebie w mysl pobożnych zyczeń, bo na koniec gofno i tak wypłynie na wierzch. Jeśli będziesz mądrą kobietą, to dobrze wybierzesz, a jeśli niczego się, mimo kopniaków od zycia, nadal nie nauczyłaś, to z całą pewnością wybierzesz kolejnego "pana pięknego", zakochasz się i popłyniesz z nurtem byle czego.
na podstawie tego, co napisałaś, ja wnioskuję, że Ty nadal nie za bardzo rozumiesz o co chodzi w tym wszystkim- gdyby było inaczej, to nie pisałabyś w taki sposób o chłystku i zwyczajnie wyczuwałoby się w Twoich słowach pogardę i lekceważenie do tak postępującego chłopa. Ty natomiast nadal przejmujesz się piotrusiem panem i bierzesz sobie do serca jego gadanie, jakby jego zdanie na Twój temat, miało dla Ciebie jakieś kluczowe znaczenie i jakbys na jego opinii budowała wizerunek samej siebie.
To zdumiewające, ale skoro tak, to Ty nadal jesteś dziewczynką, wprawdzie dużą dziewczynką, ale nadal niestety dziewcdzynką.
Chłystek wybrał jakąś pustą i głupią dziewuchę, bo ona po prostu pasuje do jego poziomu umysłowego. Ten chłop zatrzymał się bowiem w swoim rozwoju psychicznym , emocjonalnym i intelektualnym kiedyś, w którymś momencie swojego życia i gdy jego koledzy rozwijali się, dojrzewali i stawali się coraz bardziej dorosłymi, by na koniec stać się mężczyznami zdolnymi do życia w rodzinie, ten niby Twój jakby przestał się rozwijać. Zatrzymał się na poziomie nastolatka i takim on pozostanie i to na długie, długie lata, może nawet do końca swoich dni. Jedynie może on z czasem wyrobić się w życiu pod względem cwaniakowania, będzie sprytniejszy, ale pod względem życiowej mądrości i dojrzałości, to zawsze będzie debil. Czy Ty to rozumiesz?
A skoro dociera to do Ciebie, to ja chcę Ci powiedzieć, że zdanie, jakie chłystek ma na Twój temat powinno latać Ci koło doopy i że powinnaś energicznie zakrżatnąć się wokół rozwodu, by raz na zawsze zakończyć osobistą relację z tym wyżelowanym cudem.
Dziewczyno, wyjdziesz z tego, tylko zacznij zwracać uwagę na rzeczy istotne, zamiast koncentrować się na pierdołach bez znaczenia. Ty bowiem mogłabyś być złota i brylantowa, nie wiadomo jak idealna, ten rozwydrzony chłoptaś i tak by Ciebie zdradzał, ponieważ Ty masz dla tego faceta w swojej ofercie rzeczy, które dla niego nie są atrakcyjne. Ty jawisz mu się, jako stara lampucera, nudna jak flaki z olejem, bo chcesz zarzucić mu na szyję jakieś jarzmo obowiązków, czyli w jego mniemaniu wykastrować go i zdeptać- tymczasem młodzieniec ten chce żyć pełnią życia, a skoro tak, to on rzuca się jak oszalały i broni się przed Tobą. Odpuść sobie to cudo i przestań przeżywać to, co on wyprawia. Niech on mieszka z kim chce i niech prowadza się z kim tylko jemu rzewnie się podoba- Ty tylko uwolnij się z tego cudownego związku, nabierz rozumu by w przyszłości znowu nie wybrać jakiegoś kretynka.
Wszystkiego dobrego.

andy74 dnia listopad 22 2014 09:37:07
Wiem że czasami jest tak że właśnie takie kobiety przyciągają takich facetów.
Współczuję Ci bardzo.
Ten facet to kawał skur.... jak mogłaś dać się tak zaślepić i nie widziałaś tego.
Tylko spokój i dąż do rozwodu z jego winy. To Cię może uratować.
Was już nie ma i nigdy nie będzie.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Podwójne życie mojego faceta
Sekrety mojego męża
Historia mojego małżeństwa
SMsy i Kawki mojego z koleżanką z pracy gdy byłam w ciąży
KOLEZANKI MOJEGO MEZA
spotkanie z kochanką?
spotkam się z jego kochanką !!!
Byłam nieświadomą kochanką
Moja mama zdradza mojego tatę.
a to przecież miłość mojego życia
kolejny raz i utrzymywanie kontaktów z kochanką ....
Inna twarz mojego ojca...
moja kolezanka jest kochanką
sekretarka-przyjaciółka mojego męża
smsy mojego mężą
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie daje rady - c.d.
Czy zdradza?
Zona pod przykrywką
"Nie moge tego kontr...
42 lata razem, kogoś...
Wypalam się...
czy to już tylko zdrada
COVID-SZCZEPIONKI-G5...
dom, dziecko, kredyt...
Zdrada na masaz erot...
Przyjaciel Narzeczonej
Nie wiem już co robić
Mąż zdradza mnie z i...
Zdrada na poligonie?
Czy to może być zdrada?
Zdrada zony
Totalne zniszczenie ...
Zdrada 2
Czy zemsta i zniszcz...
Banalna historia
Prawie mija rok
Romans biurowy-krótk...
Jeszcze nic się nie ...
moja historia
Moja historia-pomóżc...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info