Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ OnaTaPani

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 58
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,219
Najnowszy Użytkownik: Gab
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdradzona ponownie-ostatni raz
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
Zdradził lecz nie mam dowodów
Zdradzona ponownie-ostatni raz
Zdradzona przez mężaTo już Moj drugi opis w tym roku, ostatni..
Wcześniej pisałam w tytule "Zdradził lecz nie mam dowodów".
Minęło pół roku i ta zdrada była bolesnym ciosem, brutalnie się ze mną obszedł eks mąż.
Jestem w 7 miesiącu ciąży, miał pół roku żeby po romansie udowodnić że żałuje i chce być ze mną... A wczoraj przyłapałam go na gorącym uczynku w ciemnej uliczce, calujacego się z laską z pracy. Miny mieli nie do opisania:) To był ostateczny gwóźdź do trumny naszego umierającego związku i dla mnie ostateczne wybicie go sobie z głowy.
Zastanawiam się jak moglam tak długo, bo 4 lata, męczyć się z nim, wybaczać, dawać szansę, znosić jego humory, tolerować pijaństwo w którym całkiem się pogrążył... Po prostu poszedł do innej, obnosi się ze swoim nowym związkiem, nie nocuje w domu, od razu wypłynął na głęboką wodę zostawiając mnie bez skrupułów, jak śmiecia.. Nigdy bym nie pomyślała że zgotuje mi taki los i zapewni wrażenia niczym z opowieści w telewizji..
Jestem sama, niedługo rozwiązanie, nie interesuje się dzieckiem, kiedy jestem w zaawansowanej ciąży. Kompletnie zajął się swoim szczęściem.
Mamy wspólne mieszkanie i nie chce się wynieść! Zmusza mnie żebym na niego patrzyła mimo że rzadko teraz pojawia się w domu.. Nie ma za grosz godności. Czeka na sprzedaż mieszkania żeby się wynieść.. Był tak zapatrzony w siebie i swoje poszukiwanie szczęścia ze jak zwykle nie pomyślał co ja czuję. Chce uczestniczyć w życiu dziecka ale nie interesuje się nim teraz. Traktuje je jakby go nie było.
Obiecywał że się poprawi, zmieni, że da mi czas na pogodzenie się z jego pierwszą zdradą. Byłam nieufna, zdystansowana a jemu bardzo szybko brakło cierpliwości i szukał nowej rozrywki, a ja czułam że nie chce zmarnować czasu. Gdy pytałam po co jest ze mną, że lepiej się rozwieść,
nie chciał. Mówiłam że to dlatego że żadna inna się nie pojawiła na horyzoncie.. Zaprzeczał a ja miałam rację!! Tylko w ten sposób mogłam się go pozbyć z mojego życia. W pewien sposób jestem mu wdzieczna choć czuję się zraniona. Ale to głównie przez to iż nawet teraz ten gnój nie potrafi się wyprowadzić, nie ma honoru!!
Nienawidzę go. Z całego serca. A kiedyś kochałam do szaleństwa. Mimo że mnie krzywdził słowami i czynami. To najbardziej egoistyczny zimny i nieczuły drań jakiego znam. Chcę zamknąć ten rozdział życia jak najszybciej. Do porodu mam 2 miesiące. Zniknę, niech sądownie domaga się widzeń dziecka. Skoro mnie zostawił, zniszczył rodzinę, nie chcę go w moim nowym życiu...
Jest mi ciężko samej i czuję się strasznie z tym, jak ktoś mógł mnie tak potraktować..
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Nox dnia listopad 08 2014 18:21:50
Monika dlatego właśnie pisaliśmy o zbieraniu dowodów.Jeżeli udowodnisz mężowi zdradę to nie tylko dasz mu po nosie ale w momencie pogorszenia się Twojej sytuacji materialnej możesz starać się o alimenty na siebie jak również po urodzeniu dziecka na nie.Nie podejmuj pochopnie decyzji by mu zejść z oczu zostawiając mu wszystko.Masz dziecko i póki co musisz myśleć realnie o przyszłości.Które mieszkanie on chce sprzedać,to w którym mieszkacie?

kakinka78 dnia listopad 08 2014 18:50:41
Nie czekaj, tylko już załóż sprawę w sądzie. art. 142 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego pozwala kobiecie w ciąży na zabezpieczenie finansowe siebie i dziecka. Nie doczytałam, czy jesteście małżeństwem, ale tak czy inaczej, nie ma na co czekać. Gdy maleństwo się pojawi, to pierwsze miesiące będą tak intensywne, że moment założenia mu sprawy może się odwlec - a sądy zwykle orzekają zobowiązanie alimentacyjne nie od daty wyroku, tylko daty wpłynięcia pozwu.
Byłam w niemal podobnej sytuacji, tyle tylko że ja gada wykopałam 2 tygodnie po porodzie (też nakryłam go, jak szukał lekarstwa na swoje kardiologiczne problemy - bo serce to on miał bardzo pojemne).
Nie ma co się na niego oglądać - skoro nie możesz na niego liczyć teraz, kiedy on jest potrzebny, bez problemu poradzisz sobie bez niego, jak ogarniesz już sobie wszystko. Już niedługo całą miłość przelejesz na tę maleńką istotkę i nie będziesz miała czasu na rozpamiętywanie, kochanie czy nienawidzenie tego czegoś. Bo na miano kogoś to on nie zasługuje.

Komentarz doklejony:
Moniko, doczytałam, że chyba nadal jesteście małżeństwem - skoro tak, to powinnaś podać go o alimenty na siebie (art.27 i 28 KRiO). Taki krok nie tylko Ciebie zabezpieczy materialnie, przynajmniej teoretycznie, ale także będzie bardzo mocnym argumentem dla sądu w przypadku rozwodu z orzekaniem o jego winie. Sądzę nawet, że znacznie mocniejszym, niż dowody na samą zdradę. Jesteś w trudnym położeniu, wymagasz opieki i wsparcia, a on jako małżonek jest do tej opieki zobligowany. Nie robi tego i to może dać Ci wygraną (rozwód z jego winy).
A tak już od siebie - z tego co tu napisałaś to nie jest materiał do współnego życia i na ojca pewnie też się nie nadaje. Dlatego nie łam się przypadkiem, zwłaszcza kiedy już maleństwo pojawi się na świecie. Być może on znowu będzie chciał wszystko naprawiać i obiecywać złote góry, ale wiem z doświadczenia, że tego typu "cosie" się nie zmieniają nawet pod wpływem narodzin potomka - takie lekkoduchy co najwyżej wpadają do dziecka, jak sobie o nim przypomną, pobawią się chwilę jak maskotką i lecą dalej, jednocześnie się obnosząc, jakimi to wspaniałymi tatusiami oni są. A już broń boże nie daj sobie wmówić, że dla dobra dziecka musisz zacisnąć zęby i z nim dalej trwać - skrzywdzisz w ten sposób dziecko, które nigdy nie pozna, co to znaczy kochająca się rodzina.
Masz jeszcze szansę na poukładanie sobie życia tak, aby było dobrze i Tobie i maleństwu. Możesz jeszcze spotkać kogoś, kto prawdziwie pokocha i Ciebie i dziecko. Tylko też nie pragnij tego na siłę, bo przyciągniesz różne typy, niekoniecznie oferujące życie, jakiego byś chciała.
Będzie dobrze, wszystko poukładasz, teraz możesz czuć jeszcze beznadzieję, ale wierz mi, pojawienie się dziecka na świecie zmienia optykę i daje taką siłę, że poradzisz sobie ze wszystkimi i wszystkim. Staraj się też otaczać bliskimi Tobie ludźmi, zaufanymi przyjaciółmi, najbliższą rodziną. Nie wahaj się prosić o wsparcie i pomoc. Uwierz mi, że jeszcze nie raz zaświeci dla Ciebie słońce.

Monika10 dnia listopad 09 2014 11:26:05
A co do sytuacji z maja tego roku, kiedy mnie zdradził po raz pierwszy, właśnie argumenty on nie niszczeniu rodziny dla dobra dziecka były jego bronią gdy znów wdepnał w moje życie. Mówił że już mnie nie zawiedzie więc teraz nie dam się nabrać. Niech układa sobie życie gdzie indziej.

tessa dnia listopad 09 2014 11:43:38
Witaj kochana w klubie smiley,ja jestem prawie w takiej samej sytuacji z tym,ze nie mamy ślubu(ale tez 4 lata razem) i ja rodzę ale za może 3 tygodnie!!
U nas wyglądało to tez niemal tak jak u ciebie...najpierw mnie zdradzał a ja chciałam wszystko naprawić i poukładać bo dowiedzieliśmy się,że będziemy rodzicami,ale wszystko legło w gruzach bo jemu chyba tak było dobrze!
I wiesz co usłyszałam?! że zrobimy badania bo on nie wierzy,ze to dziecko jest jego!!!! wyobrażasz sobie???!!! to on mnie zdradzał a zrobił ze mnie ostatnią qrwę!!!!Rozstaliśmy się (kazałam mu zabrać rzeczy i się wynieść) i to koniec!!!Tobie tez tak radzę,wiem co czujesz ale na jego honor nie masz co liczyć,takie fiuty honoru po prostu nie mają!!!!
Moja rada...zajmij się sobą i wyprawką dla dziecka...złóż wniosek do sądu o obowiązku alimentacyjnym(niech ci płaci,w końcu teraz jesteś najważniejsza)a po urodzeniu dzidziusia od razu dostaniesz alimenty!!!!
Współczuje ci,wiem co czujesz...ale z własnego doświadczenia wiem że lepiej będzie ci samej niż z kimś takim....bo oni powinni być z nami w tym najważniejszym okresie życia a nie latać za babami!!
Pamiętaj zbieraj dowodu,zabezpiecz siebie i dziecko,idż do prawnika!!!
Musisz się ogarnąć zresztą tak jak ja bo czeka nas najważniejszy życiowy egzamin....trzymaj się,płacz kiedy musisz to przynosi ulgę ale nigdy przy nim!!!Musimy być twarde,choć to bardzo trudne ale nie mamy innego wyjścia!!!POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE smiley

Komentarz doklejony:
I JESZCZE JEDNO ...ONI NIGDY NIE PRZESTANA ZDRADZAĆ.....

Bajeczna dnia listopad 09 2014 13:33:22
Boże, nie piszcie, że oni nigdy nie przestaną zdradzać, bo mnie ciarki przechodzą!!! Mój nie zdradzał mnie wcześniej i mam nadzieję, że po tym wybryku więcej tego nie zrobi. A Ty,kochana, bądż teraz silna, bo masz dla kogo. Szkoda, że po pierwszej akcji go nie wykopałaś, zaszłaś w ciążę i trochę się pokomplikowało. Ale czasu cofnąć nie możemy. Stało się, musisz poradzić się kogoś w temacie, żeby wyjść zwycięsko z tej sytuacji. Trzymam kciuki za Ciebie i maluszkasmiley I pamiętaj- swoją siłę poznajemy właśnie w takich chwilach. A kobiety SĄ silne!

Nox dnia listopad 09 2014 14:15:25
Bajeczna może tak być..,, Mój nie zdradzał mnie wcześniej i mam nadzieję, że po tym wybryku więcej tego nie zrobi..."ale też to że o czymś nie wiemy nie oznacza że się nie wydarzyło raczej że się nie wydało.

Bajeczna dnia listopad 09 2014 16:08:43
Jednak chcę wierzyć w jego uczciwość. Nigdy wcześniej nie zaobserwowałam takich znaków, które teraz go zdradziły. Poza tym jego poczucie krzywdy, którą mi wyrządził, sposób, w jaki próbuje odbudować naszą relację i inne takie, dają mi nadzieję. A nie mam 20 lat i naiwna nie jestem. Czujna za to nieustanniesmiley Jeden niestosowny ruch i- nawet nie będzie rozmowy. Od razu nastąpi wielki finał. Oby jednak się nam udało!

tessa dnia listopad 09 2014 17:12:56
Bajeczna obym się myliła ale własne doświadczenia nie pozwalają mi przyznać tobie racji....pamiętam jak mój po tym jak się dowiedziałam nosił mnie niemal na rękach,był dobry,czuły,kochany,kajał się i mówił jaki wielki ból mi zadał ...całował ,tulił i przysięgał na pamięć swojej zmarłej ukochanej matki,że nigdy więcej.....dzwonił z pracy po kilka razy,jak gdzieś jechał także żeby powiedzieć gdzie jest i że niedługo wraca do domku....a jak znalazłam bilingi wyszło na jaw że jak wyłączał telefon po rozmowie ze mną i słowach,że kocha za minute ,dwie wybierał numer do innej kobiety....
powiem ci tak....jeśli cie zdradził i nie poniósł konsekwencji będzie zdradzał nadal...to tak już jest....i obym się myliła ale sprawdzaj....kup pendrive z podsłuchem (na allegro okolo 90 zl) i zobacz czy dobrze zrobiłaś ufając na nowo...Pozdrawiam smiley

Deleted_User dnia listopad 11 2014 20:30:13
tessa, ale Ty miałaś jednak do czynienia z typowym haremowym i na dodatek z przemocowym haremowym (pamiętam Twój wątek, chociaż nie odzywałam się w Twojej sprawie), czyli z zaburzonym i zdemoralizowanym czubem. Bajeczna (nie znam jej historii, bazuję tylko na tym, co teraz napisała) ma jednak troszkę inną sytuację i jeśli ona faktycznie może ręczyć za wcześniejszą uczciwość swojego męża (wiem, jak to brzmi), to może w jej akurat przypadku sprawa nie rozwinie się aż do rozmiarów bagiennych. Tessa, już tak jak Ty trafiłaś, to naprawdę gorzej chyba nie można, ale masz rację radząc Bajecznej, by była ostrożna. Czasem bowiem pierwsza zdrada jest jedynie wstępem do serii zdrad.

Monika10 dnia listopad 14 2014 20:17:13
Oczywiście mineło kilka dni i meżuś zaczał badać grunt pod nogami. Najpierw straszył że mnie w sądzie pogrąży, przyjął taktykę agresywnego sk...a który całą winą za zdradę i jego alkoholizm obarcza mnie. Wyzwał całą moją rodzinę od ****ów, mnie wyzywał też od najgorszych, groził ze mi dziecko zabierze bo jestem pier...ta. Oczywiście nagrałam tą rozmowę jako dowód jego szacunku do mnie, był wtedy pijany!
Następnego dnia przyszedł do domu i powiedział że on by mi wybaczył tą zdradę, że dla dobra dziecka zaczekałby do porodu, żeby zobaczyć czy nam wrócą uczucia w obliczu rodzicielstwa.
Boi się że się wyprowadzę i zabiorę mu dziecko, naciska że jeśli jestem mądra to nie mogę się wyprowadzić ponieważ niedługo skończą mi się pieniądze (w czerwcu) i sobie nie poradzę, a on nie da mi złamanego gorsza. Straszy mnie, gra na moich uczuciach, oczywiście kompletnie nie zważając na mój stan.
Powiedziałam mu ze nie chcę z nim być i nic już tego nie zmieni.
oczywiście skrucha była tylko pozerstwem, bo następnego dnia wszystko wróciło do normy, czyli nie wrócił po pracy do domu, przyszedł dopiero koło 23-ej, oczywiście z 4-pakiem browarów w ręku. Dziś jest to samo...Nie ma go. Na dodatek znów grozi, mówi że mnie zniszczy i moją rodzinkę, że ma takiego prawnika, który mnie pogrąży, takich świadków na moje zachowanie świadczące o mojej chorobie psychicznej, że wyląduję w wariatkowie a on będzie miał dziecko dla siebie.
Nie mam jak udowodnić tego iż od tygodni chleje i nie wraca do domu normalnie po pracy... To co ja przeżywam, jest moją osobistą tragedią, w 4 ścianach rozgrywa się dramat i nitk nic nie wie. Mam wsparcie w rodzinie, ale oni są daleko..

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdradzona
Zdradzona przez czat
Zdradzona
Zdradzona mężatka
Zdradzona z opiekunką
Zdradzona :(
Zdradzona poraz drugi!!!
Zdradzona i wciąż oszukiwana
Zdradzona
Zdradzona
Zdradzona przez męża
zdradzona po 14 latach
Zdradzona przez męża
Ponownie...
Zdradzona
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Jak z tym skończyć
Naiwność
Samotna Mama
Byłem szczęśliwy
Zdradzona
Nie śpij, bo Cię okr...
nie wiem co mam zrobić
rok po zdradzie nie ...
To było nieuniknione?
No to i moja historia
Zdradziłem wirtualnie
Historia jak wiele t...
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LeceBoChce
14/09 17:04
LordLachdanan to chyba przez tą pełnie smiley

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info