Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 48
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
jak poradzić sobie z bólem? /amor/
Zdradzona przez mężaZdradził, bez dania wcześniej jakiegokolwiek sygnału, że coś mu w naszym związku nie odpowiada. Mój mąż :) na codzień czuły, kochający, troskliwy i nagle okazuje, że po 10 latach wspólnego, radosnego i szczęśliwego życia nie znałam człowieka.
Pod maską nosił zakompleksionego flustrata, amoralnego słabeusza, małego fiucika?
Czuje rozczarowanie, upokorzenie, ból , złość , gniew, obrzydzenie. On teraz się stara, walczy o nasz związek.Twierdzi, że nigdy nic nie czuł do tej kobiety,że była to jednorazowa pomyłka. Przypadkowy sex wynikający z głupiego nakręcenia się. Nie godzi się na rozwód.

Chce przestać czuć ból! Chce wymazać z pamięci, to co się stało! Chce przestać czuć ból...
Komentarze
Strona 1 z 13 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia wrzesień 09 2014 15:53:57
Na moment, wróciło do mnie to, co czujesz teraz...
Każdy, kto czyta Twoje słowa, wie, jak Cię boli...
Świat runął, prawda? Twój poukładany świat, w którym on i ona do końca swoich dni...
I miliony pytań: co zrobiłam nie tak? Jaka jest tamta? Dlaczego?
Spokojnie, Amor... Stało się. Czasu nie cofniesz. Nie zatracisz się w niepamięci. Pozostaje Ci, zatem, próbować jakoś to ogarnąć.
Daj sobie czas, niech emocje zaczną się wyciszać...
Możesz napisać, jak się dowiedziałaś? Dawno? Macie dzieci?
Jak wyrzucisz to z siebie, poczujesz się lżej. Skup się na pisaniu, a ból się zmniejszy.
Zdajesz sobie sprawę, ile ludzi czeka teraz na Twoje słowa? Gotowych do pomocy.
To są żywi ludzie, o tak złamanych sercach, jak Twoje.
Wielu cierpi teraz tak, jak Ty. Ale wielu już teraz się uśmiecha.
Nie bój się. Uśmiechniesz się i Ty...
smiley

Deleted_User dnia wrzesień 09 2014 16:44:33
Nie mogę sobie wybaczyć tej pomyłki. Straciłam 10 lat. Nie mam kompleksów w stosunku do "tamtej".Szczerze powiedziawszy byłam zszokowana, że za taką starą pudernice się wziął.Zawsze powtarzał, że na śmietniku nie znalazł, a zdradził z bezkształtnym cielskiem, z którego korzystało przed nim pół miasta. Mój żołnierz, mój ideał, mój anioł, cały mój świat - zwykła ściera. Najgorsze jest to, ze nie pomaga mi terapia. Korzystam z pomocy specjalisty od kilku miesięcy, ale cały czas ten koszmarny ból wraca.Mam deprechę tak silną , że po prostu chciałabym już odejść, byle tylko wyjść z tego koszmaru.

Deleted_User dnia wrzesień 09 2014 17:18:33
A, on?
Co on robi?
Bo jesteście razem, prawda?
Czy nie lepiej................?

Deleted_User dnia wrzesień 09 2014 17:58:49
Wiem co czujesz, przeżywam to wszystko codziennie od nowa, choć już minęło osiem miesięcy od rozstania. Nie wiem, kiedy to przechodzi, czy w ogóle przechodzi, czy trzeba się nauczyć z tym bólem żyć i już. Ty masz o tyle trudno, że jak rozumiem nie rozstaliście się, wciąż mieszkacie razem? Codziennie musisz patrzeć na te fałszywą, zdradziecką gębę....
Mówisz, ze on się stara wszystko naprawić..
Tylko czasami nie da się już niczego naprawić, może to Ty jesteś właśnie tego przykładem?
Może coś w Tobie pękło i zwyczajnie nie dasz rady już z nim żyć?
Jeśli Twój stan się nie zmienia mimo wysiłków, to może powinnaś podjąć decyzję o separacji? Może to, że zniknie z Twojego życia na jakiś czas, pozwoli Ci dojść z tym wszystkim do jakiegoś ładu? Odpoczniesz od niego, zbierzesz myśli, zastanowisz się i podejmiesz decyzję, co dalej.
Zdrada to straszny cios wymierzony prosto w serce kochającej i ufnej osoby. Czy myślisz, że można żyć dalej, jakby nic się nie stało z przebitym sercem?
Czasem trzeba mnóstwa czasu na podgojenie się rany, a czasem nie zagoi się ona nigdy.
Ja nie jestem zwolenniczką tzw; wybaczania i dawania szansy, przez to właśnie zmarnowałam 17 lat życia! Gdybym kopnęła palanta po pierwszej jego zdradzie, uratowałabym 11 lat życia! może dziś była bym z kimś innym, a może sama... Ale na pewno mniej by to bolało, niż teraz.
Teraz doszło jeszcze poczucie bezdennej mojej naiwności i głupoty. Dałam się zrobić "na szaro" jak małe dziecko.
Może właśnie potrzebujesz czasu, żeby nabrać pewności jakiego chcesz życia dla siebie?

Nox dnia wrzesień 09 2014 18:03:42
Amor czy nie pomogłaby ci bardziej jego nieobecność/na jakiś kilkumiesięczny okres/i poukładanie siebie ?Jak spędzasz czas,masz go dużo wolnego?Teraz nadchodzi taki jesienny smutny okres który dobrze jest zagospodarować czynnie.Im więcej czasu na myślenie tym dłużej ból nie chce odpuścić.:

hurricane dnia wrzesień 09 2014 18:09:46
Nie wiem, kiedy to przechodzi, czy w ogóle przechodzi, czy trzeba się nauczyć z tym bólem żyć i już.


Barbell, oczywiście, ze przechodzi, tylko nie u każdego po tym samym czasie, ale przechodzi!
pewnego dnia miejsce bólu zajmuje obojętność i zaczyna się widzieć pozytywne strony tego co sie stało, przestajesz się zastanawiać co się stało i dlaczego.
a nauczyć się trzeba żyć na nowo, inaczej, a nie z bólem smiley

malenka1888 dnia wrzesień 09 2014 18:30:24
Fajnie by by było, gdybyśmy byli tak skonstruowani, że tylko nacisnelibysmy magiczny przycisk i wszystko wymazane z pamieci, bez bolu, bez cierpienia. Niestety jestesmy tylko ludzmi.... Moze się zmieni, moze sie nie zmieni, ja osobiscie nie wierze w te cudowne przemiany. Tylko ty wiesz co czujesz, jak jest miedzy wami i czy jestes w stanie zapomniec. My mozemy tylko Tobie przedstawic jak widzimy to z naszej perspektywy. Ja jestem zdania, ze jesli kocha sie kogos calym serduszkiem, to nie da sie tej osoby skrzywdzic... jak mozna zranic kogos kogo sie kocha? Dla mnie to jest niepojete, nigdy tego nie zrozumiem. Bol po zdradzie jest czyms strasznym.. mamy ochote sie zabic, zamknac w sobie, myslimy, ze juz nic nas dobrego nie spotka, a jednak.. i to zazwyczaj po takim przezyciu spotykaja nas cudowne chwile, osoby, dla ktorych naparawde warto zyc. Czytajac twoja oraz innych historie kreci mi sie lezka w oku, kazdego historia jest inna, ale bol taki sam...czytajac to wiedzac co przezywasz wiem, ze zawalil ci sie caly swiat i tez wiem, ze my mozemy oraz bliskie ci osoby pomoc tylko w pewnym stopniu. Najwazniejsze jest to, zebys sama zrozumiala, czy naprawde chcesz zyc juz zawsze bez zaufania...z swiadomoscia i obrazem przed oczami jak twoj maz Cie zdradzal. Niestety... mozna wybaczyc, ale nie zapomniec. Wierze w to, ze Ci się uda przezwyciezyc to wszystko, ten bol... nikt nie zasluguje na to.smiley

Deleted_User dnia wrzesień 09 2014 19:23:15
Nie godzi się na rozwód.

Ależ ta decyzja nie należy do niego, więc nie rozumiem, po co w ogóle pytać o zdanie smiley
Amor, niewiele piszesz o obecnej postawie męża (oprócz tego, co wyżej), nic nie powiedziałaś, skąd wiesz (jakże "miło by było, gdyby sam się przyznał smiley ) , to "przypadkowe" to jednorazowe?
Nie myślałaś, jak wspomniała wcześniej 1234554321, o separacji, choćby takiej bez formalności sądowych? Myślę, że to pozwoliłoby Ci na dystans, którego Ci brak...

Deleted_User dnia wrzesień 09 2014 20:32:09
Trudno mi o tym wszystkim pisać. Tak, jesteśmy razem. Decyzja o tym, została podjęta wspólnie. Tylko we mnie coś jednak nieodwracalnie pękło. Spali ze soba raz. Zdrada wyszła na jaw praktycznie od razu. Wrócił spóźniony do domu. Przytulił mnie aby dać buziaka i wtedy poczułam ten ohydny zapach, którego nie zapomnę do końca życia. Zapach spoconego kobiecego cielska. Charakterystyczny dla kobiet otłuszczonych w okresie menopauzy smród, zakrapiany tanimi perfumami.Zwróciłam na to uwagę strasznie się zdenerwował i wtedy zobaczyłam w jego oczach strach. Wiedziałam już, że coś jest nie tak, tylko nie wiedziałam co. W najśmielszych przypuszczeniach nie posądziłabym go o zdradę.Przyznał się po kilku dniach. Robiłam pranie i ten okropny zapach nie dawał mi spokoju.Podeszłam do niego wąchając ten sweter. I wtedy się przyznał. Poczułam dosłownie fizyczny ból w sercu. jakiego jeszcze nigdy nie czułam.Ból tym większy, ze cały czas przez te kilka dni ze mna sypiał. W odruchu dałam mu z piąchy w twarz. I pierwszy raz w życiu wpadłam w furie. Leciało wszystko.

Komentarz doklejony:
Jak się teraz stara? Jest bardzo czuły, troskliwy (ale taki był dla mnie zawsze) kupuje mi teraz więcej prezentów (przepiękny kupił na rocznice naszego ślubu o której pamiętał, ja zapomniałam) i bardzo dba o stały kontakt (czułe telefony z pracy, smsy) upiera się przy terapii, twierdzi, że psycholog wiele mu uświadomił i nie popełni już tak "głupiego błędu". No i ponoć definitywnie skończył się jego kontakt z tamtą kobietą. Prosił abym była obok, kiedy kończył ich znajomość i wysyłał jej informacje o tym, że już nigdy się z nią nie spotka, że nigdy do niej nic nie czuł i nie czuje.Zależało mu na tym abym widziała co do niej pisze, ale czy to skończyli, czy odegrał jakiś cyrk...Bóg jeden raczy wiedzieć. Proponowałam mu rozwód bez orzekania o winie, aby tylko nie oszukiwał, ale on nie chce słyszeć o rozwodzie. Proponowałam mu seprację, tym bardziej, że mamy możliwość aby jedno z nas zamiaszkało w drugim mieszkaniu, ale on się na nią nie godzi.Ponoć chce walczyć o nasze dobre jutro, ale obawiam się, że zostaje i upiera się przy ratowaniu naszego związku, tylko ze względów finansowych. Zbyt wiele by stracił przy rozwodzie i podziale majatku

Deleted_User dnia wrzesień 09 2014 21:40:32
A czego Ty chcesz, Amor, oprócz bezdyskusyjnego pozbycia się bólu?

Proponowałam mu rozwód bez orzekania o winie

Decyzja o rozwodzie nie musi być obopólna i zgodna. Moim zdaniem stosujesz tylko straszak, a tak naprawdę, jakoś Ci dobrze z myślą, że mąż nie chce się rozwieść smiley Coś, jak potwierdzenie, że jednak kocha smiley
Rozwodu się nie proponuje, decyzję o nim się podejmuje i najczęściej w pojedynkę w podobnych akcjach smiley

Strona 1 z 13 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Jak sobie z tym poradzić
Nie radzę sobie - poradźcie coś, proszę.
Ratować to czy dać sobie spokój?
Jak sobie poradzić z myślą, że się kogoś zdradziło?
Jak sobie z tym poradzić?
jak znalesc w sobie siłe ?
Jak poradzić sobie z Jego zdradami?
Poradzcie mi jak sobie dalej radzic
Nie radzę sobie sam ze sobą
poczucie własnej wartości po zdradzie /amor/
nie umiem sobie poradzic
wątpliwości - nie potrafię sobie poradzić. ..
Ja mu wybaczyłam, ale On nie może sobie wybaczyć
zastaniawiąjące , jak sobie odpowiedzieć?
jak sobie z tym poradzić ... ?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info