Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 59
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,181
Najnowszy Użytkownik: Ardnaskela
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Luźne rozmowy
Zdradzony przez żonęMam wrażenie, że przydałaby się dodatkowa zakładka w której można porozmawiać na jakiś konkretny aspekt naszych "doświadczeń". Nie tylko, tak jak obecnie, opisywać całość zdrad. Taka luźna uwaga ode mnie...

Dziś np chciałem Wam powiedzieć (wyrzucić z siebie) jak dowiedziałem się o zdradzie mojej zony.
Na opis całości jeszcze nie mam ochoty.

Coś mi zaczęło nie grać miesiąc wcześniej. Nic konkretnego. Intuicja. Nie potrafię tego wytłumaczyć inaczej.
(najprawdopodobniej tyle trwał regularny romans zanim się połapałem - zaledwie/aż miesiąc)
Więc dla czystości sumienia stworzyłem jej Chmurę. To elektroniczny backup telefonu dla windows phone (kalendarz, kontakty, połaczenia itp). Smsów teoretycznie nie ma, ale można zrobić pewien "myk" i nagle się pojawiają.
Krótko mówiąc - to co na telefonie to w internetowej chmurze.
Tylko - uwaga techniczna - smsy są na chmurze tylko dopóki nie zostaną usunięte z telefonu. Wtedy automatycznie są również usuwane z chmury (ale o tym dowiedziałem się niestety już później ;).

"Tego" dnia zostałem przez nią poproszony żebym wcześniej wyszedł z pracy i odebrał dziecko ze szkoły bo ma dziś spotkanie po pracy ze znajomymi z poprzedniej firmy. Jasne, leć. Przecież nikt tu nie popada w paranoję a spotkania ze znajomymi są naturalną częścią życia. Zerwałem się wcześniej, odebrałem, dałem obiad... Laptop odpalony, muzyczka gra, bawię się z naszą sześciolatką. Wejdę, sprawdzę, a co tam. Na luzie. Przecież nie spodziewałem się tam czegoś znaleźć. Żadne z nas tak naprawdę nie chciało. Zwłaszcza, że przez ten miesiąc sprawdzałem chmurę ze 3 razy i było w zasadzie czyściutko (później, na podstawie billingów okazało się, że smsy i połaczenia były już wcześniej, tylko zdążyła skasować je z telefonu a więc również z chmury).

Smsy były z godz 14. Czytałem je o 18.
Cytując:
Od niego: Jedziemy do hotelu (zarezerwowany), kina czy restauracji?
Od niej: Hotel, chyba, że jesteś głodny...
Od niego: Nie, hotel :)
Dobrze, że akurat siedziałem. Jakbym dostał mocny cios w głowę (szum, wszechogarniający szum) i w przeponę (powietrze przestało dochodzić). Musiałem siłą woli skupić się tylko na tym oby oddychać...

Oboje pracują do 16.30. Nie zerwali się wcześniej, to wiem. Dojazd do hotelu max pół godziny. Na miejscu od 17.
Zajmowałem się na jej prośbę naszym dzieckiem kiedy ona robiła to z innym. Właśnie dokładnie w tej danej chwili..... I ja o tym wiedziałem. Wiedziałem i nic nie mogłem zrobić. W tamtej chwili pojąłem do głębi co oznacza straszne uczucie zwane bezradnością.
Wróciła do domu dwie godziny później...
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Deleted_User dnia sierpień 29 2014 10:11:18
Dobrze, że akurat siedziałem. Jakbym dostał mocny cios w głowę (szum, wszechogarniający szum) i w przeponę (powietrze przestało dochodzić). Musiałem siłą woli skupić się tylko na tym oby oddychać...


Znam to, klawe uczucie... Ja akurat miałam okazję uczestniczyć w wymianie takich rewelacji "na żywo" podczas ich czatu.

Luźne uwagi możesz wymieniać w zakładce Garaż na forum.

milord dnia sierpień 29 2014 11:04:03
Ależ możesz coś zrobić by rozwiązać problem chmury. Sciągnij pierwszy leszy program do robienia seryjnych screenów i odpalaj za każdym razem jak będziesz tam zaglądał. Są takie co robią screeny co pół minuty lub na bieżąco kręcą video. Powinno wystarczyć na Twoje potrzeby.
Co do samego romansu to wiesz tylko tyle, że od miesiaca się spotykają i gżdżą. To oznacza mniej więcej tyle, ze musiało się zacząć duuuuużo wcześniej. Przypomnij sobie ile razy "zrywałeś" się z roboty lub dziecko było odstawiane na jakiś czas do (nie wiem) teściów, psiapsiółki lub podobnie. Przecież mogłeś powiedzieć, ze nie dasz rady się urwać i co wtedy? Twoja robota jest tak samo ważna jak jej. Możesz z pracy wchodzić w "chmurę" i sprawdzać kiedy masz odmówić? To im niesamowicie skomplikuje sytuacjęsmiley Przekładanie terminów itp. Możesz też zapytać swojej szećciolatki, co konkretnie robiła dokładnie wtedy gdy Ty nie mogłeś. Złożysz sobie całość i będziesz wiedział co robić.

rekonstrukcja dnia sierpień 29 2014 11:09:05
Ja też to znam , myślałam że mi krew z całego ciała w ułamku sekundy wpłynęła do czaszki i za chwilę tryśnie uszami, albo rozsadzi głowę. Przepona , jakby ktoś w nią kopa przywalił. Po prostu starcie z rozpędzonym tirem i poprawka walcem drogowym. Dobrze, że siedziałam.

Podobno w chwili śmierci przelatuje człowiekowi całe życie przed oczami. Ja w ground zero poczułam się , jakby tysiące przypadkowych puzzelków zaczęło się błyskawicznie dopasowywać i układać w koszmarny obraz z podpisem KONIEC.


MyLife_MyWay, z Twojego krótkiego opisu sytuacji można wywnioskować, że romans żony miał konsumpcyjny charakter. Dwie godzinki rżnięcia i uczestnicy grzecznie rozchodzą się do domków.

Ciekawi mnie , jak Ty wykorzystałeś owe dwie godziny i jak powitałeś żonę po jej powrocie .

MyLife_MyWay dnia sierpień 29 2014 11:33:57
milord
To już się zdarzyło ponad pół roku temu. Co było wtedy do zrobienia to zrobiłem smiley
rekonstrukcja
"Ground Zero" - podoba mi się smiley Zapamiętam.

Konsumpcyjny.. też. Tak to tłumaczyła. On, jako ktoś bezpieczny, bo też ma rodzinę, bo się w nim nie zakocha etc...
Żona. Jej dyrektor. Klasyka.
Jako bonusik miał być awans i podwyżka smiley bo w tym czasie przynosiła takie niusy do domu z pracysmiley
2h wykorzystałem m.in na pakowanie smiley

Najgorsza w tym wszystkim była świadomość chwili i bezradność smiley

domator dnia sierpień 29 2014 11:37:33
jedna uwaga MyLife_MyWay
może to Twoje przejęzyczenie, a może nie
może się czepiam, ale
Zajmowałem się na jej prośbę naszym dzieckiem

???
To Ty zajmujesz się swoim dzieckiem na prośbę żony?
Ja sobie tego nie mogę jakoś wyobrazić. Zajmuję się swoim dzieckiem (7 lat) bo je kocham i chcę z nim przebywać, bawić się, itp. Zajmowałem się nim od chwili jak go przywiozłem ze szpitala i będę zajmował dopóki będzie mnie potrzebował. Tak było z dzieckiem poprzednim, które już mnie nie potrzebuje na codzień smiley
...
Jestem już doświadczonym przez życie człowiekiem, wychowałem 2 dzieci i jak jak słyszę coś podobnego (że żona prosi mnie żebym pobył z dzieckiem) to coś się we mnie buntuje. Buntuję się generalnie przeciwko schematom, że to żona zajmuje się domem, sprząta, gotuje, pierze i do tego zajmuje się dzieckiem a męża czasami prosi, żeby odkurzył, ugotował albo zajął się dzieckiem. jakby to kuchnia nie było jego mieszkanie, nie jego żołądek i nie jego dziecko.
To tyle, przepraszam jeśli Cię uraziłem, bo może się tylko przejęzyczyłeś, ale musiałem to napisać.
...
Co do zachowania żony to ... standardzik. Ja też backupowałem co jakiś czas telefon żony zdradzaczki, czytałem GG i uwierzcie mi, nierzadko żałowałem tego. Bo to co tam przeczytałem przerastało moje najśmielsze oczekiwania. Potem musiałem to "trawić" w bessenne noce.
A technicznie. Co to za chmura? Czy działa tylko z Windows Phone?

MyLife_MyWay dnia sierpień 29 2014 12:09:10
domator
Nie uraziłeś. Źle odczytałeś/ja źle sformułowałem. Mam najwspanialszą córkę na świecie (co powie o swoim dziecku każdy normalny rodzic smiley i nikt mnie nigdy nie musiał zmuszać żebym poświęcił jej uwagę. Dziecko nie ma z tym w zasadzie nic wspólnego.
Setno polegało na tym, że z pełną świadomością "wykorzystała" mnie do tego aby się z nim spotkać. Na zasadzie - zmień dziś swój rozkład dnia bo mnie wyskoczyła zabawa w hotelu z moim kochankiem. Nie wiem czy dobrze oddałem swój tok rozumowania smiley

Masz rację, czasami niewiedza to błogosławieństwo. To zresztą osobny i dłuższy temat. Lepiej nic nie wiedzieć oprócz samego faktu, że stało się, czy lepiej wiedzieć wszystko z detalami, żeby móc to przetrawić, wyciągnąć kiedyś, jak się uspokoisz, wnioski - zwłaszcza w sytuacji gdy chcesz powalczyć o związek.
Ilu osobom wystarczył sam fakt? smiley To jak dłubanie językiem w bolącym zębie. Wiesz, że nie powinieneś.. a mało kto tego nie robi smiley

Chmura działa tylko na windzie. Tyle, że microsoft wycofał tą zakładkę (połaczenia, smsy) jakieś dwa tygodnie po tym jak się dowiedziałem o romansie. Też niezła ironia smiley
http://www.windowsphone.com/pl-pl/how-to/wp8/basics/what-is-the-cloud

Deleted_User dnia sierpień 29 2014 12:47:17
Witam.
MyLife_MyWay jak widzę scenariusz był taki sam jak u mnie.
Jeszcze tylko mogę dodać że czekałem przed blokiem na "damę"
ze obawy żeby jej się nic nie stało przy powrocie ze spotkania z "koleżankami" smiley

domator dnia sierpień 29 2014 14:16:08
MyLife_MyWay - tak myślałem.
I dodam jeszcze, że im bardziej żona Ci ufa tym łatwiej jej zdradzać. Moja się do tego przyznała, że wiedząc jaki ze mnie dobry i opiekuńczy ojciec (że wszystko ogarniam - zostawałem tygodniami sam z niemowlakiem) mogła wyjechać gdzieś z kochankiem nie martwiąc się zupełnie o dziecko i dom. Gdybym był fajtłapą co nie potrafi herbaty zagotować - to by bała się ze mną zostawiać małe dziecko na dłużej.
To taki paradoks dobrych ojców - "domowych kurów".
To ostatnimy czasy częsty przypadek. Kobiety rodzą facetom dzieci, faceci zaczynają się tymi dziećmi zajmować (a przy okazji też domem) a kobiety bardzo często zaczynają wtedy bardziej o siebie dbać. na początek to jest chcęć wrócenia do przedciążowej sylwetki, wagi, itp. Jeśli do tego są już w wieku tuż przed 40-ką to szansa, że będa chciały przeżyć jeszcze raz te motylki, tę głupotę, tę fascynację są bardzo duże (mąż już tak nie komplementuje, nie wielbi, nie kupuje kwiatów, bo zajmuje się dzieckiem i domem).
Koło się zamyka.

rekonstrukcja dnia sierpień 29 2014 14:28:24
2h wykorzystałem m.in na pakowanie


Pakowanie jej, siebie , czy pakowanie na siłowni ? smiley

Jako bonusik miał być awans i podwyżka


No i ? Została dyrektorem i teraz sama rozdaje awanse podwładnym za pracę po godzinach ?



Czyli dobrze wyczułam, że żona miała układ do seksu pozamałżeńskiego. Zero sentymentów , samo rżnięcie ( coś dla ciała ) + awansik ( coś dla duszy ) smiley . Twarde podejście do rzeczywistości ma ta kobieta. Przynajmniej nie grozi , że się zakocha i pensjonarskich głupot dla fagasa narobi. Zawsze są jakieś jasne strony smiley .

milord dnia sierpień 29 2014 16:07:20
Chwilunia MyLife. Mi chodziło bardziej o to jak długo Twoja żona pracuje w tej firmie i z jakiego pułapu startowała a jaki ma terazsmiley I jak wytłumaczysz słowa >>>>>Co było wtedy do zrobienia to zrobiłem
<<<<< Być może informując żonę prezesa doprowadzisz, ze on wybierając żonę zwolni twoją pod byle pretekstem lub "zdegraduje", a ty zwalniasz ją z małżeństwa z jej wyłącznej winy.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Intymne rozmowy w internecie
Swobodne rozmowy - coś co doprowadziło do zdrady
Tylko rozmowy
Tylko rozmowy? - zdrada emocjonalna
ukrywane rozmowy
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Co dalej robic
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Proszę o radę
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Zdradzona przez czat
Nie wiem co o tym ws...
rozpadam się
Zdrada w pracy
Po 9latach stało się.
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada po 10 latach ...
Nie wiem co robić
Zdrada
zdrada tuż po roczni...
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Niewierna
Co dalej?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info