Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ tata

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 53
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,079
Najnowszy Użytkownik: Emi3
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Tylko rozmowy
Zdradzona przez mężaJesteśmy 15 lat po ślubie.Mamy wspaniałą córkę, piękny dom ,luksusowe samochody,świetnie zarabiamy.....Od roku zauważyłam że mój 44 letni mąż bardzo się zmienił.Stał się bardzo śmiały w stosunku do kobiet,otwarty i mam wrażenie ,że polubił flirty.Nakryłam go na intensywnym pisaniu SMS z pewną dużo młodszą ,nieznajomą.Twierdził ,że to koleżanka,której ja nie znałam.Pisali dość odważnie np o tym ,gdzie można uprawiać sex.Kiedyn,to odkryłam byłam załamana, wściekła ,krzyczałem, żądałam wyjaśnień.Mąż tłumaczył ,że to niewinna zabawa, przepraszał i obiecał ,że już nigdy tak nie zrobi.Uwierzyłam.Niestety chyb a niepotrzebnie.Po kilku miesiącach odkryłam, że ponownie wciągnął się w pisani.Twierdził, że to jego pacjentka,która stała się koleżanką.W telefonie nie miał zapisanego jej numeru,chociaż twierdził ,że to koleżanka.Pisali przez 5 miesięcy ,ok 500sms miesięcznie.Mąż twierdził ,że to pisanie nic nie znaczyło,że to zwykle koleżeńskie rozmowy.Szkoda,że prowadzone w ukryciu ,w nocy,w pracy, zawsze za moimi plecami! Nie mogłam w to uwierzyć ,że tak bardzo go to wciągnęła,choć uparcie twierdził,że nic nie znaczyło.Chciałam żeby się przyznał,o co tak naprawdę chodziło w tej znajomości.Niestety nigdy mi nie wytłumaczył.Myślałam nawet żeby odejść od niego,mialam go totalnie dosyć.Jakoś powoli się ułożyło,choć było trudno.Dwa tygodnie temu odkryłam ponownie ,że pisze od miesiąca z inną kobietą. Nie mam już siły walczyć z tym,wyjaśniać i szukać wytłumaczenia.Mąż twierdzi,że jestem chorobliwie zazdrosna,zupełnie niepotrzebnie zazdrosna.Dlaczego ukrywa te znajomości skoro nic nie znaczą.Dlaczego pisze zawsze z młodszymi ,wolnymi "koleżankami"..Dlaczego ,to robi chociaż wie ,że ja tego nie akceptuję ,gdyż bardzo mnie to rani.
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Deleted_User dnia lipiec 11 2014 09:09:44
Nie bardzo lubię takich określeń, ale w tym wypadku pewnie klasycznie krzyczy kryzys wieku średniego. Pozycja, dostatek finansowy no i masz komplet. Trochę to smutne, że w momencie stabilizacji nie postawił na spijanie śmietanki z tego co wypracowaliście razem. 15 lat to już spory kawał czasu. Jedno jest pewne, nie możesz tolerancyjnie obniżać poprzeczki, bo w końcu przyjdzie ci ją głęboko zakopać. 500 smsów to norma, dla przepraszam nastolatków, którzy klepią o wszystkim, dojrzały i odpowiedzialny facet nie powinien się tak zachowywać, swoją drogą te smsy też jakoś o nim świadczą, że ma niedostatki w komunikacji, albo rajcuje się taką formą bo inaczej nie potrafi.
Nie daj się wyrugować z roli, która w sposób oczywisty należy się tobie, za chwile staniesz się kłębkiem nerwów. Zdecydowanych decyzji życzę.

wolfie dnia lipiec 11 2014 09:59:37
Wynajmij detektywa, niech zbierze dowody, a jak już będziesz je mieć w ręku, to decyduj co dalej. Jak widać jest niereformowalny, więc albo terapia z psychologiem, albo rozwód z ewentualnym orzeczeniem winy. Szkoda Twojego zdrowia.

Deleted_User dnia lipiec 11 2014 19:26:16
Nie pozwól się ranić i nie pozwól sobie wmawiać, że cokolwiek jest twoją winą!! Zazdrość.... dobre sobie!! Czasami jestem w szoku, jak łatwo manipulantom obrzucić drugą stronę winą i całym tym błotem, w którym jak nie przymierzając świnie z lubością się taplają!! Nie pozwól mu bagatelizować twojego poczucia krzywdy!! Każdy szanujący swój związek i swojego partnera (męża/ żonę), zrobi wszystko, żeby uniknąć krzywdzenia go i sprawiania mu bólu i troski!! Nie mówię tu o drobiazgach, ale o rzeczy bardzo ważnej!! Ty mówisz, że cie to rani, sprawia ci ból i cierpisz!! A on jakby nigdy nic, robi to dalej, tylko się lepiej ukrywa!!
Przykro mi to powiedzieć kochana, ale mam wrażenie że to co wiesz, to tylko czubek góry lodowej!!
Moja rada jest taka;
Albo teraz weźmiesz go twardo za łeb i przeciągniesz ryjem po podłodze z wyprowadzka i zagrozeniem rozwodem (może to go ocuci, choć wątpię), albo niestety nie dasz rady walczyć z faciem, któremu andropauza i grawitacja tak obsunęła pewna część ciała do ziemi, że zrobiły mu się szpary w mózgu!!!
Bądź przygotowana na najgorsze, ale nie pozwól obedrzeć się z godności.
Nigdy w życiu!!

Deleted_User dnia lipiec 11 2014 20:46:01
Dlaczego pisze i do tego zawsze z młodszymi od niego kobietami?
No cóż, powiem ci dlaczego, ale nie będzie to dla ciebie zbyt przyjemne.
Otóż dlatego, że on osiągnął w życiu jakiś optymalny dla niego poziom(chociaż nie sądzę, by na tym poprzestał i dobrze- niech dalej się rozwija i realizuje), jest zadowolony z życia i z tego, co ma, ale szuka czegoś więcej, a to co on robi powinno być dla ciebie wyraźnym sygnałem na to, że facet ten powoli pakuje swoje manatki i zanim się obejrzysz, on zostawi cię dla młodszej.
To, co on robi teraz i robił wcześniej, to były takie wprawki, takie ćwiczenia przed ostatecznym finałem.
Nic dobrego z tego wszystkiego dla ciebie nie wyniknie, chociaz z drugiej strony, to może nawet dla ciebie byłoby i lepiej, żeby poszedł sobie do młodszej wcześniej niż później (ty miałabyś większe szanse na ułożenie sobie życia), więc co będzie dla ciebie lepsze, to pojęcie względne.
Facet jest niedojrzały, pusty i zmanierowany, bo we łbie wywróciło mu sie od luksusowych aut, wypasionej chałupy itd. Teraz chodzi mu po głowie pomysł, by pójść po bandzie i jeszcze bardziej podwyższyć swój status- uznał, że młodsza od niego i atrakcyjna kobieta dokona tego. On szuka po prostu odpowiedniego dla siebie gadżetu.
Raczej nie zestarzejesz się z tym człowiekiem, chyba że on ostatecznie stwierdzi, że może zachować cię przy sobie, a na boku mieć jakąś gwiazdę( jego zdaniem gwiazdę, a poza tym stać go będzie na utrzymanie przy sobie młodej doopy).
Takie oto jest wytłumaczenie tej twojej, w gruncie rzeczy, bardzo prostej sytuacji. A przynajmniej ja mam takie zdanie.

ed65 dnia lipiec 11 2014 20:55:33
Witaj Isabelle
Skąd my to znamy.
Wszyscy przyłapani tak się tłumaczą.
Kolega, koleżanka, przecież to niewinny SMS-y, telefony, flirt.
Tłumaczenia jak dla małych dzieci, robienie z partnera zazdrosnego wariata.
Uwierz, standard .

Isabelle
Mądra miłość to taka, która nie pozwala na wszystko tym, których kochamy i wymaga konsekwencji oraz stanowczości.
Kochaj, ale mądrze.
Bo w związku zawsze mamy to na co naszemu partnerowi pozwalamy.

Tak jak napisał Wolfie, wynajmij detektywa.
Bo to, że jesteś zdradzana, to pewnik.
Problem leży w tym, co zamierzasz z tą wiedzą zrobić.
I nad tym musisz się poważnie zastanowić i być przygotowana na odejście, jak i na danie mu szansy ale na Twoich warunkach.
Dopóki on nie zostanie postawiony pod ścianą, nie poczuje, że się mu grunt usuwa spod stóp, będzie się czuł bezkarnie - będzie robił to dalej.
A Ty faktycznie zostaniesz sprowadzona do poziomu chorobliwej zazdrośnicy.

Swoją drogą, to pieniądze, pozycja zawodowa plus wiek wielu wali na dekiel.
Nagle z wartości nie zostaje nic.
Im młodsza doopa zaliczona, tym bardziej czuje się dowartościowany.
Nie czekaj, tylko działaj.
Poker face, dla niego stań się kompletnie przezroczystą.
Sama nie śledź(to Ciebie będzie wykańczać psychicznie), niech to zrobi fachowiec,
Nie proś ani nie błagaj.
Czekaj na efekty.
Gdy już będziesz miała czarno na białym, musisz już wiedzieć, czego Ty chcesz.
Być przegotowaną na najgorsze.
Bo lepiej być mile rozczarowaną, niż niemile zaskoczoną.
Być pewną swojej decyzji :Czy jesteś gotowa na odejście, czy też chcesz dać mu szansę na budowę wszystkiego od podstaw, od fundamentów.
Wiedz jedno.
Po zdradzie nic nie będzie tak jak dawniej i nic nie będzie takie samo.
Ty również

Pamiętaj.
On przyzna się wyłącznie do tego, co Ty już wiesz i do niczego ponadto.
To również standard.

Pozdrawiam serdecznie

Isabelle dnia lipiec 12 2014 00:52:38
Bardzo dziękuję za wasze uwagi,pisane z dystansu.Mogę śmiało powiedzieć ,że wiedziałam od dawna o wszystkim o czym mi napisaliście ale szukałam potwierdzenia i akceptacji.Mąż usiłuje mi wmówić ,że się mylę,że nie robi nic złego,że małżeństwo to nie niewolnictwo.Wiem ,że mój mąż ma bardzo silny charakter i niesamowite poczucie własnej racji.Zawsze w sytuacjach spornych postępuje tak samo.Nigdy nie przyznaje się do winy.Tkwi tak długo w swojej racji dopóki przeciwnik się nie podda.Próbowałam z nim wielokrotnie rozmawiać ale on zawsze zasłania się moją chorobliwą zazdrością.Nawiasem mówiąc nigdy nie byłam nieufna,zazdrosna ani podejrzliwya.Zmieniłam się gdy intuicyjnie zaczęłam czuć zagrożenie.Nie mam pewności ,że doszło do zdrady fizycznej.Mam natomiast pewność ,że mąż nieustannie szuka akceptacji u innych kobiet.Próbuje się dowartościować ,flirtując z młodszymi pannami.Doskonale wie ,że ja nie lubię się dzielić nim z żadną inną.Zawsze chciałam być dla męża całym światem.I mogę śmiało powiedzieć ,że zawsze czułam się dla niego najważniejsza,kochana i jedyna.Szukam wytłumaczenia naszych problemów i myślę ,że może ,to hormony,może brak poważnych problemów.Mój bardzo przystojny,inteligentny ,stabilny finansowo 44 letni doktorek jest obiektem westchnień wielu kobiet szukających szczęścia na skróty.Ja traktowałam nasze małżeństwo jak piętnastoletnią butelkę wina ,którą teraz moglibyśmy się wzajemnie delektować.Boli mnie gdy częstuje nim każde napotkane ,miłe dziewcze!

B40 dnia lipiec 12 2014 01:45:24
Z zgadaniem z przedmówcami różnie u mnie bywa ale tutaj Ed i Mono mają dużo racji. Zmanierowany zepsuty - osiągnął wszystko co chciał. Jeden z powodów zdrad - zwykła nuda. Potrzeba samozadowolenia, akceptacji i utwierdzenia w swojej wyjątkowości. 500 SMS miesięcznie czyli ok 16 dziennie czyli odliczając sen 8 godzin 1 SMS na godzinę. Ile SMS wymienia z Tobą? 3, 4?
Nie masz pewności co do zdrady? 5 m-cy 2500 SMS ja bym ją miał.

Opowiem ci pewną historię kiedyś pewien facet po załamaniu zlądował w szpitalu. Podobnie do ciebie luksusowe samochody dom cudowne dzieci. Poznał tam gościa po przejściach. Chłopak po rozwodzie z ogromnymi długami (współzasługa b.zony). Odwiedzała go nowa żona z którą mieszkał na pokoju u rodziców (również dziewczyna po przejściach z chorobą neurologiczną w wyniku pobicia przez exa). Odwiedzała go min raz dziennie. W odrużnieniu do tego drugiego który był najrzadziej odwiedzanym gościem na sali. Powiedział temu kolesiowi od domu i samochodów. Wiesz masz to i tamto. Ale dom mam ja ty masz budynek. Może jeżdżę do pracy tramwajem ale mam gdzie wracać i... chce tam wracać bo jest tam ktoś dla kogo nie ma znaczenia że wracam tramwajem z pracy). To część mojej historii.

Traktujesz małżeństwo jak 15 butelkę wina tylko drobny problem. Mąż chyba nie jest koneserem woli piwo tzw żywe (świeże). Przepraszam z analogię ale tak to wygląda. Teraz nie szukaj wytłumaczenia nie znajdziesz. Niektórzy z nas szukają od kilku lat.
Przestań wyjaśniać chyba że pasuje ci taki układ na zewnątrz super rodzina. Jeżeli nie. Wspaniale i prosto ujął to Wolfie:

Wynajmij detektywa, niech zbierze dowody, a jak już będziesz je mieć w ręku, to decyduj co dalej. Jak widać jest niereformowalny, więc albo terapia z psychologiem, albo rozwód z ewentualnym orzeczeniem winy. Szkoda Twojego zdrowia.


Tylko wynajmij najlepszego na jakiego Cię stać.
Powodzenia i nie zazdroszczę. Początek drogi jest najtrudniejszy. I pamiętaj przestań dociekać bo się spłoszy. Udawaj głupią i naiwną.

Deleted_User dnia lipiec 12 2014 08:03:44
Iza widzisz więc, co się dzieje, ale ponieważ zawsze żyłaś z człowiekiem wszechwiedzącym, toteż nie za bardzo dowierzasz sama sobie- szukasz potwierdzenia dla swoich słusznych racji gdzieś na zewnątrz, czyli np. na tym portalu. I dobrze robisz, ale to też kolejny przykład na to, jak bardzo żyjesz w cieniu tego cuda.
Twój mąż ma zapewne tak silne poczucie własnej wartości, że nie musi szukać potwierdzeń u innych, prawda? To dość wymowne.
Wasz związek ma charakter feudalny i albo dalej będziesz w tym tkwiła, albo skorzystasz wreszcie z pieniędzy, jakie macie i zrobisz ze sobą porządek.
Wynajmij detektywa i faktycznie sprawdź, co dzieje się pod twoim nosem.
Przestań chodzić za tym adonisem, wypytywać go, prosić, straszyć albo skamleć- cokolwiek bowiem byś nie zrobiła, to i tak niczego nie zmienisz,
Żadnym sposobem nie sprawisz, żeby ten buc zrezygnował z czegokolwiek dla ciebie albo z twojego powodu,
Bo niby dlaczego on miałby to zrobić?
Od rezygnowania z własnych przyjemności na jego rzecz, to ty jesteś, a nie on. W waszym małżeństwie, to on rozdaje karty, a nie ty. Taki układ gdzieś tam po drodze ustalił się dawno temu i teraz ty nic z tym nie zrobisz. Wbij sobie to do głowy i nie łaź za nim.
Wynajmij detektywa, a przed nim udawaj z lekka głupawą.
Potem zorientuj się, co już teraz mogłabyś zabezpieczyć z waszego majątku tylko dla siebie i zacznij myśleć praktycznie, bo za moment jakaś młoda doopa umości sobie gniazdko na twojej krwawicy.
Gdy już dowiesz się o zdradzie tego buca (moim zdaniem jest coś na rzeczy, a ty jesteś na etapie niedowierzania i wypierania brudnych faktów), to zastanów się, co chcesz zrobić z takim fantem.
Czy będziesz umiała żyć w takim układzie, jako nie wiadomo kto właściwie i czy będziesz chciała czekać jakies 20 lat, aż jemu kuska przestanie sprawnie działać i wtedy wróci, jako dziadek do starej żony, czy też będziesz chciała odejsć i rozpocząć własne życie.
Nie tłumacz go jakimiś hormonami, chwilową niepoczytalnością albo czymś w tym rodzaju, bo gdy tak piszesz, to jawi mi się przed oczami obraz zagubionej i naiwnej kobitki, która nie potrafi zliczyć do dwóch. Idiotkę, to graj przed nim, ale przed sobą bądź mądrą i szanującą się kobietą.
Przed tym cudem nie zdradzaj swoich planów- weź z niego przykład i od tej pory rób wszystko za jego plecami, tak jak on robi to w stosunku do ciebie.

andy74 dnia lipiec 12 2014 08:24:41
Zgadzam się z Wolfie
Wynajmij detektywa, niech zbierze dowody, a jak już będziesz je mieć w ręku, to decyduj co dalej. Jak widać jest niereformowalny, więc albo terapia z psychologiem, albo rozwód z ewentualnym orzeczeniem winy. Szkoda Twojego zdrowia.
Kasa dla Ciebie to nie problem.
Cóż, mówią kryzys wieku, osiągnął wszystko itp. Heh
Kolejna służba zdrowia.
betrayed40 skąd my to znamy!!.
Może będę troszkę bezczelny. Przepraszam.
Ale napiszę że w tym środowisku to jedno wielkie kurwiars...o !!!
Oczywiście są wyjątki, ale nie potwierdzają reguły.
Sądzę jednak że twój mąż (jak można go jeszcze tak nazwać) ma ciągotki i to duże do płci przeciwnej.
Wątpię że wcześniej tego nie robił !!! Powiem nawet z pewnością na 99,99% że dawno (może parę albo paręnaście lat temu) już Cię zdradzał!!.
Wiem wiem powiesz że nie znasz nas, jego. Nie muszę.
Ty nie jesteś wyjątkiem, do Ciebie po prostu od lat takie coś nie docierało.
Wygodniej Ci tak było. Nie prawdasz?
Uwierz coś na ten temat wiem z doświadczenia a nie z opowieści.
Teraz znowu masz wybór.
Żyć tak dalej bo jest wygodnie, czy przerwać to.
Większość takich ludzi to są snoby. Oni wiedzą wszystko najlepiej.
Już pewnie dawno przestał widzieć u Ciebie kobietę, kochankę.
Powtórzę DOBRY DETEKTYW ZAŁATWI CI SPRAWĘ.
A ty po wszystkim podejmiesz słuszne decyzje.
W domu graj słodką idiotkę i czekaj czekaj aż profesjonaliści podadzą Ci na tacy to czego oczekujesz i czego się spodziewasz.
Tak powinnaś postąpić.

Komentarz doklejony:
I jeszcze jedno.
Jak zdecydujesz się na detektywa, to po wszystkim stwierdzisz że to były najlepiej wydane pieniądze w twoim życiu!!!
Bo albo dowiesz się że nie masz się o co martwić, w co wątpię!, albo spadnie na Ciebie grom z jasnego nieba.
A i nie zapominaj żeby nie chwalić się tym nikomu. Absolutnie nikomu. Żadnej przyjaciółce !!!!! Broń Cię Panie Boże. Jesteś sama.

Deleted_User dnia lipiec 12 2014 09:07:16
Ed i andy74, to moje klony w męskim wydaniu.
Iza usiądź na chwilę, weź głęboki oddech i do dzieła.
Ja życzę ci powodzenia.

Komentarz doklejony:
Jeszcze jedno, tak na zakończenie.
Uważasz, że on ma niezwykle silna osobowość, że taki z niego super men, że aż strach pomyśleć.
Mylisz się moja droga- super mena, to on zgrywa przed tobą, bo wiem że jesteś za nim każdą komórką swojego kobiecego ciała, że patrzysz na niego, niczym w jakąś wyrocznię.
Mocno zdziwiłabys się, jakim podnóżkiem jest ten twój pan i władca, gdy zabiega o młodą doopę. W układzie z tobą, to on rządzi, ale gdy rzecz idzie o coś, na czym naprawdę mu zależy, wtedy potrafi się zapewne zgiąć przed kimś niczym scyzoryk. To chciwy i pusty karierowicz, lubi błysk i szpan- ja znam ten typ i zapewniam cię- pełno tego wokół.
Sama ilość smsów do jakiejś młodej świadczy najlepiej o tym, jakim to on jest panem i władcą w związku z jakąś boczniaczką, na której mu zależy i o którą, póki co, musi zabiegać. O ciebie on zabiegać nie musi, bo od zabiegania o związek, to ty jesteś- rozumiesz?
Nie idealizuj tego pana i nie rób z niego alfy i omegi, bo to żenujące. Zamiast tego spójrz lepiej na siebie i zastanów się czy on zasługuje na zaszczyt bycia z tobą i tego, byś go kochała.
Silny i odważny, to on jest tylko w odniesieniu do słabszych( w jego mniemaniu słabszych)od niego.
Ciekawe dlaczego tak się podlizuje do jakiejś młodej doopy? No pomyśl logicznie i zdejmij woalkę pobożnych życzeń, bo zaciemnia ci ona obraz całej sytuacji. I powiem ci nawet więcej- im on będzie starszy, tym bardziej będzie pogardzał tobą, lekceważył cię i tym energiczniej będzie podlizywał się do młodych doop. Ja popieram te młode dziewczyny- niech doją takich jeleni, próżnych łosiów, ile wlezie. Pytanie tylko do żon takich facetów- naprawdę chcecie żyć w tego rodzaju układzie? W imię czego i dlaczego tkwicie przy kimś, dla kogo jesteście tylko substytutem?

Komentarz doklejony:
Pytasz się dlaczego on robi takie rzeczy, chociaż wie doskonale o tym, że rani cie w taki sposób.
no to ja ci odpowiem.
A dlaczego to niby on miałby dbać o twoje interesy? Dlatego tylko, że tobie na tym zależy? To ma byc dla niego powodem szanowania ciebie i liczenia się z twoimi uczuciami? To, co ty czujesz jest twoim problemem, a nie jego- jemu jest dobrze, tylko tobie jest źle. Ty przestań składać swoje życie w jego ręce, bo on zgniecie cię, jak zapisaną kartkę papieru, zrobi kulkę i szmyrnie nią do kosza.
Ty sama musisz o siebie zadbać i zawalczyć. On tego za ciebie nie zrobi- nikt tego za ciebie nie zrobi, nawet detektyw palcem o palec nie kiwnie, jeśli mu nie zapłacisz. Jesteś sama i to musi do ciebie dotrzeć.
Gdyby temu facetowi zależało na tobie, to nie wypisywałaby do młodych, byłych pacjentek, tylko siedziałby na doopie w uroczym ogródku, grał z tobą w kart, pił kawę i obserwował pilnie, jak by tu sprawić, żebyś TY była szczęśliwa.
Zamiast tego on ma ciebie w wielkim poważaniu i robi to, na co ma ochotę.
Nie pytaj dlaczego, bo odpowiedź jest oczywista. Robi takie rzeczy, bo chce i ma sprzyjające ku temu warunki.
Zacznij szykować korzystną dla siebie drogę ewakuacji- jeśli zależy mu na tobie, to nie bój się niczego- on za toba pobiegnie, a jeśli nadal będzie wolał młode doopy, to nech bierze sobie jedną z nich i bedzie szczęśliwy. Krzyżyk na drogę.
Ty martw się o siebie i o to, by nie okradł cię na koniec także z pieniędzy.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Opisy
www.opisowo.lajt.info
Intymne rozmowy w internecie
Został tylko żal...
jestem rekordzistką, tylko 2 tygodnie po ślubie!
Swobodne rozmowy - coś co doprowadziło do zdrady
Zapomnieć wybaczyć tylko jak?
niby tylko emocjonalna a boli - rok po
Zdrada - na razie tylko emocjonalna?
To tylko pisanie
tylko z nia rozmawialem 7 miesiecy pozniej
Kryzys wieku średniego i nie tylko
tylko z nią rozmawiałem...
Zdradziłam.ale żałuje i wiem ze tylko jego kocham
zdrada emocjonalna, a może nie tylko
TYLKO PODEJRZENIE
Czy to tylko SMS?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Wolność
wyjsc z dołka
to moja wina
Po 43 latach dobrego...
Czy to powinien być ...
Zdrada
Zdrada i ciaza
Zdradzony
Prosze o pomoc. rade
romans w sieci
Mąż zdradził drugi raz
Seks za pieniądze
Nie umiem zaufać now...
!!!! Masakra
Narzeczona
Oprogramowania szpie...
jak zaufać po zdradz...
Sasiadka
Pogubiona
Prezent na 10 roczni...
Rozwod dowod ?
Dziwna zdrada
Zdrada czy przesada.
Pomóżcie bo zwariuje.
NAIWNA
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Sebastian38
15/03 23:14
Co jest z tym logowaniem?

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info