Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 50
Użytkownicy Online: OnaTaPani, bacia47, Marciniks

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada to moja wina.
Zdradzona przez mężaPo 20 latach małżeństwa zostałam porzucona i zdradzona przez mojego męża. Przez ostatnie pól roku analizuję, składam puzzle, kto, kiedy popełnił błąd. szukam winy w sobie, w nim, w okolicznościach, w dzieciństwie, jego, moim. Nikt by się nie spodziewał po nim takiego kroku, zdrady, ucieczki z domu po kryjomu. Szok dla wszystkich. Wszyscy myśleli, że mu się zmysły pomieszały, że jest chory psychicznie. Bo zdrada dla wszystkich nie wchodziła w grę. Mnie wystarczyły 2 godziny i miałam czarno na białym, kto stoi za tym wszystkim. Komplet danych jej, jej męża, dzieci, rodzeństwa. Trochę szczęścia, znajomości i wszystko się ułożyło w całość. Panienka z pracy, oczywiście. Oczywiście do niczego się nie przyznał, dopóki mu nie dałam konkretnych informacji. Próbowaliśmy do siebie wróćić, zmarnowany miesiąc. Oszukiwał, kłamał. Bez sensu. Pani jego marzeń naobiecywała mu cudów. Przede wszystkim mieli zamieszkać razem, bo się przecież kochają. Wine za rozkład związku zrzucił na mnie. I rzeczywiście wina jest moja, za mało seksu w małżeństwie. Tylko mi tego seksu też brakowało, ale takiego nie trzy ruchy i już po, chciałam byc traktowana podmiotowo, a nie przedmiotowo. Po przeanalizowaniu całego związku, nie znalazłam żadnych plusów, same minusy. Facet ma dużo cech psychofaga. Mimo to żal tych 20 lat zmarnowanych na takiego kogoś. Na ulicy mnie nie poznaje, udaje, że się nie znamy. Na nieszcęście mieszkamy w bloku obok. Uwolniłam sie, ale czuję taki żal, taki ból. Jeszcze jedno, dlaczego seksu z mojej strony było za mało. Facet nie dbał o siebie, ważył 140 kg, nie mył się ( tylko w piątki), nie obcinał paznokci, obrywał, miał grzybicę stóp ( od 20 lat), rzadko mył zęby, chrapał itd. I to na pewno moja wina. Jak się odchudził do 105, to od razu znalazł młodszy model. A odchudził się dzięki mnie. Pozbierałam sie przez te pół roku, odżyłam, ale odczuwam samotność w domu. Nie mam żadnej rodziny, oprócz córki, naprawdę nikogo. Jest po prostu smutno. Jak sobie z tym radzić?
Komentarze
Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia lipiec 06 2014 19:42:16
Ewa- dobrze, że odkryłaś tą zdradę, inaczej gryzłabyś się tym do tej pory.
Czy zadecydowałaś już jakie kroki podejmiesz?

oszukana44 dnia lipiec 06 2014 19:47:41
Musisz znalezc sobie zajecie, sport fitnes itp. Ponoc bol z czasem przechodzi... Spacery i brak wolnego czasu spowoduje ze nie bedziesz miala czasu myslec...

Deleted_User dnia lipiec 06 2014 20:03:02
Na fitness się już zapisałam, na prawo jazdy, na angielski, chce zacząć doktorat. Raz w tygodniu kino. Raz w tygodniu do koleżanki. Lubiłam podróżować, więć wyjazdy też wchodzą w grę. na Wielkanoc byłam w Geovicie. zadzwonił do córki, trochę się zdziwił. Ale weekendy są smutne.
Zdradę podejrzewałam od lipca tamtego roku, a nawet trochę wcześniej. W lipcu byłam juz pewno, wyszło w seksie. Coś mi nie zagrało. nawet cos powiedziałam, usłyszałam, ludzie się zmieniają. A potem przez pół roku totalny dół, deprecha na maksa, nie potrafiłam tego ogarnąć. Mysli samobójcze to był chleb powszedni. Dobrze, że się wyprowadził, bo by było bardzo żle.

oszukana44 dnia lipiec 06 2014 20:09:42
Bedzie coraz lepiej, zobaczysz. Chociaz wiem jak jest Ci zle. Czas goi rany i bol. Musisz zmienic swoje przyzwyczajenia a On tez w nich byl. I nagle jest pustka. Troche czasu, cierpliwosci i wytrwalosci w swoich planach. Nie da sie zapomnie 20 lat tak poprostu.

Deleted_User dnia lipiec 06 2014 20:10:03
Pewnie, że dobrze, że się wyprowadził.
Mam nadzieję, że już myśli samobójcze nie wracają.
Wysiłek fizyczny to dobry pomysł, ja wróciłam do koszykówki, choć nie wyczynowo bardziej rekreacyjnie. Może wyciągnij jakąś koleżankę na ten fitness?
Będzie dobrze Ewasmiley

Deleted_User dnia lipiec 06 2014 21:01:55
Ewa Zdrada to nie Twoja wina, nie zdradziłaś zdradził mąż.
Możesz się czuć winna, choć nie powinnaś kryzysu małżeńskiego, ale wchodzenie do czyjegoś łóżka to chyba nie wyjście z kryzysu ?
Zadbaj o siebie i córkę, spotykaj się ze znajomymi, żyj pełną życia.
Powoli dojdziesz do siebie, nie pytaj dlaczego ? Zmienił się świat, zmieniło się podejście jednego człowieka do drugiego.
Zawsze jest garstka ludzi na których można liczyć smiley
Unikaj ludzi "negatywnych", takich którzy próbują przenieść swoje złe emocja na Ciebie.

Deleted_User dnia lipiec 06 2014 21:13:22
Tych dwudziestu lat już sobie nie dodasz- poszły się bujać. Domyślam się, że tego najbardziej żałujesz. Nic z tym już nie zrobisz- brudas i niechluj poszedł do gwiazdy i niech mu tam- olej tego buca.
Gorzej, że ty czujesz pustkę i nie bardzo wiesz, co masz ze sobą zrobić. Młodzieniec poszedł w tango, a ty zostałaś sama ze sobą- żyjąc z psychofagiem miałaś zapełniony grafik dnia i chociaż było ci z nim niefajnie, to jednak nie czułaś się aż tak samotna, jak teraz. Co co przeżywasz, to norma- każda z nas tak się czuje. Walczy rozum z głupim sercem- w końcu wygra rozum i wszystko od ciebie odejdzie, ale zanim to się stanie będziesz jeszcze się szarpała.
Wysiłek fizyczny jest bardzo pomocny, robienie doktoratu również, ale ty po związku psychofażym musisz spełniać się, jako osoba koniecznie komuś potrzebna. Znajdź więc sobie tego typu zajęcie- może jakiś wolontariat? Są przecież różne placówki, gdzie brakuje rąk do roboty. Tyle jest nieszczęść ludzkich, więc może tak bys się spełniła? W jakieś układy męsko- damskie raczej nie wchodź, bo na ten moment będziesz przyciągała do siebie różnych zaburzeńców, przy których nawet ten niechluj wyda ci się barankiem.
Zrób remont w mieszkaniu, zmień meble, wyjedź gdzieś i gdy tylko zaczną dopadać cię myśli o tym facecie, ty zaraz zajmij się czymś, co oderwie cię od myślenia.
Stosuj też wizualizację i wyobrażaj sobie, jak facet ten obrywa sobie krzywe i brudne pazury, jak między jego paluchami korytarze drążą jakieś drożdżaki i inne robale i wyobraź sobie, jak on obezwładnia swoim świeżym porannym oddechem( podejrzewam, że stomatologa on też unikał) swoją kochankę- no śmiej się z niego, wyśmiewaj- ty masz szczęście, bo powodów do robienia sobie jaj z tego chłopa masz całą kopalnię.
Tylko nie zwariuj i nie przyjmuj go z powrotem, jak jego kochanka ucieknie od tak pachnącego i powabnego chłopa- musisz bowiem liczyć się z tym, że ona wróci do swojego męża. Ona pewnego dnia przyprowadzi ci go osobiście i postawi pod drzwiami twojego mieszkania- ty nie zgłupiej wtedy i nie bierz do pod swój dach. Niech on idzie i szuka kolejnej chętnej.
Boże ile tego dziadostwa łazi po tym kraju.

binka dnia lipiec 06 2014 22:35:04
Mono a w jakim celu te odrażające wizualizacje? Po prostu nie wyszło,nie udało się. Nic nie jest nam dane za zawsze. Tak nie można? Trzeba z kogoś zrobić potwora? I kochanka chciała takiego potwora? A może ona taka sama "zasyfiała".
Ewa ,żyje się dalej. Życz mu szczęścia i nie chowaj negatywnych uczuć, będzie Ci lżej ,ja tak uważam.

oszukana44 dnia lipiec 07 2014 00:31:39
I pamietaj dobroc powraca. Nie warto byc podlym i wrednym. Bardzo duzo negatywnych reakcji jest na tym portalu i to dla wszyskich, dla zon mezow i kochanek( to tez kobieta) Zawsze winna kochanka, a maz? Nie wie ,ze ma zone. Wiem wiem zaraz ktos doda suka nie da pies nie wezmie. Nie prawda facet ma swoj rozum. Dbaj o siebie i swoje emoje. Uwierz mi ze wyjdziesz na prosta.

Deleted_User dnia lipiec 07 2014 08:26:00
Ewa masz prawo wyrzucić z siebie emocje a nie dusić się z nimi.
Masz prawo krytykować, być złym, etc.
Po tej fazie przejdzie Ci to co negatywne. Niestety partnerzy zamieniają się w takie potwory nic na to nie poradzisz. Kochanką się nie przejmuj,
ona w odpowiednim momencie dostanie swoją zapłatę. smiley
Mono smiley

Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
Moja historia
Zdrada internetowa
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Zdrada w pracy
Zdrada po 10 latach małżeństwa
Zdrada
Czy to zdrada ?
Czy to już zdrada??
Zdrada Narzeczonego
Moja smutna historia
Zdrada czy oszustwo,?
Zdrada z rehabilitantem
Interesujące info - zdrada
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info