Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 46
Użytkownicy Online: Luki81

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,544
Najnowszy Użytkownik: na_rozdrozu
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
czy mogę jeszcze komuś zaufać?
Zdradzona przez mężaMój problem zaczął się jakiś czas temu... nie wiem czy się skończył... chciałabym, ale nie już nie ufam, więc nie wiem.
Męża poznałam 10 lat temu. Byłam po studiach, w nowym mieście, w nowej pracy. On mnie "znalazł", zabiegał o mnie, zakochał się i szybko stworzyliśmy rodzinę. Mąż starszy o 7 lat, stateczny (niby) bez przeszłości z innymi kobietami. Jego życie skupiało się na życiu wewnętrznym. Czytał dużo książek, zainteresowany polityką, ma wspaniały szanowany wśród ludzi zawód - jest lekarzem. Miał 33 lata, gdy się poznaliśmy. Zakochany po uszy. Zakochałam się! Szybko urodził nam się syn. Byliśmy szczęśliwi (tak mi się wydawało). Problemem był jednak alkohol, który wiecznie był częścią naszego życia. Nie raz wypominałam mężowi, że ma kogoś kogo bardziej kocha ode mnie - jest nią WÓDKA! W zeszłym roku mąż zmienił pracę, awansował, a ja po ok. pół roku dowiedziałam się, że kogoś ma! Sam się zaczął sypać! Po pijaku zaczął opowiadać o jakieś innej. Nie wierzyłam, ale zaczęłam dociekać i okazało się z przeprowadzonego śledztwa, że czasem na swoich wyjazdach (konferencjach itp. ) bywa w BURDELACH! Tam też poznał dziewczynę, której chciał za wszelka cenę pomóc, uwolnić z tego świata i w dodatku wdarło się uczucie, które go zdradziło, bo do tej pory nie wiedziałabym o tych wszystkich ekscesach! Mój świat uległ degradacji! W ciągu miesiąca schudłam 10 kg. Nie mogłam jeść, spać, pracować... On dalej pił i wmawiał mi, że mnie kocha. ale do niej też coś czuje i nie może jej zostawić. Prosiłam go żeby się opamiętał, żeby wrócił do mnie, do syna! Że mu to minie, ale on był w jakimś amoku! Nie chciał z niej zrezygnować. A wizyty w burdelach tłumaczył chęcią zabawienia się na wyjazdach. Byłam w szoku! Wtajemniczeni mówili - ZOSTAW GO! On na ciebie nie zasługuje! Ja nie słuchałam - byłam... Trwało to prawie miesiąc. Nie wytrzymałam po tych wszystkich obraźliwych dla mnie słowach jakie usłyszałam, że życie jest nudne, nic się nie dzieje, że musiał poszukac czegoś innego, czegos bardziej ekscytujacego... itd itp. Faktycznie, nasze życie ostatnio bardzo skupio się na pracy i budowie domu, którą rozpoczęliśmy, ale ja ją prowadziłam, więc on się nie wtrącał. Kredyt sie skońcczył, budowa stanęłą, ja zaczęłam się stresować, czasem nie panowałam nad emocjami i robiłam awantury typu, nie pij! Zajmij sie dzieckiem! Zajmij się budową! Miałam pretensję, że on tylko pracuje (wiecej zarabia ode mnie) a ja mam wszystko na głowie: dom, dziecko, budowę, pracę i zero SEXU! To był kolejny nasz problem, bo mąż nie był w stanie sprostać moim potrzebom. Ja mogłabym kochać się codziennie, a on nie! On raz na jakiś czas. Z tego stworzyla się taka sytuacja, że to ja proszę go i prosiłam o zbliżenia, że to ja próbuję wprowadzić jakies urozmaicenia do naszego związku w łóżku! On leży jak kłoda, a ja mu "robię dobrze". Stał się Panem! I wiem, że go rozleniwiłam i z braki zajęć głupoty zaczęły przychodzić mu do głowy. Wypił i szukał rozrywki! Ja nie wytrzymałam upokorzenia, gdy pojechał do NIEJ mimo moich próśb by został na weekend. Spakowałam siebie i dziecko i wyjechalam. Nie minął weekend już miałam telefon z przeprosinami. Obiecywał, że zrobi wszystko co będę chciała, abym tylko wróciła. Wróciłam. Minął miesiąc. Życie wraca do normy. On zaczyna z powrotem pić. Nie chce się ze mną kochać (bo przecież po wódce spadają zdolności). Opowiada po spożyciu, że tak jak chciałam zerwał z nią kontakt, ale z nią nie skończył. Mówi, że mnie kocha i jak go zostawię, to będzie do końca życia sam (wiem, że ona dała mu kosza, gdy pojechał wtedy do niej co ja się wyniosłąm). Nie wiem co mam myśleć...nie wiem co mam robić... Czy być? Co z moim dzieckiem? Ja go kocham! Wiem, że on mnie tez kocha! Po zdradzie czułam się, jakby ktoś najbliższy mi umarł! Trochę zmieniły się moje odczucia. Juz po mału zaczynam wyobrażać sobie życie gdyby go zabrakło, ale jest syn! On ma 9 lat i jak nigdy w życiu potrzebuje ojca! Kocha go i cierpi za kazdym razem gdy się pokłócimy! Nie chcę go ranić, nie chcę by wychowywał się bez niego! Nie chcę być sama! Pomóżcie proszę! Nie potrafię mu jeszcze zaufać! Czy będę potrafiła kiedys jeszcze?
Komentarze
Deleted_User dnia czerwiec 25 2014 21:31:33
ale jest syn! On ma 9 lat i jak nigdy w życiu potrzebuje ojca! Kocha go i cierpi za kazdym razem gdy się pokłócimy! Nie chcę go ranić, nie chcę by wychowywał się bez niego! Nie chcę być sama


Przeczytaj co napisałaś i zastanów się czy twój mąż w ogóle uczestniczy w wychowywaniu dziecka?
Czy takich wzorców potrzebuje- zapijaczony ojciec, łażący po burdelach i kłócący sie rodzice-serio, tego chcesz?
Nie chcę być sama i chyba głównie o to chodzi.

Ja go kocham! Wiem, że on mnie tez kocha!

tak jasne kocha i z tej miłości aż upijać sie musi i z bab korzystać jest zmuszony. On Cie nie kocha- proste .

I wiem, że go rozleniwiłam i z braki zajęć głupoty zaczęły przychodzić mu do głowy. Wypił i szukał rozrywki!


Oj jaki biedaczyna,.
Ty andi15 jesteś współuzależniona i szukaj pomocy w ośrodkach AA i u psychologa.
I jedyna bieda istota to jest ten 9 letni chłopczyk, którym tak chętnie sie zasłaniasz przed podjęciem decyzji.

Ratuj siebie i dziecko, nie daj sie pociągnąć na dno , nie wstydź sie prosić o pomoc najbliższych.

Nox dnia czerwiec 26 2014 18:19:28
Syn ma 9 lat i potrzebuje zapijaczonego ojca-NIE.Ty potrzebujesz byle kogo,byle był.Gdybyście mieszkali osobno syn mógłby spotykać się z ojcem kiedy ten jest trzeźwy teraz widzi go w różnych sytuacjach....,nie pij! Zajmij sie dzieckiem! Zajmij się budową! Miałam pretensję, że on tylko pracuje (wiecej zarabia ode mnie) a ja mam wszystko na głowie: dom, dziecko, budowę, pracę i zero SEXU! ..."wymarzony partner i ojciec.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Jak nie rozpamiętywać, jak ponownie zaufać?
"Nie moge tego kontrolowac"
Jeszcze nic się nie stało (?), a poradzić sobie z tym nie sposób
Nie umiem zaufać
Nie umiem zaufać nowemu partnerowi
jak zaufać po zdradzie /klakow/
Czy mogę mu wybaczyć?
Jak bardzo można komuś nie ufać?
Muszę komuś powiedzieć, bo zwariuję
zdradzona czy jeszcze nie?
Ile jeszcze będę to znosić?
Szansa... ale komu?
Przyszłam, by to komuś powiedzieć
Zradzony ale jeszcze nie rozwiedziony
Mogę Ci pomóc
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Niby nowy rozdział, ...
Gdy zaczyna pojawiać...
Proszę o opinię
Zdrada z rehabilitan...
Złe decyzje
Potrzebuje porozmawi...
Jak nie rozpamiętywa...
głupia ja
Kolejny uszczęśliwio...
Zdradzony po 20latach
Dylemat moralny.
zdradziła, nie wyjaś...
Udręka na trzy serca...
Zdrada emocjonalna
Podzial majatku
Zdrada po 7 latach m...
Czy to tylko flirt
"Nie moge tego kontr...
Czy można szczęśliwi...
zdradziła bez wyjaśnień
Zdradzona
Zdradzony :(
Kolejna zdrada męża
Co robic
Mąż kocha byla
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info