Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 44
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,341
Najnowszy Użytkownik: Jeronimo
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdradził i wrócił - potrzebuję porady
Zdradzona przez mężaWitam, nigdy nie myślałam, że będzie mnie to dotyczyć, a tu proszę okazuje się, że ja też dołączyłam do Waszego grona :(. Wszystko zaczęło się w około 10 miesięcy temu, kiedy zupełnie przypadkowo przeczytałam sms'y męża od tzw "koleżanki z pracy", że go kocha. Mąż zaprzeczał, mówił o miłości do mnie i dziecka, że to tylko zwykły flirt, że chciał sobie coś udowodnić.... Uwierzyłam, ale podświadomie czułam, że dzieje się coś złego. Fakt, ze wracał później z pracy nie był niczym nowym, bo zawsze tak było. Pytałam wiele razy co się dzieje, czułam, że się oddala i chyba wtedy postanowił uśpić moją czujność, bo wszystko wróciło do normy, a jak się później okazało romans trwał w najlepsze. Kilka tygodni temu, oświadczył,że ma kogoś i się wyprowadza. I tak zrobił. Nie pomogły moje prośby, aby został z nami, żebyśmy spróbowali raz jeszcze. Tłumaczył, że potrzebuje czegoś nowego, że między nami nic już nie ma. Po kilku dniach umówiliśmy się na rozmowę. Wyznał mi, że cała sytuacja go przerosła i chce wrócić do rodziny. Po powrocie przez jakiś czas było dobrze, ale z dnia na dzień widziałam, że znowu gaśnie. Podczas rozmowy wyznał mi, że cały czas o niej myśli, że ciężko mu się odnaleźć w tej sytuacji. Ja sama nie wiem co robić, powiedział, że musi sam wszystko przetrawić. Bardzo go kocham i chciałabym, aby ze mną rozmawiał na ten temat. Uważam, że razem powinniśmy postarać się odbudować nasz związek. Psycholog poradziła mi, żebym dała mu czas i stała obok i zajęła się sobą. Nie wiem co mam robić. Z jednej strony wiem, że on nie chce o tym rozmawiać, ale z drugiej strony boje się, że znowu będzie chciał odejść. Ja mu wybaczam zdradę, ale nie wiem jak sama mam się odnaleźć w tym wszystkim. Może ktoś ma jakiś pomysł ? Ze swojej strony dodam, że jestem świadoma tego, że przyjmując go z powrotem podjęłam walkę, która chciałabym wygrać dla mnie, dla niego i naszego dziecka.
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Nox dnia maj 06 2014 15:12:19
podjęłaś walkę ale stoicie z mężem po przeciwnych stronach.Gdzie mąż się wyprowadził?dlaczego tak szybko zmienił zdanie?czy to była ta sama kobieta od 10msc?jest wolna?A może okazało się że mąż chciał z nią być ale ona nie chciała zrezygnować z rodziny.Jest różnica czy wrócił bo zrozumiał(chyba nie w tym przypadku)czy dlatego że nikt go nie chciał.To twój mąż powinien walczyć o zaufanie,związek-sama nie zrobisz nic tym bardziej że duchem jest z kochanką.Boisz się że będzie chciał odejść a tak na dobrą sprawę wcale nie wrócił.Lepiej żeby mieszkał osobno i tęsknił za rodziną niż mieszkając z rodziną tęsknił za kochanką.

rekonstrukcja dnia maj 06 2014 15:30:33
Zraniona , ten facet jest niedojrzały emocjonalnie, ale Ty się uparłaś, żeby z nim budować po zdradzie coś , co jemu zwisa i powiewa. Nie da się , to trud dla dwojga i nawet wtedy szanse nie są imponujące ze względu na szereg czynników, których z racji tego, że sprawa jest dość świeża , nie miałaś możliwości jeszcze poznać.

No i sytuacja wygląda tak : Ty wzięłaś na barki wszystko to, co łaskawy Twój pan scedował na Ciebie, a on co ? Egoista , który miast lizać Twoje rany , zachodzić w głowę jak naprawić , ulepszyć , zasłużyć na szansę u Ciebie , zabawia się w romantycznego kochanka i przeżywa cierpienia młodego Wertera.

Ta zdrada powinna być dla niego wstrząsem i dopiero wtedy można by zastanowić się, czy chcesz mu dać szansę , czy nie i jak to zrobić, żeby zminimalizować ryzyko, że za jakiś czas pan mąż znowu polubi obecność kolejnej damy, a Tobie zostanie wbijanie swoich zębów w ścianę . Ty dałaś z automatu, więc jedynie na prowizorkę możesz liczyć. A skoro zamierzasz nadal skakać koło męża i usuwać mu spod nóg kłody, głaskać po głowie i pupę miodem smarować, a sama po kątach łykać łzy, to nie trzeba być wróżką ,żeby wiedzieć , jaki finał będzie miała ta historia.

To on ma się bać , że stracił Ciebie, ........a nie odwrotnie. Wstrząs mu jest zatem potrzebny , a nie to miękkie lądowanie w puchu, które mu stworzyłaś.

Asiaa dnia maj 06 2014 17:08:01
Walczc to powinien on bo chcialo mu sie skakac obok jakiejs panienki..
Stwierdzil ze miedzy wami juz nic nie ma a raptem w kilka dni odmienilo mu sie'. Jakos ciezko uwiezyc w taka zmiane myslenia.
Na takie zmiany potrzeba dluzszego czasu a nie pare dni.. a potem znowu ze o niej mysli to niech sie zastanowi w koncu czy teskni za nia czy chce byc z rodzina.
Same te slowa ze mysli.o niej dawno bym go skreslila i nie chciala ogladac.
Jestes dla niego za dobra pokaz ze nie jest ci tak naprawde taki potrzebny moze wtedy zrozumie co traci....

Nox dnia maj 06 2014 17:39:55
.... Tłumaczył, że potrzebuje czegoś nowego, że między nami nic już nie ma....-nowe go nie chciało a między wami wszystko odrosło?Zraniona nie bierz wszystkiego na siebie,na dłuższą metę nie warto.Spróbuj poszperać w telefonie,jego poczcie ,podłuż mu dyktafon do auta,teczki.Zaangażuj go jak najbardziej w opiekę nad dzieckiem i zorientuj się dlaczego z jego planów nic nie wyszło może wtedy zrozumiesz ze ,jestem świadoma tego, że przyjmując go z powrotem podjęłam walkę.."oznacza tylko że przyjmując go z powrotem zgodziłaś się pozamiatać wszystko pod wycieraczkę.Jak będziesz robić porządki wszystko pozamiatane nadal tam będzie.

Zraniona2014 dnia maj 06 2014 18:25:16
Tak, to ta sama kobieta. Twierdzi, ze romansował z nią z przerwami, bo próbował z tym skończyć, ale nie wyszło smiley Wyprowadził sie do niej, jest sama, rozstała sie z chłopakiem i po kilku dniach stwierdził, ze zrozumiał co stracił i ze nie może byc egoista i myślec tylko o osobie. Moim zdaniem nadal cos do niej czuje. Wracając obiecywał, ze bedzie jak dawniej, ale nic w tym kierunku nie robi. Jednego dnia mam wrażenie, ze bedzie dobrze, drugiego on przybiera inna twarz i znowu jest niedostępny. Zaczynam zdawać sobie sprawę, ze on nigdy juz nie bedzie taki jak kiedyś. Macie racje, jestem za dobra i wzięłam wszystko na swoje barki, ale jak próbuje rozmawiać o nas, nie o niej, o tym co zrobić by było dobrze, on twierdzi, ze potrzebuje czasu na przemyślenia, szkoda tylko, ze nie stać go na szczerość i rozmowę ze mną. Telefonów nie mogę przeglądać ze względu na hasła smiley. Pozwoliłam mu wrócić, bo miałam nadzieje oraz ze względu na dziecko, ktoremuswiat sie załamał. Teraz widzę, ze głupio zrobiłam, ale z drugiej strony miałam pozwolić by ona z nim była jak prosił o szanse ? Oni razem pracują wiec sprawa jest dodatkowo skomplikowana. Skorki za chaos myślowy, ale sama nie wiem co robić, skoro pozwoliłam mu na powrót. Wściekła jestem sama na siebie, ze z kobiety pewnej siebie i kiedyś szczęśliwej, stałam sie, no wlasnie sama nie wiem jaka smiley

Komentarz doklejony:
P.S. Tekst z młodym Werterem bardzo mnie rozbawił smileysmileysmiley

Deleted_User dnia maj 06 2014 18:57:02
kopnij go w doope! z tego nic nie będzie, jeśli on po takim czyms ma ciągle wątpliwości to nic z tego nie będzie! gdyby mu na was zależało to zrobił by ostre cięcie!wiem co pisze.........próbował ale nie wyszło- żałośni są, może ona mu sama wchodziła na ......?
moim zdaniem zszedł do podziemi, przekalkulował albo mu z nią nie wyszło....zrozum jeżeli on tak się zachowuje to nie ma szans- to on musi chcieć odbudowywać waszą rodzinę a nie ty!na cholere mu hasła skoro juz to skończył? tak się zachowuje zdradzacz który postanowił się lepiej pilnować! kiedys i ja byłam pewna siebie a teraz jestem wrakiem człowieka! a mąż ma już kolejna kochankę i podobnie sie zachowywał kiedy odkryłam zdradę! a dziecku będzie lepiej jak mama będzie szczęśliwa! wykończy cię to zobaczysz! wykop go na zbity ryj!

annahelena dnia maj 06 2014 19:41:40
Zraniona zrobiłaś podstawowy błąd przyjmując go do siebie ponownie. To taki sygnał od ciebie, że niezależnie od wszystkiego co on zrobi jesteś na tyle słaba, że wybaczysz mu wszystko. Dlatego się nie stara. Dlatego widzisz jego zbolałą twarz. Nie musi walczyć, bo oddałaś mu swoje pole bitwy.
I to nie ty masz się bardziej starać odbudować związek, ale on.
Co go od tej kochanki tak wygoniło? Nie chciała mu prać ani gotować? Czy jednak kochanka bardziej smakowała jak była zakazana? A teraz jak się romans ujawnił, to okazało się, że jest tylko kobietą?
Jesteś w stanie żyć pod jednym dachem, z facetem zakochanym w innej kobiecie, wiedząc, że jest w tym domu nie dla ciebie, ale dla dziecka czy dla czystych gaci?

Zraniona2014 dnia maj 06 2014 20:22:28
Ruda, masz racje, wchodziła mu na ...., wiem, bo na etapie flirtu, powiedział mi, ze słyszał od niej to co chciał usłyszeć i obiecał, ze to koniec. Jak widać prawda okazała sie inna. Hasła założył, jak mu powiedziałam, ze znalazłam raport smsow, oczywiście treść wykasowali. Wiele bym dała, aby poznać ich treść smiley. On twierdzi, ze urwał z nią kontakt, ale ja to słyszałam juz kilka razy smiley To, ze sobie z tym poradzi tez słyszałam. Teraz wiem, ze nie powinnam go przyjmować, ale tak jak pisałam miałam nadzieje, ze bedzie dobrze. Mówił mi, ze jak do niej poszedł to zrozumiał co stracił i dlatego chce wrócić. Nie mam wątpliwości, ze w głównej mierze zrobił to dla dziecka, ale myślałam, ze po kilkunastu latach małżeństwa jednak cos czuje. Dodam, ze dobrego małżeństwa. Przynajmniej tak mi sie wydawało. Z tego co wiem to ona kazała mu sie okreslicz czego tak naprawdę chce. No to poszedł, zeby wrócić. Wiem, ze do niego pisała, ale nie wiem co. On twierdzi, ze zostaje z nami, ale jak długo wytrzymam ? Nawet teraz jak na niego patrzę, to zastanawiam sie czy warto ? Z dnia na dzień mam coraz więcej pytań, ale nie mam ich komu zadać.



Deleted_User dnia maj 06 2014 20:43:17
Zraniona2014, przestań głaskać męża i dokładnie przeczytaj, co wszyscy wyżej napisali, w szczególności fragment o wstrząsie i szansie, o których pisze rekonstrukcja .
To, co teraz robisz, przyniesie, nawet, jeśli nie teraz, efekt odwrotny od zamierzonego.
Skup się na sobie, zainwestuj w siebie, rzuć hasłem, że nie wiesz, co będzie i potrzebujesz czasu...Wiesz, czym jest w ogóle szansa, którą możesz (nie musisz) dać? Szansa to ewentualność, warunkowa nawet nie obietnica, że być może/kto wie/zobaczymy etc., jeśli/pod warunkiem...Rozumiesz?

Ramirez dnia maj 06 2014 21:27:51
Ja mu wybaczam zdradę, ale nie wiem jak sama mam się odnaleźć w tym wszystkim. Może ktoś ma jakiś pomysł ?


Zraniona2014 - powiem krótko - dla mnie jesteś niesamowitą siłaczką. Trzeba mieć w sobie tytaniczną siłę, by ten stres wytrzymać, i zachować jeszcze rozsądek. Tutaj ludzie powiedzą Ci - kopnij go w zadek, bo w ten sposób udowodnisz swoją wartość. Guzik prawda! To, jak to wzięłaś na klatę, budzi podziw. Bowiem ludzie są różni - różnią się charakterami, poczuciem wpojonych zasad. Poznają się, zako****ą, mają ze sobą dzieci, żyją razem tworząc rodzinę. Ty dziewczyno, potrafiłaś w swoim mężu dostrzec drugiego człowieka z jego problemami, i dałaś radę zachować się jak przyjaciel - pozwoliłaś mu wrócić - prawdziwe małżeństwo na dobre i na złe.

On, musi sobie w głowie teraz poukładać, czego chce od życia, może już to zrobił. Czasami jest tak, że mamy tą stabilną sytuację, rodzinę - a lata lecą, i nagle... heroina, hasz, lsd- spotykamy tę samicę że aż ślina na jej widok leci, i aż skręca w środku - aż tak się podoba. A jeszcze bardziej skręca - gdy ona zaczyna się uśmiechać, wabić, dawać nadzieję. Z jednej strony mamy rodzinną stabilizację i żonę - przyjaciela, która jest, którą się kocha, jest też dziecko - a z drugiej... pojawia się chemia i biologia - ślinotok. Tylko... że to nie jest wyjątkowa sytuacja - i to jest najważniejsze do zapamiętania - to się może zdarzyć zawsze, ale po to mamy rozum, by się rozumnie zachowywać jak mąż i głowa rodu, a nie iść za instynktem jak pies za cieczką.

Mając kogoś bliskiego, będąc z kimś, podejmujemy się pewnego zobowiązania, m.in. do utrzymania razem rodziny. Życie to nie jest eksperyment na ludziach, gdzie w pewnym momencie można sobie egoistycznie powiedzieć - mam prawo być szczęśliwym, i nie licząc się z żoną i dzieckiem - iść do hienki, bo tam jest spełnienie marzenia - wysiąść jak z taksówki życia. Twój chłop znalazł się w takiej sytuacji - skusiła go.

Czy nie ma już w okolicy pięknych kobiet? Jest całkiem sporo - ale nikt na widok jednej z drugą, nie porzuca rodziny w pogoni za wyimaginowanym szczęściem. Jemu się wydawało, że z Tobą ma dom i rodzinę, a tam będzie miał z super samicą i... będzie szczęśliwy - a tu kupa. Ta przyjemność skusi tylko egoistę. Egoista więc spakował torbę, poszedł do hienki - ale tam fajnie tak do końca nie było - hienki mają z reguły wymagania... i co wtedy? Wtedy wraca rozsądek - i facet jak umie liczyć, zaczyna kalkulować tworząc listę rachunku zysków i strat. Wraca z podkulonym ogonem... i dobrze jak sobie w durnym mózgu zapisze, "nigdy więcej hien"!

Z Tobą ma rodzinę, kochającą wierną żonę, dziecko - a tam ma hienkę, jej wymagania, jej kredyty, jej kłopoty, i często cały ten syf w jaki się czasem zdarza wdepnąć, idąc w hienią pułapkę.

W pewnym momencie Twojemu facetowi wrócił instynkt samozachowawczy, więc wrócił. To mogłaby być dla mądrego lekcja życia - nie chadzać po bagnach, bo one wciągają i się można utopić, wbić w jakiś syf po szyję.

Sama musisz siebie zapytać, czy dasz sobie z tym radę, że jemu się chciało iść do wabiącej samicy, że uległ popędowi męskiemu, że okazał się słaby charakterem i imperatyw genetyczny wziął nad nim górę by się jeszcze rozmnażać.

Zaciskając zęby - możesz jeszcze o niego zawalczyć, bo przez nadmiar seksu, jemu aż tak nie będzie na innym seksie zależało - tylko nie daj sobie teraz zrobić czasem dziecka.
Jeśli sam określi to jako życiowy błąd - i teraz będzie chciał to naprawiać, niech walczy o Ciebie i Twoje względy. Po co Ci facet, który jest z Tobą z łaski, bo go hienka wystraszyła? Postaw więc warunki - telefon odhasłowany - komputer również, poczta też - powiedz mu, że dla własnego komfortu chcesz tam zaglądać losowo - i jak szanuje Twój ból i rozczarowanie nim, to powinien się na dowód swoich deklaracji o chęci budowaniu rodziny na to pozwolić. A jeśli krzyknie z protestem, że ma prawo do prywatności... i takie tam bzdety - to kop na drogę.
Jeżeli to dla niego miało być lekcją - to można dać mu szansę.
Jeżeli masz być dla niego tylko przechowalnią na czas uporządkowania spraw hienki - zbieraj dowody, nagrania, i nie zastanawiaj się. Jesteś siłaczka - dasz radę!

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Potrzebuje porady
Zdradziłam i po tym dowiedziałam się że on wcześniej to zrobił
Zdradziłem wirtualnie
Mąż zdradził i twierdzi, że nigdy mnie nie kochał
Mąż zdradził drugi raz
Mam przypuszczenie ze zona mnie zdradziła
Potrzebuję POrady
Potrzebuję rady
Zdradziła mnie dla zdradzonego.
Jak grom z jasnego nieba .Zona mnie zdradziła
Zdradziłam męża
Zdradził i żałuje
Mój chłopak zdradził...
Jak sobie poradzić z myślą, że się kogoś zdradziło?
Potrzebuje porozmawiać w 4 oczy
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Manipulant
Bezsilna
Czy to już?
Czy zemsta i zniszcz...
zrobiła to po latach...
17 lat razem i 3 lat...
Kolejny zdradzony
Jak mam to odebrac?
Poradźcie Podłej Zdr...
Zdrada a rozwód
Kłamstwa
Jak zostać ...
Podejrzenia
serce rozpadło się n...
Tak kochal, ze az zd...
Samotna Mama
kolejne szanse
Potrzebuje porady
Co będzie dalej?
Porada
Zdrada i twierdzenie...
Mąż kłamie i zdradza
Największy cios w mo...
Zdrada
Mam złamane serce- p...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

cziken
11/02 09:06
dzięki Crusoe smiley

Archiwum
Reklamy
Ujędrnianie pośladków
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info