

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
Landexpzglosy | 00:14:30 |
JamesTon | 01:47:48 |
soighlah | 01:57:43 |
Sfinks | 03:10:59 |
Julianaempat... | 03:47:50 |

Niedawno dowiedziałam się że po 10 latach bycia razem mój mąż mnie zdradził 4 krotnie z jakąś mężatką. Jestem rozdarta bo nie wiem co mam dalej zrobić, chciałabym odejść ale mamy 2 małych dzieci a ja nie pracuję i siedzę z nimi w domu. Wiem że gdybym nie miała dzieci to na pewno bym go zostawiła. Chciałam się rozwieść ale on chciał kilka razy popełnić samobójstwo więc dla dobra dzieci żeby miały ojca zostałam przy nim. Ale bardzo jestem nieszczęśliwa. Ciągle o tym myslę ze jak on mógł mnie zdradzić, od 4 lat unikał mnie, spaliśmy oddzielnie ja chciałam ale on ciągle był zmęczony i odmawiał seksu. Jask się okazało wyjechał do Belgii i tam mimo ciężkiej fizycznej pracy przez 12 godzin dziennie miał siły i ochotę na dyskoteki i seks z inną. To straszne. tak mnie załatwił i co teraz mówi i się zabije jak od niego odejdę. Czy teraz wszyscy zdradzają czy to normalne w dzisiejszych czasach, czy ja mam zy ć z nim i też go zdradzać.
Monika jest jedno zasadnicze pytanie- czy on wykazuje chęci naprawy, czy tylko straszy Cie samobójstwem?
Na razie z tego co napisałaś - chcesz się rozwieść ale tego nie robisz bo nie masz prac, masz małe dzieci i on grozi Ci samobójstwem.
W jakim wieku są dzieci? Możesz podjąć pracę , jeżeli dzieci w wieku przedszkolnym to przedszkole, a jak szkolnym to świetlica.
Tak cz siak, czy z nim zostaniesz czy odejdziesz własne pieniądze musisz mieć. Szukaj pracy.
Dla dobra dzieci- cóż to różnie z tym dobrem może być- zastanów się czy jesteście w stanie w taki sposób pokierować odbudową związku aby dzieci czuły sie bezpiecznie czy też będziecie trwać w chorym układzie właśnie tym robiąc największą krzywdę dzieciom.
Samobójstwo- zawsze mam mieszane uczucia jak zdradzając używa tego typu szantażu. Monia nie zasłaniaj się taką bzdurą przed podjęciem konkretnych decyzji.
Co do samobójstwa - zawsze powtarzam. Jak ktoś chce z sobą skończyć to kończy. Jeżeli kilka razy chciał a nie wyszło
Monika chciał abyś tak myślała a to ogromna różnica. Moja żona 2 razy popełniała samobójstwo za pierwszym razem siedziałem jak debil przy łóżku, za drugim razem po tygodniu świetnie bawiła się na grillu (beze mnie) ale był powód do izolacji - TRAUMA :szoook.
Trzeciego razu nie bedzie - powiedziałem że za trzecim razem wrzucę ją do bagażnika i osobiście zawiozę do psychiatryka i długo stamtąd nie wyjdzie.
Po odkryciu zdrady już nawet nie próbowała - znała konsekwencje. Że były to niby próby sprawdziłem. Poszedłem do lekarza, wziąłem "motywację" i powiedział co o tym myśli. Zresztą sami wiecie ilu z zdradzaczy się truło.
To taka metoda z ich podręcznika.
Czy uważasz, że jest to objaw miłości z jego strony?
Poczytaj sobie o ludziach, którzy zdradzają- daleko i długo nie trzeba wcale szukać. Przeczytaj wątek Zdradziłam- ku przestrodze (jest widoczny po prawej stronie), przeczytaj wypowiedzi autorki tego wątku- jesli potrafisz logicznie myśleć i łączyć ze sobą pewne fakty, to szybko zorientujesz się, jaką mentalność i jaką "wartość" przedstawiają sobą ludzie, którzy zdradzaja. Oni są, jak świnie przy korycie, byle im było dobrze, byle tylko oni mogli się nażreć, nieważne czyim kosztem i kto na tym ucierpi.
Trzymasz na swoich plecach zwykłego pasożyta, który bedzie doił z ciebie tak długo, jak mu na to pozwolisz. Będzie straszył cię samobójstwem, będzie odgrywał różne komedie, ale na to, by odejść z godnością do swojej bocznej doopy on na takie rozwiązanie nie wpadnie. Ty musisz podjąć decyzję i pogonić popaprańca ze swojego życia- niech idzie do tej amatorki cudzych mężów, niech ona wali go w rogi- taka dobrą żoną nie będzie.
Zacznij szykować sobie bezpieczny odwrót z tego gniazda rozpusty, bo za jakis czas obudzisz się, jako stara i zniszczona kobieta i sama sobie odbierzesz szansę na godne i normalne zycie.
Teraz widzę tylko to wyjście !! Możesz też go z góry uprzedzić ciekawe jak zareaguje...
Komentarz doklejony:
Jak ma cię gdzieś to przynajmniej trochę wytrzymasz i zrobisz sobie "plecy' do następnego związku.
Oczywiście możesz wynająć detektywa i wpierw zebrać dowody zdrady by on sam czegoś nie kombinował.
Komentarz doklejony:
Znacie może jakieś sposoby jak się dowiedzieć ile razy mąż mnie zdradził czy są jakieś inne metody może podstęp.
Komentarz doklejony:
mam duże wahania nastroju jednego dnia kocham się z mężem i jest ok, myślę że nic się nie stało a na drugi dzień płaczę jestem załamana i go nienawidzę i chcę się rozwieść. Czy to normalne jak tak dłużej to potrwa to chyba oszaleję dlaczego tak jest czy to się skończy kiedyś.
<<<<Zrewanżuj się by się dowartościować i niech on wie jak to jest robił tak np lagos.
Teraz widzę tylko to wyjście !! Możesz też go z góry uprzedzić ciekawe jak zareaguje..>>>>>
bo i ciebie sumienie zabije .... pozdrawiam mechanik
Komentarz doklejony:
mialo byc NIE ROB!!!!!!!!!!!!!!!!!
Będziesz wiedziała. Wystarczy, żebyś trochę odczekała.
Nie uzależniaj tego od tego czy teraz kłamie, tylko jak będzie dalej. Zobaczysz.
Dziwne te 4 razy, skąd akurat tyle ? Tak nie za dużo, nie za mało?
Po 2 razie mało kto bedzie liczył, bo to nie zawody;
Zresztą nie ilość się liczy tylko jakość. Może być i 40, które odda się za ten jeden raz.
No i czym są te parę razy w stosunku do ilości z 10lat?
Spokojnie możesz przemnożyć przez 2 i z rekompensatą odebrać osiem
Skoro sam Ci powiedział, to coś go gniotło, albo miało się wydać i chciał uprzedzić.
Masz dwa wyjścia, poskromić i wychować go żeby wiedział o kogo ma dbać lub nie zawracać sobie głowy;
Czas gojenia będzie krótszy jak od niego odejdziesz.
Wracając do jego 4 razy. Choć by zrobił to 1 raz, to o ten 1 za dużo.
Jeżeli chcesz z nim zostać przygotuj się na ciężką pracę. Zwłaszcza z samą sobą.
ale co się dziwić żona chce kasy to trzeba wyjechać , tylko kobiety nie wiedzą jak tam jest wiadomo nie widuje się 2 miesiące to człowiek zaczyna pić i proszę nie mówić że mój nie pije ...tam każdy wypije bo towarzystwo 90% pije to nie możesz być odmieńcem .. i tak stopniowo na początek niewiele potem coraz bardziej. Możesz pracować po 12 godzin jak ja pracowałem to nie przeszkadza wszystko zaczyna się w weekendy , sobota i niedziela to pijatyka od rana do niedzieli wieczór.. masz w czubie to w sobotę cię wyciągną na dyskotekę jeżdżą do brukseli bardzo dużo jeździ do antwerpi do do re mi i tej drugiej nie pamiętam nazwy tam to się bawią z polskimi ****mi jak oni to mówią.. i tak nawiązujesz znajomości i tak co weekend wiadomo na początek nie zdradzasz, jednak siedzisz tam pół roku , rok to w końcu wyląduje facet w łóżku innej , widziałem parę razy jacy byli zgaszeni w poniedziałek ale to tylko pierwszy raz , później to już norma niektórzy chodzą też na okienka ci co wyjechali z kraju to wiedza o co chodzi dla tych co nie wiedzą to burdel których w belgi , niemczech i holandi , jest pełno . I tak po dwuletnim pobycie to dla nich sport wypić w weekend i na balety jak mówią , nawet chwalą się ile znowu zaliczyli bo tylko o to chodzi tam o żadnym związku nie ma mowy w 90 % . A na budowach to później w pracy wszyscy gadali którego znowu widzieli z **** nową . Jeden był aż taki sprytny że już był uzależniony od seksu i nawet jak wracał do kraju to spotykał się z polkami poznanymi za granicą , a jeden to nawet żonie powiedział że z kumplami jedzie do niemiec kupić mu samochód a cała wyprawa polegała na odwiedzeniu i oczywiście skorzystaniu z niemieckich burdeli....
w większości takich przypadków winny tutaj jest alkohol i rzadkie odwiedziny rodziny w kraju , tylko jak tutaj jechać jak pracodawca nie da urlopu a po drugie koszty wiadomo dojazd , a śmiać mi się chce jak niektóre żony dzwonią do mężów żeby znów nie przyjeżdżał bo dopiero był i bilet i inne opłaty więc się nie opłaca.... taka idiotka nie wie że też przyczynia się do tego że mąż ją zdradzi ,bo w weekend pójdzie z kolega do klubu i się napiją a wtedy ****eczki się same kleją a jest ich tam ... i nawet nie wiecie jakie urodziwe , może inaczej mają kasę bo pracują i dbają o siebie . Czy wy wiecie jaka jest różnica miedzy żoną a taką laską , a no taka jak byś modelkę zobaczył z przeciętną polką .........
Mam taka prośbę do Pań co swoich mężów wysyłają za granicę albo jedzcie z nim albo niech nie jedzie wcale , i nigdy ale to nigdy nie wierzcie w jego słowa ile to ja kłamstw słyszałem jak dzwoni żona i się pyta czemu nie dzwoni. A to jest chory a to nie miał zasięgu , gotował obiad , był w kościele to najbardziej popularne