Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 46
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
rok po
Zdradzona przez mężarok po ... i powtórka z rozrywki
rok męki ... każdy kto tu jest wie czemu

to nie uleczalne ... przykro mi jeśli ktoś wierzy że jest inaczej
wiara, nadzieja, starania, rozmowy, zmiany, walka ... ułuda ... nic tego nie zmieni
zdradzacze nie doceniają co maja, szukają nie wiadomo czego
naiwność zakochanej kobiety nie ma granic i tu po raz kolejny mi przykro
teraz już wiem że to oni są największymi przegranymi
byłam czujna i budowałam już swój wolny świat dlatego teraz nie jest mi już tak ciężko
pozdrawiam wszystkich którzy dzielą ze mną ten sam los tu jest wsparcie tu nie jesteś sam :)
Komentarze
Deleted_User dnia luty 08 2014 21:20:28
naiwność zakochanej kobiety nie ma granic

Nie było aż tak skrajnie źle z tą naiwnością, skoro:
byłam czujna i budowałam już swój wolny świat dlatego teraz nie jest mi już tak ciężko

Dałaś szansę, olus123, nie wykorzystał, jego wybór, ale Ty masz prawdopodobnie poczucie, że więcej zrobić nie mogłaś, prawda?

Nie do końca się zgadzam, że należy wszystkich wiaro(u)łomnych włożyć do jednego wora z napisem "niereformowalni.

Deleted_User dnia luty 09 2014 09:18:03
Otworzyłam słoik dżemu...
Pyszny, domowy, truskawkowy...
I, co?
Na wierzchu pleśń. Rozścieliła się swą gumowatą bielą na całej powierzchni...
No, cóż, dżem wylądował w koszu.
Taki zepsuty dżem, to nasze związki po zdradzie...
Nie wystarczy zebrać pleśni, oczyścić z wierzchu.
To, że jej nie widać, nie znaczy, że jej nie ma.
Niestety, grzyb, w niewidoczny, jeszcze, sposób, zapuścił swoje korzenie po samo dno. Zatruł cały dżem.
I, tylko kwestia czasu, kiedy cały zacznie gnić...
Takie są nasze związki po.
Tej traumy nie da się zapomnieć. Pamięć zawsze będzie w nas. I zawsze będzie przeszkadzać. I zawsze wylezie.
To tyle tematem niedzielnego śniadania.
Idę zrobić...jajecznicę...Oby nie było zbuka...smiley

Deleted_User dnia luty 09 2014 11:38:50
Aveniuus, żeby tylko chodziło o takie kłopoty jak zepsuta żywność, to życie było by sielanką.

Metafora jakiej użyłaś ma ze względu na mykotoksyny produkowane przez grzyba ma fajne zastosowanie. Jeśli przyjąć, że zdrada jest taką pleśnią to w każdym lub prawie każdym słoiczku będzie ona inna, w każdym lub prawie każdym słoiczku będzie sobie rosła przez różny czas, w każdym lub prawie każdym słoiczku zatrucie toksynami zawartość nastąpi w różnym stopniu.

Po uwzględnieniu choćby tylko tych trzech powodów wyżej nie można uogólniać.

Są tacy którzy uważają, że przebrną i zdetoksykują związek po zdradzie, wkładają to ogrom pracy i w jakiś sposób im się udaje, czy to zależy od tego, czy zapleśniało trochę ? czy też proces trwał krótko ? Nie. Nie ma racjonalnego wytłumaczenia. Casus beli w dniu kiedy dowiadujemy się o zdradzie z reguły jest wymerdany z rozsądkiem bólem i wieloma niestety mało przyjemnymi uczuciami. Drugi biegun z całym kolorytem środka jest wyborem wyrzucenia tego spleśniałego dżemu do kosza. Kto ma rację okazuje się po czasie. W przypadku olus123 był to rok i cała misterna i wymagająca od niej heroicznego poświęcenia postawa, ogrom wyrzeczenia, praca nad sobą wylądowały na śmietniku.

Naiwność nie ma płci. Dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn. Czasem nazywa się to uspokojenia samopoczucia optymizmem bo przecież ma to taki świetny wydźwięk.

Oluś recydywy zdarzają się i tu trzeba dodać, niestety, pewnie żadna statystyka nie oddałaby modelu probalistycznego na ile przypadków nastąpi powtórka z rozrywki. Na łamach tego forum można wyczytać o recydywach również po ośmiu latach od pierwszej zdrady. W związku z powyższym mimo bólu i rozpaczy, może powinnaś dostrzec pozytyw własnego położenia. Straciłaś tylko rok i tak do tego podchodź.
Nie uogólniaj, że wszyscy, taki model Ci się trafił. Dobrze, ze wybrałaś postawę partnerskiego podejścia do rozwiązania problemu zdrady (tak mi wynika z tego króciutkiego wpisu). Wychodzi na to, że starałaś się (nie wiem z jakim udziałem gada), swoimi działaniami nie skierowałaś na rozwiązania za pomocą piekła, zimnego kubła czy innych z nazwy (a tak często się zdarza). Tego typu działania może i wstrząsają, ale w swoim czasie dają bardzo często odwrotny skutek, okres "krzesanego" na głowie zdradzacza zostaje w pamięci, (nie ważne, czy na to zasłużył i w jakim stopniu zasłużył) będzie zawsze negatywnym odczuciem (żaden człowiek nie lubi stawać w ogniu krytyki i będzie o nim zawsze pamiętał).
Osobiście uważam, ze zawsze należy spróbować, żeby nie mieć wątpliwości (choć istnieją tak oczywiste przypadki, że należy zwiewać bez chwili zastanawiania), że zrobiło się wszystko. Jednak niezależnie jaki ten "zapleśniały dżem" jest, (abstra****ąc od tego, że nikt nie zasłużył na to żeby być zdradzonym przez najbliższą, kochaną osobę), skłonny jestem podpisać się pod wypowiedziom eda w wątku mietly. (użył tak w kilku wersach dobrej analizy), po zdradzie nie ma wspólnej, radosnej, beztroskiej i szczęśliwej przyszłości (chodzi mi o spełnienie wszystkich składowych bezwarunkowo).

Deleted_User dnia luty 09 2014 12:36:45
teraz już wiem że to oni są największymi przegranymi
byłam czujna i budowałam już swój wolny świat dlatego teraz nie jest mi już tak ciężko

Olu na tym forum było juz kilka bardzo mądrych wypowiedzi, krótkich i zwięzłych oraz takich bardzo na temat- ty z tym swoim, wyżej zacytowanym przeze mnie, stwierdzeniem dołączyłaś właśnie do grona mądrych ludzi.

nie zmarnuj więc swojego "dorobku myślowego" i nie wracaj nigdy i pod żadnym pozorem do popaprańca- taki człowiek nie ma bowiem do zaoferowania niczego dobrego ani dla ciebie, ani dla żadnej innej kobiety.
Jeśli któraś uważa, że ja się mylę, to proszę bardzo- wystarczy zakręcić sie koło jakiegoś haremowego i szybko przekonać się na własnej skórze czym pachnie tego rodzaju znajomość.
Olu wszystkiego dobrego- przede wszystkim konsekwencji i stanowczości ci życzę.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Straż pożarna Bełchatów
www.ospbelchow.bulok.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Mąż zdradził i twier...
Zdrada po 10 latach ...
Zdrada
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info