Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 51
Użytkownicy Online: OnaTaPani, bacia47, Marciniks

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
nie umiem sobie z tym poradzić
Zdradzony przez żonęWitam,

Pół roku temu dowiedziałem się sprawdzając telefon zony że spotyka się od kilku tygodni z innym mężczyzną. Zona przyznała się że dwa razy uprawiała z nim seks.
Zapewniała że to koniec, że jest jej żal, że przeprasza itd.
Od tamtego czasu zacząłem wariować. Zero zaufania i ciągłe sprawdzanie czy to już koniec. Wieczne awantury i wypominanie. Sprawdzanie telefonu, kont mailowych itp.
Dwa miesiące później znalazłem druga kartę sim z której moja żona kontaktowała się nadal z "byłym" kochankiem. I znowu przeprosiny, że do niczego nie doszło, że nic się nie stało. Kolejny raz przechodziłem piekło i starałem się wybaczyć. Ale nie potrafiłem tak po prostu. ciągle się kłóciłem, szpiegowałem itd. To nas oboje wykończyło.
Po jakimś czasie było łatwiej ale dalej szpiegowałem czy to już koniec.
I znowu znalazłem kolejną kartę sim i historia się powtarza.
Znów mocno cierpię, żona wmawia mi że to tylko smsy i rozmowy ale dla mnie to też zdrada. Bo przecież wcześniej uprawiała z nim seks. W końcu znowu próbuję się z tego podnieść, oczywiście ciągłe awantury, wypominania.
Żona obiecuje kolejny raz że wszystko już naprawi, że już skończyła..
Kilka dni temu dowiedziałem się że w styczniu żona flirtowała z młodszym od siebie o 12 lat (ale już innym) mężczyzną na fb. Przeczytałem zapis kilku rozmów z których jasno wynika że były dwuznaczne rozmowy o wspólnym seksie, pieszczotach itp.
Zona nie chce komentować i wytłumaczyć się z tego. Twierdzi że nic się nie stało.

Jestem załamany, nie umiem ułożyć sobie tego w głowie.
Mamy z żoną dwójkę wspaniałych dzieci. Chciałbym aby miały pełną rodzinę ale już nie daję rady. Moja żona mówi że mnie kocha że chce kolejna szansę. Jednocześnie ja czuję się już tym tak zmęczony.
Najgorsze w tym jest to że ona nie rozumie mnie. Nie daje mi poczucia bezpieczeństwa, nadal ma tajemnice, ciągle smsuje (niby z koleżankami). Nie poświęca mi czasu żeby pomóc przez to przejść. Zostawiła mnie z tym samego mówiąc że muszę sobie z tym poradzić i zdecydować czego chcę. Nawet nie potrafi zrezygnować z wyjść na dyskoteki z koleżankami, twierdząc że nic złego nie robi.

Spodziewam się że niektórzy nazwą mnie cieniasem, ale ja nadal kocham żonę i chyba już teraz tylko ze względu na dzieci staram się uratować małżeństwo.

Jednak nie potrafię dotrzeć do żony. Nie rozumie mnie i mojego cierpienia.

Pozdrawiam i proszę o wsparcie i komentarze
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
mietla dnia luty 06 2014 14:35:34
ile jeszcze zamierzasz wybaczać kolejne zdrady? Ona z tym nie skończy to pewne- zobacz ile razy już złapałeś Ją na kłamstwie i dalej "wierzysz" w jej zapewnienia,że to ostatni raz...

ed65 dnia luty 06 2014 15:35:43
Witam wszystkich
Tym razem nie będzie długiego wywodu.
Tomekhalle
No cóż, masz tak jak masz, bo się nie szanujesz.
Bo dajesz jej na to przyzwolenie.
A skoro tak, to niby dlaczego ona ma Ciebie szanować.
Wbij sobie do głowy. Ona Ciebie nie kocha. Jesteś tylko jej bankomatem. I zakoduj sobie jeszcze to :
****, to zawód.
Qrestwo, to charakter.
Uwierz,
Będzie kolejna karta SIM, kolejny posuwacz i tak w nieskończoność.
Tomekhalle
Mężczyzna wieku nie ma. Albo nim jest, albo nie.
Twoje życie, Twoje decyzje.
Skoro nie potrafisz qrwiszona sprowadzić na ziemię, dalej toleruj jej wyskoki.

Pytasz się, co zrobić? Ty to doskonale wiesz.
Ale chcesz usłyszeć, że ona zrozumie.
Nie, tego tutaj od nas nie uslyszysz.
Zbierz dowody jej qrestwa, prawnik i kopen w doopen.
Zabezpiecz finanse, odetnij ją od Twoich pieniędzy.
Danie jednej szansy, to naiwność.
Ale kolejnych, to skrajna głupota. Choć na usta ciśnie mi się mocniejsze słowo.
Chcesz takiego życia, to dalej jej wybaczaj, pozwalaj jej na balowanie z "koleżankami", toleruj każde jej kłamstwo, każdą nową kartę SIM. .
No bo przecież tak bardzo ją kochasz.
Tylko wiedz jedno.
Raczej prędzej niż później staniesz się wrakiem człowieka.
I wyladujesz w pokoju bez klamek. A wtedy na pewno dzieci nie zobaczysz.
Wybieraj.
U nie gadaj, że nie dasz rady tej qrewny wykopać.
Bo granicę między tym, co możliwe a tym co nie wyznacza siła naszej determinacji.
Masz szansę na ułożenie sobie życia na nowo. Wszystko jednak jest w Twoich rękach.
Pozdrawiam.

10128 dnia luty 06 2014 16:33:43
Tak jesteś cieniasem inawet nie ma po co coś Ci radzić bo i takpostąpisz jak ..Cienias.

Ale trzymaj się, może kiedyś zrozumiesz że nawet facet który kocha ma honor.

torf dnia luty 06 2014 16:36:22
Chłopie porządek i to jak najszybszy masz zrobić rodzine powiadomić a gnoja u****ić...........cieniasem to jesteś dla niej nie dla nas

muczi dnia luty 06 2014 18:12:29
tomekhalle, to, że kochasz swoją żonę nie daje jej przyzwolenia na robienie z Ciebie debila. Albo kopnij ją w **** i złóż pozew rozwodowy albo przynajmniej postaw jej ultimatum- zostajesz z nią, ale NA TWOICH WARUNKACH. Jeśli dalej będziesz znajdował dowody zdrady, nie ma sensu dawanie kolejnych szans. Nie pozwól robić z siebie kretyna. Nie dawaj sobie w kaszę dmuchać, bo jeszcze bardziej wejdzie Ci na głowę.
Pozdrawiam i trzymam kciuki smiley

mikolaj29 dnia luty 06 2014 18:48:35
zdradziła raz, następnie dalej z nim się kontaktowała (jak myślisz na pogawędkach się skończyło? wątpię), po wyjściu na jaw prawdy nie przestała tego robić, następnie okazuje się że kręciła z innym i Ty mimo tylu dowodów na jej niewierność, na jej brak szacunku wobec Ciebie cały czas nadstawiasz twarz? ile można?
powiedz rodzinie, niech wszyscy wiedzą co ona wyprawia, wyrzuć ją z domu na jakiś czas, niech udowodni że chce ratować wasz związek dzięki czemu też niech wie że nie dasz sobą pomiatać.
jak nie zrobisz nic, to ona dalej będzie dawać na boku a Ty będziesz przy niej siedział tylko po cholerę?

Deleted_User dnia luty 06 2014 20:30:14
szczerze mówiąć, jedyna sensowna rada należy do Eda... Nie po to Tomek napisał, żebyście po nim jechali, potrzebuje pomocy i wsparcia... Tak, jest cieniasem bo kocha, bo czuje ból i cierpi..
Tomku, krótkie cięcia, choć najbardziej bolą, są najlepsze, bo po nich najszybciej przychodzi gojenie ran... Im dłużej ranisz, tym dłużej stan zapalny trwa... NIe pozwól, by ostra choroba zamieniła się w przewlekłą... Ja jestem po takim cięciu. Nie, nie jest łatwo, ale krok po kroku odzyskuję siebie, z szacunkiem patrze w lustro... Dałam szansę, ale jak mówią mądrzy, na drugą szansę nie zasługują ci, którzy nie skorzystali z pierwszej... Trzymaj się, pamiętaj- i dla Ciebie zaświeci słońce... Najpierw będzie ciemne, zachmurzone, ale z dnie na dzięn odzysk blask...

zgryzolowaty dnia luty 07 2014 04:23:55
panie kolego, przeczytaj pan eda, uważnie, powoli...a potem przemyśl zawarte tezy i zacznij pan działać... to tyle i aż tyle

ed65 dnia luty 07 2014 07:39:31
Dzień dobry wszystkim

Tomek
Sorki, że tak ostro piszemy, ale Twoje postępowanie to prosta droga do Twojej klęski.
Zostawiła mnie z tym samego mówiąc że muszę sobie z tym poradzić i zdecydować czego chcę.

Po tych jej słowach, gdyby na mnie trafiła, to dostała by w pakiecie :
Pozew o rozwód z orzeczeniem jej winy.
A następnie 5 minut by się spakować i zabrać swoje rzeczy.

Wiem, że ją kochasz, że chcesz aby Twoje dzieci miały pełną rodzinę.
Jednak dobrze pojmowane dobro dzieci, to wzajemnie kochający i szanujący się nawzajem ich rodzice.
To rodzina przez duże R.
Tam gdzie jest miłość, szczerość, szacunek, tam dzieci są szczęśliwe.
Bo mają nie tylko wzorzec rodziny, ale mają zapewnione to co dla nich jest najważniejsze.
Miłość i poczucie bezpieczeństwa.

Tomek
To musisz zapamiętać na całe życie
O miłość się nie błaga, nie prosi ani nie żebra. A do miłości nikogo się nie zmusi.
Mądra miłość nie pozwala na wszystko tym, których tak bardzo kochamy.
Wymaga od nas stanowczość i konsekwencji.
U Ciebie nie ma nic z tego, co powyżej napisałem.

Twoja miłość jest jednokierunkowa.
Naprawdę kochasz wyłącznie Ty.
Jej słowa Kocham Cię w świetle faktów wręcz są napluciem Tobie w twarz.
Ktoś, kto naprawdę kocha, nie zdradzi.
Kto na prawdę kocha, nie przyczynia się do bólu i cierpienia osoby, której deklaruje miłość.
Czy ona Ciebie nie kocha?
Pomyśl, czy tak jak ona postępuje, postępuje osoba kochajaca?

Tomku,
Czas na zmiany w Twoim życiu. Uczyniłeś priorytet, swój świat z osoby dla której jesteś tylko opcją.
Z osoby, która nie tylko nie zasługuje na Twoją miłość.
Ona nie zasługuje przede wszystkim na zaszczyt bycia Twoją żoną.

To już napisała Adanuta.
Zawsze lepsze jest krótkie, bolesne cięcie niż cierpienie bez końca.
Kompletnie nie wierz jej w nic, co do Ciebie mówi. Jej czyny mówią same za siebie.
Stań się dla niej kompletnie przeźroczysty.
Skup się wyłącznie na sobie i dzieciach.
Jeżeli masz dowody jej qrestwa, to je powiel, a oryginały dobrze zabezpiecz.
Skonsultuj je z prawnikiem.
Składaj papiery o rozwód z orzeczeniem jej winy.
Ratuj siebie, bo tutaj nie co ratować czegoś, co i tak nie istnieje.
Jesteś na wojnie wypowiedzianej Tobie bez żadnego ostrzeżenia.
Im szybciej to do Ciebie dotrze, tym szybciej staniesz pewnie na własnych nogach.

To co Ty uważasz za małżeństwo już dawno nie istnieje
Ona jest z Tobą wyłącznie dlatego, że jej to pasuje. Nie ma zamiaru dobrowolnie dać się odciąć od bankomatu, jakim dla niej jeszcze jesteś.
Ona baluje, a Ty opiekujesz się dziećmi.
Ty zapewniasz jej wygodne życie, utrzymujesz ją i rodzinę.
Czy ktoś by z takiego życia dobrowolnie zrezygnował?
Jest w dodatku cwana.
Doskonale zdaje sobie sprawę jak silne jest Twoje uczucie do niej, jak zależy Tobie na rodzinie.
Dlatego decyzję co dalej z Waszym małżeństwem spycha na Ciebie.
W razie czego to nie ona się z Tobą rozstaje.
To przecież Ty to zrobiłeś.
Pogrywa z Tobą jak z dzieckiem.
Ale to Ty jej na to pozwalasz.

Tomek,
Nie bój się, bo Ty nic złego nie zrobiłeś. Wręcz zrobiłeś wszystko, aby ratować rodzinę.
Nie daj się obarczyć winą za jej qrestwo.
To była wyłącznie jej decyzja. Jest istotą posiadającą mózg.
Nic i nikt jej nie zwolnił z myślenia.
Jesteś wartosciowym, młodym jeszcze facetem.
Tylko akurat trafiłeś na lafiryndę.
Nie marnuj sobie życia, daj sobie szansę na nowe lepsze życie.
Dookoła Ciebie jest mnóstwo wartościowych kobiet, dla których miłość, szczerość i szacunek to nie wyswiechtane slogany.
Twoja qrewna to nie jest jedyna kobieta na tej planecie.
Jednak to jest Twoje życie.
I to wyłącznie Ty poniesiesz konsekwencje każdej decyzji, jakakolwiek by ona nie była.

Jednak musimy pamiętać, że czasem trzeba podjąć bolesne w tym momencie decyzję ale w ten sposób dajemy sobie szansę na bycie z kimś, kto odwzajemni nasze uczucie, kto na naszą miłość zasługuje.

Co jednak zrobisz - Ty decydujesz.
Miłego dnia życzę.

Komentarz doklejony:
Tomek.
Bernard Show powiedział bardzo mądre i jakże celne zdanie:
Chcesz zrozumieć to co mówi do Ciebie kobieta, to nie słuchaj tego co mówi, lecz uważnie obserwuj jej zachowanie. Ono mówi więcej niż wszystkie jej wypowiedziane słowa razem wzięte.

Deleted_User dnia luty 09 2014 11:17:36
Witam,

Dziękuję wszystkim za przeczytanie mojego posta i cenne wypowiedzi.

Tak naprawdę macie racje mówiąc że wiem doskonale co należy zrobić. Tylko podjęcie tej decyzji (dla mnie najtrudniejszej) odwlekam już kilka miesięcy. Jednak nie ma sensu dawanie kolejnych szans bo mnie to już totalnie zrujnowało. A wszystkie szanse nie zostały wykorzystane.
Jestem już pewny że nie ma innej drogi i muszę zacząć działać, a dzięki Waszym słowom jest chyba trochę łatwiej.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam wszystkich.
Tomek

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Nie umiem zaufać nowemu partnerowi
Jak sobie z tym poradzić
Nie radzę sobie - poradźcie coś, proszę.
Ratować to czy dać sobie spokój?
Jak sobie poradzić z myślą, że się kogoś zdradziło?
Jak sobie z tym poradzić?
jak znalesc w sobie siłe ?
Jak poradzić sobie z Jego zdradami?
Poradzcie mi jak sobie dalej radzic
Nie radzę sobie sam ze sobą
nie umiem sobie poradzic
wątpliwości - nie potrafię sobie poradzić. ..
Ja mu wybaczyłam, ale On nie może sobie wybaczyć
zastaniawiąjące , jak sobie odpowiedzieć?
jak poradzić sobie z bólem? /amor/
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info