Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ leon_123

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 64
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
klasyk
Zdradzona przez mężajestem już u kresu sił. Dwa tygodnie temu dowiedziałam się, że mąż mnie zdradza. Jesteśmy małżeństwem z 15 letnim stażem i mamy dwie córki.(14 i 10 lat) . Zawsze byliśmy zgodnym, dobrym małżeństwem. Romans męża nie trwał długo, Ok trzech miesięcy. Mąż przyznał się do niego, gdyż jak mówi, nie dawał już sobie rady. Po trzech nieprzespanych nocach i rozmowach do rana, mąż postanowił zostać w domu, a ja postanowiłam dać mu szansę. problem w tym, że mąż zaangażował się uczuciowo. mówi ,że zranił nie tylko mnie, ale i tamtą kobietę, że myśli o niej, a nawet dzwonił. mówi, że się z nią nie widział. Problem jest jeszcze taki, że mimo iż zadeklarował chęć zostania w domu, widzę, że nie do końca w nim jest. Często się zamyśla, nie odzywa, zamyka w sobie, nie śpi w nocy. Ja chciałabym, żeby było "normalnie", że skoro zadeklarował ze zostaje, to że wszystko wróci do normy. Wiem, że tak się nie da... Ale to takie trudne. Poza tym mąż dużo pracuje. Kiedy wychodzi z domu, ja wyobrażam sobie, że zaraz do niej dzwoni, jedzie... Nie daję sobie Z tym rady. Dzwonię do niego często i czuję się jak szpieg, a wiem, że to nie pomaga. Chciałabym, żeby mówił mi, że chce zostać ze mną, że jest tego pewien... Boję się, że za miesiąc przyjdzie i powie "przepraszam, starałem się, ale nie mogę" To by mnie zabiło. Trudno mi zrozumieć, że był gotów odejść, zostawiając 15 lat naszego życia, dla trzy miesięcznego romansu.

Komentarze
Strona 1 z 16 1 2 3 4 > >>
Fenix dnia grudzień 21 2013 08:38:17
Ada , mąż wg mnie złożył deklaracje bez pokrycia
Twierdzi , że to był błą , że nie mógł kryć tego
To rozumiem , popełnił błąd próbuje go naprawić
Ale dalszego postępowania nie
Zerwał z nią więc podstawowa zasada to zero kontaktu
Chciał być z Tobą , co go obchodzi ona?
Ciebie nie zranił?

Widzisz sama piszesz , że nie ma go duchem w domu
A to nie jest przeciez to czego oczekujesz po zdradzie

Może pomyśl o pogrzebaniu w jego komórce i lapku
Twoje obawy mogą być w pełni uzasadnione , tutaj już było wiele takich historii , że zdradzacz deklarował miłośc i chęć bycia z rodziną , a na boku kręcił dalej

Jego kontakt z ta panią powinien zostać całkiem zerwany , ona wiedziała w co się pcha wdając się w romans z żonatym
Nie Ty masz starać się o Was , to on ma to zrobić
Owszem możesz mu pomóc , ale nie wolno Ci wybaczyć od ręki bez rozmów o tym
wybaczanie zdrady i każdego innego oszustwa jest procesem długotrwałym i bolesnym
I o ile dobrze pamiętam każdy z nas bardzo chciał żeby wszystko było najdawniej , ale niestety już nie będzie

Wiesz to jakby stłuc szklanke i poskładać ją na nowo smileysmileynie da się

Nie ufasz mu i to jest też naturalne , szukasz potwierdzenia że kocha
a nie powinnaś , to on spieprzył sprawę nie Ty , to on ma pokazać że zasługuje na drugą szansę
Szansę którą TY dałaś mu bez żadnych warunków , ot tak z buta
Przemyśl to co napisałam

Nox dnia grudzień 21 2013 09:13:21
trzy miesięczny romans to chyba za krótki okres by mieć aż takie wyrzuty sumienia co do skrzywdzenia kochanki.Może to trwało dłużej!!! ,może jej obiecywał rozwód i szczęście na wieki a teraz jej mówi że dzieci za małe że muszą poczekać.Może kłamie was obie.Ciałem jest w domu ale chyba się zakochał.Nie wiem czy twoja zgoda na bylejakość coś da.Chyba jakiś wstrząs mógłby pomóc pod warunkiem że to początkowa fascynacja.Czy sprawdzałaś to co mówi mąż/telefon,komputer/wiesz kim jest ta kobieta?

mii dnia grudzień 21 2013 14:53:21
Witaj
Trzy miesiące to rzeczywiście niezbyt długi czas....i czy ten czas jest prawdziwy? Powiem Ci tak, mój mąż obiecywał ze zerwie wszystkie kontakty, nawet zrywał je przy mnie przez telefon...smiley aż trzy razy... Rozumiesz trzy razy....wtedy tego jakoś nie zauważyłam. Tez był obecny nieprzytomny, zaangażowany w tamten związek, mówił, ze nie jest aż takim sk......m, żeby zerwać tak z nią od razu..... We wszystko wierzyłam , bo chciałam....
Jeżeli on nie poczuje, ze coś sie stało, ze Cię traci, ze traci rodzinę, to będzie sie tak jeszcze długo zbierał, do zakończenia tamtej ,,znajomosci" i wyjdzie jeszcze na to , ze to on jest nieszczęśliwy w całej tej historii.
Nie jestem przeciwna dawania szansy, osobie która zdradza, wręcz przeciwnie, uważam, ze jak sie nie da takiej szansy to można przez całe życie żałować. Jednak, trzeba postawić twarde warunki i być konsekwentnym .Inaczej on Ciebie nie będzie szanował już nigdy, nie zrozumie ze zrobiłcos strasznego, ze Cię poprostu zabija.
Jeżeli decyduje sie zostać z Tobą, to żadnych kontaktów z nią ....i sprawdzaj go na każdym kroku, bo osoby które dostają druga szanse, a nie bardzo maja ochotę z nie korzystać, to potrafią jeszcze bardziej kłamać i oszukiwać niż to robili dotychczas.
To on musi sie starać żeby odzyskać Twoje zaufanie, nie Ty.....

Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki. :-)

Deleted_User dnia grudzień 21 2013 15:05:00
Wszystko co napisaliście to prawda, wiem o tym. A jednak tak trudno się zdecydować na krótkie cięcie... Telefon ostentacyjnie zostawia na widoku, miał drugi, specjalnie dla niej, który przy mnie zniszczył, ale wiem, że w dzisiejszych czasach to nic nie znaczy... mam taki mętlik w głowie...smiley:

mii dnia grudzień 21 2013 15:17:18
Wiem, co czujesz. Ja tez nie mogłam sie zdecydować na krótkie cięcie, nie miałam na to siły, teraz wiem , ze tak trzeba. Ze to może wyjść na dobre dla związku. Napewno musisz postarać sie uspokoić, chociaż wiem ze to brzmi bezsensownie, ale tak naprawdę jest. Narazie to emocje, rozpacz u Ciebie, bo to przecież dopiero co sie wydało.... I żadnych ważnych decyzji teraz nie jesteś w stanie podjąć. Może uda Ci sie zostawić z nim dzieci i wyjechać gdzieś chociaż na krótko, żeby na spokojnie to przemyśleć, żeby choć trochę opadły emocje, mi to pomogło...

agnieszka19752 dnia grudzień 21 2013 17:57:51
Ada mój mąż powiedziała mi o swojej zdradzie po tygodniu odkąd to się stało a znał tą kobietę miesiąc i też się zadurzył może zauroczył więc trzy miesiące to moim zdaniem długo aby nawiązała się miłość. Mój mąż powiedział mi o tym tak szybko bo też nie wiedział co ma zrobić i nie chciał ciągnąć na 2 fronty co nie zmienia faktu że tamtej naobiecywał że mnie zostawi i z nią będzie układał sobie nowe życie. W dniu w którym mi o tym powiedział a raczej nocy nie wiedział co ma robić czy zostać ze mną czy jechać do tej lafiryndy ja płakałam pytałam a on mi cały czas odpowiadał że nie wie. Finalnie został ze mną powiedział mi o tym dopiero rano po rozmowie ze swoją siostrą(wezwałam ją na ratunek ). Dlatego musisz postawić sprawę na ostrzu noża. Twój mąż musi teraz ciebie przepraszać i pokazać że popełnił błąd i że naprawdę chce o ciebie walczyć a nie być nieobecnym. Ja nawet nie chce myśleć jak ty się teraz czujesz bo ból rozrywa mi serce. Tak bardzo ci współczuję. Wiem jak ja się czułam kiedy nie wiedziałam na czym stoję, ten ból jest po prostu nie do opisania. Mój mąż pomimo tego że twierdził że mnie zdradził ponieważ się w niej zakochał to jakoś ta miłość bardzo szybko wyparowała( może dlatego że la......da okazała się straszną zołzą i dzięki bogu) teraz widzę że został ze mną bo naprawdę mnie kocha i daje mi to odczuć na każdym kroku. I u Ciebie też musi tak być Ty musisz widzieć że on chce bo inaczej się wykończysz dziewczyno . Trzymam za Ciebie kciuki i z całego serca życzę wytrwałości i powodzenia.

Deleted_User dnia grudzień 21 2013 18:11:48
Agnieszka- mój początek był taki sam jak twój, na początku też nie wiedział czy zostać czy iść. Też płakałam, pytałam, on nie wiedział. Potem jak postanowił zostać, był cudny. Wyjechaliśmy na weekend razem, żeby uciec, było super, ale teraz znów widzę... Niby jest ok, ale jak pytam czy jest pewien swojej decyzji to mówi, że mam nie dręczyć jego i siebie. A ja... cały czas jestem na tabletkach uspakajających, jestem kłębkiem nerwów. dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, tak dobrze wiedzieć ,że ktoś rozumie co czuję. W rodzinie na razie nikt nie wie co się dzieję...

Deleted_User dnia grudzień 21 2013 18:29:51
Jacy oni biedni,jedną nóżką tu, drugą tam. Cierpią- niesamowite. Proszą o niedręczenie jednocześnie dręczą żonę i posypują jej cierpienie solą.
Skąd się biorą tacy ludzie bez honoru, bez empatii.
Jeżeli żona oferuje mu cenną rzecz jaką jest wybaczenie, a on z nią został i dalej kwęka,stęka , cierpi-to ta żona powinna zasadzić mu takiego kopa ,żeby pofrunął lotem koszącym. Mięczak.

Kik dnia grudzień 21 2013 20:03:47
lisbet nic dodaćsmiley

Marta74 dnia grudzień 21 2013 20:15:35
Ada,

Pamiętam te uczucia... smiley
Ja też zalogowałam się tu po dwóch tygodniach od odkrycia i... czułam olbrzymi niepokój, co On robi, kiedy zostaje na noc w pracy...
Jak się okazało w Jego przypadku słusznie...
To niestety możliwe, że Twój mąż nadal kłamie i oszukuje...smiley

Ja z zasady nie oceniam ludzi kategorycznie, ale myślę, że Twój mąż rzeczywiście może być teraz nieszczęśliwy, rozdarty (mój mąż mówi, że nie był sobą, żył jakby w innym świecie, w matrixie, jakby był uzależniony od narkotyku), ale sam jest sobie winny i musi ponieść konsekwencje swoich błędów.
Myślę, że rzeczywiście najlepiej, żeby zobaczył Twoją siłę i konsekwencję.
Niech się zorientuje, jak bardzo Cię zranił i co może stracić, jeśli się nie obudzi. Być może porządny kopniak w cztery litery by Go obudził...

A Ty zadbaj o siebie, kochana!!!
Szukaj wsparcia - w swoim otoczeniu i na forum.
Masz z kim pogadać w realu...?
Wyrzucaj z siebie, co czujesz, nie tłamś tego w sobie...
Jesteś z pewnością wiele wartą cudowną matką, żoną i kochanką smiley a że niektórym facetom w wieku średnim (wiem, że nie tylko facetom i nie tylko w tym wieku smiley ) odbija - na to nic nie poradzimy...
Spróbuj nie koncentrować się na tym, co On robi, tylko szukaj sposobu, żeby to On poczuł niepewność i zagrożenie, że zaraz może stracić Ciebie...
Może rzeczywiście Twój wyjazd byłby dobrym pomysłem...
Musisz utwierdzać się w przekonaniu o własnej wartości i być pewna, że dasz sobie radę, co by się nie wydarzyło - żyjąc z Nim ,czy bez Niego! smiley
Jeśli On nie przejrzy na oczy i wybierze inną opcję, to może nawet będzie Ci łatwiej, bo jeśli zostaniecie razem, to niestety czeka Was trudna droga przez piekło... Ale my ten gorący okres przetrwaliśmy i... Ty też dasz radę!!!
Trzymaj się!!! smiley

Strona 1 z 16 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Jak zerwać
www.zrywamy.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada
Mąż zdradził i twier...
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Zdrada po 10 latach ...
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info