Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ leon_123

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 63
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Jak mam mu wybaczyć ??? Czy on tego chce?
Zdradzona przez mężaMuszę się wygadać i podjąć jakąś decyzję, bo sama już nie wiem co mam robić.

Po 15 latach małżeństwa mąż mnie zdradził. Pocieszył się nie cały miesiąc po moim wyjeździe za granicę. Dowiedziałam się o tym ponad 2 m-ce po fakcie. Najgorsze jest to, że nie tylko tą zdradą mnie zranił. Zacznę jednak od początku.

Mój mąż "zakochał się" we mnie na nowo w momencie jak dowiedział się o moim wyjeździe za granicę. Zaczął się zachowywać jak zakochany uczniak: wyznania, komplementy, kolacyjki, spacery. Jednak na wszelki wypadek przy użyciu programu dekodującego przeszukał mój komputer. Znalazł różne rozmowy, nie koniecznie grzeczne. Wpadł w szał i pobiegł do moich rodziców, żeby to czytali.

Zawiodłam jego zaufanie... Wyjaśniłam mu, że była to tylko zabawa, zabicie nudy. Nie wiem czy zrozumiał, uwierzył, ale ja robiłam wszystko, żeby nie poczuł się zagrożony. I było cudownie, przynajmniej ja tak myślałam.

Potem wyjechałam na 3 m-ce do pracy. Jednak przez ten czas oprócz rozmów o miłości i tęsknocie, były też takie w których zarzucał mi niewierność, kłamstwo, nielojalność. Kilka razy kończył nasze małżeństwo, bo on nie może dłużej tego znosić. Wydzwaniał i żądał mojej obecności na skypie o każdej porze, jak nie mogłam - "odchodził".

Znosiłam to, bo czułam się winna, po tym jak zawiodłam jego zaufanie. Do tego się posunął, że pozakładał: fikcyjne konto na gg, adres, e-mail i kupił kartę z nowym numerem telefonu i jako inne mężczyzna próbował mi wmówić, że się we mnie zakochał i bardzo chce się ze mną spotykać. Ciągną to kilka tygodni pomimo, że jasno mu przedstawiłąm swoje stanowisko, że mnie to nie interesuje (przyznał się, że to on, gdy umówiłam sie z nim na kawę)

O zdradzie poinformował mnie dzień po moim powrocie (jego nie było już w domu, pojechał do pracy- za granicę). Oczywiście zrobił to uprzednio oskarżając mnie kolejny raz o "puszczanie się". Jednak na początku okłamał mnie, co do osoby z którą to zrobił. Przyparty do muru wyznał, że tą osobę kiedyś spotkałam. Twierdził, że to nieplanowany "jednorazowy wyskok", ale wiele faktów temu zaprzecza.

Boli mnie, że pomimo, iż on był winny, przez ten czas robił ze mnie szmatę, alkoholiczkę, wyrodną matkę. Boli wyrachowanie, bezczelność i przebiegłość.
Boli, że w międzyczasie przyjechał do mnie i wpakował mi się do łóżka, jak gdyby nigdy nic.

Nie wierzę już w jego miłość, bo osoby kochane chroni się przed bólem i cierpieniem. On mnie tym obarczył kilkukrotnie. I wciąż zdarza mu się atakować. Gdyby mnie kochał, nie wlazłby do łóżka pierwszej, która na niego spojrzała, nie poniżał, nie oskarżał, nie okłamywał.

Przed oczami mam obrazy z tą dwójką i robi mi się nie dobrze. Na początku jeszcze czułam się winna temu, ale teraz czuję bunt... wolałąbym, żeby zabawiał się przez internat z dziesięcioma niż z jedną spał w realu. Jednak mamy rodzinę i nie wiem co robić.

Nie mogę zrozumieć: dlaczego mnie tak atakował i oskarżał, skoro sam był winny??? Oskarżał mnie o wszystko co sam robił i się wściekał o to... gdzie tu sens? Najpierw przeprasza, potem atakuje - więc czuje się winny, czy skrzywdzony? Zgłupiałam już od tego....
Jak dalej żyć? Czy dać mu szansę, nam szansę???

Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia listopad 19 2013 23:22:24
,,Znalazł różne rozmowy, nie koniecznie grzeczne."
Co znalazł? Tutaj chyba pies pogrzebany....

Deleted_User dnia listopad 19 2013 23:30:26
kika, wlasnie, do zobaczyl? Poza tym, czy jestes pewna ze cie zdradzil?

Deleted_User dnia listopad 19 2013 23:39:50
Tylko zabawa, zabicie nudy - precyzuj jak sie zabawiłaś i zabijałaś nudę. Tak chroniłaś go przed bólem i cierpieniem? Trzeba wleźć do do łóżka, aby zdradzić? Na moje oko - facet desperat. Szukał odwetu. Nie pochwalam. Kto nakręcił tę spręzynę zdrady? Czy czasami nie ty?

Deleted_User dnia listopad 19 2013 23:47:58
wolałąbym, żeby zabawiał się przez internat z dziesięcioma niż z jedną spał w realu.
o tu chyba jet pies pogrzebany- kika76 co ty tam nawywijałaś w internecie? Mam wrażenie że chcesz nas przekonać że internetowe zdrady są czymś łagodniejszym i łatwiej przyswajalnym niz zdrada w realu.
Lepiej sprecyzuj co takiego wyczytał Twój mąż i dlaczego Ty to bagatelizujesz (zabawa, zabicie nudy)?

B52 dnia listopad 20 2013 06:25:02
Ha- nawarzyłaś piwa? Pij!Facet po tym co poczytał, wie, że go zdradzałaś(nie jest wazne jak naprawdę było) i szaleje.Potem wyjazd pogłębił jego ogląd sytuacji.Konta, portale-odreagowanie.Czy naprawdęzdradził ? 50/50.Ale zrobi to, bo widać, że nieźle mu to co poczytał dopiekło.

Deleted_User dnia listopad 20 2013 07:21:49
Twoj maz zachowuje sie histerycznie i irracjonalnie bo bardzo go zranilas,te zachowania sa typowe.Kocha Cie i nienawidzi,wiec szaleje.Nie rob z siebie skrzywdzonego niewiniatka bo Ty namotalas caly ten bajzel.Wlazl komus do lozka dlatego ze kocha i myslal ze mu to pomoze.Gdybys mu byla obojetna po prostu olalby cala sprawe.Napisalas-to co robilas to zabicie nudy,co oznacza ze w Waszym zwiazku nie jest najlepiej.Musicie porozmawiac szczerze i uczciwie,i oboje bardzo starac sie to poukladac,latwo nie bedzie.

Deleted_User dnia listopad 20 2013 07:59:34
1. nie nakręcajcie się. Oprócz rozmów o wszystkim (również czasem o seksie) nic tam nie zobaczył
2.jestem pewna, że zdradził, bo mi o tym powiedział, potwierdziła to jego kochanka
3.nie bagatelizuję sprawy internetu, gdyby tak było, to słowem bym o tym nie wspomniała, poza tym pisałam, że znosiłam z pokorą jego ciągłe ataki, bo wiedziałam, że zawiodłam
4.widzę, że łatwo znalazłyście dla niego wytłumaczenie, a mnie osądziłyście......czyli mój mąż ma rację, że żona co nie zrobi to ****, mężowi jednak można wszystko
5.Dzięki Alfama, za rzeczowe i mądre podejście do tematu

Deleted_User dnia listopad 20 2013 10:24:16
Do tego się posunął, że pozakładał: fikcyjne konto na gg, adres, e-mail i kupił kartę z nowym numerem telefonu i jako inne mężczyzna próbował mi wmówić, że się we mnie zakochał i bardzo chce się ze mną spotykać. Ciągną to kilka tygodni pomimo, że jasno mu przedstawiłąm swoje stanowisko, że mnie to nie interesuje
Widzisz? ON ciagnal to kilka tygodni, a CIEBIE to nie interesowalo... Chyba jednak cie to interesowalo, skoro go nie zablokowalas a utrzymywalas kontakt z "nieznajomym".
Jego zdrada to wedlug mnie wynik twojej dzialalnosci. W waszym malzenstwie nie dzialo sie dobrze, jestem takiego samego zdania jak Alfama. Najlepiej byloby jakbyscie sie rozstali. I wiem co mowie, w tej chwili oboje musicie dojsc ze soba do ladu. On cie jednak zdradzil i za to musi zostac ukarany. Ja nie mowie ze od razu rozwod ale separacja, nawet na tydzien, czasami dziala cuda. Poza tym rozmowy, rozmowy, rozmowy. Musicie to przemielic tysiac razy, i on i ty, gdyby cie rzeczywiscie nie kochal, juz by z toba nie rozmawial.

Deleted_User dnia listopad 20 2013 12:53:25
Dziękuję Barbaro za opinię i pragnę wyjaśnić, że w kontakcie z "nieznajomym" nie padło ani jedno słowo, że jestem nim zainteresowana. Przeciwnie, mówiłam mu że mam dzieci i męża, że go kocham. Gdy zaczął być natarczywy, wyłączałam komunikatory. Poza tym mówiłam mężowi, że przyczepił się taki "gość", bo pytał, dlaczego wciąz mam wyłączone GG.
A co do separacji, to ją poniekąd mamy, bo jak wróciłam do domu to jego już nie było (wyjechał za granicę), a o zajściu poinformował mnie telefonicznie. Nawet porozmawiać nie mam jak, bo on nie ma zasięgu. Jestem więc sama ze swoim domysłami, wątpliwościami i uczuciami. Nawet nie mam z kim pogadać, bo jedyna osoba, którą wtajemniczył zaraz po zajściu jest do niego bardzo agresywnie nastawiona, a ja chciałabym do tego podejść mądrze, a nie pod wpływem emocji. Muszę przy tym udawać przed całym otoczeniem, że jestem happy. Nie chcę poza tym "prać brudów" publicznie, a czym więcej osób wie, tym większe ryzyko plotek. I tak już gadają, bo ontak rozdmuchał sprawę internetu, że jak wyjechałam do pracy to połowa sąsiadów gadała, że się rozwodzimy.....

Deleted_User dnia listopad 20 2013 16:25:41
kika źle się stalo, że dałaś mu się tak podpuścić z tą internetową znajomościa (sprawa fikcyjnego konta założonego przez niego), bo teraz nie udowodnisz mu, że nie jestes wielbłądem. Fakty są takie, że obojętne, co pisałaś temy natrętowi, to jednak odpowiadałas na jego zaczepki- normalne zachowanie powinno być takie, że ignorujesz jakies maile, które dostajesz. Ja gdybym nagle zaczęła dostawać jakies wiadomości, to najprawdopodobniej zapytałabym rzeczowo o co chodzi, potem mając wyraźny sygnał, że chodzi o podryw, to zwczajnie nie reagowałabym, ani by mi w głoiwe nie postalo, żeby tłumaczyc się komus z czegokolwiek, dla mnie takie maile byłyby jak te ulotki reklamowe, które ciągle wybieram ze swojej skrzynki pocztowej i nawet ich nie czytam, tylko od razu wyrzucam. Potem wchodzę do domu i nawet sekundy nie rozmyślam o tym, że znowu dosałam jakąś ulotkę, ponieważ wiszą mi one i powiewają. Ty reagowałaś i to przez kilka tygodni, wcześniej tez zaliczyłaś jakaś internetową znajomość. Twój mąż ma więc wyrobione zdanie na Twój temat i raczej nie ma szans, żeby Ci zaufał. inna sprawą jest jego zdrada- to nieważne czy zrobił Ci na złość albo czy chciał coś sobie udowodnić. On wlazł na inna i wybzykał ją i tego faktu ani Ty, ani on już nie zmienicie. Nieważne jest więc tak naprawdę kto zaczął tę idiotyczną sytuację, ważne sa konsekwencje, aone nie wróżą niestety zbyt dobrze na przyszłosć. Prawdopodobnie rozejdziecie się prędzej czy później albo zostaniecie razem i będziecie patrzeć sobie na ręce. w Waszym związku zaufanie poszło się bujać. chyba powinnaś nastawić się na najgorsze, a z całej tej historii wyciągnąć wniosek, że nie warto igrac z ogniem, można bowiem porządnie się poparzyć albo doprowadzić do wielkiego pożaru. Małżeństwo to powazna sprawa, a nie jakaś zabawa w kotka i w myszkę. Oboje nie dorośliście do podjęcia tak powaznego zobowiązania wobec drugiej osoby- raczej nic juz z Was nie będzie, ale może się myle.

Komentarz doklejony:
Mówi się, że zapałki w rękach dziecka, to pożar- dzisiaj powinno przyjąc się też powiedzenie INTERNET W RĘKACH NIEDOJRZAŁYCH LUDZI, TO.....(brakuje mi pomysłu)niech każdy sam to sobie dokończy.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jak zerwać
www.zrywamy.com
Chce zdradzic
próbuję wybaczyć ale strasznie mi ciężko
chce mnie wyrzucić
Czy mogę mu wybaczyć?
Wybaczyć?
Może warto wybaczyć? /audacieux
Zapomnieć wybaczyć tylko jak?
Zdradzona, chce spróbować na nowo a maz jakiś juz inny...
Jak wybaczyć?
Jak podjac decyzje czy chce sie wybaczyc czy nie
nie umie z tego wyjść
Chce to z siebie wyrzucić
zdradzony po 10 latach - wybaczyć?
Zdradzony ma ochote zdradzic, a nie chce zranic.
Zdrada, nie wiem co myśleć - wybaczyć?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada
Mąż zdradził i twier...
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Zdrada po 10 latach ...
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info