Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 46
Użytkownicy Online: OnaTaPani, bacia47, Marciniks

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Romans z instruktorem nauki jazdy
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansWitam, zacznę od tego, że ze swoim chłopakiem jestem juz 5 lat, planujemy wspólna przyszłość jest on moim pierwszym i ja jego również, na poczatku bylo wspaniale jak w kazdym zwiazku, jednak od paru miesiecy on tak jakby mnie nie pociaga, nie mam ochoty na sex z nim moze dlatego że nigdy nie osiagnełam z nim przyjemnosci sexualnej, ale jest bardzo czuły, dobry kochany po porstu ideał z zachowania. Z instruktorem zaczęło się niewinnie, napisałam do niego bo chciałam spytac o coś odnośnie nauki, tak całkiem formalnie, nic prywatnego jednak rozmowa sie rozwinęła, pisaliśmy całe popołudnie on powiedział mi że ma dziewczynę z ktorą planuje przyszłość opowiedział mi o swoim życiu, mielismy wspólny język, ale nic sobie z tego nie robilam bo wiedziałam ze oboje mamy partnerow. Zakonczylismy rozmowę, nie miałam akurat czasu na smsowanie. Tego samego dnia on odezwał się wieczorem, pisalismy cała noc, pózniej cały dzien, dzwonił, rozmawialiśmy o wszystkim. Na jazdach traktował mnie wyjatkowo, nie łapał za kolano ani nic w tym stylu ale wiedziałam ze mu sie podobam , pisaliśmy caly czas ale mówiliśmy sobie kiedy widzimy sie ze swoimi partnerami zeby w tym czasie druga os nie pisała. Opowiadalismy sobie o swoim zyciu intymnym, on zwierzał sie z problemów. Zawsze po jazdach odwoził mnie do domu, chwile siedzielismy w samochodzie, rozmowy wchodziły tez na intymne tematy, on mówił mi ze mnie pożąda ze mu się podobam. Nie dał sie namówic jednak na spotkanie prywatne bo kocha swoja partnerke i oboje balismy sie ze sie wyda. Na ostatniej godzinie jazdy kiedy wracaliśmy późnym wieczorem pojechał na nieuczeszczana droge zatrzymał sie i chiał mnie pocałowac, jednak pozwoliłam tylko w policzek bo ogarnęły mnie wyrzuty sumienia, on dotykał mnie po udzie było mega napięcie. On bardzo mi sie podoba pomimo tego że jest 14 lat starszy, zaczynam czuć cos wiecej, chciałabym spedzac z nim czas. Chciałabym spotkac sie z nim na sex, bo strasznie mnie pociaga i z wzajemnoscia, wiem ze jest taka mozliwośc zebysmy sie spotkali i pewnie do tego dojdzie w najblizszym czasie bo ciagnie nas do tego. Egzamin zdałam za pierwszym, mieszkam w malym miescie wiec wiem na pewno ze nie miał takich przygód z innymi kursantkami bo zaraz by się pewnie wydało, zreszta on nie z tych . Ciagne nas do siebie ale mamy hamulce.. chcielibysmy spedzic ze soba noc. On nie chce rozstac się z partnerką, traktuje ja powaznie, ja teraz sama nie wiem, kocham swojego chłopaka ale mysle ze gdyby tylko on chcial to moglabym go dla niego zostawic. Oboje rozmawialismy o tym co byłoby potem , on nie wie mówi ze nie mógłby byc juz z obecna partnerka i pewnie wyjechałby z kraju, bo ja jestem dla niego za młoda. Jestem w kropce, czuje ze bardzo wkreciłam się w ta znajomosc ale nie potrafie jej przerwac, choc może powinnam póki nic takiego poważnego się jeszcze nie wydarzyło. Chce spróbowac czegos nowego, innego, nigdy nie byłam z kims innym nic z moim obecnym partnerem.
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 10:39:24
Po pierwsze- dlaczego nie rozmawiasz ze swoim partnerem na temat seksu. Nie ma nic głupszego niż zatajanie takich informacji- takie rzeczy się wyjaśnia, rozmawia , współpracuje z partnerem. Zatajanie to oszukiwanie i robienie krzywdy.

na pewno ze nie miał takich przygód z innymi kursantkami bo zaraz by się pewnie wydało, zreszta on nie z tych . nie z tych a z jakich? Pewnie z tych porządnych...

Pan po prostu chce Ciebie zaliczyć i tyle, Ty masz ochotę na nowość i tyle.

Moja rada - rozstań się z chłopakiem, a potem daj się wykorzystać panu instruktorowi. Każdy skorzysta, a najbardziej Twój chłopak.

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 10:51:05
rozmawiam , on wie o tym ze nie moze mnie zadowolic probuje stara sie ale to chyba sie już wypaliło. Jeszcze nic sie nie wydarzylo. To porzadna szkoła jazdy i napewno nie pozwolili by zszargac sobie opini o takiego instruktora gdyby cokolwiek sie wydalo musieliby go wyrzucic. On tez sie wacha, to tez jest dla niego trudne, tak mi sie wydaje, bo kocha ja a ciagnie go do mnie i ja mam to samo. Nie chce do konca zycia nie wiedziec jak to jest z kimś innym i pluc sobie w twarz ze całe zycie jestem niezadowolona ze swojego zycia sexualnego bo nie spróbowałam ... a z drugiej strony moj chłopak jest taki dobry ale w łóżku klapa, niedopasowanie,..

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 10:57:32
Porządność szkoły nie jest równoznaczna z porządnością pana instruktora.
Nie wierzysz mi ale na pewno wypowie się jakiś pan i wypowie się na temat prawdziwych intencji pana instruktora jazdy.

Rozumiem, że twój plan jest taki- przespać się z instruktorem, posmakować seksu z extra finałem. Potem już z uczuciem spełnienia i wykonanego obowiązku wracasz do chłopaka. Dodatkowo jesteś zadowolona bo już nie musisz pluć sobie w brodę a i chłopaka masz dalej przy sobie.

Ponowie więc swoja radę- to wszystko i extra sex i pan instruktor są w Twoim zasięgu po rozstaniu się z chłopakiem.
Zostanie z nim i dopuszczenie się tych wszystkich rzeczy jest rzeczą na którą nie znajdziesz tu przyzwolenia ani wytłumaczenia. Przynajmniej u mnie.

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 10:58:17
ja nigdy wczesniej tak nie mialam , zawsze taka lojalna, nigdy nawet nie rozmawiałam z zadnym chłopakiem , jak jakis pisał od razu ucinałam rozmowę, byłam bardzo podporzadkowana, nie chodziłam po imprezach, nie stwarzalam sytuacji w których mozliwa byłaby zdrada ..

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 10:58:49
Jesteś młoda nie do końca świadoma własnych potrzeb.
Teraz masz czas na kolejne próby.
Chłopaka nie krzywdź.Rozstań się z nim najpierw.Wygląda na to ,że nie ma między Wami chemii -to może być przyjaciel , ale nie partner.Ale od instruktora trzymaj się z daleka-dopóki jest w związku.Nie krzywdź jego partnerki.

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 11:02:51
wiem ze nie znajde przyzwolenia, ze to złe, niemoralne ze to nie w porządku nawet pod tym względem ze tez ja jestem jego pierwsza i on bardzo mnie kocha.. Wiem poprostu ze on nie miał takich sytuacji wczesniej moje miasto naprawde jest bardzo małe on bezpośrednio nie namawia mnie na spotkanie, to nawet ja bardziej nalegam.. on boi się ze to sie wyda, nawet bardziej ode mnie..

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 11:07:54
Ale Ty myśl o sobie -, nie o nim. Pomyśl jakie konsekwencje będziesz musiała ponieść jak sprawa się wyda- nie znajdziesz w nim wsparcia, jego partnerka będzie miała do Ciebie pretensje, chłopak nie będzie chciał Cie znać. Po co to wszystko, dla paru chwil przyjemności? Jesteś młoda, masz czas , spotkasz kogoś z kim uczciwie będziesz miała i miłość , związek i sex.

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 11:10:43
Główny problem to nie to czy się z tym instruktorem prześpisz czy nie.
Jesteś w związku ,który wydaje się być bez przyszłości i co gorsza , w który będzie wpisana tragedia jeżeli będzie trwał.
Zakończ związek z chłopakiem najpierw.Jeżeli z nim zostaniesz to skrzywdzisz go prędzej czy później.W najgorszym wypadku jak będziecie mieli dzieci , samochód ,psa , kredyty.
Instruktora też sobie odpuść dopóki jest w związku - nie masz prawa krzywdzić jego partnerki tylko dlatego ,że chcesz zaspokoić własne potrzeby.

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 11:12:44
wiem ale tez ciezko mi sie rozstac z obecnym partnerem bo jest miedzy nami super ale nie w łóżku.. zobaczymy jak sie sprawy potoczą może nic sie nie wydarzy...

Deleted_User dnia wrzesień 01 2013 11:41:57
"Się sprawy potoczą" piszesz to tak jakby wszystko toczyło się samo i jakbyś na nic nie miała wpływu , była tylko biernym uczestnikiem zdarzeń od którego nic nie zależy.Już takie podejście to próba usprawiedliwienia.
Jest tak jak pisze lisbet- masz czas i znajdziesz odpowiedniego faceta.
Rozumiem jak ciężko jest rozstać się z kimś po 5 latach , szczególnie jeżeli jest to dobry człowiek.

Co do instruktora.Nie miej złudzeń.To nie jest uczucie z jego strony.
Pożądanie tak , ale nie uczucie.Nie zostawi dla Ciebie swojej partnerki.Jeżeli byłabyś traktowana poważnie to już powinien to zrobić.
Jedyne co go powstrzymuje to strach przed upublicznieniem romansu- jeżeli byłby pewien ,że z Twojej strony jest bezpiecznie już dawno by Cię zaliczył.Mieszkacie w małym miasteczku i sama wiesz jaki konsekwencje dla niego niesie wydanie się romansu.
Narażony byłby na potępienie przez małomiasteczkowe środowisko i może nawet na utratę pracy.Gdzie ją znajdzie potem ?
Nie ma zamiaru ryzykować tego dla panienki na jedną lub kilka nocy.Chyba za bardzo zaczęłaś nalegać i się zwyczajnie wystraszył ,że będą z Tobą kłopoty potem.Nie jesteś mężatką nie masz dużo do stracenia w wypadku wydania się romansu.Obawia się ,że zaczniesz podejmować jakieś działania ,żeby z nim ułożyć sobie życie , a on ma już życie ułożone i Twoje zbytnie zaangażowanie jest dla niego zagrożeniem.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
romans w sieci
podwójny romans
romans z psycholozką
Romans z szefem i ciaza
romans męża
Romans z szefem
Zdrada i romans, który trwa
romans z "bratową"
Wplatalam sie w romans z zonatym
Fejsbukowy romans żonki a przezroczystość
romans ponad dwa lata
Wirtualny romans
wirtualny romans - zdrada czy nie zdrada
Wdałam się w romans i nie żałuję
Wakacyjny romans
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info