Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ insolence

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 23
Użytkownicy Online: andzia85

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,677
Najnowszy Użytkownik: faraono
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada slub co dalej
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
Zdrada slub co dalej
historia zdradzonej akt 3
Jak żyć
5 lat pozniej
Zdradzona przez mężaWitam....
Moja sytuacja jest dość ciężka przynajmniej dla mnie. Otóż... W maju dowiedziałam sie o zdradzie mojego wówczas jeszcze nazyczonego... Zdradził mnie z moja siostra.... Tak z moja rodzina siostra. Mam 23 lata, 3 letnia córeczkę i od miesiąca jestem mezatka z osoba która mnie zdradziła. Czuje sie naprawdę samotna, wstyd mi jest z kimkolwiek o tym rozmawiać, mam ogromne obrzydzenie do niego do siostry. Nocami nie mogę spać, bo przed oczami mam teks pisany do nie "dobrze mi było ze szwagiereczka"
Wiadomo, klocimy sie teraz i to często. Nie potrafię mu tego wybaczyć mimo iż naprawdę sie staram, ze zależy mi na nim. Przepraszał mówił,ze wiecej tego nie zrobi. Zrobił to w październiku wcześniej w sierpniu kanałami mu sie wyprowadzić, bo miałam dosyć jego zachowania, wzywał, szarpać, uderzał mną o ścianę itd ale cieżko było mi bez niego więc pod koniec października znowu sie wprowadził, był inny ciagle sie klocilismy. Widziałam,ze coś jest nie tak.... Wrzeszczal na mnie i mówił,ze sie czepiam. W grudniu zaplanowaliśmy slub, w maju moja siostra powiedziała mi o tym co mi zrobili... Mój świat sie zawalił... Straciłam siostrę i faceta.... Zostałam sama. Nikt nie wie co przeżywam. Nikt. Uprawiany sex wiadomo ale to już nie jest takie jak kiedyś... Jakiś czas temu, po slubie powiedziałam mamie co sie stało. Stwierdziła,ze zauważyła,ze coś miedzy mną, a siostra sie zmieniło ale po jej stronie nie widzi nic złego. Zachowuje sie tak jakby nigdy nic sie nią stało. Przez co ja czuje sie bardziej osamotniona. Nie mogę sie skupić, na studiach mam coraz gorsze wyniki, teraz nawet egzaminy we wrześniu, bo w sesji nie przystapilam do nich, bo nie miałam jak, z czym, bez wiedzy lepiej nie robić sobie wstydu., mimo młodego wieku nie wiem co robić dalej. Boje sie samotności i życia w pojedynkę z córeczka. Siostra ma do mnie pretensje jeszcze ze nie zainteresuje sie jak ona sie czuje itd ciagle mi dolina, dogrywka. Nie mam już na nic siły. Nawet żyć mi sie nie chce...
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
rekonstrukcja dnia sierpień 11 2013 20:04:03
Twoja matka zachowała się chyba najbardziej karygodnie z całej tej trójki. Potrójna zdrada i ty młodziutka mama z małym dzieckiem. Ratuj siebie , zgłoś się do lekarza, jeśli czujesz że nie dajesz rady funkcjonować. Jedno co mi się wyraźnie rysuje to to, że jesteś silną osobą. Nie bój się samotności, zwłaszcza że Ty już jesteś samotna . Ale nie jesteś sama , masz dziecko. Musisz o siebie zadbać. Nie rezygnuj ze studiów, wykorzystaj tę trójeczkę zdrajców , niech się zajmują dzieckiem , a Ty zwalcz o swoje życie. Jak się usamodzielnisz, to kopnij ich wszystkich w cztery litery .

Życzę szczęścia, rekonstrukcja.

Iluzjoo dnia sierpień 11 2013 20:14:01
Staram sie byc silna. Zanim moja corciasie urodziła mój obecny mąż mnie zostawił na kilkammiesiecy. Po maturze z brzuszkiem śmigłowce w samotności. Nie trudno sie domyślić co rodzice na to. Dodam,ze mieszkam na wsi. Jakoś sie zeszlismy przed narodzinami małej ale tylko przyjeżdżał do nas czasem na weekend nic mi nie pomagał nic... Obecnie pocieszam sie zakupami. Naprawdę tylko to sprawia mi ostatnio radość. Kiedyś uwielbialam biegać, byłam w tym dobra na długie dystanse, krymianlistyke i rysunek. Teraz została pustka. Pustka która wypelniam kolejnymi ciuchami myśląc,ze to pomoże mi w dowartosciowaniu siebie. Za 2 tygodnie jedziemy w podróż po slubna... Nie wiem co z tego wyjdzie. Czasem poprostu zamykam oczy i widzę ich razem. W święta bozegonarodzenia zrobili mi świetny prezent, calowali sie w piwnicy itd a ja z mała spadam już na górze. Oczywiście noc spędził sam w innym pokoju. Ciagle mam przed oczami ich rozmowy... Wiem,ze któregoś dnia coś we mnie pęknie. Czuje sie jak piąte kolou wozu. Czasem aż nie chce mi sie żyć.

rekonstrukcja dnia sierpień 11 2013 20:32:56
To co robisz, czyli m.in. sprawa z zakupami, to za sprawą mechanizmów obronnych, które pomagają Ci się uporać z rzeczywistością. Ale to działa tylko doraźnie i potrzebna będzie raczej opieka psychologa, który pomoże Ci wypracować konstruktywne metody poradzenia sobie z tą traumą. Tak jak powiedziałam, jesteś silną osobą , potrzebujesz tylko kogoś , kto da wskazówki jak z tej siły skorzystać. Twoja siła też się z czegoś wzięła, musiałaś wcześniej żyć w warunkach , które ją trenowały w Tobie. Być może chodzi o nierówne traktowanie Ciebie i siostry przez rodziców, to tylko moja hipoteza. Obecnie chodzi o to, żeby wydobyć to, co najlepsze, a zneutralizować żal i poczucie krzywdy , tak abyś mogła zacząć normalnie funkcjonować.

Deleted_User dnia sierpień 11 2013 21:15:23
Potwierdzam słowa rekonstrukcji Iluzjoo.Jesteś silną osobą i dasz radę.Nie wiem tylko,czy nie lepiej zastanowić się nad opuszczeniem tego gniazda szerszeni,które będzie Cię ranić w dalszym ciągu i w dalszej kolejności obwiniać o zaistniałą sytuację.Nie masz nikogo wśród najbliższych,kto by Cię wsparł i potrząsnął tymi......brak mi słów,jak ich nazwać.Szczególnie matka zasługuje na potępienie,ona nic nie robiąc,godzi się na taką sytuację.Czasem jest tak,że lepiej wszystko co nas niszczy,zostawić i uciekać,gdzie pieprz rośnie.Trzeba po prostu ratować siebie.Ty męża nie kochasz,jest to współuzależnienie i KKZB.Poza tym tkwisz w związku przemocowym i tylko kwestią czasu jest,kiedy to się nasili,ponieważ Twój mąż czuje się bezkarny.Też myślę,że powinnaś skorzystać z pomocy lekarza,leków antydepresyjnych i poczytać z kim masz do czynienia,czyli o socjo- i psychopatii.Oni wszyscy na czele z Twoją matką nie mają żadnych zasad moralnych,najlepiej,żeby to wyglądało,jakby nic się nie stało i bach zamieść pod dywan.Będziesz musiała odciąć się od rodziny całkowicie,tak czasem bywa,że osoby na które powinniśmy liczyć,w obliczu takiego jawnego ****,nic nie robią,czyli nie można liczyć na ich pomoc,lojalność,po prostu jakieś zwyczajne ludzkie odruchy.
Iluzjoo postawiłaś się w roli ofiary,ale widzę,skoro tu napisałaś,to chcesz coś z tym zrobić,ze swoim życiem i bagnem,do którego na własne życzenie wdepnęłaś.TY i tylko TY masz moc wydostać się z tego szamba.Czy nie masz wokół siebie żadnej bratniej osoby,na której wsparcie możesz liczyć?
Na początek zacznij układać sobie plan,w/g którego zaczniesz działać.Może to być np.jakaś praca i oddanie dziecka do przedszkola.Studia zamienić na zaoczne,lub chwilowo przerwać(możesz teraz nie dać rady wszystko udżwignąć),ustalić jakieś priorytetowe sprawy i pomalutku do przodu.Wszystko zależy od Ciebie,co chcesz uzyskać i jak dalej żyć.Być może,że i rozwód Cię nie minie,ale to w dalszej kolejności.Prędzej jakieś alimenty na córkę i zrobienie separacji,najlepiej prawnej.Jest dużo możliwości,ale nie wszystko na raz.Małymi kroczkami do przodu.Poczytaj portal,,KOBIECE SERCA".Bardzo polecam.Trzymam kciuki za trafne wybory.
P.s.A może skusisz się o zebranie dowodów zdrady ,,męża",z siostrą,kto wie,czy Ci się nie przydadzą.Coś mi się wydaje,że romans dalej kwitnie.Piszę troszkę na wyrost,bo nie wiem na co jesteś gotowa,jakie kroki podjąć,żeby się uwolnić.Pozdrawiam

rekonstrukcja dnia sierpień 11 2013 21:59:26
Z tym wyjazdem w podróż poślubną to jakiś dziwny pomysł zważywszy na całokształt. Forma przekupstwa ? Ugładzenia rzeczywistości pod publiczkę ?
Planowanie jest ok. Na przedszkole chyba nie można liczyć na wsi niestety. Chyba najlepszym sposobem będzie rzucić się na naukę, tak aby jak najlepiej i najszybciej skończyć studia. To one mogą być Twoją furtką do wyzwolenia się z tego układu. Jak się uda skupić na nauce, to przy okazji będziesz miała coś w rodzaju terapii. Tylko trzeba wypracować , żebyś się nauczyła zacisnąć zęby i olewać to głupie towarzystwo rodzinne. A to nie jest łatwe, zwłaszcza w Twoim wieku, odciąć się mentalnie . I to od kogo ?! Matki, siostry i męża.

W grudniu zaplanowaliśmy slub, w maju moja siostra powiedziała mi o tym co mi zrobili...
To by wskazywało na jakąś zemstę , akt zazdrości. Tu nie chodzi raczej o jej miłość do Twojego męża , tylko o jakąś osobistą zadrę. Siostra podnosiła sobie samoocenę Twoim kosztem, tylko dlaczego ? Czy ona jest młodsza od Ciebie ? Studiuje ?

Komentarz doklejony:
A , jeszcze jedno : co na to Twój tata?

Fenix

dnia sierpień 11 2013 22:03:57
Iluzjo
Po pierwsze gość Cię bije (nawet jak na chwile przestał lub rzadziej to robi to nie przestanie)
Wyszłas za kogoś kto Cię krzywdził od samego początku
Wszyscy bez wyjątku bardzo Cię skrzywdzili
Moja rada (a przeszłam wiele włącznie z biciem i zdradami i pierwsze bicie było po miesiącu od slubu)
Wytrwałam 23 lata ...
Teraz jestem w trakcie rozwodu
Jakie piekło zgotowałam dzieciom ...szkoda gadać
Więc moja rada , UCIEKAJ
Od męza od siostry i matki
Lekarz , psycholog wniosek o rozwód
U Ciebie niestety nie ma czego ratować
Siostra choc winna stawia się w roli ofiary
Mąz choć winny , atakuje
Matka ...szkoda gadać
Masz córeczke i to od CIebie zalezy jaki wzorzec jej przekażesz
Jeżeli chcesz bardziej konkretnych rad odezwij sie na pw
Nie tkwij w małżeństwie które nie ma przyszłości
Pomożemy Ci poszukać pomocy
Napisz tez jak wygląda Twoja sytuacja finansowa , zbierz dowody zdrady koniecznie
Jestes młoda życie przed Tobą a ze zdrajcami nie warto sie liczyc
Gdyby rzecz dotyczyła mojej corki (mam dokładnie w Twoim wieku córke ) kazałabym jej również uciekać
Nie daj się zniszczyć
Ból związany ze zdradą jest ogromny , ale jest do przeżycia
Stare powiedzenie "czas goi rany " sprawdza się

Jeżeli jestes gotowa na zmiany w swoim życiu lub chcesz spróbowac chociaz napisz do mnie na pw
Może coś zaradzimy
Całuję mocno smileysmileysmileysmileysmiley
I pamiętaj będzie dobrze , tylko trzeba tego chcieć i nie należy poddawać sie

Malaguena dnia sierpień 11 2013 22:25:41
I zdradzacz i damski bokser.Takiemu panu trzeba podziekowac i zapomniec o nim na wieki wiekow.Szkoda nawet myslec o nim.Nie dosc ze zdradza, to jeszcze bije.Dno i pol metra mulu.

Iluzjoo dnia sierpień 11 2013 23:41:08
Mój tata o niczym nie wie, jak to facet lepiej by nie wiedział, bo siła rzeczy wkoncu komuś coś powie i wszyscy bedą o tym wiedzieli o ile jeszcze sobie czegoś nie dopowiedza.
Czasem mam wrażenie,ze slub był czymś w rodzaju wynagrodzenia dla mnie, chociaz dzis mój mąż stwierdził,ze już wie dlaczego mimo wszystko zgodziłem sie na slub- by go zniszczyć, a ja poprostu nie radzę sobie z ta sytuacja i siła rzeczy jestem dla niego wredna.

Moja siostra jest młodsza ode mnie o 11 miesięcy, studiuje dziennie. Ja siła rzeczy zaocznie.

W chwili gdy mi powiedziała o swinstwoe ktore mi zrobiła nie wywarła to na mnie większego wrażenia. Czułam ,ze coś sie dzieje.nie wiem czy takie coś jest możliwe... Miałyby ze sobą bardzo dobry kontakt, wiedziała o moich problemach i wykorzystała to. Sama zapraszają mojego męża na popijawy. Paradowala będąc w domu w dłuższych. Koszulkach i mega krótkich spodenkach z gola **** jak to mówią. Prawda jest taka,ze wykorzystała go. Pózniej szantazowala itd by zrobił zakupy, przywiózł je lub zawiózł do domu. Najlepsze jest to ,ze na mężu sie nie wyzywa tylko na mnie, a ja jej nic nie zrobiłam.....

Deleted_User dnia sierpień 11 2013 23:45:56
Iluzjoo straszna jest Twoja historia. I wiem że Ci cieżko, wszyscy udają ze nic złego sie nie dzieje, a tu sodoma i gomora.
Ale Ty również poddałaś sie i dalej tkwisz w tej chorej sytuacji i pozwalasz wszystkim na to aby Cie traktowali jak śmiecia.
Relacje z meżem nadal są takie same jakby nic sie nie stało, nadal z nim sypiasz... Dlaczego? Czy Ciebie to nie brzydzi?
Nie możesz przynajmniej wywalić go do innego pokoju, ja bym przeniosła jego rzeczy do pokoju siostry.
Mam wrażenie że sie tego wstydzisz, ale Ty nie masz sie czego wstydzić, powtarzaj to sobie, Ty jesteś ofiarą, nie zrobiłaś nic złego.
Musisz wyjść z roli ofiary, bo nikt inny, tylko Ty pozwalasz meżowi, siostrze i matce na znecanie sie.
Masz córcie, nie pozwól na to aby wychowywała sie w takim bagnie, bo bedzie taka sama jak oni.
Napisz coś wiecej: mieszkacie u rodziców, siostra też mieszka w tym samym domu? Pracujesz? Masz jakieś wsparcie?
Musisz sie od nich odciąć. Wcześniej czy później musisz to zrobić aby nie zwariować.
Wszyscy jesteśmy z Tobą, dasz rade smiley

ps. Możesz zacząć od całkowitego zakazu zakupów. Pieniążki odkładaj. Przydadzą sie na nowe życie.

Komentarz doklejony:
Iluzjoo co ty wypisujesz!!! Twoja siostra nie wykorzystała Twojego meża!! Twój mąż też chciał tego romansu!!! Oni sie nad Tobą znecaja, jesteś dziewczynką do bicia.
Wmawiaja Ci jakieś głupoty a Ty wszystko łykasz.
A wiesz czemu? Bo na to pozwalasz, to Ty jesteś temu winna!!!
Sama piszesz że tata nic nie wie, a mógłby Ci pomóc!!!
Czemu nie chcesz jego pomocy? Bo kryjesz świństwa meża i siostry, bo bronisz swoich oprawców!!!!
A nawet jeśli wszystko wyjdzie na jaw, to co? Gwarantuje Ci że wszyscy staną po Twojej stronie. Nie rozumiesz że właśnie tego najbardziej obawiają sie mąż, siostra i matka i dlatego próbują wszystko zamieść pod dywan. Wiedza że ich zachowanie zostanie publicznie potepione. I nie mów że to wieś bo pochodze ze wsi i wiem jakie są mechanizmy. Plotkarsko ale za to w razie potrzeby wszyscy są bardzo pomocni. Pamietaj że Ty nic złego nie zrobiłaś. Przecież widzisz komentarze.
Jesteś typowym typem ofiary i tak sie zachowujesz. Kobiety bite przez meżów również ich kryją.
Musisz zrozumieć że to Ty jesteś Panią swojego życia.
Iluzjoo idź do psychologa, zamiast zakupów psycholog.
W/g życzenia usunęłam dubelka , rekonstrukcja smiley

Iluzjoo dnia sierpień 12 2013 00:30:12
Z mojego punktu widzenia wyglada to tak. Siostra zawsze latala za faceta,i z którymi byłam, zawsze ! Mojego męża niby na początku nie lubiła, wredna dla niego była, jeździła po nim. Ale jak sie z nim klocilismy to zawsze go pocieszala, a głowę do alkoholu miała bardzo dobra. Co tu dużo mówić jesli x czasu temu pytała sie mnie jakiego on ma, dużego czy małego -autentyczne pytanie.
Wiem jakie podejście ona ma, a mój mąż naprawdę sie stara. Co do przemocy ostatnio wyjasnilismy sobie kilka kwesti z tym związanych, powiedziałam jasno,ze jesli sie nie zmieni to zostanie sam jak palec. Przyznał sie,ze nie radzi sobie z sytuacja o smierci ojca który odszedł 3 lata temu , zmarł na raka. Jego rodzice gdy dowiedzieli sie, ze jestem w ciąży stwierdzili,ze złapaliśmy męża na dziecko. Stad tez decyzja o tak oznak slubie. Ze względu na takie gadanie zwlekalam z tym, a mąż nie moze sie wybaczyć tego,ze jego ojciec nie zobaczył nawet wnuczki ale przecież nie moze miec wpływu na takie zachowanie rodziców. W każdym razie mąż naprawdę sie stara , a ja mam wrażenie,ze sama dążeń do tego by to on moze zostawił. Nie ja jego....
Dodam,ze gdy nie ma mojej siostry to nie mamy problemów, chyba,ze moja mama coś dowali...
Jedyne czego potrzebuje to zrozumienia od mojego męża. By nawet jak jestem wredna gdy pomyśle o tym co mi zrobic starał sie, chcia ze mną o tym rozmawiać . Wyjazd w podróż to był mój pomysł, to ja wszystko zorganizowalam chce dać nam szanse by to jakoś posklejac. Wiem, ze gdybyśmy mieszkali sami byłby to możliwe pod warunkiem,ze odcielibysmy sie od wszystkich.
Moze potrzeba nam jakiegoś wspólnego hobby lub czegoś co będziemy robić razem, czegoś co nas zbliży do siebie tylko nie wiem jeszcze co by to mogło byc.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Bezdomny ptak
www.bezdomny-ptak.bulok.info
zdrada, kłamstwa, koniec małżeństwa
Zdrada
...i co dalej? (vol. 2)
zdrada czy mozna wybaczy
Zdrada emocjonalna?
Porzucona po 8 latach wydaje mi się, że to zdrada
zdrada
Zdrada sprzed 21 lat zatruła życie / hakaa /
zdrada żony po 14 latach
...i co dalej?
Zdrada partnera
Nie wiem jak żyć dalej
Pomocy - po roku od postu tu zdrada w realu
Perfidna zdrada
Czy to jest zdrada ?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
sąsiad
Potrzebuje porozmawi...
zdrada, kłamstwa, ko...
Mąż nadal kontaktuje...
Kochanka z internetu
Niech mnie ktoś zast...
jestem rekordzistką,...
5 lat pozniej
typowa historia
wehikuł czasu
Jak sobie poradzić z...
Opowieść bez tytułu
Smsik to mój mąż
Kłamca cd
Przyczyny zdrady
(..).Przyłapana z Są...
I co robić?
Dziękuję Yorik
Koleżanka ? /Asiek /
Jak odciąć się od ma...
Czy kontynuować swoj...
Co ich łączy?
Rok później - razem ...
Kłamca
Zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Batman1
18/05 15:43
HUBERT POTRZEBUJE CIEBIE pilnie zadzwon do mnie mechanik

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info