| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Anetastp | ![]() |
#
poczciwy | 00:21:13 |
Edek_2 | 00:21:45 |
Julianaempat... | 00:45:50 |
Joanna96 | 01:46:56 |

Dawno tu nie byłam- jakieś 2 lata temu Wtedy to opisywałam jaka to jestem nieszczęśliwa, mój mąż zostawił mnie wtedy dla kochanki , wybrał ja starego mopa, zostawił mnie z dwójka małych dzieci ( syn wtedy szedł do komunii, córeczka skończyła roczek ) , zostawił długi , kredyt itd( gdzieś można o tym poczytać)No cóż była sprawa rozwodowa z orzeczeniem jego winy i .....pogodzenie na ostatniej sprawie - Dziś wiem , że byłam głupia . Miną rok od kiedy byliśmy razem, a on odszedł do niej Do tego starego mopu Przepraszam , że tak piszę , ale tyle we mnie nienawiści, a dzis dopadł mnie smutek Chyba po raz pierwszy płakałam( od chwili kiedy odszedł ) Oczywiście okłamywał mnie Uwierzcie mi próbowałam nie wracać do tematy mopu, i nie wracałam , ale on kombinował jak być z nia nie z rodziną Nasz syn teraz zdał do 5 kl - uczy sie super ( swiadectwo z paskiem) córeczka ma 4 latka - wciąż pyta o tatę , płacze A jego nie ma i nie będzie Takie życie mu odpowiada , bez rodziny Na poczatku( po odkryciu zdarady nawet bywał u dzieci, lecz to go męczyło i zrobił awanturę , obraził moją mamę i ślad po nim zaginął Po jego ukochanej mamuśce również Teściowa była super do momentu jak chciała abym mu wybaczyła potem po prostu kryła synka Wniosłam o separację z orzeczeniem jego winy i podwyższenie alimentów, mam do niego żal, obrzydzenie, już go nie chcę ale jest mi tak strasznie przykro Po co wracał , jak wiedział, że nas skrzywdzi Moja przyjaciółka mówi mi , że chciał kasę ( w 2012 wygrałam w sadzie pracy)wtedy wrócił
czas moja droga otrzec łzy i osmarkany nos
Pewnie że smutno i boli ale chyba dostatecznie Cię upokorzył , aby dac sobie szansę na życie bez niego
Smutno będzie bywac (wiem po sobie) , jednak może znajdziesz coś co odgoni smutek
Może sprawdź czy przy okazji tej sytuacji nie wydarzyło się cos dobrego
dzieci to skarb , ciesz się z niego zadbaj o siebie
ale tak wiesz o głęboko , dopieśc się dobrą kawą , smacznym ciastkiem lub siedzeniem na ławce
Odnajdź w sobie cel i radość życia
mąz niech idzie swoją droga
To co najcenniejsze masz przy sobie
Dzieci ich miłośc sa jak bezkresny ocean ....
i nie ważne teraz dlaczego wrócił , dlaczego odszedł ...
Ważne nauczyć się żyć na nowo
Dla siebie i dzieci
Kolejnośc nie jest przypadkowa
Najpierw naucz się życ ze sobą i dla siebie , potem naucz się dzielic sobą z dziećmi
a potem .... POTEM BĘDZIESZ SZCZĘSLIWA
Cytat
W mojej ocenie absurdalne podejrzenie i powodem powrotu mogła być jego chwiejność przy jednoczesnym pogorszeniu relacji z tą drugą. Jego serce jest już przy innej, a że u Ciebie miał drzwi otwarte to i przyszedł ale on nie wrócił, on odszedł od tamtej. Tak jak wraca się do mamy, rodzinnego domu gdy w nowym związku źle się dzieje.
Komentarz doklejony:
Do czasu aż sie polepszy...
Cytat
Zważywszy na całokształt, to niestety dość prawdopodobny motyw i nie przemawia na korzyść tego pana. Zwłaszcza , że możemy wykluczyć powrót dla dobra dzieci i tym bardziej powrót motywowany miłością do Annwol75.
Jeżeli dobrze zrozumiałam, miałaś wyrok rozwodowy z orzeczeniem winy męża w kieszeni i rozmyśliłaś się w ostatniej chwili. Z obowiązujących decyzji sądowych została tylko ta o alimentach ( czy jest realizacja ? ) Obecnie składasz nowy pozew o separację i podwyższenie alimentów. Ojciec od długiego czasu nie kontaktuje się z dziećmi , które cierpią z tego powodu. Jeśli coś pomieszałam, to wybacz i sprostuj.
Annwol, napisz z czym masz właściwie problem, bo trochę chaotycznie to naszkicowałaś .
Z mojej punktu widzenia wygląda to tak, że facet próbuje uwolnić się i odciąć od Ciebie, a Ty mu wciąż zostawiasz furtkę i masz pretensję, że nie chce z niej skorzystać.
Cytat
O kochana, to dopiero apogeum. Kochanki można wybaczyć, zdrady przeczekać, długi olać, ale zakupy w Tesco pod blokiem ...toż to potwarz
No dobra, dosyć żartów. Wracamy do sprawy...czemu separacja , a nie rozwód?
I jeszcze tak z ciekawości. Wydębił od Ciebie to odszkodowanie ?
annwol75 nie martw się, bierz sę za siebie, zakochaj sie w kimś innym. On to model bezwartościowy.
Ta "rozryfka" jest jak najbardziej ok, szkoda zmieniać
rekonstrukcja
Cytat
Zresztą zmienia to we wszystkim całą postać rzeczy i tylko pytanie czy będąc z Tobą tą przypadłość leczył?
O kochana, to dopiero apogeum. Kochanki można wybaczyć, zdrady przeczekać, długi olać, ale zakupy w Tesco pod blokiem ...
Wiesz rekonstrukcja zakupy w tesco to problem zwłaszcza , jak twoje dziecko tam może pójść i zobaczyć ukochanego tatusia robiącego zakupy z nie mamą , i to nie koleżanka bo gesty i słowa wskazują , że kochanka . Nie życzę Ci takich emocji jakich ja doświadczyłam i moje dzieci , a długów, zdrad nie wybaczyłam.
Z alkoholem walczyłam, chciałam aby się leczył ...nie zdążyłam odszedł do niej
skobi - pisałam nie chcę z nim być - co niektórzy nie powinni zabierać
głosu - bo widzę, ze maja uciechę z kogoś smutku
On nie zasługuje na takie dzieci i taką miłość , chyba najwyższy czas to sobie uświadomić.
Zobaczycie go w tym tesco z flamą ? To się z dziećmi zaśmiej i odwróć z niesmakiem na pięcie, weź no im pokaż , że to jest nikt, to go tak przeżywać przestaną. Daj im przykład , jak się podchodzi do takich szubrawców, wykrzesaj w sobie diabełka, pokaż ikrę i to, że masz jaja. Syna masz, więc naucz się dawać czadu .
Mogę tak napisać z własnego doświadczenia, że śmiech pełną piersią po takich przeżyciach jest możliwy.
Zrób to dla swoich dzieci i dla siebie.
Pozdrawiam.
Wiem co przeżywasz.Moim zamiarem nie było żartowanie z Ciebie.
Ja co prawda nie widziałem ,żony z kochankiem na mieście -ale będąc ze mną umawiała się z nim -wiem jak to boli.Gdy osoba z którą przeżyłaś 24 lata ma to wszystko w d... i jeszcze sprawia jej satysfakcję gdy Cię rani.
Jeżeli poczułaś się urażona przepraszam nie było to moją intencją.
Proponuję zrobić konkurs : " Co ma zrobić Annwol, jak spotka "pana" z mopem w tesco ?"
Moja propozycja : wrzuć mu do koszyka kilka najdroższych rzeczy, jakie tylko w ręce Ci wpadną. Oczywiście z minką rozkosznego aniołka, a jakby się buntował , to udaj oburzenie : " No wiesz, przecież to dla dzieci!" Po takiej jednej, góra dwóch akcjach, ryzyko natknięcia się na niego w sklepie pod domem spadnie do zera, a przecież chyba o to Ci chodzi?
Mi pomoglo
Powiem Ci co mi pomoglo:
po pierwsze sa wyprzedaze wiec kup sobie kilka sukieneczek, takich co to nawet na plac zabaw zalozysz, idz do fryzjera, kosmetyczki i codziennie wychoc z domu ladnie odstawiona. Na prawde pomaga.
po drugie: wieczorem jak dzieci ida spac pare minut tylko dla Ciebie i twoich przyjemnosci np. kapiel z babelkami, lampka winka, ciacho, komedia, serial (byle nie zadne romansidlo) albo po prostu posiedziec przy stole przy herbacie, cos co bedzie tylko Twoje.
po trzecie: nie rozgrzebuj przeszlosci, co sie stalo to sie nie odstanie, trzeba isc do przodu, pomysl ze ten ****ek juz Cie nie skrzywdzi. Pomysl jakie super dzieciaki masz.
po czwarte: Nie wiem czy jestes na to gotowa, ale ja to bym byla super zlosliwa dla mopa i ex, a bylemu mezowi przy kazdej okazji pokazywalabym jaka jestem szczesliwa i usmiechnieta bez niego i bym mu nawet podziekowala ze ode mnie odszedl. Nie moglabys tylko dac sie wyprowadzic z rownowagi, nie uzywac brzydkiego slownictwa i nikomu nie grozic. Hmm chyba ze mnie wredne babsko
po piate: usmiechnij sie, wszyscy jestesmy z Toba
Hmm chyba ze mnie wredne babsko.
Nie wredne a sympatycznie skuteczne.
Piszesz w I-szym zdaniu:Hmm przydalaby sie mala zemsta na otarcie łez..Na to zainteresowana ma czas,zemsta najlepiej smakuje na zimno,aktualnie annwol ma pilniejsze sprawy do załatwienia.:
Komentarz doklejony:
Cytat
Gorszej rzeczy niż naśmiewanie się z ojca przy dzieciach, a nawet wraz z nimi to już chyba najgorsza z rad jaką tutaj usłyszałem, nie chce mi się nawet tego komentować :/
Zemsta choć zdawać się może pomocną w ulżeniu sobie nic nie da poza pozorną satysfakcją, a i po czasie może się odbić na nas samych lub co bardziej prawdopodobne na dzieciach. A o niesmaku po niej też trudno będzie zapomnieć. To ślepa uliczka. Jest to działanie ewidentnie pozorne przy oczekiwaniu lepszego samopoczucia i choć w skrajnych sytuacjach dać może satysfakcję to w relacjach mąż-żona czy też ex-ex odbija się po czasie czkawką, taką mało przyjemną.
Rekonstrukcja
Cytat
zioniesz jadem. Jaką to korzyść przyniesie?
Zdrada to życiowy dramat, a nie komedia w której odgrywać można niedorzeczne kwestie myśląc, że to śmieszne.
Cytat
Jeszcze zabawniej będzie gdy oboje będziecie wobec siebie super złośliwi, no ręce opadają :/
Cytat
Ta kobieta ma stanąć na nogi, potrafić śmiać się, odciąć się mentalnie od kogoś, kto skrzywdził ją i jej dzieci. Ja nie mówię o zemście, ale o odcięciu od źródła bólu. I najlepszym sposobem na pokonanie go jest śmiech, który odziera głupowatego króla z szat. Nawet najwięksi dyktatorzy i tyrani bali się satyry, ironii, wyśmiania. A jednocześnie ich postępki oprócz grozy właśnie śmiech rodziły.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa tych dzieci , najważniejsza jest matka, BO ONA PRZY NICH TRWA I NIE UKŁADA SOBIE ŻYCIA ICH KOSZTEM. Ale poza tym, że jest , równie ważne jest dla dzieci, jak ona się czuje. A o tym chyba już przeczytałeś. Ratuje się tego rodzica, który da dzieciom szansę na normalne życie, takie jest prawo przetrwania. Tu nie chodzi o to, żeby Annwol była złośliwa, tylko o to, żeby nabrała dystansu do tego, co sobą reprezentuje jej "mąż", dzieci też trzeba zdystansować , bo ewidentnie cierpią. Jak ta rodzina ma stanąć na nogi, jak ciągle będzie celebrować ból po kimś, kto na nią nie zasługiwał ? Zarówno dzieci jak i ich matka muszą stawić czoła temu człowiekowi . Żeby tego dokonać muszą być silni , a nie targani rozpaczą. Co jest na drugim biegunie , przeciwstawnym rozpaczy, dopowiedz sobie sam.
Komentarz doklejony:
Cytat
Zdrada jest śmieszna, tylko trzeba umieć ją wykopać z piedestału.
Rekonstrukcjo:
Od razu mi się przypomniało jak Tobie dzisiaj opowiadałem, jak kumpel dwa tygodnie temu, zaprosił mnie na imprezę i w swojej altanie przed domem miał u góry 20-30 poroży. Powiedzałem mu : aleś mi kur... klimat zrobił"
Myślisz że jeśli matka bedzie udawala że tatuś jest super i dusiła w sobie złość to bedzie ok. Dla tatusia tak, dla dzieci najgorszy możliwy przykład. Dzieci nie są głupie, nie o to chodzi żeby żle mówić o ex,albo żeby go oczerniać ale ofiary losu nie ma co z siebie robić.
Ja osobiście przeprowadziłabym poważną rozmowe z dzieciakami, najlepiej pod okiem specjalisty. Jeśli udajemy przed dziećmi że wszystko jest dobrze i tatuś jest dobry w momencie gdy tak nie jest, to je okłamujemy. Dzieci wszystko widzą i wtedy czują sie zagubione i nie maja oparcia w tych cieżkich chwilach w żadnym z rodziców.
Cytat
Niewiele trzeba się zastanawiać bo to oczywiste, a i ujęte w wypowiedzi:
Cytat
to i zdaje mi się, że oceniasz oczami swymi, a nie dziecka
Cytat
W postrzeganiu przez dziecko rodziców nie powinna znaleźć się pozycja "ofiary losu" dla żadnego z rodziców, obojgu bowiem to szkodzi i w szczególności dziecku. Tak dzieci nie są głupi ale kochają miłością bezwzględną i należy ich miłość uszanować, dl ich dobra.
Nie twierdzę aby udawać, że nic się nie stało lecz nie wyśmiewać, nie kpić, nie obrażać przy dziecku i nic co godzi w drugiego rodzica, a co w dziecko też uderzy, gdyż tym bardziej pogłębi to obawy i niepewność dziecka z najgorszą chyba informacją jaką dziecko może otrzymać - "tatuś już mnie nie kocha".
Każde słowo o współmałżonku należy najpierw ocenić z perspektywy dziecka, co ono poczuje gdy je usłyszy.
Ale jak już nie ma dzieci w pobliżu...
Co to za bredzenie o dobrych stosunkach z ex?
A i nieporozumieniem, że ojciec odchodząc umarł, no chyba, że ktoś lubi katować dzieci...
Ciekawe jak pozbyc sie emocji, nienawisci ?
Operacja neurochirurgiczna ?
Wszystko moge zapomniec mojej zonie ale nie cierpienia naszych dzieci.
Tego nigdy nie zapomne.
Afobam ty chyba nie masz dzieci ? Albo zapomniales ze istnieja.
Cytat
Lepiej już sie nie pozbywać niż dzielić się nią z dziećmi, szkoda dzieci :/
Cytat
I tu jesteś w błędzie gdyż dlatego, że je mam to o nich myślę, a nie katuje za winy żony.
Komentarz doklejony:
Jeżeli masz córki, to je podwójnie krzywdzisz, bo ojciec dla córki
jest wzorem faceta ktorego będzie szukać w przyszłości.
Kochanek żony mom zdaniem to nie wzór to bardziej coś odwrotnego.
Komentarz doklejony:
Afobam w twoich wątkach nie dotczytałem sie że twoje dzieci w ogóle
istnieją. Ludzie tutaj głównie piszą o swoich dzieciach.
?????
Gdzieś o swoich dzieciach wspomniałem i dla przypomnienia powtórzę, że są w wieku 13 i 20 lat. A że pewnie nie jesteś zorientowany to przypomnę również, że jestem 5 lat po zdradzie i wciąż razem. Nie powinno zatem dziwić, że z tej perspektywy czasu inne mam już na to spojrzenie niż to miało miejsce lat temu 5.
Ale to nie temat o mnie...
annwol75 bardzo ładnie to tłumaczysz i myślę, że wraz z upływem czasu będzie coraz lepiej, tzn za najważniejsze uważam aby zabić w sobie złość coby przypadkiem nie przenieść jej na dzieci (wobec ojca). To, że teraz się tak układa nie znaczy, że zawsze tak będzie, a nie ma się co oszukiwać i dzieci będą tęsknić za tatą i życzę wam aby tata sobie o dzieciach przypomniał. Wiele jest rozbitych rodzin z dziećmi i w części z nich relacje pomiędzy dziećmi, a ojcem układają się prawidłowo, prawidłowo na miarę możliwości...
Niestety z moich obserwacji wynika iż te rozbite rodziny z prawidłowymi relacjami są w zdecydowanej mniejszości :/
Zależne to jest od tego czy rodzice w obliczu rozstania zachowują się mądrze, musisz czekać aż mąż zmądrzeje i obyś głupstw nie robiła które uniemożliwią nawiązanie tych prawidłowych relacji.
Pilnuj proszę aby dzieciom nie zaszczepiać nienawiści do ojca, bo wszyscy na tym stracą, miłość dzieci miłością bezwarunkową...
I tylko pozostaje czekać aż tata o tej miłości sobie przypomni, a wierzę, że tak będzie. Głowa do góry (na ile potrafisz)
To jest podstawowa zasada w relacji ze zdradzającym.
I nie ojca tylko taty, nie matki tylko mamy.
piotr73
Święte słowa Piotr,od braku szacunku zaczyna się każde zło,zdrada też
boki zrywam :brawo:brawo:brawo:brawo