Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ baran138

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 59
Użytkownicy Online: Andzia76, xemun

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,920
Najnowszy Użytkownik: Ponton
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdradzony-oszukany-załamany!!!
Zdradzony przez żonęWitam wszystkich nie sądziłem że kiedy kolwiek przyjdzie mi tutaj zajrzeć ale to pewnie wszyscy tak mają:(
A więc w zeszły czwartek 28-03-2013 potwierdziłem to co od kilku tygodni wiedziałem (domyślałem się) Moja żona spotykała się z Ojcem chrzestnym naszego dziecka.Wiem dość ciężko w to uwierzyć że ktoś może być na tyle podły i bezmyślny ale jednak.
Zacznę od początku od dość długiego czasu żona nie rozstawała się ze swoim telefonem robiła sobie zdjęcia wrzucała je na Facebooka.Nigdy tego nie sprawdzałem bo sam nie jestem zwolennikiem tego typu rozrywek więc mnie na NK i na Facebooko znaleźć nie można.
Od dłuższego czasu nie dogadywaliśmy się ze sobą jak to w życiu codziennym tak i w łóżku.Nie pozwoliła się dotknąć wymyślała coraz głupsze wymówki a ja nie naciskałem.
Kilkukrotnie w sprzeczkach powiedziałem jej o moich podejrzeniach ale mnie zawsze wyśmiewała i starała się zrobić dobrą minę do złej gry.
Zawsze gdy wyjeżdżałem z dzieckiem poza miasto ona wiedziałem kiedy wrócę i gdzie jestem bo mówiłem.Lecz gdy tylko się mnie nie spodziewała widywałem ją w Jego towarzystwie nigdy nie dwuznacznie ale jednak z nim!
Razem z żoną jesteśmy małżeństwem od prawie 4 lat mamy wspólnie ślicznego 18miesięcznego synka Igora:) Oboje strasznie go kochamy i zawsze staraliśmy się aby miał jak najlepszy dom i rodziców.
Sam prowadzę firmę żona mi pomaga siedząc w punkcie sprzedaży.Nigdy nic ją nie obchodziło gdy nie pracuję w firmie i siedzę w domu zajmuję sie dzieckiem sprzątam gotuję,więc myślę że nie mogła się czuć tym wszystkim zmęczona.
Ona za to nigdy nie czuła potrzeby gotowania i sprzątania robiła to tylko gdy nie było wyjścia lecz przez ostatnie 4 lata bardzo rzadko.
Wiem że byłem zbyt pobłażliwy na to wszystko i zbyt wiele tolerowałem ale też nie jestem święty wielokrotnie się kłóciliśmy często można było tego uniknąć i wiele razy mogłem przemilczeć pewne rzeczy,wielokrotnie szarpaliśmy się i obrzucaliśmy wyzwiskami:(((
Wchodząc do naszego mieszkania 28 marca wiedziałem kogo tam spotkam! Po prostu wiedziałem i już! to chyba tak miało wyjść.
Wiedziałem że On tam będzie nasz synek był wtedy u babci ja planowo miałem z nim wrócić ok 20wieczorem więc [Chata wolna] gdy byłem już w środku on siedział na łóżku na którym była poduszka ona siedziała na fotelu z dala od niego po prostu jak gimnazjaliści przyłapani przez tatę.Byli wyraźnie zakłopotani ale nie przyłapałem ich w niedwuznacznej sytuacji.Ale to potrafię wytłumaczyć bo żona była w trakcie ... kobiety wiedzą czego:/
Przywitałem się jak gdyby nigdy nikt z nim na nią spojrzałem przez łzy i powiedziałem że wiem od dawna nie jestem tym zaskoczony i stwierdziłem że chyba na to czekałem.Zdjąłem obrączkę i powiedziałem że już nie muszą sie chować i że życzę im wszystkiego najlepszego.Spakowałem do torby kilka swoich i małego rzeczy trzasłem drzwiami i pojechałem do jej rodziców którzy jak się później okazało też wiedzieli że coś jest nie tak bo On potrafił po nią przyjechać pod ich dom.Przez co od kilku dni nie rozmawiali z córką a mi bali się powiedzieć.
Poniekąd jestem z siebie dumny że zachowałem się tak nie inaczej,ale troszkę żałuję że nie zrobiłem piekła w tym mieszkaniu.
Od tamtego dnia mieszkamy osobno dziecko jest ze mną ona mieszka sama w mieszkaniu.Początkowo chciałem od razu iść z tym do adwokata ale po tych kilku dniach ochłonąłem i wiem że mamy trochę do sprostowania w naszym życiu przed całkowitym KOŃCEM naszego małżeństwa.Porozmawiałem z nią ona przysięgając na życie naszego dziecka twierdzi że do niczego nie doszło i że nigdy mnie nie zdradziła.Lecz po tym wszystkim jej słowa są dla mnie puste i bez znaczenia.Byłem jej wierny nigdy nie dałem jej jakiego kol-wiek argumentu aby nawet mnie podejrzewać więc chyba przez to jeszcze bardziej boli.
Nadal ją kocham i nie wiem jak to teraz będzie słowa Przepraszam nie usłyszałem ani ja ani nikt z rodziny.Jej rodzice odwrócili się od niej i są całym sercem za mną i ich wnuczkiem.Wiem że ona nadal z nim pisze,broni go i twierdzi że przychodzili do domu jako przyjaciele aby się pośmiać!
Wiem że powrotu już chyba nie będzie bo zawiodła mnie po raz ostatni On jako Ojciec Chrzestny mojego dziecka i były chłopak mojej siostry dla mnie nie istnieje.Ale jak to rozwiązać aby dziecko na tym nie ucierpiało bo teraz myślę tylko o tym i o tym aby on miał w życiu troszkę lżej niż My.


Przepraszam że tak się rozżaliłem ale wypływa to ze mnie jak rzeka nie mogę o niczym innym myśleć.Nie jem,nie śpię myślę i łzy same lecą z oczu.Co mam zrobić,starać się wybaczyć na przekór wszystkiemu ona chce żebym wrócił z małym do domu ale wiem że moja rodzina nie wybaczyła.Jeśli rozwód to nie widzę innej możliwości jak za orzeczeniem o jej winie.Bo nie pozwolę aby tacy ludzie jak Ona i On wychowywali spotykali się z moim dzieckiem.Pieniędzy nigdy nie będę od niej chciał na dziecko i o tym ona wie.Majątku jako takiego jeszcze nie posiadamy więc może sobie zabrać wszystko mi wystarczy Igor i jego buziaki:(((
Komentarze
Strona 1 z 40 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia kwiecień 02 2013 13:29:58
Dawidson,
to nie był dobry manewr, by spakować się i wyjść ze swojego mieszkania, przy czym zostawiłeś ojca chrzestnego dziecka na swoim terytorium, ze swoją żoną, gdzie mieli czas obgadać wsio.
Na swoim terenie Dawidson, w swoim mieszkaniu ty powinieneś być cappo di tutti capi!
Chłysta należało za fraki wystawić za drzwi swojego mieszkania natychmiast, buty i odzienie wierzchnie rzucić za nim i zamknąć drzwi, pokazując swoją pozycję. Potem żonie trzeba było zrobić przesłuchanie, dostarczając jej wystarczającą ilość emocji, które mogłyby przebić jej emocje związane z ojcem chrzestnym.
Łzy i postawa wycofującego się - to był błąd kardynalny, ....ale coż, to się nie wróci, więc trzeba zaradzić coś innego.
Jak żona i on się zachowywali kiedy zacząłeś się pakować?
I jak teraz zachowuje się twoja żona?

zraniony77 dnia kwiecień 02 2013 13:33:50
Napisze tobie z punktu widzenia,faceta który został zdradzony przez żone .zdrada jest tak jak załoba utrata kogos bliskiego,wyłacznosci na ta osobę, u mnie było podobnie jak u ciebie, ale błedem było mówic o tym rodzinie, poczekaj jeszcze trochę,dajcie sobie szanse,ja żonie dałem,pozwu o rozwód tez nie składaj- bo to koszty, o tyle masz dobrze że rodzina zony cie wspiera to jest plus,pomiedzy twoja zona a jej kochankiem niema miłości tylko jest zauroczenie, to sie kończy zawsze kłopotami dla osoby zdradzajacej, sa w naszym otoczeniu mendy którzy niszcza wszystko co kochamy, zamiesciłem tez swoja zdrade, napiszę szczerza jest to cięzkie i to bardzo,wybaczyc kiedys można ,ale zapomnieć nigdy,ja nie powiedziałem swojej rodzinie że moja księzniczka poszła na bok...

Komentarz doklejony:
Dawidson , na swoim terenie to ty jestes KRÓLEM LWEM, I TY DYKTUJESZ WARUNKI, SPAKUJ

Dawidson001 dnia kwiecień 02 2013 14:33:47
Właśnie dlatego wyszedłem aby nie robić tego o czym piszecie ja po prostu myślałem że tak zachowuję się prawdziwy mężczyzna który nie działa impulsywnie tylko opanowanie.Tego że powiedziałem wszystkim o tej sytuacji nie żałuję bo wiem że gdybym pozwolił na dalszą tolerancję całej sytuacji i zostawił to między nami,to ona zrobiła by z siebie ofiarę a ja wyszedł bym na tego złego Dawida.
Teraz już czasu nie cofnę jemu obiecałem prywatnie że kiedyś zapłaczę tylko nie teraz bo na razie zależy mi na tym aby to z godnością wszystko wyprostować.
Jeśli chodzi o ich zachowanie to byli zaskoczeni i wyraźnie zakłopotani on nie popatrzył na mnie tylko siedział jak dziecko przyłapane na kradzieży cukierka z kolorem twarzy buraczkowym.Mimo tego że jest ode mnie większy posturą to wie że gdyby do czegoś doszło to pewnie bym mu nie odpuścił.Z natury jestem opanowany bo życie mnie tego nauczyło,może nie żyję zbyt długo na tym świecie ale zdążyłem się już nacierpieć więcej od nie których 80cio latków.
Zachowanie żony jest takie jak zawsze ona swoją osobą nie prezentuje teraz nic uważa że nic się nie stało traktowała go jako kolegę który rozstając się ze swoją dziewczyną a moją siostrą potrzebował wsparcia,a ona tylko z nim rozmawiała jak i w mieszkaniu tak i u niego w samochodzie.
Nie wieżę że do niczego między nimi nie doszło ale teraz nie mam nawet siły aby o tym myśleć.Zniszczyła mnie tą sytuacją,zniszczyła wszystko na czym mi zależało,dziękuję Bogu że mam mojego syna który wydaje mi się że rozumie z tego wszystkiego więcej niż się może wydawać.
O powrocie do siebie raczej nie ma mowy gdyż bał bym się kolejnej porażki i wiem że mógłbym sobie z tym nie poradzić.
Poza tym po tym wszystkim moja rodzina chyba by jej już nie zaakceptowała zresztą ja chyba sam siebie bym nie zaakceptował.Mam dziecko i to mnie trzyma bo na nim tak na prawdę mi zależy żonę kocham i pewnie to samo nie zniknie ale chyba to musi potrwać.Na razie zawożę małego do niej kiedy mnie o to prosi on sam zbyt do mamy się nie rwie.Ale warunek jest taki że gdy nasze dziecko będzie z Nią a w pobliżu pojawi się jego Wujek to kolejne widzenia będzie ustalał sąd i ona wie że nie żartuję i mam ku temu powody.
Ja wiem i ona wie że z tego jej chorego romansu nic nie będzie ale na razie jest tak zaślepiona że chyba nie myśli o niczym nawet o dziecku.A to mnie i rodzinę dziwi najbardziejsmiley((

Gość: rekonstrukcja dnia kwiecień 02 2013 15:14:23
No sorry, ale jak dla mnie ani jednego konkretu, żeby można było przystawić pieczątkę ZDRADA. Wejście smoka : falstart, a teren nierozpoznany pewnie już na zawsze. Same przeczucia to ciut za mało. Dawidson rozwodu być może żadnego póki co nie dostałbyś, a już na pewno nie z orzeczeniem winy, tak więc całe szczęście, że nie złożyłeś papierów.
I teraz tak: całkiem być może , że już nigdy się nie dowiesz, czy faktycznie byłeś zdradzany, trochę łyso , nieprawdaż? Nie chciałabym być w Twojej skórze jakby się okazało, że nasiałeś popeliny i kwasu w bliższej i dalszej rodzinie własnego 18-miesięcznego syna. W tym stanie rzeczy , czy była zdrada czy nie , nie wróżę Waszemu małżeństwu pomyślnego zakończenia przygody z ojcem chrzestnym.

rogacz76 dnia kwiecień 02 2013 15:34:50
Rekonstrukcjo
Wybacz ale Dawid jasno napisał że,facet odwiedzał Jego żonę podczas Jego nieobecności.Rozumiem gdyby odwiedzał Ją gdy jest dziecko w domu bo jest chrzestnym ale w tej konkretnej sytuacji było inaczej.
Czasem aż dziwi mnie to kobiece podejście do zdrady.
Bo skoro autor nie przyłapał ich w trakcie gorącej zabawy to zdrady nie było.
Rozumiem też że,szanowna małżonka mówiła o każdej takiej wizycie tego chrzestnego tylko jakoś o jej jednej zapomniała poinformować męża.Tak?

Komentarz doklejony:
Na dodatej teraz ma wolną chatę,bo męża i dziecka w nim nie ma,więc zapewne ten chrzestny odwiedza Ją bez żadnych oporów.

Gość: rekonstrukcja dnia kwiecień 02 2013 15:41:03
Konkrety i fakty. To jedyne, co do mnie przemawia. W tej historii nie ma tak naprawdę nic. Jest tylko interpretacja, a takie coś to każdy sąd potraktuje śmiechem. Nie dajmy się zwariować, ok?

rogacz76 dnia kwiecień 02 2013 15:44:34
Zastanawiające jest też zachowanie tej kobiety po fakcie.
Dawid spakował syna i wyszedł a Ona co?.Nie protestowała?.Nie ma nic przeciwko że,Jej 18 m-czny syn mieszka tylko z Ojcem?.Gdzie jest Jej instynkt macieżyński?.Inna kobieta na Jej miejscu szalałaby gdyby nie mogła być z własnym dzieckiem a Ona co?Umawia się z mężem na wizyty z synem.Pewnie Jej tak wygodniej bo ma wiecej czasu dla wujka dziecka.

Komentarz doklejony:
Rekonstrukcjo
Jesteś matką więc zapytam
Co Ty zrobiłabyś na miejscu tej kobiety w tej sytuacji?.
Pozwoliłabys by Twój 18 czny synek mieszkał tylko z Ojcem?

Komentarz doklejony:
Dawid
Może to błachostka ale zapytam czy wiesz co było powodem rozstania Twojej siostry z tym pajacem?.
Nie gdybam ale czy nie była to czasem to że,Ją zdradzał?.
Czy czasem to nie Twoja siostra powiedziała Ci o tym wszystkim?.

Gość: rekonstrukcja dnia kwiecień 02 2013 15:56:08
Ostrożnie z interpretacją, bo różnie bywa i można się zdrowo przejechać.
Inna kobieta na Jej miejscu szalałaby gdyby nie mogła być z własnym dzieckiem a Ona co?
My nie wiemy , co jest po drugiej stronie, równie dobrze może być kobieta, która owszem utknęła w matni, ale nie TAKIEJ matni.
Nie ma faktów nie ma zdrady, nie jesteśmy stadem wróżek.

Gość: rekonstrukcja dnia kwiecień 02 2013 16:00:38
Co Ty zrobiłabyś na miejscu tej kobiety w tej sytuacji?.
Pozwoliłabys by Twój 18 czny synek mieszkał tylko z Ojcem?

Nie wiesz , jak wielka jest siła manipulacji i jak można "pojechać" na czyjejś miłości do dziecka.

Deleted_User dnia kwiecień 02 2013 17:01:57
Dawidson,
poprzez wyprowadzkę pozbawiłeś się możliwości przyjrzenia się dokładnie twojej żonie.
Sytuacja jest delikatnie mówiąc dziwna. Wobec braku jakichkolwiek dowodów jak rekonstrukcja zauważyła, dalszy los rodziny jest w zawieszeniu. Bo..czy zdrada się faktycznie dokonała, czy były to tylko przygotowania do zdrady. W jakim stadium była ta ich znajomość....tego nie wiesz, raczej domniemujesz. Fakt, że nie wiesz dokładnie, nie znaczy, że nic ich nie łączyło. Przecież aż nazbyt tu na portalu roiło się od historii kiedy to wpierw intuicja niepokoiła zdradzanego, a takie przeczucia nie biorą się z niczego. Czy brak dowodów na zdradę jest zatem równoznaczny z faktem, że zdrada się nie odbyła lub nie odbywa wciąż? Oczywiście, że nie!
Dowody są ważne dla sądu w razie podjęcia decyzji o rozwodzie.
Póki co, myślę, że najlepiej dla dziecka byłoby gdybyście jednak zamieszkali razem.
Nie rozumiem dlaczego 18 miesięczne dziecko ma być ofiarą jazdy, którą mu robią niedojrzali i nieodpowiedzialni rodzice.
Czas na powrót Dawidson. Tylko mieszkając razem, rozmawiając, obserwując żonę, jej zachowanie, będziesz mógł czegoś więcej się dowiedzieć o niej. Póki co, zafochowałeś się odrobinę, zapętliłeś, przy okazji ciągacie dziecko między sobą....to nie jest mądre.
Wracaj do chałupy i rozwiąż ten problem zanim nie będzie za późno.

Strona 1 z 40 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jakub Jankiewicz
www.jakubjankiewicz.lajt.info
Oszukany przez życie
Zdradzony przez dziewczynę którą kochałem
Zdradzony
Zdradzony już albo prawie
zdradzony przez dziewczynę w 2 letnim związku
Rok czasu zdradzony przez żonę
Zdradzony po 14 latach małżeństwa
zdradzony przez zone
zdradzony po 10 latach - wybaczyć?
Zdradzony dobry maz
Zdradzony dwa razy pod rząd.
Zdradzony i co dalej...
Zdradzony poraz drugi w nowym zwiazku
Zdradzony ma ochote zdradzic, a nie chce zranic.
Zdradzony przez zone. cyber sex
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada męża z koleża...
Mąż zdradzał mnie z ...
Potrzebuję rady
czy mozna wybaczyc.....
Potrzebuje porozmawi...
Kolega z pracy. Brat...
Potrzebuję POrady
Zdradzona
Nie spodziewal sie...
Co teraz?
Rok w związku, rozcz...
Zablokował facebook
nie wiem co robić po...
Skomplikowany związe...
Dmucham na zimne
Moje życie z patolog...
Flirt żony
Cnotka - nie wiedzia...
Zdrada
Rozwod
Zdrada, ciąża, zemsta?
Nie radzę sobie - po...
moja historia
Jak wybaczyc i odzys...
czas po rozwodzie
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/10 16:06
Nowaja- Załóż temat przez Nawigacja > Dodaj zdradę. To nie jest miejsce na opis.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info