

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
Landexpzglosy | 01:30:16 |
JamesTon | 01:32:56 |
soighlah | 01:42:51 |
Sfinks | 02:56:07 |
Julianaempat... | 03:32:58 |

I znowu jestem w tym samym miejscu. Już dwa razy opisywałam tutaj jak mój mąż miał romans a właściwie romansy. Pierwszy raz jakieś 6 lat temu, dowiedziałam sie bo znalazłam w naszym samochodzie papierek po prezerwatywie. Potem były błagania, prośby i miało być inaczej. W miedzy czasie budowa nowego domu ktory dla mnie oznaczał nowe zycie. Jednak mój mąż szybko znalazł sobie nową kochankę - koleżankę z pracy. Podejrzewałam coś ale... W końcu odkryłam bardzo romantyczną rozmowę na gg, on nawet sie przyznał. I znowu przepraszanie i miało być fajnie. Jednak ten romans sie nie skończył, trwał sobie nadal. I nawet wtedy kiedy miał tą swoją kochankę znalazł sobie kolejną i tak zdradzał mnie z kochanką i kochanke z drugą kochanką. O tym drugim romansiku dowiedziałam się od męża tej znajomej bo facet znalazl smsy. Sexu tam nie było ponoć bo nie zdążyli gdyż mąż tej pani w pore interweniował. A romans z pierwsza kochanką trwal sobie nadal. Przez okolo 3 lat. Pani troszkę dziwna bo chciala mieć męża i kochanka naraz. Moj zdrajca natomiast chcial z nia byc i kiedy ona sie tak wahala to probowal popelnic samobojstwo. Cala afera... No ja skladam pozew o rozwod i mialabym ochote z jego winy. Ale jak juz dowiedzialam sie o tym romansie, on mi sie tez sam przyznal poznalam kogos. Spotykam sie z nim ale nic mnie z nim nie laczy. jest przyjacielem. Moj mąż wie o tym i straszy mnie ze jak bede orzekac o winie to wykorzysta to ze sie z nim spotykam. I mam pytanie do was, czy musze przestac? To bardzo wartosciowy czlowiek. Umowiona jestem do adwokata w poniedzialek ale juz nie moge sie doczekac co mi powie na te spotkania z przyjacielem. A może Wy macie jakieś doswiadczenia? Poradzcie cos....
jednak uważaj, bo odpowiednio zinterpretować można wszystko......
powiem jedno, rozwód z orzekaniem o winie sąd ogłosi wtedy jeżeli uzna że w 100 % winna jest jedna osoba, jeżeli sąd będzie miał 1 % wątpliwości, a ten 1% to może być własnie to, że w czasie trwania małżeństwa miałaś bardzo bliskiego przyjaciela, to niestety rozwód będzie z obopólnej winy
więc co zrobi sąd, i jak oceni twoją bliską znajomość czy jako przyjaźń czy coś więcej to się dowiesz na rozprawie, oceni wasze dowody, wasze zeznania i podejmie decyzję, jaką tego nie wie nikt
Przede mną chyba jest to wszystko także doświadczenia nie mam...mój mąż mnie zdradził i pewnie nikt by się o tym nie dowiedział gdyby jego kochanka nie zaszła w ciąże i gdyby nie rodziła w lutym...i jestem w patowej sytuacji bo mąż nie wie czy powinien być w domu ze mną i dwiema córciami czy być u kochanki i jej pomóc przy dziecku i tworzyć nowa rodzinę.