Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 47
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,233
Najnowszy Użytkownik: Kabuz88
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Pomóżcie mi zrozumieć..
Zdradzony przez żonęPomóżcie mi zrozumieć..
Dziś odkryłem że żona ma romans z kolegą z pracy, na forum bym bawet nie wchodził nie szukał pomocy, gdyby nie niespełna 3 letnia córeczka którą kocham nad życie!!!!!!! i nie potrafię sobie wyobrazić co teraz będzie, walczę właśnie z sobą żeby nie zareagować emocjonalnie jak zona wstanie. Od pół roku nasze stosunki bardzo się wyziębiły, od dwóch miesięcy nie współżyliśmy razem, żona się bardzo zmieniła, jesteśmy małżeństwem ponad 5 lat z tym że przez ostatnie 4 lata pracowałem za granicą a do domu przyjeżdżałem raz na 2 miesiące na kilka dni.
Nigdy nie uderzyłem żony, nie zdradziłem, jedyne co mogę sobie zarzucić to to że ostatnio nie dałem jej zbyt wielu dowodów miłości.

Nie mam pojęcie co ja mam zrobić, mam tysiące myśli ale wszystko wiąże się z rozpadem naszej rodziny, naprawdę przygryzł bym to w sobie ale dlaczego to moją córeczkę ukochaną spotyka????????????? pomóżcie mi zrozumieć proszę
Komentarze
Strona 1 z 27 1 2 3 4 > >>
ZDRADZONY404 dnia styczeń 22 2013 03:51:20
troszkę mało informacji o twej żonie, co um za romans? jak długo trwa. trudno tak na gorąco o rady.
napisz coś więcej...

Nick dnia styczeń 22 2013 05:36:13
sly, to przykre że tu trafiłeś.
Teraz postaraj się jeszcze przez chwilę opanować emocje.
Nic nie mów żonie że wiesz.
Zdobądź TWARDE dowody, których sie nie wyprze.
To na tyle. Na razie zabaw się w aktora...

sly dnia styczeń 22 2013 08:31:43
@ZDRADZONY404
nie chciałem opisywać jej pod wpływem emocji
jak długo trwa nie mam pojęcia ale minimum od 2-3 miesięcy do pół roku. Żona zawsze miała problem z okazywaniem uczuć więc ciężko mi się doszukać tego momentu, od roku jest na kierowniczym stanowisku i bardzo dużej firmie, a ów kochanek dołączył do jej zespołu ok pół roku temu, z tego co kojarzę ma już dziecko. kilkunastoletnią córkę z pierwszego małżeństwa i obecnie jest żonaty z kolejną nieszczęśliwą żona, pamiętam jak żona mówiła mi kiedyś że jej "kolega" chce się rozwieść

wracając do zony: od kilku miesięcy gdy dostała służbowy telefon zaczeła go skrzętnie ukrywać, jak wracała kiedyś z pracy nie miała problemu aby go położyć na stole, później jednak to się diametralnie zmieniło i od tamtego czasu zacząłem to podejrzewać, jestem typem zazdrośnika więc generowało to dodatkowe emocje, sprzeczki itd, po jakimś czasie zaczęła wychodzić sama na imprezy integracyjne, z pracy itd, ok 5 w ostatnich 3 miesiącach, do tego jeden wyjazd służbowy 3 dniowy. w pracy jak wracała kiedyś o 16 teraz przychodzi o 19, co tez generowało kolejne sprzeczki bo biedy nie klepiemy a ja jestem zdania (byłem) że szczęście rodzinne jest najważniejsze i powinno się jak najwięcej czasu spędzać razem, tym bardziej że mamy przecudną córeczkę, która potrzebuje obojga rodziców kochający się wzajemnie.

@Nick
nigdy wcześniej się nie natknąłem na te fora i jak poczytałem trochę postów dotarło do mnie jak tu bardzo ludzie cierpią, taka sala samobójców

Mam dość konserwatywne poglądy, kiedyś jak myślałem o kimś rozwiedzionym z mojego otoczenia (głównie chodzi mi tu o mężczyzn którzy się rozeszli zostawiając swoje dzieci) gardziłem nimi, dlatego że nawet jak stało się tak z nie ich winy nie potrafili walczyć o swoją rodzinę o swoje dzieci. przepraszam za to i głęboko współczuje wszystkim tutaj

ból jaki obecnie przeżywam jest nie do opisania, nie potrafię panować na razie nad emocjami, ryczę za każdym razem jak spojrzę na dziecko. Nie płakałem chyba z 30 lat a mam ich 33. twardo stąpałem po ziemi, byłem oparciem dla wszystkich z mojego otoczenia i autorytetem, dziś czuje się najbardziej samotnym człowiekiem na świecie, wrakiem

Deleted_User dnia styczeń 22 2013 09:37:39
sly

Życie Cię niestety nie oszczędzało i zdumiewającym jest, że przez te 33 lata jeszcze Ci nie pokazało czego należy a czego raczej nie należy się spodziewać po kobiecie.

Niezależnie od tego czy jest córeczka czy nie ma, Twoja decyzja powinna być taka sama - walizeczki żonce za drzwi i do widzenia, możesz w akcie wspaniałomyślności pomóc znieść je na dół i zapłacić za połowę kosztu taksówki. I na tym powinien być koniec. Następnym razem widzicie się w sądzie. To nie za fajne, że swój brak jaj zasłaniasz niczego nie winnym dzieckiem.

Co do konserwatywnych poglądów, no cóż jesteś facetem, a my tak mamy, że mimo że mordy mamy nie w tamburyn to mamy zasady. Kobiety niestety rzadko je mają.

Kolego młodyś i sprawny, z głową na karku. Wyciągnij wnioski z tej historii, teraz już wiesz, że kobieta to dość prymitywne stworzenie (szczególnie, kiedy mówisz "moja żona taka nie jest" możesz być pewnym że jest) i one potrzebują tych bzdet w stylu kwiatki bratki stokrotki buziaczki, bo nie mają zasad. Facet nie potrzebuje miziania, bo jak jest małżeństwo, dziecko, rodzina, to my wiemy, że istotne są nieco poważniejsze rzeczy niż to, co daje kolega z pracy, czyli bajer i uwielbienie.

Mało która kobieta przed 40 rokiem życia nadaje się żeby jej zaufać i skupić się na wspólnym życiu i wspólnej rodzinie bez obaw, że pojawi się kolega w pracy i zawróci w głowie.

Czym dłużej będziesz z nią tym większym wrakiem będziesz. Stąpałeś twardo po ziemi? To weź sprawy w swoje ręce. Kobitki są takie, że imponuje im jak facet jest twardy i zdecydowany, szczególnie młodym siksom, a jak Ty masz te 33 to żona przeczuwam też coś koło tego, a to oznacza, że prawdopodobnie "nie wyszalała się".

Powodzenia, zdrada to nie koniec świata, między innymi właśnie dlatego, że wydaje nam się, że świat się skończył. A Ty jako opiekun swojej córeczki nie możesz być taki słaby żeby jakaś szmata spowodowała, że nie jesteś w stanie być oparciem dla swojego dziecka.

Powodzenia, olej ją dokumentnie a gwarantuję Ci, że za miesiąc będziesz uśmiechniętym facetem.

Deleted_User dnia styczeń 22 2013 10:22:34
sly,
spróbuj się opanować. Wyobraź sobie, że teraz wszystkie twoje zachowania, podjęte przez ciebie decyzje będą miałby wpływ na dalsze twoje i dziecka życie, zatem wyłącz emocje, inaczej nie będziesz miał kontroli nad niczym.
Jeśli jesteś pewien, że żona ma romans należałoby się dowiedzieć jak głęboko jest zaangażowana, od kiedy to trwa, kim jest kochaś i jakie jest jego życie (on może wychowywać twoje dziecko!)
Fakt, że 4 lata byłeś poza domem może wskazywać na to, że romans trwa długo, choć nie jest to dowód. Brak twojej obecności w domu przez tak długi okres rzutuje na pewno na osłabienie więzi między wami.
Cokolwiek postanowisz, jakkolwiek zachowa się żona kiedy zostanie ostatecznie zdemaskowana, NA PEWNO jest całkowicie zasadnym zbierać dowody jej winy. Jeśli stać cię na licencjonowanego detektywa, nie żałuj pieniędzy. W razie czego taki dowód ma wielką wartość. Podjedź do tego pragmatycznie, mając dowody jej winy, jakiś tam zaniedbań...bo coż robi tak długo "w pracy" matka małego dziecka, jesteś automatycznie na wygranej pozycji.
Chodzi o to byś miał niepodważalne dowody jej winy.
Co z nimi zrobisz, nie musisz tego wiedzieć JUŻ, masz czas podjąć decyzję, jest przecież małe dziecko, któremu nie chcesz ze wszystkich sił burzyć życia. Jednak nie wiesz jak się sprawy rozwiną, co przyniesie przyszłość, właściwie niewiele wiesz na ten moment. Zatem działaj i nie odkrywaj kart. Niech żona nie wie póki co, w posiadaniu jakiej wiedzy jesteś. Czym ona wie mniej o twoich ruchach, tym lepiej dla ciebie.
Kup sobie jakieś uspakajające herbatki (melisa)lub coś innego, ważne byś choć noce przesypiał. Dbaj o zdrowie....będzie ci potrzebne.

Gość: milord dnia styczeń 22 2013 10:24:42
>>>Powodzenia, olej ją dokumentnie a gwarantuję Ci, że za miesiąc będziesz uśmiechniętym facetem.<<<<
Częściowo się zgodzę Makmek, że facet zachowuje się nieadekwatnie do sytuacji. Ale nim to wszystko co ma rozpieprzy się całkowicie, powinien pojechać do żony do pracy i "obsikać" teren. Tak by wszyscy tam odczytali to mniej więcej tak: to jest moja żona póki co i ktokolwiek wysunie się poza ogólnie przyjęte kanony zwyczajnie dostanie w pysk. Nim zrobi to wszystko co mu radzisz > powinien najpierw jednak spróbować dowiedzieć się na czym dokładnie stoi. Kierownicze stanowiska i zgrane zespoły to najgorsza plaga naszych czasów. Później już tylko niezobowiązujące kawki, niezobowiązujące buzi, niezobowiązujące ****ci z miłości do męza i posprzątane.

sly dnia styczeń 22 2013 10:30:00
parę miesięcy temu to samo bym napisał, jednak sprawy trochę się komplikują, muszę wszystko zrobić by córka została ze mną a tak na pewno nie będzie, kocham ją ponad życie i nie oddam żadnemu innemu "Tatusiowi" nie wiem czy mnie rozumiesz ale już w pierwszy dzień serce by mi pękło. I tylko dlatego staram się teraz zrobić coś racjonalnego i nie działać pod wpływem emocji.

Na razie staram się zrozumieć dlaczego??? pochodzę z patologicznej rodziny, ojciec porzucił matkę z 3 dzieci, dała radę kobieta naprawdę dała radę, teraz jest po drugim udarze i ledwo co chodzi, ale naprawdę jestem pełen podziwu dla niej. sama nas wychowywała nie było łatwo, ja już jedną nogą byłem gangusem, lecz wojsko mnie uratowało i spędziłem tam 9 lat, ludzie których tam spotkałem wyprowadzili mnie na prostą i wskazali dobry kierunek. zacząłem pogoń za marzeniami i nadrabiać stracony czas, wyjechałem za granicę, założyłem rodzinę, mam przecudną córeczkę, wróciłem w maju do Polski lecz rok wcześniej zacząłem rozkręcać własny biznes i przyjechałem na pewny grunt (i tutaj mały mankament) firma już działa ja niestety jestem nadal podatnikiem innego kraju. więc wg sądu nie mam dochodów, wzieliśmy w kredyt mieszkanie (kolejny mankament 400 tys/30 lat na nas dwoje) generalnie spełniłem wszystkie marzenia jakie miałem oprócz jednego szczęśliwa rodzina.

pakując jej walizki jak radzisz wszystkie te marzenia, kompletnie wszystko legnie w gruzach

staram się obecnie znaleźć jakiś kontakt do żony jej "kolegi" w sumie nie wiem po co, może porozmawiać z nią, może gościa zapakować w bagażnik i wywieźć gdzieś w las?

wszystko co bym nie zrobił będzie miało konsekwencje dla mojej córki, a moim największym marzeniem było dać jej to czego ja nie miałem, wspaniałej kochającej rodziny!!!!!!!

mikolaj29 dnia styczeń 22 2013 11:07:52
rozmawiałeś z żoną?
jeśli tak to co powiedziała?
jeśli nie rozmawiałeś, to musisz to zrobić jak najszybciej, bez niepotrzebnego nachodzenia kochanka przed tą rozmową z żoną, z nim możesz pogadać po rozmowie z żoną ale nie przed.
poza tym piszesz że pracują razem, a to nie jest mile widziane w dobrych firmach.

Gość: milord dnia styczeń 22 2013 11:10:18
Widzisz Sly... Jeśli Twoja żona (szefowa) ma romans w pracy to pewnie wszyscy tam już o tym wiedzą i anonimowo pewnie niektórym z jej podwładnych jest Ciebie żal. tylko ze strachu o własny tyłek siedzą cicho. No i jak wiesz budowanie związku na odległość nigdy nie było proste i po pewnym czasie zawsze zaczyna się gdzieś pruć. Więc tak. Jeśli obecnie nic nie mozesz zmienić w kwestii swojej pracy rzeczywiście weź fachowca. W try miga zbierze Ci potrzebny materiał. Przypadkiem wiem jak "za bardzo" ludzie angażują się w związek i ile potrafią z siebie dać jeśli sami pochodzili z rozbitej rodziny. Kto wie? Może właśnie fachowiec pozwoli dowieść, że żona zaniedbuje córkę pod Twoją nieobecność? Zbieraj atuty. Może jeśli nad żoną jest wyższa instancja w firmie > to poznaj tą osobę? Wtedy żona i kochaś mogą sobie wszystko > ale najwyższą instancją będziesz TYsmiley Zbieraj Asy!

Deleted_User dnia styczeń 22 2013 11:11:02
Choć słowa zdradzającej osoby i jej deklaracje niewiele są warte, ciekawe jak zareaguje żona kiedy zrozumie, że jej romans jest odkryty przez ciebie. Czy zdemaskowana zdeklaruje zakończenie romansu czy wręcz przeciwnie, jego kontynujację i odejście.
Jeśli faktycznie kochanek jest dwukrotnie żonaty do tej pory i wciąż jest poszukującym wrażeń mężczyzną, to chyba twoja żona postradała zmysły lokując uczucia w kimś takim.
Tu należałoby jej uzmysłowić kim jest (jeśli dojdzie do konfrontacji) ów obiekt jej uczuć.
Dobrze by było także powiadomić aktualną żonę rywala, w co zaangażowany jest jej mąż. Ona może być ci pomocna jako że zechce chronić także swoją rodzinę.
Rzecz w tym czy faktycznie to on jest kochankiem twojej żony czy ktoś zupełnie inny.
Czasem zdradzacze wskazują na inne osoby chcąc podświadomie chronić swoich kochanków/kochanki.

Strona 1 z 27 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Pomóżcie mi podjąć decyzje
Pomóżcie bo zwariuje.
Zrozumieć faceta
Pomożecie ?
Zdradził 10 razy z prostytutkami- pomóżcie
Pomóżcie
Po 4 latach zdradziła- Pomóżcie
Proszę pomóżcie
Nie dowierzam!! Pomóżcie
Proszę pomóżcie zrozumieć.... ???
pomóżcie, bo nie wiem czy wierzyć
Zdradziłam - pomóżcie uratować związek
POMÓŻCIE
Nie potrafię zrozumieć
Czy była zdrada czy mam paranoję? Proszę pomóżcie
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Podejrzenie zdrady
Byłem szczęśliwy
I co dalej...
Nie śpij, bo Cię okr...
Jak z tym skończyć
Zdradziła mnie żona ...
nie wiem co mam zrobić
Samotna Mama
wciąż głupia
Ratować to czy dać ...
Bezradna
Naiwność /Silent/
Zdrada po 17 latach ...
Zdradzona
rok po zdradzie nie ...
To było nieuniknione?
No to i moja historia
Zdradziłem wirtualnie
Historia jak wiele t...
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
Zdradzona przez czat
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

isteata
06/10 22:27
Jeśli ktoś stosuje aż tak mocne zabezpieczenia (linie papilarne + hasło i nie jest szpiegiem z KGB czy CIA), to wszystko jasne, że ma wiele do ukrycia przed partnerem.

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info