Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ Marciniks

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 49
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Czy Zdrada uratowała mi życie?
Zdradzona przez mężaMam 36 lat, 11 lat małżeństwa, 3 dzieci w tym najmłodsze ma niespełna 2 latka. Zawsze pracowałam, miałam tylko przerwy w dwóch półrocznych urlopach wychowawczych. Nie będę szczegółowo opisywać całej historii związku, bo jestem przed rozwodem. Ale napiszę to co najważniejsze. Po urodzeniu trzeciego dziecka zaczęły dziać się rzeczy tak złe, straszne i dla innych osób niewybaczalne. Kłamstwa męża tak wyrafinowane, że chociaż czułam ,że kłamie łykałam wyjaśnienia jak pelikan. Na każde moje pytanie miał gotowa następną odpowiedź. Kłamstwa mam wrażenie były zawsze. Pojawiła się koleżanko-przyjaciółka z którą non stop smsował. Obiecał, że zerwie kontakt. Przysięgał na życie dzieci, że się z nią nie kontaktuje.Oczywiście nie zerwał, a to , że sprawiał mi ból, miałam wrażenie sprawiało mu radość. On moim cierpieniem się napawał. Wyzwiska, popychania, a potem dwa razy uderzył mnie w twarz. Odizolowałam się od wszystkich znajomych, bałam się , że dowiedzą się jakie naprawdę mam życie. On przeciwnie, na jego kosztowne hobby były zawsze pieniądze, on zapoznał mnóstwo znajomych i przyjaciół. A ja ciągle w domu, z dziećmi, bo ktoś musiał pilnować dzieci. Po wypadku w marcu straciłam pracę. W końcu nie wytrzymałam, powiedziałam rodzicom i bratu. Oni podtrzymywali mnie na duchu ale nie wiedzieli wszystkiego , o biciu, myśleli ,że to kryzys w małżeństwie. On nie dokładał się do rachunków przez 2 lata, mamy rozdzielność dom jest mój, wybudowany za moje . Mamy rozdzielność, ponieważ on okazało się po roku małżeństwa, że ma straszne długi. Potem każdą firmę jaką miał kładł przez długi. Gdy straciłam pracę dostałam bardzo dużą odprawę, pospłacałam niezapłacone rachunki, a on jeszcze ode mnie pożyczył kasę. Jego siostra założyła na niego firmę, którą musiała zamknąć po 7 miesiącach. Na samym telefonie ponad 5 tys długu. Mnie też namawiał , nie zgodziłam się. Zaczął znikać, mną i dziećmi się nie interesował, korespondował z różnymi kobietami. Wydzielał mi po 10 zł, potrafił wyjechać na weekend nie zostawiając mi pieniędzy i jedzenia. Zaczął znikać na całe weekendy nie zabierając nas bo mu przeszkadzamy.Zaczął o siebie dbać i zaczęły znikać prezerwatywy. Bywało, że wyłam jak zwierze, sama , dzieciom nic nie mogłam powiedzieć. Pamiętam ten uśmieszek błąkający się na jego ustach w reakcji na mój płacz. Nie umiem wytłumaczyć czemu pozwalałam na takie upodlenie. Doprowadziło mnie to na skraj załamania, pojawiły się straszne myśli, żeby już to się skończyło, byłam jak w czarnym tunelu. W końcu opowiedziałam siostrze, która jest pedagogiem, ona mi pomogła psychicznie najmocniej, jej już powiedziałam wszystko.Intuicyjnie czułam, że mnie zdradza z kimś nowym. W końcu dostałam dowód jak dostałam ten dowód nie napiszę ale facet mnie mnie docenił. To co zobaczyłam, spowodowało, że cała miłość, nadzieja, że może się ułoży uleciała,On rano przez zupełny przypadek dowiedział się , że ja wiem, zaczął się wyprowadzać, a kiedyś nawet mi powiedział, że jak będę odchodził to nie biegaj, nie jeździj za mną i nie wystawaj pod moim domem :) No więc kiedy się wyprowadzał ja tylko patrzyłam i nic , mam wrażenie , że poczuł się rozczarowany. Nie było ryku i błagań. Poszedł sobie zostawiając mnie i 3 dzieci bez pieniędzy i jedzenia. A właśnie rozpoczął się rok szkolny. Nie miałam na nic, na jedzenie i wyprawkę. On powiedział, jak się wyprowadzał, że też jest biedny bo musi teraz wynająć mieszkanie, a mi wspaniałomyślnie zostawia dom. Dom który ja wybudowałam na swojej ziemi za własne pieniądze i na kredyt mój, który będę jeszcze długo spłacać. I tak zostałam z dziećmi bez niczego, nie było nawet ciepłej wody, tylko nowe długi za niezapłacone rachunki za prąd, wodę itp z których również korzystał, mieszkał w domu i do kredytu też się nie dokładał. Gdyby nie rodzina, pomoc dobrych ludzi, którzy pojawili się w ilościach tak nieprawdopodobnych. Będę im wdzięczna do końca życia, To boli ale to nie jest taki ból jak wtedy, ta wszechogarniająca, oblepiająca beznadzieja. Teraz jakbym stawała się na nowo, jakby to co złe wypływało, uchodziło ze mnie Nie roztrząsam dlaczego tak się zachowywał, bo to jest nie do ogarnięcia dla normalnego człowieka. Myślę, że już od dawna byłam zdradzana i okłamywana, a ostatnimi czasy trzymał go przy nas już tylko mój samochód którego non stop używał i darmowe mieszkanie do którego się nie dokładał. Dopóki były jakieś pieniądze z odprawy to był, jak się skończył, a zaczęły problemy to uciekł, co będzie z biedaczką siedział.To co wtedy zobaczyłam w nocy myślę uratowało mi życie, wyrwało mnie z letargu który prowadził mnie do samozagłady. Gdyby nie to dalej był tkwiła w tym wszystkim karmiona kłamstwami a na koniec dostała od niego kopa i bym się zastanawiała dlaczego, a być może dalej go kochała. Dzieciom staram się stworzyć spokojny dom , mieszkam teraz z rodziną, dzieciaki są szczęśliwe bo zawsze coś fajnego się dzieje. Jak stanę na nogach, wrócę do siebie, do swojego domu. A z nim tylko kontakt mailowy i jedyny jak przychodzi po dzieci, gdzie nadal próbuje mną manipulować, że to wszystko moja wina. Nie słucham, wychodzę. Wiem, że ta dziewczyna, wie o mnie i o dzieciach. Jakiś rodzaj złości do niej też czuję, choć wiem, że to on zawinił. I dziwię się , że takiego faceta chce i , nie miała żadnych skrupułów względem mnie i dzieci. Nawet chciałam jej napisać o nim ale stwierdziłam, że i tak by mi nie uwierzyła i nie będę się poniżać. Czuję też pewien rodzaj złości, że zaczął nowe życie jest szczęśliwy , ja w dużych tarapatach finansowych . Wiem , ze to złe myślenie bo mam wspaniałe dzieci.Mam nadzieję, że jak poukładam sobie z powrotem w głowie, to może spotkam kogoś fajnego z kim ułożę sobie życie. Czuję się tak jakbym była po długiej chorobie i wracała do zdrowia.Pozdrawiam wszystkich.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Deleted_User dnia sierpień 21 2013 20:51:49
lisbet
Widzę, jak bardzo pomagasz innym...
To już prawie rok...
Czy możesz sama odpowiedzieć teraz na Swoje pytanie?

Deleted_User dnia sierpień 21 2013 20:54:04
Avenious- smiley faktycznie rok.
Nie dość , że uratowała życie, to stało się ono smakowitszesmiley)
Pozdrawiam serdecznie.smiley

Deleted_User dnia sierpień 21 2013 21:02:08
Dziękuję i wzajemnie.
To świętujemy rocznicę!smiley
Wszystkiego najlepszego, wielka kobieto!
Takie historie powinni czytać "nasze/nasi" zdradzeni.
Z każdego bagna da się wyjść!smiley

Deleted_User dnia sierpień 21 2013 21:05:19
Dodam jeszcze że w lipcu dostałam rozwód. A teraz mam urlop więc błogość... smiley

Deleted_User dnia sierpień 21 2013 21:13:10
Nio, i pozamiatane!smiley
Ja przynajmniej problem rozwodu mam z głowy!
Żyć, nie umierać!smiley
Buźka!

Fenix dnia sierpień 21 2013 21:20:07
lisbet , jakbym czytała o sobie ....
ja trzymam kciuki za Ciebie bardzo trzymam , dziekuje za tą historie
jesteś WIELKA

Deleted_User dnia sierpień 21 2013 21:23:17
Fenix Twoje słowa wiele dla mnie znaczą . Dziękuję. Ja za Ciebie też trzymam kciuki. Jeszcze raz gratuluję wnusi smiley

Deleted_User dnia sierpień 21 2013 22:17:33
Lisbet no wiesz? Jak mogłaś nie pobiec za takim fantastycznym facetem? Ja w życiu bym go sobie nie odpuściła. Świetny facet, a poszedł na zmarnowanie do qrewny, jak mogłaś rzucić swojego męża do tak głębokiej wody? A on potrafi pływać? przecież taki facet, to marzenie każdej kobiety, a Ty puściłaś go luzem. Mam nadzieję, że ma on u Ciebie zarezerwowany pokój, że czekają na niego jego osobiste kapcie i że przyjmiesz go chociaż na jego stare lata. Nie możesz być aż taką egoistką. A co on zrobi, gdy zwiędnie mu ostryga. Pomysl o tym. może zmienisz jeszcze zdanie? Lisbet byłam mniej więcej w tym samym.

Deleted_User dnia sierpień 21 2013 22:21:24
Waka smiley On taka super ekstra lux torpeda no wziął i se poszedł, a ostryga niech mu zzielenieje smiley Nie mogę dłużej pisać o nim bo będą wymiotki smiley

Deleted_User dnia sierpień 21 2013 23:15:14
Dokladnie- koszmarni są tacy faceci. Gdzie to się urodziło, kto to wychowywał, jak takie coś wyrosło? Najgorsze, że łażą tacy wśród ludzi i wpuszczają kogoś w maliny. Potem sprzątasz po całym tym syfie, długi, dzieci, zraniona duma,złamana psychika, męczysz się jeszcze całymi latami, a łachmyta wybzyka się, naje się dobrze, wyśpi, pójdzie do kibla za potrzebą i ma wszystko w doopie. Dlaczego nie może być tak, że wywłoka związałaby się z haremowym czy innym tego typu popaprańcem, a porządni ludzie łączyliby się w pary ze sobą- czy nie mogłoby tak być. nikt nikogo by nie krzywdził i każdy wiedziałby o co chodzi. tymczasem w życiu najczęściej niestety jest tak, że fajna osoba weźmie sobie barachło i męczy się z tym potem. Czy mozna wierzyć chociaż w to, że los, że życie wyrówna wszystkie rachunki, oni zapłacą za swoje postępowanie? Ja myslę, że nie- tacy przebujają się przez całe życie i włos im nawet z głowy za to nie spadnie. Wstrętne to jest.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
Zdrada internetowa
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Zdrada w pracy
Zdrada po 10 latach małżeństwa
Zdrada
Czy to zdrada ?
Czy to już zdrada??
Zdrada Narzeczonego
Zdrada czy oszustwo,?
Zdrada z rehabilitantem
Interesujące info - zdrada
Zdrada po 17 latach zwiazku
Zdrada emocjonalna ale.. poczytajcie sami. Szok.
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info