

| pupil | 08. Luty |
| __ZaCzArOwAnA__ | 08. Luty |
| Darco | 08. Luty |
| Feromonka | 08. Luty |
| hanna0802 | 08. Luty |
NieOddycham | 00:20:56 |
milyfacet | 00:33:15 |
Julianaempat... | 01:48:37 |
#
poczciwy | 02:07:10 |
Crusoe | 14:16:40 |

bardzo długo myślałam czy opisać swe doświadczenia lecz myślę że to ten czas,więc tak znamy się od 10 lat 5 lat już po ślubie kościelnym piękne weselicho biała suknia limuzyna itp a potem czar prysł zachorowała mi mama tuż po roku ślubu stan był krytyczny udar umierała a mój mąż co zaczął mnie zdradzać pewnie pomyślicie że mu za mało czasu poświęcałam, ale nie rozrywałam się pomiędzy szpitalem a domem dodam, że mieszkaliśmy u teściów, no cóż zaczęło się to w sierpniu nawet nie zauważyłam tak potrafił kłamać, pewnego wieczoru zobaczyłam zdjęcie w laptopie ładnej zgrabnej dziewczyny zapytałam kto to? odpowiedział jakiś link nie mam pojęcia ale ja byłam ostrożna i podejrzliwa jak kiedyś nie wrócił na noc i wymyślił coś głupiego powiedziałam że nie wierze to się obraził i musiałam przepraszać bo tak mnie zamotał , prawdy dowiedziałam się na sylwestra prosił o wybaczenie i co ja głupia wybaczyłam bo tak bardzo kocham i co po 4 latach okazało się że nigdy tego nie zakończył utrzymywał ją w tym roku ciężko zachorował jego ojciec rak wiem jak to jest dlatego wspierałam ile można prywatne leczenia itp a zapomniałam dodać, że wyjeżdżał do pracy za granice i on tam a ja tu z chorą moją mamą bo mimo że przeżyła potrzebuje opieki i jego taty chorobą starałam się jak mogłam on niby mnie wspierał ale tuż po ms przed śmiercią swojego ojca nap sms mam kogoś to ta sama osoba szok nie rozumiałam pomyślałam żart jakiś ale nie to była prawda ściągną ją tam do pracy a ja głupia tu wszystko załatwiałam pomagałam a on się bawił nie żałuje bo teściu to wartościowy człowiek ale co dalej pogrzeb nie ma pieniędzy więc tą resztę wyłożyłam bo nawet na wieniec nie miał najbardziej w tym wszystkim boli to że nie szanował tego co robiłam dla niego i oczywiście tej danej szansy czuje się okropnie jak można być takim egoistą zmieniłam nr telf bo miałam dosyć jego telefonu, bo dzwonił a były różne obecnie jestem po rozwodzie serce kocha ale kogo zadaje sobie to pytanie? bo to nie człowiek który paczy na cierpienie drugiego i ma to gdzieś serce bije ale dla kogo nie wiem czuje żal ból poniżenie ale mimo to niech sobie układa życie jak chce bo karta zawsze się odwraca myślę, że nie będę potrafiła już tak komuś zaufać i na pewno potrzeba czasu by te otwarte rany się zabliźniły w tym wszystkim jeden plus to to że mam prawdziwych przyjaciół bo żaden psycholog mi tak nie pomógł choć chodziłam brałam tabletki potem popijałam sobie i właśnie dłoń przyjaciela mi pomogła nie mogę powiedzieć że już wstałam nadal leże i cierpię ale nie pozwalam się kopać pozdrawiam wszystkich czytających no i znowu łezka poleciała jak pisałam ale lepiej się wypłakać niż dusić to w sobie a kiedyś zobaczymy że niebo jest niebieskie a trawa ma kolor nadziei bo ona daje sile, żeby żyć nadzieja na lepsze jutro