Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ leon_123

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 66
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
zdrada
Minęło 4 miesiące kiedy dowiedziałam się o zdradzie. Ból okropny do dnia dzisiejszego. Niewiem co robić czy wybaczyc czy warto? Był to niby jednorazowy skok w bok którego pozalowal odrazu. Chcę wybaczyc ale cały czas mam ich przed oczami co robić?
Komentarze
Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia marzec 11 2016 21:36:46
Odrzyj ten problem z wszelkiej tajemnicy. Czy wyście w ogóle rozmawiali o tym, co się stało? Czy on zadośćuczynił Tobie? I nie mam tu na myśli zaręczynowego pierścionka, bo to zakrawa mi na manipulację. Jak on się teraz zachowuje?
Skoro masz wątpliwości, a ból nie maleje, miej odwagę powiedzieć sobie: dość! Lepiej teraz, niż po ślubie. Ślub możecie wziąć zawsze. Najpierw Ty musisz wyzdrowieć, a on zrobić wszystko, by zasłużyć na Ciebie.
smiley

Deleted_User dnia marzec 12 2016 04:39:13
Tak rozmawialiśmy dużo nawet bardzo. Mówił że niewie co się stało oddalilam się i to prawda myślałam ze jak już to mam to tak zostanie. Szukał rozmowy z kimś kto pomoże mi zrozumieć niechcial w to mieszać nikogo ze znajomych i z rodziny. Poznał ja chciał tylko pogadać nie myślał nawet o zdradzie. Przez pierwsze dwa miesiące płakałam on pocieszać mnie albo on płakał ja pocieszalam jego. Ostatnio wrócił z pracy i mówi ze pisała do niego pokazał mi i pytała czemu się nie odzywa. On jej na to że niechce ze 10 min po ich spotkaniu odrszu napisałem że zaluje tego i to się nie zmieniło. To był błąd i proszę daj mi spokój a ona mu ciekawe co ja na to jak się dowiem nie odpisał już jej nic więcej kocham to wiem że ludzie popełniają błędy

Deleted_User dnia marzec 12 2016 07:48:39
No, tak. Dopóki go kochasz, nic z tym nie zrobisz. Myślę o rozstaniu. Wiele kobiet wie o wielu zdradach, a nie potrafi zakończyć związku.
Pozostaje Ci zatem pogodzić z tym, co się stało. Ale, jeżeli on będzie Cię, co jakiś czas, raczył takimi smsami od "dziewczyn od pogawędek", to na pewno rana się nie zagoi. Oczywiście, lepiej, że Ci pokazał te smsy, ale pytanie: dlaczego nie zablokował jej numeru? Nosi na pamiątkę? A może pisała z innego? To niech on zmieni.
Tylko, żeby nie zmieniał za częstosmiley
Bo, bidulek, skoro jest na tyle słaby, że byle pogawędka z dziewczyną kończy się seksem, to przyda mu się wiele kart sim! Piszesz, że nie myślał o zdradzie. W którymś momencie musiał pomyśleć! A Ty naiwnie wierzysz w te jego bajeczki!
Co Ci miał zresztą powiedzieć? Prawdę? Że zwyczajnie miał ochotę i ją przeleciał? Mówi Ci to, co Ty chcesz usłyszeć. Szybciutko przeanalizował bilans zysków i strat i...pyk! I jesteś narzeczoną! Normalnie, można się zesrać ze szczęścia!
Trochę chcę Ci otworzyć oczy, byś nie była naiwna.
A teraz o waszym związku przed zdradą.
Obwiniasz siebie. On Ciebie też. Czy to dobra droga? Czyli, wychodzi na to, że teraz musisz się baaardzo starać, by on ponownie nie zdradził?
A on? Jaki on był w związku? Że Ty oddaliłaś się od niego? Czy były konflikty w sferze intymnej? Jak jest teraz? Czy czujesz opór przed seksem? Czy wręcz przeciwnie? Chcesz, w poczuciu winy (?!), dawać mu siebie jak najwięcej, jak najlepiej?
Dasz radę o tym napisać? To ważne. Tu chodzi o Twoją przyszłość, o Twoje szczęście. Z pierścionkiem na palcu szybka droga do małżeństwa. A Ty masz wielkie rozterki. Więc, nie spiesz się. Tak, jak on się nie spieszył, tak teraz Ty daj sobie czas. Nie działaj w emocjach. Nie podniecaj się tym świecidełkiem na palcu. Musisz być w 100 procentach pewna. Po ślubie, i tak, tych procentów ubędzie, więc startuj z najwyższego pułapu! Byście, za szybko nie wylądowali na jałowiźnie. A, jak się zdążyłaś boleśnie przekonać, zagrożenie duże...smiley

Deleted_User dnia marzec 12 2016 08:39:05
Czyli rozumiem że sądzisz ze nikt nie zasługuje na drugą szansę?

Komentarz doklejony:
A może jest jednak ktoś kto wybaczyl i jest jeszcze szczęśliwy?

Deleted_User dnia marzec 12 2016 09:17:51
Szansę zawsze możesz dać. Twoja decyzja, ale powinna być chyba poparta czymś? Słowa, nawet te najpiękniejsze to dla niektórych ludzi łatwizna. Trzeba sobie zasłużyć nie słowami, a czynami. Dlatego Avenious zadała Ci tyle pytań. Umiesz uczciwie sobie na te pytania odpowiedzieć? Umiesz na dziś oddzielić jego chęci, swój strach od realnych możliwości? Choćby w sprawie tych kontaktów z tamtą kobietą? Dlaczego nie zmienił swojego numeru i nie wykasował w cholerę jej kontaktu?

Nox dnia marzec 12 2016 09:57:16
, marzyłam o ślubie mój partner twierdził że nie jest pewny...."przez 6 lat ,,udanego"związku tej pewności nie miał,Ślub nie był spełnieniem jego marzeń,nie był przekonany czy nadajesz się na zonę,matkę jego dzieci.
Nie zmieniłaś się,nie urosły ci piersi,twoje oczy nie mają innego koloru,a nogi nie zrobiły się dłuższe.
Jak mógł inaczej sprawić by sprawy między wami się nie zmieniły? dać ci to na czym TOBIE!!!! tak bardzo zależy?
Nie musi poświęcać swojej wolności bo ty i tak chcesz wybaczyć/no może teraz /dzięki oświadczynom/bardziej .
Wstrzymaj się dziewczyno z planami ślubnymi,nie daj się ,,wrobić"w dziecko które niczego nie naprawi.Daj sobie duuuuuużo czasu mimo chęci założenia białej sukni.
Z portalowych dywagacji wynika że panom,,energii"w związku wystarcza na 10lat.Twojemu po 6 się znudziło. A jak do dojdą obowiązki,problemy,choroby to jak on zareaguje?
Będzie wspierał,działał,mobilizował czy pójdzie tam gdzie miło ,przyjemnie i nikt niczego nie wymaga?

można połączyć wątek autorki?

Deleted_User dnia marzec 12 2016 10:06:55
Jej numer był wykasowany nie pisała ani razu myślał ze z nią wszystko wyjaśnił więc nr nie zmieniał. Nasz związek należał do udanych ostatnimi czasy mieliśmy mały kryzys zaczęły się praca remonty do późna zmęczenie i zaczęliśmy się coraz to częściej kłócić zazwyczaj kiedy próbował porozmawiać ja się zaraz obrazalam i wiem to od siebie nie od niego on mnie nie obwinia sam dobrze wie że nic to nie usprawiedliwia. Nasz seks był od niechcenia z mojej strony wiecznie mi się nie chciało więc kończyło się na takim pach pach zrobić co zrobić. I wtedy to się stało. Pytałam dlaczego nie potrafił odpowiedzieć mówił niiewiem odbiło mi pogubilem się brakowało mi bliskości ale nic mnie nie usprawiedliwia. Powiedział chcesz odejdź rozumiem że na to zasluzylam. Powiedziałam że niechce się rozstawać że sama już niewiem a on ze zrobię jak uważam jeżeli dam mu szansę obiecuję że będzie robił wszystko bym już nigdy przez niego nie cierpiała. Od tamtego momentu nie klocilismy się ani razu i w sprawach możliwych jest o tysiąc razy lepiej.

Komentarz doklejony:
Wszyscy nasi znajomi mówili że mimo iż jestesmy ze sobą tyle czasu nadal jesteśmy wpatrzeni w siebie jak w obrazek tylko ze oni o niczym nie wiedzą

Nox dnia marzec 12 2016 10:19:47
.,,i znajomi mówili że mimo iż jestesmy ze sobą tyle czasu nadal jesteśmy wpatrzeni w siebie jak w obrazek tylko ze oni o niczym nie wiedzą.."już wiesz że znajomi niespecjalnie was znają.Bo nawet gdyby ,,wyciąć zdradę"ich widzenie waszego związku nijak ma się do rzeczywistości.

Deleted_User dnia marzec 12 2016 11:01:45
Ta kobieta może być zwykłą hieną bez skrupułów polującą na zajętych facetów. Obejrz film "fatalne zauroczenie" . Nie zmienia to faktu, że Twój biedny misio pozwolił sobie na poznanie obcej baby, rozmowy o waszym związku, pójście do łóżka. To nawet nie jest jednorazowy wybryk po pijaku z nieznajomą. To trochę trwało, nieprawdaż?

Deleted_User dnia marzec 12 2016 11:02:04
Przez 5.5 roku było dobrze przez 4 miesiące zrobiło się gorzej tzn ze masz związek nigdy nie był dobry i trzeba wszystko przekreślić?bo tak was rozumiem

Komentarz doklejony:
Spędzili ze sobą 1 godzinę i w tym szybki 15 min numerek więcej się nie widzieli. A zaczęli pisać dwa dni przed spotkaniem

Komentarz doklejony:
Jakiś czas temu dostałam smsa jak pisał czego jeszcze chcesz mówiłam Ci ze niechce tego upieralas się glupi odpuscilem masz co chciałaś więc daj mi spokój

Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jak zerwać
www.zrywamy.com
Zdrada po 10 latach małżeństwa
Zdrada
Czy to zdrada ?
Czy to już zdrada??
Zdrada Narzeczonego
Zdrada czy oszustwo,?
Zdrada z rehabilitantem
Interesujące info - zdrada
Zdrada po 17 latach zwiazku
Zdrada emocjonalna ale.. poczytajcie sami. Szok.
Internet a zdrada........
Zdrada po 18 latach
Zdrada i ciaza
Zdrada czy przesada.
Zdrada psychiczną?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada
Mąż zdradził i twier...
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Zdrada po 10 latach ...
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info