Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 29
Użytkownicy Online: onzdradzony, Romanos

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,657
Najnowszy Użytkownik: szocikniebieski
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
zaufałam bezgranicznie
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam wszystkich. Nawet nie wiem jak zacząć:(((. Po 18 latach zostałam zdradzona. W sumie osiemnaści lat bardzo dobrych z wieloma trudnymi sytuacjami ale razem szliśmy do przodu. Zostałam wdowa z 4 letnia córką w dość młodym wieku. Po 3 latach poznałam M. Podchodziłam z dystansem ale On ujął mnie swoim zachowaniem. Córka miała już 7 lat. Właściwie wzięłam go z ulicy. W sumie nic nie miał (nawet ciuchy mu kupowałam idiotka). Byliśmy razem 18 lat w tym czasie obrósł w tz. piórka znalazł pracę zaczął b. dobrze zarabiać. Było świetnie, egzotyczne wyjazdy, plany na przyszłość. Jeszcze 2 tyg. temu powtarzał iż chce ze mną spędzić całe życie i zestarzeć się. Nie mogę uwierzyć iż było to 2 tyg. temu. W międzyczasie miałam duże problemy z córką (zaburzenia emocjonalne, zamookaleczenia, ciężkie depresje) teraz jest już trochę lepiej ma 25 lat. Ja też zaczęłam chorować - wygrałam walkę z rakiem. Rak mnie zniszczył mój organizm i libido. Już nie byłam takim "demonem seksu" jak kiedyś. Byłam z nim szczera i wydawało się iż wszystko jest oki. Zaczęły się problemy z mieszkaniem. Właściciel nas sprzedał. Nowi właściciel podnosili czynsz i dalej podnoszą już płacimy pona 2.400 zł. Płacił M. a ja płaciłam media. Zresztą co miesiąc wydaje dużo pieniędzy na leki jakie muszę przyjmować oraz na lekarza i leki córki. Córka nie pracuje tej chwili zdrowie jej nie pozwala.
Jakieś 2 tyg. temu przypadkiem zobaczyłam smsy od jakiejś kobiety na tel M. To był przypadek, nigdy nie przyszło by mi do głowy sprawdzać jego te. bo i po co? Zmroziło mnie. M. Często jeździ w delegacje - taka ma pracę. Ostatnimi laty były coraz dłuższe albo wydłużały się w trakcie pobytu poza domem. A ja wierzyłam iż wszystko jest oki:((. Wiem jak ta kobieta się nazywa wiem gdzie mieszka i jak bardzo go ciśnie o małżeństwo. My sie nie popraliśmy chociaż prosił mnie o rękę 3 razy. W sumie doszliśmy do wniosku już jest dobrze jak jest. 2 tyg. temu pojechał w delegację i już nie wrócił. Znów delegację się przedłużyła o weekend. Nie wytrzymałam i powiedziała iż wiem że mnie zdradza.Wszystko zostawił w domu, powiedział iż przyjedzie po swoje rzeczy. Umawiał się iż przyjedzie do domu porozmawiać. 10 razy nie przyjechał. Nie wiem o co chodzi, boi się spojrzeć mi w oczy. Chyba należą mi sie jakieś wyjaśnienia po 18 latach mieszkania razem??. Znalazłam tę babkę na fejsie, publikuje zdjęcia z M. i swoimi dzieciakami. Zdjęcia są z przed prawie 2 lat. Zamurowało mnie. Nie wiem co mam robić, zawaliło mi się życie. Nie śpię nie jem zaczyna mi odbijać. I w dodatku zostałam w koszmarnie złej sytuacji finansowej. Nie dam rady opłacać czynszu. Pewnie po 3 miesiącach dostanę wydalenie na ulicę:(( Już nie mam siły żyć. On nie odbiera tel. nic . Nie wiem jak tak można, Jakim trzeba być człowiekiem aby tak potraktować bliska osobę. Nie mam nigdzie wsparcia nie mam rodziny a Córka nie wiele mi może pomóc. Boje się iz wylądujemy na ulicy:(( Wiem marudzę ale nie mam komu o tym powiedzieć. Nie mam już siły i różne rzeczy chodzą mi po głowie:(( Boję się iż pęknę i zrobię cos głupiego. Przeprasza iż tak wylewam tu żale ale zostałam z tym wszystkim sama.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Romanos dnia grudzień 12 2020 21:52:26
Po to jest forum zebys nie byla z tym wszystkim sama smiley
Pamietaj jednak, ze nie bedziesz tu za bardzo przytulana i glaskana i ze nie usiadziemy obok Ciebie by wspolnie plakac. To jedynie wzmocnilo by Twoje cierpienie i poczucie bycia ofiara.
Przede wszystkim musisz zadbac o swoje emocje. Musisz starac sie malymi krokami nabierac dystansu zarowno do Waszej relacji jak i tego co obecnie przezywasz. Przechodzisz wlasnie (to etap jak najbardziej naturalny) przez chaos emocjonalny. Zbyt dlugie trwanie na tym etaoie nie jest jednak korzystne. Pomocne w nabieraniu dystansu do Waszego "zwiazku" moze byc zastosowanie metody "34 krokow". Wielu z nas od tego zaczynalo proces ratowania i leczenia siebie.
Przyjdzir Ci zapewne porzucic dotychczasoqe zycie w dotychczasowym miejscu, ale to tez nie jest koniec swiata. To da sie zrobic (choc nie jest latwo) i rozpoczac nowe zycie w innych byc moze "okolicznosciach przyrody".
Poplacz sobie teraz, ptzezyj zalobe po "smierci" Waszego zwiazku, ale mozliwie szybko przejdz przez drzwi, ktore wlasnie otworzyly sie przed Toba. Jakkolwiel zabrzmi to dzis dla Ciebie absurdalnie, jego zdrada moze byc dla Ciebie poczatkiem nowego, lepszego zycia. Ale to jak faktycznie bedzie to Twoj wybor.

poczciwy dnia grudzień 12 2020 21:56:11
Cześć,

Z tego co piszesz, Twój facet prawdopodobnie od dobrych kilku lat prowadził podwójne życie; jak mogłaś niczego nie zauważyć? a może nie chciałaś widzieć?
Piszesz, że miałaś duże problemy z córką, ale ona ma 25 lat więc kto miał te problemy Ty czy ona? Ja wiem, że to córka, wiem, że dla dzieci zrobi się wszystko, ale czy czasem nie starasz się być Matką Teresą?
W obecnej sytuacji w pierwszej kolejności trzeba starać się zabezpieczyć swoją sytuację finansowo-mieszkaniowe. Udaj się do jakiegoś radcy prawnego po poradę; pewnie w tak dużym mieście jak Wawa jest dostępny bezpłatnie dyżurujący dla ludzi, którym się nie przelewa.
To nie czas na poddanie się; wiele przeszłaś i z tym również sobie poradzisz tylko musisz w to uwierzyć;
Spróbuj ocenić sytuację z boku; czy wolałabyś żyć w niewiedzy kolejnych 18 lat i być oszukiwana?

Magda64 dnia grudzień 12 2020 22:14:07
Wiem że wszystko co piszecie jest prawdą. Wiem to dobrze. Ale w tym momencie rozpadłam się na 10000 kawałkówsmiley muszę się pozbierać i zawalczyć o siebie. Ale zanim to nastąpi chciałabym aby spojrzał mi w oczy i ze mną porozmawiał. Chciałabym aby nie zachowywał się jak ostatni ch...j. Może za dużo wymagam?? Może powiedzenie iż nie ważne jest jak mężczyzna zaczyna ale jak kończy jednak coś znaczy? Dziękuję za uwagę. I spróbuję tych 34 kroków.

poczciwy dnia grudzień 12 2020 22:25:58
Oczekujesz od niego zachowania takiego jakie Ty sobie wyobrażasz, ale skąd takie oczekiwania? Przebij tę bańkę iluzji; faceta za którego go uważałaś już nie ma; nie licz na lojalność; porzuć swoją naiwność; a nawet gdyby zechciał z Tobą pogadać to co by to zmieniło w tej sytuacji? nie trać energii nie skupiaj się na nim tylko przekieruj ją na siebie; uczucie rozpadu na tysiące drobnych kawałków jest nam dobrze znane, ale jak widzisz żyjemy i mamy się całkiem dobrze; Ty też masz szansę, tylko skup się na tym co istotne i na co masz wpływ.

Romanos dnia grudzień 12 2020 22:34:24
Magdo,
On nie ma obowiazku reagowac na Twoje: "chcialabym". Nie masz zadnej mocy sprawczej, by na jakimkolwiek czlowieku poza Toba sama wymoc okreslone zachowanie. Marek Aureliusz celnie to ujal piszac: "a chocbys pekl nie zmieni sie postepowanie innych".
Skup sie na tym na co masz wplyw czyli na sobie. On, jesli kiedys odpowie Ci dlaczego to zrobil, jest w calym tym ukladzie duzo mniej istotny.

Magda64 dnia grudzień 12 2020 22:35:27
Poczciwy - Pewnie sama niedługo dojdę do takich wniosków. Ale jeszcze nie teraz. Teraz zbyt boli aby o tym nie myślećsmiley

Komentarz doklejony:
Masz rację Romanos, muszę wyluzować. Ale jakoś w tej chwili jeszcze nie potrafięsmiley(

Romanos dnia grudzień 12 2020 23:08:26
Magdo,
Ty nie nie masz luzowac tylko skupic sie na tym na co masz REALNY wplyw czyli na WLASNYM zyciu.
Z czasem zrozumiesz, ze oczekiwanie od niego okreslonego zachowania jest nierealne i ze warto skupic sie na sobie i na wlasnym radzeniu sobie z rzeczywistoscia.

Magda64 dnia grudzień 12 2020 23:27:26
nieraz wydaje mi się iż nie mam w ogóle wpływu na własne życie

Romanos dnia grudzień 13 2020 00:23:41
Magdo,
W 100 proc. sie z Toba zgadzam. Masz racje - WYDAJE CI SIE
Ty i tylko Ty decydujesz jak odbierasz zdarzenia ze swojego zycia, jak je oceniasz, jaka nadajesz im wartosc i jakie znaczenie.
Ty rowniez decyduj3sz o tym czy postepowac dobrze czy zle, dbac o siebie czy siebie krzywdzic.
Innymi slowy to Ty i tylko Ty decydujesz o tym, czy zyjesz dobrze czy zle.

aster dnia grudzień 13 2020 05:26:04
Na początku swojego wpisu napisałaś
Właściwie wzięłam go z ulicy. W sumie nic nie miał (nawet ciuchy mu kupowałam idiotka).

a później
Byliśmy razem 18 lat w tym czasie obrósł w tz. piórka znalazł pracę zaczął b. dobrze zarabiać. Było świetnie, egzotyczne wyjazdy, plany na przyszłość

Starał się dla was bardzo, pomimo że przyszedł z niczym.
Jak Ty zachowywałaś się w stosunku do niego, doceniałaś to?
Z jakiegoś powodu nie podołał.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
zaufałam, wybaczyłam i dalej zdradza
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
miało być pięknie a ...
DZIEŃ W KTÓRYM ZOSTA...
zdrada, dzieci, mies...
Kocha, nie kocha...
Zdradzona przez face...
Zdrada po wypadku
Zdrada
Manipulacja, gra, bo...
nie łatwo to zakończyć
Bezsilna
Marysia
Przewrotność losu
Nie potrafię odejść
Jak mam dalej Zyc...
Trzecia szansa...
Niewiem co myśleć
Krzywe akcje
Boli...bardzo cz.2
Zdrada
Szukam pomocy
Co się wydarzyło?
Granice zdrady
Zdrada po 8 latach
Podwójne życie
Niespokojna
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
21/01 23:59
Catch me if you can

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info