Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 45
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,201
Najnowszy Użytkownik: malwa91
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Ból i bezradnosc
Mam 51 lat.jestem mężatka 31 lat.mam wspaniałe dzieci i wnuki.maz ma kochankę młodszą od siebie o 17 lat.oszukiw .okłamywał i ranił i zdradził okropnie.moja rodzina przeszła piekło a ja żyłam w jakimś transie coś okropnego.maz przeprasza za to co zrobił ale ból zostal i dlaczego tak boli.maz twierdzi że zakończył to ale ja mu nie ufam za dużo tych kłamstw.chce aby się wyprowadź ale on nie zrobi tego bo niemą gdzie pójść a kochanka też ma swą rodzinę.prosze pomocy .
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
poczciwy dnia styczeń 18 2019 15:53:52
chce aby się wyprowadź ale on nie zrobi tego bo niemą gdzie pójść a kochanka też ma swą rodzinę.prosze pomocy .

Tylko, że to nie Twój problem a jego. Jest niespełna rozumu? Nie przewidział konsekwencji?
Napisz coś więcej. Jakim małżeństwem byliście? Co Was łączy? Dzieci, kredyt?
Kiedy się dowiedziałaś? Ile to trwało? Co poza słowami mąż teraz robi aby udowodnić Ci, że popełnił błąd?
Na już sugerowałbym wdrożyć 34 kroki, które znajdziesz po prawej stronie na dole.
Ból, którego w tej chwili doznajesz jest naturalny. Nie broń się przed nim. Pozwól mu przepłynąć przez siebie. Spróbuj opanować emocje, a jeśli Ci się to uda to na chłodno postaraj sobie odpowiedzieć na pytanie czego teraz oczekujesz, czego chcesz od życia, na co liczysz?
Często sama zdrada w perspektywie czasu okazuje się najmniejszym problemem.
W sensie, że odkrywa ona tylko dużo większe problemy, których nie dostrzegaliśmy. Zadajemy sobie wówczas pytania; Czy aby na pewno byliśmy szczęśliwi w tym związku? Czy umiemy zdefiniować to szczęście? Czy wiemy co to w ogóle jest i czym dla nas jest to szczęście?
Często miłość powoduje ślepotę upośledzając tym samym nasze zmysły i rozsądek. Otrzeźwienie jest początkowo bardzo bolesne, ale cholernie rozwijające.
Czytaj inne historie na portalu.

Barbara51 dnia styczeń 18 2019 16:37:13
Mamy 7 dzieci.zawsze starałam się dla rodziny.maz chorował zabiegałam i dbałam.liczylam na wsparcie na dobre słowo a on wbił mi niż w plecy.mamy jeszcze mała córeczkę ma 9 lat.starsi już samodzielnie.ale boli to że dla mnie nie miał tyle ciepłych słów co dla swojej kochanki.chcisl że mnie zrobić. Wariatkę że mi się coś w głowę dzieje a ja już wiedziałam że ma kogoś bo pilnuje telefonu .wciąż gdzieś wyjeżdża a to kogoś gdzieś zawieść a to komuś pomóc its aż pidlozylam podsłuch i wtedy się przyznał do wszystkiego a teraz mówi że to zakończone ale ja nie wierzę bo tyle mnie okłamywał i tak źle o mnie mówił do tej kochanki a ja z nią się spotkałam ale mnie wyśmiała mówiąc i co mi zrobisz że mam z twoim mężem romans.a to tak boli bardzo boli.ciexko mi jest i to bardzo.pytam się męża dlaczego ale on mówi że niewiele dlaczego i tak w kółko.chcislabym poprostu porozmawiać tak od serca ale on zaraz wpada w firmie i na tym koniec.nie wyprowadzi się tylko sprawia ból bo jest ona on i my.dlaczego j tak w kółko zadaje sobie pytanie.niemam siły bo to tak boli ja wciąż słyszę i widzę jak są razem itd.jak ja sobie z tym poradzę.

dirty dnia styczeń 18 2019 16:39:13
Czy to nie Twój problem to kwestia interpretacji. Z założenia cześć z nas zdradzonych z powodu bólu, rozterki, zaskoczenia, syndromu psa ogrodnika - blefujemy. Chcemy korzyć się we własnym bólu, niby chcemy by ktoś odszedł ale nie - naprawdę chcemy by przestało bolec, by przepraszał, a my na powrót poczuli się kochani, jedyni wyjątkowi ...
Gdy wiemy, ze to koniec i decyzja jest racjonalna i ostateczna to sprawy są jasne: rozwód i podział majątku bez względu na konsekwencje. Wtedydwie strony ponoszą konsekwencje ale i obydwie dokonują dorosłego wyboru nawet jeśli teoretycznie zaczął zdradzający...
tyle, ze w realu nasze sztandary chwały okazują - sloganem który przegrywa z wygodą, czasem konformizmem...
jak jest u Was???

Komentarz doklejony:
Ps. Czego tak naprawdę chcesz?

Barbara51 dnia styczeń 18 2019 16:59:39
Chcę zapomnieć i nie czuć bólu bo czy om nadal się spotyka tego nie na pewno.chce zapomnieć ale nie daje rady cały czas zadaje sobie pytanie dlaczego.a ona śmieje mi się w twarz a mój mąż myśli o sobie bo gdzie zamieszka itd.przeprasza ale ja widzę że myśli o niej a ona też ma męża i dzieci dlaczego tak się dzieje.maz powinien mieć trochę ambicji i się wyprowadzić a on nie i koniec a ja co ja mogę ale tak nie potrafię tak żyć aby on miał kochankę i żonę a on widocznie tak chce a proszę o rozmowę to ucina że nie będzie na ten temat rozmawiał i tak w kółko wszystko idzie a ja cierpię.chce aby on też dowiedział się jak to boli i ona nie była taka pewna siebie a widocznie ma oparcie w moim mężu.prosze

Usunalem dubla - dirty

poczciwy dnia styczeń 18 2019 20:48:50
Barbara,
Po pierwsze,
chce aby on też dowiedział się jak to boli i ona nie była taka pewna siebie a widocznie ma oparcie w moim mężu.prosze

Kierujesz swoje emocje nie tam gdzie trzeba. Co Cię obchodzi ta kobieta?
Jakie ma znaczenie czy to jest ta czy inna? Ktokolwiek by to nie był zapewniam, że nie zmniejszyłoby to negatywnych emocji, których teraz doświadczasz.
Skup się teraz głównie na sobie. Zajmij się sobą, zaopiekuj.
Chcę zapomnieć i nie czuć bólu

Negatywne emocje są częścią naszego życia. Nie da się ich wyłączyć czy wymazać na zawołanie. Pozytyw jest taki, że one powodują nasz rozwój, uczą życia, budują dojrzałość.
Spróbuj przekierować te silne emocje na coś pozytywnego. Zrób coś dla siebie, zajmij czymś głowę.

dirty dnia styczeń 18 2019 20:49:22
Nigdy nie zapomnisz. Nie ma znaczenia czy razem czy osobno.
Z tego co opisujesz nie ma realnej pracy z żadnej strony nad tym co się stało.
Rozumiem rozgoryczenie ale czas zbudować plan działania.
Jasne logiczne odpowiedzi - czego chcesz? To nie bajka - nie zapomnisz ale można przepracować wiele. Rany się bliznia może bywają bolesne ale mogą się zabliźnić.
Chcesz naprawdę rozwodu ? Z konskewnecja wszystkiego co go dotyczy? Nie znajdujesz uczuć do niego?
Mało jest danych na temat jego działania ? Jak zareagował, jak zachowuje się teraz? Czy zakopał temat pod dywan, czy stara się ?
Z tych kilku info mam jakiś obraz - Ciebie mocno emocjonalnej, go ucieczkowego - co może dawać wynik - nikt z Was niczego nie przepracowuje.
Zostaw już ta kochankę - tak naprawdę co ona Cię obchodzi, niech się śmieje nic tym nie zyskuje. Ty postaw siebie w centrum i Wasze życie. Pytanie co dalej?
Postaw sobie pytanie dlaczego się tak rozeszliscie emocjonalnie ? Kiedy znikneliscie trochę Wy?
Co możecie zmienić w Waszym życiu ?
Jak żyć z bólem i go powstrzymać, kontrolować - ale to wszystko wtedy gdy realnie wiesz co chcesz, a wydaje się ze chcesz ale żal plus emocje jadą ... tylko gdzie ???
Możliwości jest wiele działania - ale niestety trzeba włączyć tryb oderwanie od emocji, postawę bajkowych marzeń - nie będzie bolec i zapomnę ... to realne życie - pamiętamy i boli...
mimo wszystko, mimo bólu obudź się bo szkoda życia na rozpacz - czas działać ...

Barbara51 dnia styczeń 19 2019 06:43:22
Dziękuję za pomoc.walcze z moim bólem.staram się.ale wciąż chcę porozmawiać z mężem dlaczego mi to zrobił ale on nie chce o tym rozmawiać a to by mi pomogło tak myślę aby szczerze porozmawiał.zmienilam nr.tel.bo kochanka męża mnie gnębiła telefonicznie to mój mąż na to pozwolił bo myślał że mnie umieści na stałe w szpitalu i będzie miał mnie z głowy a pytam się go dlaczego tak chciał zrobić to słyszę odpowiedz że niewiele co to było że tak chciał ale się im nie udało na szczęście.ale to wszystko wraca do mnie bo jak mu zaufać jak tyle złego mi zrobił.urodzilam mu 7 dzieci a on chciał abym oszalała i była zamknięta w szpitalu a teraz mieszka w domu i co spojrzę na niego to wszystko wraca.jak mu zaufać bo on chce abyśmy nadal byli rodzina .ciężkie to życie bardzo ciężkie dlatego tu się znalazłam.a on znów zrobi mi krzywdę ja bym już tego nie przeżyła.niewiem jakie ma plany.teraz się on pilnuje i już mu nie podłoże podsłuchu bo się kontroluje.a ja przecież nie będę krok po kroku go śledzić.dziekuje kochani za wszystkie wpisy bo to naprawdę mi pomaga.pozdrawiam.

bacia47 dnia styczeń 20 2019 17:25:24
Basiu nie pytaj męża dlaczego bo usłyszysz wiele złego o sobie zwali wszystko na Ciebie bo byłaś taka bo nie dawałaś tam czegoś itp nie znajdzie winy w sobie będzie się usprawiedliwiał że to przez Ciebie a to dla Ciebie będzie złe wpędzi Cię w poczucie winy i obniży jeszcze bardziej poczucie wartości co i tak jest teraz małe Dlaczego? bo tego chciał i tyle bo jest...... I to jego wina nie Twoja zapamiętaj. Radzą tu 34 kroki ale jest to trudne. Ja też myślałam że zwariowałam i trafiłam tutaj czytałam i czytałam i okazuje się nie jestem stuknięta normalna kobieta która przeżywa to tak jak inni. Czytając i chcąc zrozumieć nawet nie zauważyłam że wprowadziłam 34 kroki już nie pytałam nie rozmawiałam z nim nie dzwoniłam nie pisałam nie byłam żałosna nie prosiłam - czytaj zrozumiesz jak to działa. Mówi że skończył to dlaczego pozwala żeby ona nękała Cię telefonami i znęcała się tym nad Tobą i musiałaś zmienić numer jeśli skończyłby to pogoniłby lalek rozumiesz. Basiu pracujesz?

Yorik dnia styczeń 21 2019 11:00:29
Barbara,
a ja z nią się spotkałam ale mnie wyśmiała mówiąc i co mi zrobisz że mam z twoim mężem romans.

niemą gdzie pójść a kochanka też ma swą rodzinę.

Tak z ciekawości - a jej rodzina wie, że jest puszczalska i do tego bezczelna? Ciekawe jaka to rodzina?

Barbara51 dnia styczeń 21 2019 14:39:00
Ja jestem na rencie bo choruje od kilku dobrych lat.dziekuje za wsparcie.kazdemu z osobna i wszystkim.naprawde lżej mi jak ktoś coś do mnie napiszę.a jej rodzina wie bo ja napisałam że żona i matka rozbija rodzinę ale to nic nie dało a moje dzieci bardzo źle też to znoszą że ojciec ma kochankę że niszczy rodzinę.ciezko mi bo patrzę na męża i widzę oboje jak są razem i tego za nic nie mogę się pozbyć.moze to kiedyś minie ale jeszcze boli.przebaczyc można ale zapomnieć nie.mysle różnie że wyjadę its ale gdzie a jeszcze mam córkę w szkole podstawowej.musze jakoś sobie radzić ale to jest okropne .pozdrawiam i proszę pisać do mnie

Komentarz doklejony:
Rodzina patologiczna bo matka zamiast zająć się dziećmi ito woziła się z moim mężem i sobie umilali życie czasem całą noc.a on mi wymyślał brednie i wszystko wyszło na jaw.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Nie śpij, bo Cię okr...
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Zdrada chlopaka
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info