Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 53
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,384
Najnowszy Użytkownik: BylamTu
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
zmarnowalam 10 lat życia
Zdradzona przez partnera/chłopakaTyle tego jest, ze nie mam pojęcia od czego zacząć. . Może od tego, ze z moim partnerem jestem od 10 lat, od samego początku coś było nie tak. A to po miesiącu znajomosci znalazłam jego komentarze pisane na naszej klasie do byłej, ze bardzo za nią tęskni, a to jej zdjęcia na komputerze, jego profile na portalach randkowych itp. Byłam tak ślepa i zakochana, do tego dość młoda, 23 letnia dziewczyna, ze wierzyłam, ze on się zmieni. . Dziś po 10 latach związku znalazłam w jego tel dwa zapisane emaile, męskie nicki- powiązałam to odrazu z nim. Zalogowałam się na te konta- jakimś cudem udało mi się odzyskać hasła i.. były tam maile od stron, portali randkowych. Sex randki. Weszłam w te konta na tych stronach i Mój facet szukał tam kochanki na seks. ... załamałam się. Po 10 latach coś takiego mi zrobił. Nie mam pewności czy mnie nie zdradził. Mysle, ze zdradzał. Od jakiś 6 miesięcy nie spimy razem. On wiecznie rzmęczonyr1;. Serce mam rozwalone na kawałki. Nie wiem co mam robić. Jestem totalnie od niego uzależniona. Finansowo głównie. . Nie chce żyć z kimś kto mnie zdradza i oszukuje. Nie chce za kolejnych 10r17;lat przezywać to samo. . Miałam przygotować piękne święta.. a siedzę i płacze. Nie mam już sił.najgorsze jest to, ze nawet wstydzę się powiedzieć komukolwiek z rodziny aby jakoś ulżyć sobie w tym cierpieniu , porozmawiać z kimś, poradzić się....
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
aster dnia grudzień 22 2019 07:24:40
Po 10 latach coś takiego mi zrobił

No nie po 10 latach tylko po miesiącu znajomości, pisanie na naszej klasie z byłą o tęsknocie, jej zdjęcia na komputerze?
Dlaczego tak bardzo uzależniłaś się od niego, co było tego przyczyną? Dlaczego zrobiłaś z siebie tak bezwolną istotą?
Jannaa podnieś się, jesteś wartościowym człowiekiem chociaż teraz czujesz, że spadła ta wartość do zera. Walcz o siebie. Wiele osób Ciebie tutaj naprowadzi jak masz siebie odzyskać i nie zawsze będzie miło.
Odzyskać siebie w takim uzależnieniu będzie wymagać od Ciebie dużo pracy i nie stanie się to od razu jest to proces.

Yorik dnia grudzień 22 2019 15:38:57
Jeśli zgodziłaś się być jego utrzymanką, zależną od niego calkowicie i jeszcze się rzucasz to myślę, że bardzo szybko pokaże ci Twoje miejsce w szeregu.
Znudziło ci się być naiwną, ślepą, zakochaną i czekać aż się zmieni ? On się przecież nie miał zamiaru zmieniłać, taki układ zawarliście i każdy był szczęśliwy. Coś za coś. Teraz to ty go zrywasz. Raptem Udawanie że czegoś nie widzisz ci się znudziło ?
Skoro związek oparty na korzyściach, to czemu po 10 latach zmieniasz reguły gry? Wciąż Nie masz alternatywy, jesteś niesamodzielna, uzależniona, więc czemu nie chcesz dalej wygodnie czekać aż się zmieni ? Robiłaś to tyle czasu z wygodnictwa, więc doświadczenie w oszukiwaniu siebie masz. Nie powinno być problemu, bo jakieś usprawiedliwienie zaraz z pewnością wymyślisz.

Jannaa dnia grudzień 22 2019 16:04:13
To nie tak, ze miałam korzyści w zamian za bycie z nim..
poznałam go 10 lat temu, w momencie kiedy zostałam sama z malutkim dzieckiem, ponieważ mój były był alkoholikiem. W ciąże zaszłam w wieku 19 lat, z chłopakiem który był moją pierwszą miłością. Nie mieszkaliśmy razem wiec nie zauważyłam żadnego problemu z alkoholem, dopiero kiedy urodziłam dziecko a my zamieszkaliśmy razem to zobaczyłam jak to wszystko wygląda, ze mój były wraca z pracy dzień w dzień pijany. . Po 3 latach takiej męki postanowiłam wyprowadzić się i podczas kiedy już mieszkałam sama poznałam właśnie obecnego partnera.. w nim rzawarłamr1; wszystkie nadzieje na to lepsze życie.. nie pracowałam bo miałam małe dziecko, nie miałam możliwości pójść do pracy. O pomocy rodziny mogłam zapomnieć. A, ze mieszkałam w malutkiej miejscowości to z przedszkolem również był problem. . To jest powód dla którego jestem uzależniona od mojego partnera. Nie pracowałam z powodu dziecka dość długo. . 3 lata temu podjęłam pracę w magazynie ale w lutym tego roku zwolnili mnie. Od tego czasu jestem na tzw. Utrzymaniu partnera, tylko on pracuje. . Yorik- i nie jest tak jak piszesz, ze nagle znudzil mi się układ..bo ja żadnych korzyści materialnych nie miałam w tym związku. ja po prostu się boje przyszłości. Samotnej przyszłości.

Yorik dnia grudzień 22 2019 16:46:17
Właśnie potwierdziłaś to co napisałem. Wszyscy są winni tylko nie ty. Że młodo zaciażylaś z pijakiem, którego w ogóle nie znałaś, też nie twoja odpowiedzialność. Twoje usprawiedliwianie sprowadza się do....bo myślałam że......
Nie wpadłaś jeszcze na to że z Twoim myśleniem jest coś nie teges i powinnaś się w końcu zacząć uczyć i je zmieniać ?

Co było przyczyną jego rozstania, bo Ty trafiłaś mu się jako wygodny plasterek na ranę. Ty pewnie zgarnęła byś wtedy każdego, kto by nie pił i wziął cię z dzieciakiem. Żadno z was nie dokonało wtedy świadomego wyboru. Tak myślę.

aster dnia grudzień 22 2019 17:29:36
Twoje dziecko ma teraz 10-11 lat (sporo) więc przedszkola nie trzeba już szukać. Od lutego, czyli już 10 mcy nie pracujesz. Szukałaś intensywnie pracy przez ten czas?
Jeśli nie to zacznij, to jest dość istotne w Twojej sytuacji - mieć pracę, zarabiać.

Romanos dnia grudzień 22 2019 18:26:18
Na jakiej podstawie boisz sie "samotnosci"? Tak realnie? Czy w swoim doroslym zyciu bylas choc 2 lata sama, zeby moc w praktyce stwierdzic, ze: samotnosc nie jest dla mnie"?
Sama dostrzegasz juz, ze zycie w "zlotej klatce" (niezaleznie od tego.czy owa klatka faktycznie jest zlota.czy tylko cienko pozlacana) nie sprawdza sie...
Czujesz sie nikim, pratner ktory mials spelnic Twoje "nadzieje na lepsze zycie" jednak tego nie zrobil...(wiesz, ze to naiwne myslenie zyczeniowe? "Lepsze zycie" mozesz sobie tylko Ty sama zapewnic).
Jesli nic nie zrobisz ze soba wowczas na pewno nic sie w Twoim zyciu nie zmieni. Dziecko ma chyba 13 lat lub cos okolo wiec nie musisz juz je nianczyc. Zajmij sie soba, znajdz prace (tylko prosze, nie mow mi, ze to niemozliwe dla kogos kto chce) i powoli zacznij sie uniezalezniac...
Bycie z kims z leku przed samotnoscia to robienie i sobie "kuku" i temu komus...

Jannaa dnia grudzień 22 2019 19:34:06
Dzięki za otworzenie oczu..

Romanos dnia grudzień 22 2019 21:16:51
Na razie ledwie uchylilas powieki, so otwarcia oczu jeszcze dluga droga.
Musisz dzialac, znalezc prace, wybic sie na niezaleznosc. Niw ma innej drogi jesli nie chcesz przezywac kolejnych lat w dotychczasowy sposob.

W55 dnia grudzień 23 2019 11:30:41
Od razu nasuwa się pytanie ,która miłość jest bardziej prawdziwa ,ta pomiędzy dwoma bytami niezależnymi od siebie ale mającymi wspolne cele ,czy ta w której jedna strona jest zawsze jakoś zależna od drugiej ,przez co bardziej podporządkowana ,uległa .Myślę że autorka znajdzie odpowiedź na to pytanie ,a jednocześnie rozumiem że kiedy miała 20 scia lat ,była samotną i porzucona matką jej dojrzałe rozumowanie było wtedy niemozliwe.Czy te 10 lat jest stracone? Moim zdaniem nie.To lekcja życia ,bezcenna ,przy odpowiednich wnioskach dająca szansę na normalne życie.

Yorik dnia grudzień 27 2019 01:42:08
Trochę inaczej bym określił jakość związku/relacji....
Bez żadnego problemu i w każdej chwili mogę być z kimś innym, ale wybieram Ciebie/Nas....
czy, z różnych względów nie mogę teraz być z kimś innym, więc jestem z Tobą...

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
12 lat wyciete z życia
17 lat życia i zdrada
Zostałem zdradzony....po 10 lat pożycia
a to przecież miłość mojego życia
Chłopak mnie zdradził, straciłam sens życia, pomóżcie
Zredukowany do imitacji życia.
Nie wiem co robić, brak chęci i woli do życia
Zdrada po 37 latach pożycia
Cykl życia... ku przestrodze
Co dobrego wniosła kochanka/ek do mojego życia?
Najgorszy dzień życia !
znalazł miłość swego życia, zostałam z 1,5 rocznym dzieckiem
Największy Błąd życia
brak sił ,brak sensu życia
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
podła kochanka
Ma innego jestem nap...
Moja żona kilkakrotn...
Czy zemsta i zniszcz...
Zdradziła mnie z Kuz...
Najlepszy przyjaciel...
Zalamana
rok po zdradzie nie ...
42 lata razem, kogoś...
nie wierny partner i...
Zdrada - brak juz siły
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy po raz kolejny s...
Badoo
Jestem kochankiem
Już nie zaufam żadne...
Recydywa, co robić d...
Jak wrocic do swiata...
Zabił mnie ...
Jak mam to odebrac?
Dowiedziałem się kil...
Kłamstwa
Zona pod przykrywką
Nóż w sercu
Nie daje rady
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
01/04 20:50
https://www.youtube.com/c
hannel/UC9Jc30vlzRL367GWh
D9erVA/videos


Archiwum
Reklamy
Rehabilitacja Andrychów
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info