Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 62
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,440
Najnowszy Użytkownik: onnieon
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Poradzcie mi jak sobie dalej radzic
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam .Zostałam zdradzona 7 lat temu przez chłopaka. Dawalam wtedy sobie rękę za niego uciąć Taka byłam jego pewną, jego wierności. Niestety... Stało się to . Powiedział mi sam o swoich zdradach...było tego bardzo dużo, trwało to jakiś rok. Najgorsze jest to, ze robił to z dziwkami z lokali i z tymi z drogi! Boże uwierzcie mi umarlam kiedy to wszystko mówił... Zaprzeczałam temu,nie chciałam wierzyć, chciałam mimo wszystko z nim być, mimo tego bólu. Po chwili docierało do mnie, ze on to zrobił...ze mówi szczerze. Do dziś pamiętam moje uczucie w tamtej chwili,jego słowa... Powiedział bo poczuł, ze robił źle i nie mógł dłużej tego ukrywać. Bardzo to przeżył, potrzebował pomocy psychologa, psychiatry. Ja jakoś się trzymałam. Cały czas byliśmy razem, postanowilam dac mu szansę. Temat zdrady był bardzo często, zadawalam mnóstwo pytań, on bal się tego bo czuł się winny mojego cierpienia, bardzo winny, żałował tego co robił. Po 2 latach wzielismy ślub. Teraz jesteśmy 5 lat po ślubie i mamy 2 dzieci. Ale ja...ciągle nie potrafię się pozbierać. Na poczatku miałam taki uraz, ze wszystko kojarzyło mi się ze zdrada, jakieś słowo np lokal, nazwa ulicy itd. Z czasem to minęło. Ale teraz jest gorzej w druga stronę... Jestem bardzo zazdrosna, boje się panicznie czy kiedyś tego nie powtórzy, mam bardzo niska samoocenę. Chce mi się płakać kiedy np jesteśmy gdzieś razem i jest gdzieś jakaś ładna dziewczyna, zgrabna a on na nią spojrzy. Zaraz myślę ze jest lepsza, zaczynam się bać itd. Maz ciągle mi powtarza ze jestem naj ale ja nigdy w to nie uwierze. Powinna dac spokój bo jesteśmy rodzina ale nie potrafię dac sobie rady... Ostatnio jest juz tak źle ze płacze nawet w miejscach publicznych. Dodam, ze on miał tez taki uraz, ze o wszystkim mi mówi, np jak patrzyła na niego ładna dziewczyna, czy jak ktoś powiedział mu ze jakaś dziewczyna pracuje w klubie i czy skorzystaja z jej usług. Nie ogląda tez pornografii bo ma wyrzuty sumienia. Zapomnialam jeszcze dodać, ze on jest moim jedynym partnerem lozkowym a ja byłam jego pierwsza. Powiedzcie mi jak sobie dalej radzić? Jak pogodzić się z przeszłością i jak dalej z tym żyć?

Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
hurricane dnia lipiec 08 2016 06:04:14
Wydaje mi się, że powinnaś sama skorzystać z pomocy psychologa, jakaś terapia, 7 lat to długi okres czasu, jeśli przez ten cały okres nie dał Ci powodu do tego, aby zamknąć tamten rozdział to znaczy że musisz zrobić coś ze sobą;
no i decyzja o ślubie chyba nie była do końca przemyślana, skoro nie poradziłaś sobie z tym co robił dwa lata wcześniej;
a skoro to Twój pierwszy partner to pewnie wiele wynikało ze strachu przed życiem bez niego, teraz masz tego konsekwencje;
pomyśl o terapii

Deleted_User dnia lipiec 08 2016 06:36:08
Mimo, że każdy z nas posiada inną konstrukcję psychiczną, każdego z nas może złamać jakieś traumatyczne wydarzenie. Nawet największego twardziela. Gdy przez lata dusi się w sobie swoje lęki i obawy, sytuacja robi się coraz gorsza. Mogą nawet pojawić się zaburzenia np nerwice lękowe. I takie rzeczy się leczy. Nie powinnaś zostawiać swoich lęków w takim stanie jakim teraz dokuczają, a zadbanie o zdrowie psychiczne wydaje się potrzebą pierwszorzędną. Tutaj niejeden/niejedna otarli się o depresję, psychotropy, psychiatrów czy psychologów. I myślę, że każdy powtórzy to samo. Żaden wstyd, choroba jak każda inna.

Komentarz doklejony:
Dlaczego starałaś się być silna za dwoje wtedy, teraz już chyba za czworo? Do każdego problemu tak podchodzisz?

zdradzonaona25 dnia lipiec 08 2016 09:17:05
Z latami stało się to wszystko dla mnie trudniejsze. Raz było lepiej raz gorzej. Teraz widzę, że jest gorzej, mam już obsesję, okropny strach choć wiem, ze nie powtórzył by tego, bo tez jego bardzo to skrzywdziło. Mimo tego stan psychiczny dalej się pogarsza. Ogólnie jestem silną kobietą, dawałam sobie radę, nie przypuszczalną nawet ze dojde do takiego stanu jak teraz. Maz wyjeżdża zagranicę od roku, przyjeżdża co miesiąc na kilka dni a ja jestem sama w domu z dziećmi. Może dlatego mój stan się pogorszył.

Deleted_User dnia lipiec 08 2016 09:29:49
Napisze, bo mi sie moja historia tej meczarni na ten temat wspomniala. Zostalem raz zdradzony (chociaz do dzis spekulacja, czy rzeczywiscie tak bylo) Po jej slowach tylko raz i niby bez seksu...Za ufnosc to bym dzisiaj dwoch rak nie mial.

Mnie to nie dziwi dlaczego sie Tobie wrzystko ze zdrada kojarzy. U mnie bylo na poczatku tak ze na mysl jej zdrady wymiotowalem. Na ulicy niemoglem na kobiety patrzec. Mialem okropne kino w glowie. Jakas reklama z pol nagim tylkiem, masakra. Na slowo kelner reagowalem ostro, myslalem ze zabije.

Poradzic jest mi ciezko, bo u Ciebie to wiele czasu minelo.

Rozumie ze dalas mu szanse, tez chcialem. Jednak nie kazdy moze przebaczyc. I cos mi sie wydaje ze Ty zyjesz z okropnie wielkim kompromisem. Zdaje mi sie ze jestes kobieta ktora zdrady nie przebacza.
U mnie dotoralo to po dlugim czasie ze ja nie przebaczam takiej zeczy. Przy samej mysli ze ona nie byla lojalna, zaklamana, obludna...Dzisiaj nie moge sobie tego wyobrazic ze moglbym razem z nia zyc. Mam raczej chec ja opluc. Bo zniszczyla wrzystko. Zdrada to nie bagatela. Kochalem ja bardzo. Ale musze byc szczery do siebie: zdrady nie przebaczam.

Czasu troche minelo ale do dzis przchodza chwile w ktorych sie przypomina...Widze ta letnia, ciepla noc i wyobrazenia co ona mogla wtedy z nim wyprawiac. Widze tez siebie jak poszlem na spacer z psem, pewne obowiazki, potem do spania a pare godzin pozniej dostalem siekiera w glowe.

Zostalo to, ze kobieta nie ufam i zwiazku sobie zadnego nie wyobrazam.

Jak widzisz kazdy sie meczy innaczej. Ja ucze sie z tym zyc. Bo musze. Malymi krokami. A tak jak mi tu dobrze doradzano: dobrze ze jest tak jak jest i ze nie jestem juz z nia razem.

Deleted_User dnia lipiec 08 2016 09:32:44
Podświadomość i charakter typu "jestem twardziel" płatają Ci figla. Nie ma ludzi niezwyciężonych. Czasem trzeba samemu przezwyciężyć się i poprosić o pomoc.
Nic nie dzieje się też bez przyczyny. Twoja postawa życiowa, przekonania, osobowość jest zbiorem różnych czynników. Trochę genetyki, trochę doświadczeń traumatycznych jak właśnie zdrada męża, ale przede wszystkim lata wychowania w domu rodzinnym, przykład rodziców. Wyjazdy za pracą mogą być jak najbardziej czynnikiem ,który pogłębia nerwicę. Szukaj dziewczyno pomocy jak najszybciej w poradni zdrowia psychicznego. Nie wygląda to dobrze. Jeśli potrzebujesz rozmowy z kimś o podobnych doświadczeniach tylko daj znać. Jestem dostępny na przez funkcję pw, parę namiarów na ludzi walczących dość skutecznie z nerwicami mogę polecić.

zdradzonaona25 dnia lipiec 08 2016 09:49:12
Na codzien nie mam takiej osoby, której mogę to wszystko powiedzieć, bo nie ma takiej która to samo przeżyła. Chciałabym porozmawiać z kimś kto przez to przeszedł. Psycholog? Chciałabym najpierw spróbować takiej rozmowy o której mowa wyżej. Udając się di psychologa musiałabym zostawiać dzieci mamie, a wtedy musialabym powiedzieć jej o moich problemach-czego nie chce...

Komentarz doklejony:
Do sufitnaglowie - ty od niej odszedles, ja nie bo mimo wszystko chciałam z nim być, chce nadal, nie wyobrazam sobie życia bez niego, nie dlatego ze boje się samotności tylko życia bez niego. Kocham go ponad wszystko. Tak wszystko mi się kojarzyło z jego zdradami, na teledysk z odkryta dupa w jego obecności tez patrzeć nie mogę bo zaraz myślę sobie ze on patrzy, ze to mu się podoba itd. Tak wiem jest facetem ale mam po prostu uraz... Tez często myśli przychodzą same ze to robił z inna, ze tak, ze zrobił to z dziwkami. Najbardziej boli, ze złamał obietnice. Byłam jego pierwsza a on moim pierwszym. Tak miało pozostać, on nie dotrzymał słowa a ja nadal jestem tylko jego. To bardzo boli, ze ja taka fair, wierna, oddana a on tak mnie potraktował. Tłumaczył ze był głupi, mlody, zrozumiał swój błąd, niektórzy nie widza w tym nic złego i dalej zdradzają. Cieszę się z drugiej strony, ze sam powiedział i wie co jest dobre a co źle.

Deleted_User dnia lipiec 08 2016 10:03:58
Dostałaś wiadomość

Deleted_User dnia lipiec 08 2016 10:05:30
zdradzonaona25, ona odeszla. Ja probowalem ratowac. Meczylem sie. Niby na zewnatrz dobrze ale w srodku sie gotowalem. A ona? Do dzis nie przeprosila. Uciekla.

zdradzonaona25 dnia lipiec 08 2016 10:12:22
Idiotka... Mój mnie często przeprasza, mówi ze jestem piękna, cudowna itd ale ja w to nie wierze. On tez to tej pory ma uraz, obwinia się o wszystko, czuje się winowajcą i będzie się czuł do końca życia, nerwice lekowa ma. Ja tez chyba coś mam bo to normalne juz nie jest. Myslalam ze z czasem będzie lepiej ale jest odwrotnie.

Deleted_User dnia lipiec 08 2016 10:28:16
Gdy coś jest nieprzepracowane, a tak to wygląda, musi w jakiś sposób się odezwać. Często nawet pojawiają się objawy somatyczne nieistniejących chorób, bóle nerwice, derealizacja, napady paniki-choćby przy prostych czynnościach jak przejście przez ulicę, zakupy. Pomagają wtedy terapie typu poznawczo behawioralna, z odniesieniem do źródeł ,przyczyn lęku, także tych nieuświadomionych, skrywanych. Dlatego zwróciłem Ci uwagę na dzieciństwo, rodziców. Przeniesione wzorce odgrywają sporą rolę.
Masz dużo strachu przed rozmową z matką. Powinna być bliską osobą, istnieć zaufanie.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Jeszcze nic się nie stało (?), a poradzić sobie z tym nie sposób
Recydywa, co robić dalej...
Co będzie dalej?
I co dalej...
Co dalej robic
Co dalej?
Co dalej?
Jak sobie z tym poradzić
co robić dalej?
zdradzony, załamany i co dalej?
Nie radzę sobie - poradźcie coś, proszę.
Ratować to czy dać sobie spokój?
życie toczy się dalej...
Jak sobie poradzić z myślą, że się kogoś zdradziło?
...i co dalej? (vol. 2)
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Totalne zniszczenie ...
Zdrada zony
Romans biurowy-krótk...
Jeszcze nic się nie ...
moja historia
Moja historia-pomóżc...
Samotna Mama
I mnie to trafiło, l...
Pomożecie....???
Moja żona znalazła m...
kochanka w ciąży
zrobiła to po latach...
Ma innego jestem nap...
Kolejna zdrada męża
Nie ma krysztalowych...
Banalna historia
Romans, zdrada, szanse
Kolejny cios w ciągu...
Czy to tak musi bolec?
Z dnia na dzień...
Dowiedziałem się kil...
Czy zemsta i zniszcz...
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy można szczęśliwi...
Popadam w obłęd
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

AnaLPG
24/05 19:49
Lord?

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info