Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 54
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada nie taka jak każda inna ale namiastka zdrady
Zdradzona przez partnera/chłopakaTo nie jest zdrada jak każda inna ale jest namiastka zdrady. Do meritum zatem, przez rok chodziłam z Pawłem. Pierwsze pół roku to było skupienie się na charakterach i całej tej psychologicznej otoczce, kolejne pół roku szło w kierunku erotyzmu i to nie w pełnym tego słowa znaczeniu. Były buziaki i bardziej brutalne pieszczoty, co wiązało się z tym że nazywałam go brutalem. Ostatecznie nie zdecydowałam się z nim na seks, na co On coraz bardziej naciskał. Zatem doszło pomiędzy nami do rozstania, chciałam aby jeszcze trochę na mnie poczekał, jednak nie miał widocznie na to czasu. Po miesiącu od zerwania zaczął spotykać się z moją bliską kuzynką, znali się z wspólnych imprez, na których razem bywaliśmy. I nagle wyszło, że zaczęli ze sobą kręcić zanim się rozstaliśmy. Byłam zła, wściekła, bo ja nadal cierpiałam po rozstaniu, a on już pocieszał się w ramionach mojej kuzynki. Dodam, że na rodzinnych imprezach pojawiali się razem i nie szczędzili sobie czułości na moich oczach. Co więcej kuzynka odkąd zaczęli razem chodzić pomalowała włosy na ciemny brąz taki jak mój, i ubiera się podobnie jak ja. I przy wszystkich tytułuje go mój brutalu, co wcześniej ja robiłam. Większość osób w rodzinie twierdziła, że to bezczelność z ich strony, bo wcześniej to moi rodzice byli niby Jego teściami, a teraz jest nim wuja z ciotką. I niektórych to mierzi, że muszę być świadkiem jak się obłapiają. Te wspólne rodzinne wydarzenia są dla mnie dość niezręczne choć minął już rok od rozstania, mimochodem zwykle muśnie moją dłoń, bądź wgapia się we mnie i zwykle ona robi mu awantury o to. Dodam, że od jakiegoś czasu jestem w związku z mężczyzną, który panuje nad swoim popędem seksualnym. Czekamy z fajerwerkami do ślubu. Prześledziłam trochę forum tak bardzo żal mi osób wypowiadających się na nim, wierze że nowy partner Mateusz nie zada mi tej traumy. Wydaje się być ogarniętym facetem, który troszczy się o prawidłowy rozwój naszej relacji. Przy nim trochę odetchnęłam od relacji tamtej parki, której jestem wciąż naocznym świadkiem. Tylko że mój były partner widzac mnie z Mateuszem robi większe ekscesy na rodzinnych imprezach- stara mi się zademonstrować że to jedynie on jest samcem alfa i tylko z nim kobiecie może być dobrze. A Mateuszek to przy nim rybka bez ikry. Jeśli możecie to zaanalizujcie zachowanie mojego byłego. Jeśli macie jakieś pomysły to czy możecie wskazać jak utrzeć nosa dumnemu samcowi. Bo ta jego demonstracja siły i temperamentu jest już nudna i chciałabym ukrócić ten proceder. Chcę poznać Wasze wnioski.
Pozdrawiam Inessska.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Deleted_User dnia wrzesień 28 2014 01:18:50
Proszę o wnioski, dostrzegłam że na forum przebywają osoby bardzo ogarnięte w tym temacie, czy mogłabym prosić Yorik'a o przeanalizowanie zachowania mojego byłego a także wielu innych osób, które wykazują się niebywałą przenikliwością.

Deleted_User dnia wrzesień 28 2014 07:06:11
Jedną nogą dalej tkwisz w tamtym związku. Gdyby było inaczej, w ogóle nie obchodziłoby Cię zachowanie byłego chłopaka, tak jak nie mogą sprawić przykrości zachowania ludzi, którzy nas nas ani ziębią, ani grzeją. Tym samym, zastanowiłabym się nad obecną relacją z Mateuszem...
W dużym skrócie, imo cierpi Twoje poczucie urażonej dumy ( "jak śmiał w takim tempie wymienić mnie na nowszy model" ) i tutaj szukaj sposobu, żeby się z tego wyplatać.
Czyją decyzją było rozstanie z Pawłem?
Co na to wszystko obecny Mateusz? Zauważa to, co Ty?

Deleted_User dnia wrzesień 28 2014 10:20:00
Widocznie sprawa z tym pierwszym (sorry, ale nie będę zaprzątała sobie głowy zapamiętywaniem imion, użyję określeń pierwszy i drugi, szczególnie, że takie okreslenia dla Twoich menów są bardzie adekwatne do sytuacji) nie jest dla Ciebie dokończona, skoro tak bardzo obchodzi Cię to, z kim pierwszy się prowadza, czy prowokuje Ciebie, czy nie prowokuje, ile rzeczy dzieje się w Twojej głowie, a ile jest faktem i stanem rzeczywistym. Pierwszy dalej siedzi Ci w głowie- drugi jest pionkiem, chociaż docenianym przez Ciebie za przymioty charakteru.
Ja czytając Ciebie zwróciłam też uwagę, na to, że Ty strasznie dużą wagę przywiązujesz do seksu, a dokładnie do tego, by długo trzymać chłopa na dystans w tych sprawach, jakbyś myślała, że im dłużej facet sobie poczeka na te miody, to tym bardziej potem będzie Ciebie cenił i że nie zdradzi. Narzucasz więc sobie i facetowi jakieś sztuczne obwarowania, które nijak mają się do życia. Klucz do wierności, uczciwości faceta nie tkwi bowiem w tym, jak długo on czeka na seks.
Pierwszego powinnaś przekreślić raz na zawsze, ponieważ okazał się fałszywym człowiekiem, zdolnym do zdrady- tego drugiego jeszcze nie znasz, bo to, że on szanuje Twoją wstrzęmięźliwość w tych sprawach i czeka o niczym nie świadczy. Potem, w przyszłości taki twardy zawodnik może okazać się rasowym zdrajcą.
Problem masz Ty, bo zlą metodą oceniasz facetów, nie tak się ich rozpoznaje.

rekonstrukcja dnia wrzesień 28 2014 10:25:44
Ale z czym masz problem ?

Jest Paweł , który przyciera nosa Mateuszowi, jest zazdrosna o Mateusza kuzynka, jest Mateusz ze swoimi muśnięciami dłoni. No to chyba jest przyjemnie ? Każde z nich na swój sposób sygnalizuje , jaka jesteś ważna persona i w zasadzie karuzela kręci się w/g Twojej osi.

Co do Pawła... wygląda na to, że jest towarem zastępczym i być może zdaje sobie z tego sprawę, stąd jego kogucia postawa na imprezach rodzinnych.


Ile masz lat ?



Deleted_User dnia wrzesień 28 2014 11:23:31
Czekamy z fajerwerkami do ślubu.

...żeby się nie okazało, że zamiast fajerwerków, jest niewypał po całości smiley
Niedopasowanie w tej sferze naszego życia zazwyczaj kończy się w jeden sposób, więc nawet jeśli rozumiem założenia, że nie z byle kim, to czekanie do ślubu jest większym ryzykiem niż sądzisz. Domyślam się, że nie wiesz, o czym mowa, bo nigdy z nikim nie współżyłaś...Może zwyczajnie poczytaj jakiekolwiek psychologiczne/seksuologiczne opracowania.

B40 dnia wrzesień 28 2014 11:43:13
JW dokładnie o tym samym pomyślałem. Sprawy łóżkowe niestety też są ważne. Lepiej sprawdzić towar przed zakupem. Może się później okazać że potrzebujesz właśnie takiego samca alfa lub M jest takim samcem tylko nie obnosi się z tym jak kogucik.

Niestety to tylko biologia. Mężczyźni tacy tacy są. Wystarczy przyjrzeć się samcom dowolnego gatunku stroszenie piór futra aby okazać się większym. W przypadku lwów kolor grzywy samca jest tym bardziej ciemniejszy im posiada większe stężenie testosteronu.

Niczym innym jest prężenie menów na plażach. To jest po prostu w genach. Zachowanie P świadczy jednoznacznie że nie może odpuścić sobie tematu z tym że nie zjadł jabłka. Kuzynka jest raczej tematem zastępczym do rozładowania napięcia seksualnego. Zachowanie podczas pieszczot wskazuje że jest to raczej osoba dominująca.

Uważaj takie niedokończone związki czasami źle się kończą (wiem z autopsji). Dlatego jednak doradzał bym wytestowanie dopasowania. Jeżeli okazało by się że to nie jest to znalezienie substytutu może być kwestią czasu.
Tym bardziej że jesteś skazana na kontakty z były. Jeżeli zależy Tobie na utarciu nosa kogucikowi (nie na zemście kosztem M) ale utarciu nosa. Pokaż że jesteś szczęśliwa w nowym związku. Pokaż że M jest dla ciebie tym kim P nie będzie nigdy.

A jeżeli ma być to tylko zemsta na P pamiętaj jest takie powiedzenie "szukając zemsty wykop dwa groby"

I jeszcze jedno (do Rekonstrukcji), wydaje mi się że sytuacja P i kuzynki jest raczej odwrotna.

Deleted_User dnia wrzesień 28 2014 11:46:48
Już odpowiadam na wasze pytanie. Mam 21 lat, wiem to mało i jestem jeszcze niedoświadczoną osóbką. Chodzi o to, że obecność byłego zostaje mi narzucona, każdy poszedł w swoją stronę po rozstaniu ale nie tak do końca się one nie rozeszły. To była wspólna decyzja, nie układało nam się, przeżyłam taki szok bo on na początku relacji to nawet mnie nie dotknął i wydaje mi się, że bardziej opierało się to na mentalności,a później to iście w kierunku erotyzmu- to było dla mnie za dużo. Wpędzał mnie w poczucie winy bo jego zdaniem podchociłam Go i ale i tak nie pozwoliłam spróbowac tego miodu. Tak, czuje się że jest to facet(były) Bałam się mu zaufać bo już wtedy wiedziałam że facet z takim temperamentem- może zdradzać. A co do Mateusza to przyznaje, jest mniej temperamentny, nie reaguje na te wszystkie ekscesy, czuje że od niego nie odejdę bo przy nim odnalazłam stabilność emocjonalną, Jedynym blędem jaki popełniłam przy rozstaniu było to, że nie pozwoliłam tym wszystkim emocjom się upłynnić. Chciałam to zrobić z klasą i to nie było dobre rozwiązanie. Z perspektywy czasu wiem, że nie należy tych emocji tłamsić w sobie. Dziękuje za wszelkie odp.

Komentarz doklejony:
Studiuje w takim środowisku gdzie wielu facetów jest jeszcze nie wypróbowanych, a większość dziewczyn się jeszcze nie całowało, to nie teologia uprzedzam. I wiem, że gdybym spróbowała się z kimś to byłabym dla tych facetów już spalona. Wiem, że sprawdzenie się jest ważne, ale po prostu nie mogę i tyle. Należę do osób bardzo temperamentnych i wiem też że jak wybiorę betę to może to być strzał w stopę. Też jestem osobą dominującą, inicjowałam pieszczoty te bardziej brutalne- z byłam ale zawsze potrafiłam to wszystko przerwać, odpechnąć Go. Z M kończy się to ma przystulaskach i pocałunkach. Wydaje mi się że jestem w stanie zrezygnować z fajerwerek dla spokojnego życia bez upokorzeń.

Deleted_User dnia wrzesień 28 2014 12:02:28
To że facet jest, jak to określasz, temperamentny wcale nie oznacza, że ma w genach skłonność do zdradzania. Czasem bowiem i taki bez temperamentu potrafi zdradzić - nie w tym rzecz.
W taki sposób ich oceniając nie rozpoznasz z jakim gościem masz do czynienia. Możesz bowiem miec temperamentnego meża i tylko i wyłącznie na swój użytek
Pierwszego skreśla to, że zanim skończył z Tobą ( a przecież to Ty musiałaś go pogonić, inaczej dalej by siedział przy Tobie) juz obracał inną, bo ta druga okazała się chętną na jedyną rzecz, jaką on posiada w swojej wąskiej ofercie dla kobiety, czyli do seksu z nim. Ty nie poszłaś na tą promocję, bo wyczuwałaś intuicyjnie, że dla Ciebie to stanowczo za mało= czas i wydarzenia pokazały Ci, że dobrze zrobiłaś.
Druga rzecz, która przekreśla pierwszego to fakt, iż on jest w jaimś tam związku z ta drugą, a mimo tego, gdy tylko ma możliwość pręży klatę i pokazuje Ci swoją samczość- traktuje więc tę niby swoją, jak wielkie byle co. Ty patrzysz na to i powinnaś wyobrazić sobie, że niewiele brakowało, a byłabyś na miejscu tej jego aktualnej. Dobrze więc, że jesteś na swoim miejscu.
Olej tego faceta, bo to pustak.
Zajmij sie natomiast tym drugim i skoro widzisz, że to jakiś poukładany i skromny człowiek, to faktycznie angażuj się w relacje z nim.
Tamten niech Ciebie nie interesuje, bo nie mam w nim niczego, co warto byłoby oglądać.
Dlaczego ten pierwszy tak Cię obchodzi? Czyżby udało mu sie rozbudzić Twoją fantazję ?
Podnieca Cię ktoś taki?
Sam fakt, że pytasz o to, już świadczy wymownie, że sprawa z tym pierwszym nie jest dla Ciebie dokończona.
Zmień to, bo źle skończysz.

Komentarz doklejony:
Z niczego nie musisz ani tym bardziej nie powinnaś rezygnować, a zwłaszcza z fajnego seksu. Wcale nie musisz sie tak poświęcać ani ograniczać, bo jesli będziesz potrafiła dokonywać mądrych wyborów, to tak pokierujesz swoim życiem, że będziesz miała wszystko. Masz prawo czuć się usatysfakcjonowana w łóżku i wcale nie musisz z tego rezygnować.
Do niczego też się nie zmuszaj, bo skoro masz aż takie blokady, to dlaczego miałabyś robić coś, co nie byłoby dla Ciebie komfortowe? Rób tylko to, co dla Ciebie będzie dobre.
Nigdy nie angażuj sie cała w żaden związek, bo nie warto. Licz na drugiego człowieka, a le naucz się liczyć przede wszystkim na siebie i zawsze miej swój mały świat, a nawet jeśli ktoś zawiedzie Cię, rozczaruje, to Ty będziesz miała dokąd wrócić.
Nikt a tym bardziej chłop nie jest wart tego, by kobieta zatracała się dla niego. Szanuj faceta tylko wtedy, gdy on szanuje Ciebie- jeśli tego nie ma, to odpuść sobie taką znajomość.

Nox dnia wrzesień 28 2014 12:11:50
ale po co analizować zachowania byłych?Ciesz się że nie straciłaś z nim wianka .Na dodatek spotykając się z tobą spotykał się z inną.A ona wiedziała o tobie.Kuzynka nazywa go brutalem ,cóż widocznie albo nie stać ją inne określenie.Albo były jest brutalem /chociaż jej to może odpowiada/ więc idzie po warunkach.Poprzedni partner widocznie nie miał ci nic do zaproponowania.Ja bym jego temperamentu nie przeceniała,ludzie dążą do bliskości,seksu..Ale sposób w jaki dążył do celu świadczy o jego prostactwie.Nie musisz być na każdym spotkaniu rodzinnym na którym on jest,jeżeli się migdalą przy rodzicach ktoś/nie ty/mógłby im zwrócić uwagę że to niesmaczne.Minął rok Co masz na myśli pisząc że nie pozwoliłaś upłynnić się emocjom,cóż tłamsisz w sobie?

Deleted_User dnia wrzesień 28 2014 12:12:53
Mono tak bardzo dziękuje, że i tym razem odpowiedziałaś/ odpowiedziałeś. jakimi kategoriami mam oceniać mężczyzn? bo ja nadal mam za mało w tym doświadzczenia.

Komentarz doklejony:
do Vip'a jakie emocje? Zal, wściekłość że odszedł, że zadał się z moją kuzynką.
do Mono; Skłamałabym gdybym powiedziała, że mi się były nie podoba. Jest przystojnym facetem, który bryluje w towarzystwie- kimś kim można się chwalić. I to sprawia że wielu ludzi do niego udarza tj kobiet. Nie mogłabym być z kimś kto właśnie skręca koleżance biurko, a ta za chwile ona zaproponuje mu małe co nieco. Wiec aktualny partner jest zaprzeczeniem P.

Komentarz doklejony:
Proszę podbijajcie i piszcie co Wam się nasuwa. Jestem ciekawa Waszych spostrzeżeń. Staram się zrozumieć osoby piszące na tym forum, mój przypadek nie jest tego samego kalibru, z którym boryka się tu wiele osób. Bardzo współczuje osobom, których stan jest inny niż panna/ kawaler a zostały zdradzone. Jednak też w pewien sposób jestem obciążona psychicznie przez relację, której jestem świadkiem. To wydaje się być łatwiejsze gdy każdy z partnerów idzie w swoją stronę, ale nie gdy były jest częścią Twojego życia. To nie jest tak, że nadal jest w mojej głowie, to jest tak, że On nie chce mi pozwolić na to abym o nim zapomniała, odcięła się. To muskanie dłonią, to nie robi M tylko P- były. I muszę się przyznać że przechodzi mnie wtedy dreszcz, a serce wali mi jak potłuczone. I on zdaje sobie sprawę, że to na mnie działa. Ale to nie jest tak że on zapali zapłon, a ja wybuchnę. Jak już mówiłam jestem powściągliwą osobą i na wybuch sobie nie pozwalam. W moim przypadku umiem utrzymać nie nerwy ale emocje na postronku, ale to wiąże się z tym że jestem coraz bardzie sfrustrowana. Mateusz to dobry mężczyzna i nie wyobrażam sobie abym mogła go skrzywdzić. To mężczyzna, który wydaje się być człowiekiem szanującym zasady i dający im posłuch. Czy mogłabym pozwolić na to aby go stracić dla chwili szaleństwa z facetem, dla którego liczą się jedynie przyjemności. Czekam na wsze spostrzeżenia i dziękuje za przeczytanie tego wywodu. Pozdrawiam Inessska

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Straż pożarna Bełchatów
www.ospbelchow.bulok.info
Zdrada po 10 latach małżeństwa
Zdrada
Czy to zdrada ?
Czy to już zdrada??
Zdrada Narzeczonego
obupulne zdrady na własne życzenie - przestroga / zmiennik /
Zdrada czy oszustwo,?
Zdrada z rehabilitantem
Interesujące info - zdrada
Zdrada po 17 latach zwiazku
Zdrada emocjonalna ale.. poczytajcie sami. Szok.
Internet a zdrada........
Zdrada po 18 latach
Zdrada i ciaza
Zdrada czy przesada.
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Mąż zdradził i twier...
Zdrada po 10 latach ...
Zdrada
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info