Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 93
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,491
Najnowszy Użytkownik: JohnDeere
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
zdradziła, nie wyjaśniła
Zdradzony przez żonęWitam wszystkich.
Założyłem ten wątek przede wszystkim aby się wygadać, zrzucić z siebie balast, zrozumieć sytuację. Mam 37lat, żona 32lata. Poznaliśmy się w maju 2013, nie jest Polką. w Kwietniu 2014 wzięliśmy ślub i zamieszkaliśmy w Polsce. Na początku żona uczyła się języka, pracę zawodową podjęła w 2018 roku. Od pół roku staraliśmy się o dziecko (z pomocą kliniki). Mieszkanie wynajmujemy, nie mamy swojego. Mamy psa. To tak w skrócie.

Trzy tygodnie temu (pierwsza połowa lipca) zauważyłem, że żona zaczyna wszędzie brać swój telefon, ewidentnie go przede mną chowała (nawet do łazienki, gdy szła myć ręce). Po paru dniach zapytałem, co jest nie tak? Odpowiedziała, że pisze z koleżanką o jakichś intymnych sprawach związanych ze sprawami medycznymi i są to intymne rozmowy. No to już wiedziałem, pojawił się ktoś.

Dodatkowo, w tym samym okresie musiałem wyjechać na weekend w delegację służbową - kilka dni wcześnie,żona zakomunikowała mi, że przyjeżdża jej koleżanka z Włoch (pracuje tam) i że odbierze ją z lotniska i spędzą weekend. Dla mnie nie było problemu, zawsze cieszyłem się, że żona trochę się "rozerwie".

Po powrocie z delegacji nastąpił mega chłód z jej strony. Jak wróciłem w poniedziałek to przywitała mnie tylko słowem "cześć". Zaczęła wychodzić na samotne spacery (nigdy wcześniej tego nie robiła). Oczywiście pytałem jej, co jest nie tak. aby wytłumaczyła mi. Nic z tego.
No i nadszedł w końcu ten dzień, sobota. Zrobiłem sobie "konserwację" kamerki samochodowej. Żona każdą wolną chwilę (jak wracała z pracy) rozmawiała z jakimś facetem (swoim rodakiem), Mało tego, zatrzymywała się gdzieś na parkingu aby z nim rozmawiać. Najgorsze jest to, że nazywała go takimi zdrobnieniami, jakimi wcześniej nazywała mnie (np. Misiu).
Zrobiła się awantura, kazałem jej wypieprzać z domu. Wpadłem w taki szał (połączony z bólem), że zacząłem wyładowywać się na "rzeczach martwych" (typu ściana, krzesła). Zdjąłem nasze wspólne zdjęcia ze ściany (kiedyś obiecałem, że zrobię to w ostateczności). Wyszedłem z domu, pojechałem się uspokoić. Coś mnie tknęło i zadzwoniłem do koleżanki z Włoch z pytaniem, jak było w Polsce? A ona mi na to "ale Ja w Polsce byłam ostatnio w marcu" - strzeliło we mnie jak piorun. Wróciłem do domu już pod wpływem alkoholu. Kolejny raz kazałem jej wypieprzać (nie byłem absolutnie agresywny i nie używałem siły). Zapytałem się jej czy się zakochała - odpowiedzi można się domyśleć. No i wtedy to się stało. Wyszła z domu, porozmawiała ze swoimi doradcami (w postaci mamy i koleżanki) i w poniedziałek żona się spakowała, wzięła auto i pojechała (gdzie, nie wiem).
No i się zaczęła nagonka na mnie. Od strony jej rodziców, że to ja powinienem się wyprowadzić, że to nie była zdrada (słowa to nie zdrada) i trwała do wczoraj, kiedy to zostałem zablokowany we wszystkich sieciach, messangerach etc.

Co czuję ja. Moja złość przerodziła się w przeogromny ból. Nie wiem jaka jest prawda, bo wmawiano mi, że do niczego nie doszło i że rozmowy to nie zdrada. Dzwonię po telefonach zaufania aby się wygadać. Generalnie winą za całe zajście zostałem obarczony ja, nie usłyszałem słowa przepraszam z jej strony ani wyjaśnień dlaczego? A u mnie te pytania są.
Łapię się na myślach, że ją kocham. Ale wiem też, że nie będę w stanie jej wybaczyć. Przedwczoraj wypisałem pozew o rozwód (chciałem ukoić ból) i wysłałem jej kopię na adres jej miejsca pracy.
Jest źle, nie potrafię się skupić na pracy (mam tydzień pracy w domu), nie potrafię znieść myśli, że stałem się tym drugim. A może to moja wina? Strasznie mi żal naszej psiny (wiem wiem to tylko pies), która każdego dnia o tej samej porze czeka pod drzwiami z nadzieją, że zaraz się otworzą.

Nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie, czego chcę? Czy jest sens walki i poniżania się?

PS Osoba, z którą żona rozmawia przebywa poza granicą kraju i ze względu na pandemię nie może przyjechać. Z podsłuchanych rozmów żony z koleżanką bardzo chce się z nim spotkać (nie wiem czy doszło do zdrady fizycznej, nie wiem do czego doszło podczas mojej nieobecności, gdy niby przyjeżdżała koleżanka z Włoch). Na spacery wychodziła aby pogadać z nim telefonicznie. Więc na ten moment nie ma tu nikogo, dlatego wszyscy oskarżają mnie o to, że to Ja porzuciłem żonę.
Komentarze
Strona 2 z 6 < 1 2 3 4 5 > >>
leszek266 dnia lipiec 31 2020 18:50:51
@normalnyfacet
Jest tak jak mówisz. W 100%, chciałem się łudzić, że to jednak wszystko nieprawda. Powoli to do mnie dociera.
Nie będę się domyślał zapytam - co odpowiedziała?

Odpowiedziała, że się zakochała, po czym następnego dnia zaprzeczyła. zaprzeczyła, bo pewnie domysliła się, że może być to wykorzystane przeciwko niej.
Jeśli masz możliwość sprawdź bilingi, sprawdź gdzie i za co płaciła kartą(stacja paliw, hotel, bielizna), sprawdź jej pocztę, strony jakie oglądała itd.
Jak dla mnie masz jasność tylko masz problem z akceptacją tego wszystkiego. daj sobie spokój z alkoholem do to najgłupszy doradca i zero panienek.
Zadbaj o siebie i swoje mienie, wymiana zamków, może wynajem innego mieszkania.
Auto na kogo rejestrowane? posiada lokalizator?

Na billingach nic nie wyjdzie, bo rozmawiała zawsze przez Whatsapp, internet przeglądała w telefonie, a płaciła zawsze gotówką.
Auto zarejestrowane na mnie, bez lokalizatora. Do momentu jak sobie nie znajdzie mieszkania - jest do jej dyspozycji (ja mam służbowe).

normalnyfacet dnia lipiec 31 2020 20:47:53
Szkoda że gniew wziął górę i nie rozegrałeś tego na zimno. Chociaż z drugiej strony po jej wyprowadzce będziesz miał zdrową psychikę.
Rozumiem że macie osobne konta i płatności nie sprawdzisz? ale z drugiej strony chyba nie jest Ci to potrzebne swoje wiesz i tego się trzymaj. Nie macie majątku, dzieci opinia jej rodziny powinna Ci być teraz i w przyszłości obojętna. Tylko nie ukrywaj przed Twoimi/Waszymi znajomymi co się stało.

Antek84 dnia lipiec 31 2020 21:26:55
Leszku,
Zachowanie takie jak "mojej" żony(zakochanie, amok). Myślę że chwilowe to jest.
Bądź przygotowany w późniejszym terminie na możliwa zmianę jej zachowania.
Moja " pomyłka" nosi się z obrączka i pierścionkiem zaręczynowym czego przez ostatnie miesiące nie robiła, a sprawa w sądzie za 3 tygodnie.
Poświęć się pracy i wlasnemu rozwojowi (wiem że łatwo się mówi) a nią usuń z życia.
Zbieraj wszystkimi możliwymi sposobami dowody .
Teraz to TY jesteś najwaziejszy i Twoja przyszłość.

blebleblee dnia sierpień 01 2020 13:27:54
o ile to pani ze wschodu, mozliwe ze wasz zwiazek mial byc dla niej awansem do leszego swiata, nauczyla sie jezyka, stwierdzila ze u ciebie jest jak jest, a moze miec lepiej u innego i zaczla polowanko na kolejnego losia, polapales sie zanim tamten sie konkretnie zadeklarowal i teraz jestes wrogiem

leszek266 dnia sierpień 01 2020 15:42:19
@Antek84 Też tak myśle, ktoś jej zawrócił w głowie. Niestety drogi powrotu do mnie już nie ma. Temat zakończony. Jej plan bul taki, aby rozegrać to mając mnie w zapasie, takie wyjście awaryjnie. Niestety dla niej, Ja się zorientowałem.
@blebleblee tu akurat myślę, że tak nie jest. Ona miała tam u siebie dobrą ścieżkę kariery - po studiach prawniczych, pracowała w sądzie z perspektywami na sędziego w sądzie federalnym.

Antek84 dnia sierpień 01 2020 18:27:10
Kariera, może właśnie to jest przyczyną.
Tam miała możliwości, tutaj miłość. Miłość się skończyła , plany legły w gruzach.

blebleblee dnia sierpień 02 2020 00:40:08
skoro jak slyszales ona uderza do nowego, gosc jest ,,zagraniczny" to wszystko bazuje na checi wskoczenia nawyzsze polke, zadna nie robi tego aby sobie pogorszyc; zadna raczej nie rzuca dotychczasowego zwsiazku, poki tamten nie jest taki totalnie pewny, a skoro ty pokazujesz ze juz wiesz co ona knuje to jestes wariat i zazdrosnik, przecie to tylko taka rozmowa, bla bla bla

leszek266 dnia sierpień 02 2020 07:00:54
Wczoraj, gdy wieczorem wróciłem z meczu (zacząłem trochę grać) pod domem stał samochód, oddała go. Wiecie co jest najgorsze? Gdy zobaczyłem auto, to pojawiła się we mnie nadzieja, że Ona siedzi pod drzwiami. To nie jest normalne. Przez cały czas mówię sobie jak Jej nienawidzę, a tu takie coś. Obawiam się też, że znalazła sobie mieszkanie gdzieś w pobliżu.

Komentarz doklejony:
Ależ mam kryzys emocjonalny. Dziś mija 7 dzień, wg mnie najgorszy ze wszystkich. Znajomi, którzy tak na początku mnie wspierali powoli muszą zajmować się też swoim życiem. Ja to rozumiem, bo ile można. Ta pustka w mieszkaniu mnie przeraża. Wiem, że czas leczy rany, ale czemu go aż tyle Potrzeba? Mam przeogromną chęć z kimś porozmawiać, udać się może do profesjonalisty.

poczciwy dnia sierpień 02 2020 09:12:49
Niestety te pierwsze miesiące to taka sinusoida emocjonalna i na to musisz być przygotowany;
Specjalista jak najbardziej wskazany; natomiast miej świadomość, że nawet najlepszy cudów nie czyni;
Nie siedź w domu jeśli to możliwe, wyjdź gdzieś, korzystaj z pogody;
Jeśli już musisz zostać w domu to zajmij czymś głowę;
Ja dużo czytałem: portalu, książek, różnych prac w necie;
Dziś nie wyobrażam sobie cofnąć się tam gdzie byłem mimo, że straciłem nie tylko rodzinę, ale i wszystko co miałem w sensie materialnym;
Wszystko jednak wymaga czasu; daj go sobie; nie blokuj emocji; pozwól sobie je poczuć; postaraj nazwać; obserwuj siebie.
Te wszystkie uczucia są po coś; nie tylko po to aby utrudnić Ci życie;

Antek84 dnia sierpień 02 2020 09:34:12
Leszku,
Będąc na tym etapie co Ty, chodziłem do psychologa( mi pomogło). Musisz to wyrzucić z siebie. Tylko zwracaj uwage na to co mówisz,to jest w Twoim interesie.
Później rzuciłem się w wir pracy.
Dziś po 9 miesiącach jest lepiej , o wiele lepiej. Każdy się przyzwyczaił do zaistniałej sytuacji.
Nie będę Cię oszukiwać, piszesz że minęło 7 dni. Bił będzie jeszcze przez miesiace ale, ale to od Ciebie zależy czy będzie mniej boleć. Nie rób sobie nadziei że może Ona zmieni zdanie.
Wg mnie masz to szczęście że " mało Was łączyr1; i to jej pierwszy wyskok. Odpuść.
Zastanów się jak być lepszym człowiekiem dla siebie a później dla innych.

Strona 2 z 6 < 1 2 3 4 5 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdradziła i odeszła do innej
Zdradziła mnie z Kuzynem
Zdradziłam i po tym dowiedziałam się że on wcześniej to zrobił
Zdradziłem wirtualnie
Mąż zdradził i twierdzi, że nigdy mnie nie kochał
Mąż zdradził drugi raz
Mam przypuszczenie ze zona mnie zdradziła
Zdradziła mnie dla zdradzonego.
Jak grom z jasnego nieba .Zona mnie zdradziła
Zdradziłam męża
Zdradził i żałuje
Mój chłopak zdradził...
Jak sobie poradzić z myślą, że się kogoś zdradziło?
Zdradziłam po 2 tygodniach
Boże zdradziłam!
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
zdradziła, nie wyjaś...
Moja historia-pomóżc...
Zdrada emocjonalna z ex
"Nie moge tego kontr...
Flashbacki
Zona pod przykrywką
Anonse erotyczne
Świat mi sie zawalił
Zdradzony po 20latach
Odeszłam po raz drug...
Zdrada psychiczna
Nie daje rady - c.d.
Co robić?
17 lat razem i 3 lat...
COVID-SZCZEPIONKI-G5...
Zdrada zony
Czy zdradza?
42 lata razem, kogoś...
Wypalam się...
czy to już tylko zdrada
dom, dziecko, kredyt...
Zdrada na masaz erot...
Przyjaciel Narzeczonej
Nie wiem już co robić
Mąż zdradza mnie z i...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info