Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 3 zobacz kto)
~ leon_123
~ Ewelinka1980
~ Mariusz69

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 60
Użytkownicy Online: dirty

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,071
Najnowszy Użytkownik: Snake1982
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Intymne rozmowy w internecie
Zdradzona przez mężaWitam wszystkich
Pomozcie co robic ?
Witam.
Prosze o anonimowe dodanie posta.
Jestem 15 lat po slubie. Mamy sześcioletnie dziecko.
Mąż zajmuje się dzieckiem pomaga w domu. Mamy wspolne konto kasa sie zgadza.Nie ma do czego sie przyczepic. A jednak. Wyszedl standard. Dzis cos mnie podkusilo z zalogowalam sie na jego sluzbowy telefon i tam zlazlam lewego messengera a na nim rozmowy z laskami o sexie, zyciu o tym ze jedna sie w nim zakochla. Wysylaly mu erotyczne zdjecia on im chyba tez. Żałuje że nie spokojniejsza i nie poczytalam tego dokladnie tylko powierzchownie i polecialam z tym do niego. On zabral mi telefon za bardzo sie nie tlumaczyl bo ja wpadlam w furie. Dopiero po jakim czasie poryczal sie i powiedzial ze spieprzyl nam zycie . Mowi ze nigdy sie z nimi nie spotklal. Nie rozmawialismy za duzo bo bylam tak zla ze bym mu krzywde zrobila. Srednio mu wierze ale z drugiej strony nie wiem kiedy by to robil.Nie rozmawialismy za duzo bo bylam tak zla ze bym mu krzywde zrobila. Nie wiem co robic ? Jestem wkuxxxxx. Czuje sie jak skonczona idiotka. Nie chce przekreslac tego wszystkiego ale nie pozwole sobie na to.
Jak dalej zyc? Czy rozwod jest rozwiazaniem ?czy probowac terapii i ratowania tego?
Wiem ze nie uratuje na sile ale wychowalam sie w rozbitej rodzinie i nie wyobrazam sobie zeby moje dziecko podzielilo ten los.

mała korekta łacińskich nazw stanów emocjonalnych - dirty
Komentarze
Strona 4 z 9 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
Ewelinka1980 dnia styczeń 11 2019 09:27:33
amor
Taka wymuszona terapia, to są pieniądze wyrzucone w błoto.

Sama do tego doszłam . Poczekam. On twierdzi że bardzo żałuje ze nie chce nas stracić ale piłka jest po mojej stronie, bo od zawsze wie jaki mam stosunek do tego typu rzeczy. Mówi ze szukał u nich akceptacji i podziwu stworzył sobie alternatywną osobowość. Twierdzi że ze wszystkim skończył i jest załamany swoją postawą .
W poniedziałek wyjedzą na 10 dni będę miała czas spokojnie pomyśleć. Serce mówi uwierz mu , rozum nigdy nie będziesz mieć pewności co jest kłamstwem a co prawdą.

dirty dnia styczeń 11 2019 10:07:07
Taki zgrabny manewr zdradzających. Poużywalii, następnie robią minę psa pluto, potem cierpiętnika koniecznie z tekstem idźmy już dalej, nie ma sensu wracać do tego - a Ty się martw, żyj, ból nos w sobie. Wiadomo piłka po Twojej stronie - zdradzający przecież jest, co więcej może zrobić, bardzo żałuje, załamany nawet jest i to właściwie kończy temat.
Jakby jakieś konsekwencje mial ponosić - to ponosi przecież jest załamany. Kroki do przodu, naprawa, - świetna metoda nie wracajmy ale jakby co piłka po Twojej stronie.

Powiedzieć, ze to schemat postępowania to nic nie powiedziec.

Ewelinka1980 dnia styczeń 11 2019 10:33:34
czyli co powinniśmy zrobić ? jak poznać ze już wiem wszystko? Czy mu zależy? Jakie zachowania mogą dawać znak ze jest nadzieja?

Yorik dnia styczeń 11 2019 10:42:44
Teraz to, co jakiś czas czytaj komentarze od początku, na spokojnie zastanów się czego od życia chcesz i obserwuj.

amor dnia styczeń 11 2019 12:11:41
? jak poznać ze już wiem wszystko? Czy mu zależy?

to wbrew pozorom jest bardzo proste, to po prostu się czuje;
czuje się w bezpośrednim kontakcie szczerość i autentyczność;

mój niewierny ma ten sam problem co i Twój;
też niskie poczucie własnej wartości kompensowane sobie na portalikach randkowych;
ja mam w domu genialnego kłamcę, więc szarpałam się bardzo długo z faktem, że po pierwszej zdradzie wszystko było niby w porządku, milutki i troskliwy jak zawsze, niby dbający o dom, zasypujący mnie prezentami, ale wciąż czułam, że coś jest nie tak;
ja bardzo długo nie potrafiłam zdefiniować o co w tym chodzi; przecież wszystko jest oki, a ja nie czuje spokoju; nakręcam się sama jak głupia, czy co; ale nie, przecież się qrcze staram, więc o co chodzi;

odpowiedzi przyszły z czasem; jedna za drugą; jeśli mogę Ci coś poradzić, tak od siebie; co sama chciałabym usłyszeć te 6 lat temu; to skup się się na swoich potrzebach i zacznij je zaspokajać; w moim odczuciu to jest klucz;

wówczas bardzo wyraźnie zaczniesz odczuwać te sfery, które w relacji nie są zdrowe; brak bliskości, egoizm partnera, jego bardzo subtelne, wręcz niedostrzegalne bez bliższego i bardzo uważnego wglądu manipulacje;wyjątkowo sprytne, bo odbywające się na bardzo subtelnych płaszczyznach; wymuszanie na Tobie rzeczy, które służyć mają tylko jemu; czyli po prostu zaprzeczenie miłości i wieczne wymaganie od Ciebie, a nie od siebie na zasadzie " to "Ty sobie nie radzisz, to w Tobie jest problem, ja jest gotów i czekam (ha, że nic nie robię, tylko czekam znów na drpane, bij mi pokłony, że jestem)", " to Ty ciągle do tego wracasz"( w momentach kiedy w relacji jasno są odczuwalne konsekwencje jego zdrady, np niechęć do wspólnego seksu z Twojej strony, z powodu obaw i niepewności) , to "Ty chcesz ciągle o tym mówić"(chociaż tak naprawdę nie potrzebujesz w ogóle o tym mówić, a potrzebujesz jedynie potwierdzeń, że ktoś kocha i komuś autentycznie zależy) itd, itp,
Ty, Ty, Ty, czyli zrób coś za mnie, bo ja coś rozwaliłem, ale tak naprawdę niewiele na tym straciłem, więc nie widzę powodu do walki o to; bo o co, jak niczego nie straciłem;

dopóki biegasz wokół zaspokajania jego potrzeb, to nie odczuwasz, które sfery kuleją; skupisz sie na własnych, bardzo jasno będziesz odczuwała zakłócenia;

Ewelinka1980 dnia styczeń 14 2019 08:37:19
Minęło parę dni . trochę ochłonęłam. Mąż dalej twierdzi ze to były nic nie znaczące rozmowy. Usunął tego facebooka -nie dam sobie nawet za to najmniejszego palca obciąć, bo nie wiem jak profil się nazywał, a on mi nie chce powiedzieć, twierdzi ze to bez znaczenia a i tak jest zamknięty. Z rozmowy wynikło ze boi się (facebook ma jakiś czas na zamknięcie konta) ze będę próbowała się zalogować i grzebać. Poprosiłam go o adres mailowy(mail ponoć usunięty), na który był zarejestrowany facebook raz podał mi zły jak mu udowodniłam ze to nie to, powiedział ze był przyparty do muru i powiedział mi zły. ponoć nie chce żebym grzebała. Mówię ze skoro nie ma nić do ukrycia to niech poda ja stawia opór. to tej rozmowy wrócę jak wróci . Twierdzi ,że chce być ze mną , to była głupota i do zdrady fizycznej nie doszło. Mówi ze to rozmowy były odskocznią od rzeczywistości. Wykreował innego siebie. Jak jest nie wiem . Chciałabym w to wierzyć ale na razie to są słowa które nic nie znaczą.
Po głębszej analizie doszłam do wniosku ze rzeczywiście ostatnio mieliśmy mało czasu dla siebie i codzienność nami zawładnęła . Tylko ja mówiłam mu co mi przeszkadza i brakuje a on zamiast pogadać szukał i internecie. CO dalej czas pokaże.
Planuję kupić dyktafon i zamontować w samochodzie . Bardzo się boję ze to jednak nie cała prawda i że odkryję coś gorszego.

poczciwy dnia styczeń 14 2019 09:10:55
Planuję kupić dyktafon i zamontować w samochodzie . Bardzo się boję ze to jednak nie cała prawda i że odkryję coś gorszego.

Konfrontacja z prawdą nawet najgorszą mimo, że bolesną jest lepsza niż życie w ułudzie.
Często ze strachu przed ujawnieniem czegoś z czym nie będziemy sobie umieć poradzić próbujemy zamazywać rzeczywistość, ale w konsekwencji to tylko przeciągnięcie w czasie tego co i tak nieuchronne.

dirty dnia styczeń 14 2019 11:34:58
Rzekłbym, bezpieczniej dla Ciebie jak założysz to coś gorszego. Zreszta wszystkim nam się wydaje, ze bzykanie jest gorsze od zdrady w głowie. Fizyczna zdrada jest symboliczna, emocjonalna jednak ta psychiczna świadczy najbardziej o odplynieciu, a w konsekwencji zdradzie fizycznej.
Ta samospełniająca się przepowiednia, przed która tak uciekasz, walcząc z naturalna potrzeba zakopania pod dywan, a wyczyszczeniem do cna by obudzić Wasz związek, by zdjąć okulary tłumiące kolory, a na zewnątrz będące wyłącznie różowymi oprawkami.
Podobnie jak Poczciwy uważam, ze prawda to faktyczne dno - daje możliwość odbicia się. Wszelkie formy zakłamania to wyłącznie utrudnienie.
Ten błędny adres mailowy - to jednak łamanie warunków zwolnienia warunkowego.

Komentarz doklejony:
Ps. Dno w sensie topielca, który by ratować swoje życie szuka rozpaczliwie wpierw tlenu, następnie dna... czasem wpada w tzw. Muł podwójne dno, które pod stopami się zarywa i wtedy o ratunek ciężko. Faktyczne dno daje możliwość odbicia się od niego i wypłynięcia na powierzchnie.

amor dnia styczeń 14 2019 12:04:45
Nie odkryjesz gorszego, bo najgorsze już za Tobą, tylko możesz odkryć więcej i zobaczyć precyzyjniej.
Tym bardziej w sytuacji, w której gość wyraźnie i bezczelnie zaciera ślady.
Co więcej trzęsie tyłkiem.

ponoć nie chce żebym grzebała

oczywiście, że nie chce i nie grzeb;
po co dajesz mu do ręki argument, że robisz coś wbrew jego woli? że jesteś wścibska, namolna itd, itp?
po co siebie krzywdzisz i czemu się nie szanujesz, żebrając o prawdę?
a dajesz się za to wciągać w zabawę w kotka i myszkę?

34 kroki , czyli odsuwasz się emocjonalnie i nie ma dyskusji po tym co wyszło, dopóki on sam nie przeniesie w zębach "prawdy" i wszystkich dowodów ją poświadczających; po takiej sytuacji, to on powinien zabiegać o przedstawienie tego co było, a nie Ty;
na ta chwilę, pozwalasz na to by to on rozdawał karty;
jesteś na przegranej pozycji; Ty żebrasz o to aby on się oczyścił z podejrzeń, podczas gdy to powinna być jego rola, on powinien zabiegać o to, abyś mu w ogóle na to pozwoliła;

Komentarz doklejony:
i druga rzecz jeśli jeszcze nie wiesz co zdecydujesz i jak się to wszystko potoczy robisz jedną ważną rzecz; oddajesz komp w ręce fachowców, by pościągali pousuwane dane, a teraz jak tylko możesz odciągaj go od kompa, by usunął jak najmniej;
nie grzeb, od tego są specjaliści;

Ewelinka1980 dnia styczeń 14 2019 12:31:55
z kompa nic nie wyciągnę i to nie dlatego ze nie chcę . komputer nasz prywatny leży miesiącami nie włączany, a służbowy jest pozabezpieczany i to nie przez z niego tylko przez informatyków firmowych. Głównym problemem jest komórka i to niestety nie prywatna(do tej zawsze miałam pełen dostęp) ale służbowa a z nią jest taki sam problem jak z laptopem . Dlatego ze mam ograniczone możliwości zdecydowałam się na dyktafon .
Bardzo się boję ale chcę znać całą prawdę, bo na ten moment w nic nie wierzę a jego słowa nic nie znaczą.

Strona 4 z 9 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Swobodne rozmowy - coś co doprowadziło do zdrady
Luźne rozmowy
Tylko rozmowy
Regularnie zdradzam w internecie
Tylko rozmowy? - zdrada emocjonalna
ukrywane rozmowy
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
romans w sieci
Mąż zdradził drugi raz
Zdrada
Seks za pieniądze
Zdrada i ciaza
Nie umiem zaufać now...
!!!! Masakra
Narzeczona
Oprogramowania szpie...
jak zaufać po zdradz...
Sasiadka
Pogubiona
Prezent na 10 roczni...
Rozwod dowod ?
Dziwna zdrada
Zdrada czy przesada.
Pomóżcie bo zwariuje.
NAIWNA
Po zdradzie
Zdrada psychiczną?
Pozwoliłam wrócić, a...
To bardzo boli
Intymne rozmowy w in...
Zdradzony 3 razy
Czy mam prawo schizo...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Sebastian38
15/03 23:14
Co jest z tym logowaniem?

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info