Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 48
Użytkownicy Online: OnaTaPani, bacia47, Marciniks

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Miłosny trójkąt ze zdradą, miłością, pożądaniem
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansOd dwóch lat dwóch lat jestem w szczęśliwym związku. Moja rodzina uwielbia Asię, bo tak ma moja wybranka na imię. Ona mnie bezgranicznie kocha. Wszyscy mówią nam jaką wspaniałą parę tworzymy. W wielu sprawach potrafimy się porozumieć, ona wspiera mnie ile tylko ma sił (czego bardzo potrzebuję). Jest moim przyjacielem. Nigdy wcześniej nie byłem w związku. Chciałem być w takim prawdziwym, z miłości. Mam 23 lata, pracuję, jestem niezależny od innych finansowo.
Rok temu przypadkowo w tramwaju spotkałem Kasię. Pomogłem jej nieść torbę i zaczęliśmy rozmawiać. Od razu na wstępie powiedziałem, że wracam od dziewczyny, niejako chcąc uniknąć nieporozumień. Kasia to piękna, młoda kobieta, studentka kierunku o którym zawsze marzyłem, a nigdy nie było mnie na niego stać.
Po kilku dniach od pierwszego spotkania znów przypadkiem na siebie wpadliśmy. Jako, że miło nam się rozmawiało wymieniliśmy się adresem mailowym. Zaczęliśmy pisać o sprawach małych, dużych, śmiesznych, głupich. Najczęściej się kłóciliśmy z uśmiechem na ustach. Takie niewinne sprzeczki. Okazało się, że pod wieloma względami jest do mnie bardzo podobna. Jest w wielu kwestiach (tych, które poznałem) wymarzoną przeze mnie osobą.
O mojej koleżance dziewczyna wiedziała niemal od początku. Była niezadowolona z tego kontaktu. Uważałem, że to nic złego. Absolutnie nie przekraczaliśmy żadnych granic w tych rozmowach. Z czasem przy natłoku obowiązków, pisanie było rzadsze. I wtedy gdy kontakt się naprawdę z przyczyn naturalnych urywał, znów los skrzyżował nasze drogi. Ten sam tramwaj, ta sama trasa. Po naprawdę sympatycznej rozmowie, gdzie poczułem się naprawdę z kimś blisko, rozstaliśmy się. Dodam, że w moim związku od pewnego czasu był kryzys spowodowany kilkoma czynnikami. Mianowicie Asia pracuje w innym mieście i widujemy się tylko w weekendy. Ponadto często się kłóciliśmy o inne sprawy, których nie będę tu roztrząsał.
po spotkaniu Kasia zaczęła pisać coraz odważniej. Między innymi o swojej seksualności. Co ciekawe jej erotyczne pragnienia, potrzeby pokrywały się z moimi. Pisała o czym marzy, a ja w myślach wyobrażałem sobie, iż z nią to robię. Stała się pewnego rodzaju niebezpiecznym pragnieniem. Usunąłem wszystkie te wiadomości i wysłałem jej z innego konta z prośbą o spotkanie. Wyjaśniłem na nim grzecznie, że moja dziewczyna ma dostęp do maila i by więcej nie pisała w ten sposób.
Spotkanie potrwało jeszcze kilka godzin. Były to zwyczajne rozmowy. Na koniec powiedzieliśmy sobie, że kontakt powinien zostać mimo wszystko zerwany. Gdy trwaliśmy w uścisku przyjaźni, pocałowałem ją albo ona mnie. Nie wiem. W każdym razie druga strona nie protestowała. Tym bardziej to skomplikowało nasze sprawy. Przed ostatecznym tego dnia rozstaniem, raz jeszcze nasze usta się połączyły. Tym razem chwyciłem ją i mocno się w nie wbiłem. Na zakończenie spotkania rzuciłem tylko, że musimy się rozstać. Nastąpiło ono kilka tygodni później po wielu wymienionych w sekrecie mailach.
W tym samym czasie zamieszkałem ze swoją dziewczyną. Wreszcie moja i jej praca na ta pozwoliły. Ponadto nasze zarobki pozwoliły na wynajęcie przestronnej kawalerki i zagraniczne wakacje, które miały być naszą zasłużoną nagrodą.
Jednak przez ten cały czas myślałem o Kasi. Każdego wieczora. Związek z Asią stał się absolutną monotonią, bezsensowną relacją. Poza tym nie czułem ciepła gdy chwytałem jej rękę i wielu innych rzeczy. Nie czułem się taki kochany jak kiedyś. wiedziałem, że jej miłość jest ogromna. Tylko ja jej nie odbierałem. Myślałem cały czas o tej drugiej. I w tym momencie można by napisać r****ekr1;.
Z tą różnicą, że cały czas myślę i boję się, że ją pokochałem. Może to i śmieszne po kilku spotkaniach i mailach. Może to śmieszne zważywszy, że już nie jestem dzieckiem. Mam chęci by z Kasią rzucać liście opadłe z drzew, chodzić za rękę itd. wszystkie te głupie rzeczy, które składają się na szczęście codzienności. Żałuję, że nie poznałem jej wcześniej.
Najuczciwiej byłoby gdybym z Asią rwziął rozwódr1;. Niestety nie mogę tego zrobić. Nie ważne z jakich powodów. Zakończmy na tym, że by tego nie przeżyła.
Żyję w szczęśliwym związku. Jestem kochany. Moja rodzina uwielbia Asię. Nikt nie wie o moim pragnieniu i uczuciu do dziewczyny o podobnie brzmiącym imieniu.
Ps zdradziłem. Nazwijcie mnie ****kiem. Wiedzcie, że bardzo żałuję, że skrzywdziłem A.
nie powiedziałem jej o tym. Nie mogłem.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Deleted_User dnia wrzesień 30 2014 22:39:44
Ważne aby w Twoim temacie wypowiedziały się takie osoby jak; Mono, Yorik, JakichWiele, rekonstrukcja, betreyed40- to są najlepsi analitycy na owym forum i ich spostrzeżenia są zwykle budujące. Jednak nie myśl, że zostaną Ci oszczędzone kalumnie.

rekonstrukcja dnia październik 01 2014 01:01:20
Ok. Będzie analiza :

- z Asią jesteś, bo to oswojone i bezpieczne ( minus : taki związek - z rozsądku, nie podkręca korby , a mózg odczytuje to jako niepełnowartościowy i przyziemny )
-z Kasią fizycznie nie jesteś, bo masz w stosunku do niej kompleks niższości , wolisz ją posiadać w swoich miłosnych fantazjach , niż realnie zawalczyć o coś , w co musiałbyś włożyć wysiłek i starać się ( mimo tego, że Twoja podświadomość podpowiada Ci, że ze związku z Kasią wyciągnąłbyś więcej korzyści )

Efekt jest taki , że jesteś z dwoma kobietami naraz , choć tak naprawdę z żadną z nich.

Przy Asi trzyma Ciebie też strach przed tym, co ludzie powiedzą kiedy z nią się rozstaniesz.

Ocelot, choć wydaje Ci się, że zrobiłbyś Asi krzywdę "rozwodem" , to w/g mnie większą robisz jej trzymając ją w poczuciu tego, co nie istnieje. Skazujesz ją na życie w matrixie. Twierdzisz , że musisz. Czy ona jest chora ? Niepełnosprawna ? W ciąży ? Przeszła jakąś traumę ? Boisz się , że popełni samobójstwo ?

sinead dnia październik 01 2014 10:28:56
acha...
Wszystko jest kwestia wyboru

Deleted_User dnia październik 01 2014 11:05:06
Sam się zaplątałeś, sam musisz rozplątać. Nawet nie wiem, czy chcesz. Chyba dobrze Ci z tym węzłem gordyjskim...

clementine123 dnia październik 01 2014 14:41:17
Prawda jest taka, że w życiu spotkasz niejedną taką Kasię. Naprawdę sądzisz, że tylko jedna osoba będzie nam odpowiadała? Takich jeszcze spotkasz wiele. Natomiast wybór należy do Ciebie czy zostaniesz z Asią czy dasz się ponieść emocjom. Ja Ci życzę aby wybór, którego dokonasz był właściwy.
Jedno powiem Ci na pewno: nie oszukuj żadnej i nie ciągnij "podwójnego życia". Wybierz i zostań z jedną, bo w przeciwnym wypadku nie zostaniesz z żadną z nich. Ja takich historii znam naprawdę wiele.

Deleted_User dnia październik 01 2014 16:00:33
Inesska, dziękuję za rady dotyczące osób. Swoją drogą pozwolę sobie zadać Ci pytanie jako do kobiety. Co byś zrobiła będąc Asią oraz Kasią? Jeśli dowiedziałabyś się jako Asia wszystkiego pogoniłabyś mnie/dała szansę? A jako Kasia, która od początku wiedziała, że jestem zajęty, walczyłabyś o mnie i czy chciałabyś takiego faceta?

rekonstrukcja, dziękuję za analizę:
nie jest to tylko oswojenie. mamy wspólne wspomnienia, łączy nas dużo. Na pewno zaczęły mnie denerwować w niej rzeczy, które kiedyś sprawiały uśmiech na mojej twarzy.
co do Kasi. kompleks niższości? hmm może pod pewnymi względami. Na pewno jest ode mnie bystrzejsza i to daje się pewnie realnie wyczuć.

Z Asią jestem. Ona jest ze mną szczęśliwa. Jest mi bliska. Naprawdę. Kocham ją jakkolwiek to głupio brzmi. Bardzo zależy mi na jej szczęściu. Dbam o nią. Jedyny dyskomfort odczuwam ja męcząc się z myślami.
nie mogę jej zostawić. zaufaj mi.

sinead dziękuję za truizm.

Avenious - chciałbym się wyplątać. tylko nie mam pomysłu jak. nie chodzi o to chyba by wszystko rzucić byle jak. rozwiązać to by nie krzywdzić nikogo (pominę już, że na moim szczęsciu także mi zależy co oczywiste)

clementine123 - spotkam niejedną Kasię, Asię. tym sposobem jakiekolwiek wiżanie byłoby bez sensu. co do emocji to dodam, że 23 lata. młodość szybko mi mija. bez szaleństw. żadnych wahań. niemal prosta linia. kusząca jest opcja spróbowania czegoś innego.

wobec Kasi jestem jeśli można tak powiedzieć szczery. o Asię cały czas dbam i staram się być jak najlepszym chłopakiem.
powiedzenie Asi sprawi, że w przypadku wybaczenia będę miał dług wdzięczności. A w przypadku rozstania dorzucę jej kolejną traumę.

tu nie ma happy endu.

Deleted_User dnia październik 01 2014 16:13:31
Dobry nick smiley
Te zwierzaki nie łączą się w pary smiley Wydoroślej, dziewczyny zostaw w spokoju, niech znajdą kogo kto je nie będzie oszukiwał.

Deleted_User dnia październik 01 2014 16:35:34
Musisz konkretnie zdecydować- to nie podlega dyskusji. Tak żyć się przecież nie da. Szkoda Ciebie, szkoda i tej Asi.
Jeśli zdecydujesz się na rozstanie z Asią, to nie mów jej o nowej dziewczynie, bo nawet jeśli będziesz bił się w piersi i będziesz zapewniał ją, że do niczego z Kasią nie doszło, że nie o nia chodzi, to Asia i tak odbierze rzecz po kobiecemu i wyjdzie ze związku z Tobą poraniona i upokorzona. A raczej nie zasłużyła ona sobie na taki koniec, prawda? Nie zachowaj się więc, w razie czego, jak słoń w składzie porcelany. Wymyśl sto powodów, ale nie rań tej dziewczyny opowiadając o nowej koleżance.
Asia będzie bardzo cierpiała, jeśli ja zostawisz, ale Ty nie możesz zostać z nią z litości albo dlatego, że potem będziesz czuł się, jak niewdzięczna świnia.
Ty musisz myśleć przede wszystkim o sobie i nie chodzi mi o bezduszny egoizm, o podłość, ale o to, że masz prawo znaleźć sobie dziewczynę, za którą będziesz szalał. To nie może być tak, że Ty będziesz chodził do łóżka z Asią, wyznawał jej miłość, a w skrytości serca będziesz marzył o innej.
Nie masz żadnych zobowiązań wobec Asi, a przynajmniej nie na tyle poważnych, żebyś musiał aż tak się poświęcać. Skoro ona jakoś Ci się już przejadła, to nie zmuszaj się do tego, by z nią być.
Ty zachowujesz się i myślisz, jak egoistyczny asekurant- to niegodziwe i źle o Tobie świadczy.
Nie wiadomo czy wyjdzie ci z Kasią (trudno powiedzieć czy dziewczyna zdecyduje się na Ciebie, skoro będzie wiedziała, że zostawiłeś dla niej inną ) i nie wiadomo, jakim człowiekiem jest ta Kasia, czy w ogóle warto jest zawracać sobie nią głowę (tego nikt Ci nie powie i nie zagwarantuje), ale skoro ona aż tak bardzo Ciebie pociąga, to może spróbuj z nią? Najwyżej rozczarujesz się i zawiedziesz na niej, ale nie będziesz wyrzucał sobie, że czegoś zaniechałeś, że mogłeś być szczęśliwy, ale stchórzyłeś i wolałes zostać z wróblem w garści niż z gołąbkiem na dachu.
Nie wiadomo, jak wyjdziesz na tej ryzykownej zamianie, ale musisz coś zrobić i konkretnie zadecydować, bo zmarnujesz zycie i sobie, i tej Asi (o Kasi na razie nie mówię, bo nie wiadomo kim ona jest i jak wyglądają jej sprawy osobiste- ładna dziewczyna na pewno nie narzeka na brak powodzenia).
Tak więc ja zalecam Ci więcej pokory wobec życia i męskiej stanowczości, bo łatwo jest bezmyślnie zmarnować życie drugiemu człowiekowi i wyjść na bydlaka.
Może Twój czas z Asią dobiegł po prostu końca?
Przecież związki się rozpadają- to żadna nowina, ale zawsze trzeba jednak umieć odnaleźć się w różnych sytuacjach i jesli odejść, to przynajmniej nie raniąc kogoś niepotrzebnie i aż tak bardzo- no, odejść po prostu z klasą i zachować się jak człowiek na poziomie, a nie jak świnia.

Nox dnia październik 01 2014 17:57:03
....Asię, bo tak ma moja wybranka na imię. Ona mnie bezgranicznie kocha-ona o tobie myśli tak samo.Brałeś choć przez chwilę pod uwagę możliwość że Asia będąc np. w parku spotkała wspaniałego chłopaka z którym wymienia korespondencję.Cudownie się im rozmawia na każdy temat i stają się sobie coraz bliżsi a dziewczynę coraz częściej gryzą wątpliwości.Podobnie jak ty nie chwali się swoimi przemyśleniami....Z Asią jestem. Ona jest ze mną szczęśliwa...'ona jest szczęśliwa bo myśli że jesteś kimś innym,ze myślisz inaczej,że czas spędzasz inaczej....O mojej koleżance dziewczyna wiedziała niemal od początku. Była niezadowolona z tego kontaktu...-a ty nie widziałeś w tym nic złego bo nie przekraczaliście granic ,ale z czasem/co było do przewidzenia/ te granice zaczęliście przesuwać.Ale tobie niezadowolenie dziewczyny nie przeszkadzało na tyle by się ocknąć.Piszesz że żyjesz w szczęśliwym związku a ty żyjesz w kłamstwie..... Związek z Asią stał się absolutną monotonią, bezsensowną relacją. Poza tym nie czułem ciepła gdy chwytałem jej rękę i wielu innych rzeczy. Nie czułem się taki kochany jak kiedyś. wiedziałem, że jej miłość jest ogromna. Tylko ja jej nie odbierałem. Myślałem cały czas o tej drugiej...Ożenisz się z Asią ,dochowacie się dzieciaków,rodzina będzie zachwycona a twoja żona będzie patrzeć na ciebie i widzieć to co teraz udaje ci się ukryć-bo z czasem uczucia lub ich brak wychodzą na światło.Chcesz ją unieszczęśliwić ....dla jej dobra?Ona zasługuje na kogoś kto ją będzie kochał i da jej wyłączność do swoich uczuć.Nie wiem dlaczego w wieku 23 lat jesteś zmuszony być z dziewczyną bez względu na to co was jeszcze spotka.Ale żaden powód nie jest dobry by marnować sobie i innym życie związkiem na siłę.Obydwoje jesteście młodzi ,obydwoje spotkacie jeszcze wielu ludzi na swej drodze,obydwoje macie prawo szukać,iść do przodu,wracać,krążyć.Na ostateczne decyzje jest czas.Nie tworzy się szczęśliwego związku z musu.Nie doprowadź do sytuacji gdy za parę lat w myślach lub na głos wykrzyczysz że zostałeś zmuszony do związku którego nie chciałeś.

Deleted_User dnia październik 01 2014 18:17:55
ocelot, to są zbyt poważne sprawy na to, by pozwalać sobie na takie kombinowanie, jakie Ty nam tu zaprezentowałeś.
To nie zabawa w piaskownicy.
Tu naprawdę ktoś czeka i robi sobie nadzieje w związku z Tobą.Nie wolno bawić się uczuciami innych ludzi, bo przyjdzie taki czas, gdy ktoś zabawi się Tobą.
Skoro nie masz nic do zaoferowania tej Asi, to wycofaj się na jakims poziomie z tego związku i nie zawracaj komuś gitary. Nie zgrywaj się na bóg wie, jakiego to mena, do którego ustawiła się długa kolejka wielbicielek.
Masz prawo wycofać się ze związku z Asią, ale nie masz prawa otumaniać tej dziewczyny i wpuszczać jej w maliny.
Każdy zrozumie, nawet Asia to zrozumie, że wygasły Twoje uczucia, że nie jest już tak, jak być powinno, nikt złego słowa ci nie powie, bo tak czasem zdarza się w życiu. Jednak każdy potepi Cię i splunie na Ciebie z pogardą, jeśli okaże się, że ciągnąłeś na dwa fronty (właściwie już to robisz, tyle tylko że do tej pory w białych rękawiczkach).
Nie licz na to, że Asia wybaczy Ci zdradę, gdy nagle okaże się, że Kasia jest nic niewarta (tak przeciez może się zdarzyć), pozwoli Ci wrócić do siebie i że od tej pory będziecie żyli długo i szczęśliwie, jakby nic wielkiego się po drodze nie stało. Syf między Wami pozostanie, a Ty podetniesz komuś skrzydła na samym progu wejścia w świat dorosłego życia.
Nie pogrywaj więc sobie z ludźmi, bo możesz któregoś dnia mocno się zdziwić.
Zostaw tę dziewczynę w spokoju i skoro uczciwie postawisz sprawę, to wtedy będziesz miał prawo szukać sobie innej.
Zachowujesz się teraz i myślisz, jak gnojek.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada, za zdradą, a ja nadal wybaczam
Mąż nie chce się przyjąć do zdrad z prostytutkami
3-krotna zdrada w tym trójkąt w ciągu 2 miesięcy
Ciężko to nazwać czymkolwiek, a co dopiero zdradą.
po 15 latach z trójką dzieci znajoma z okolicy zabrała mi męża
Jak sobie poradzić ze zdradą
bardzo boli zdraził po pijanemu,czy to wogóle można nazwac zdrad
Tragedia spowodowana zdradą :-(
NAJPRAWDOPODOBNIEJ NIGDY NIE BĘDZIE ZDRADĄ
LUBI TRÓJKĄTY
wyznania zony przed zdradą
Nie umiem odejść mimo zdrad!
Moje życie w trójkącie
7 lat 7 zdrad - jak się nie zemścić!!
jak to jest z tą zdradą
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info