Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 56
Użytkownicy Online: Yorik

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,437
Najnowszy Użytkownik: Vieviorka1
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Moja historia-pomóżcie zrozumieć.
Dzień dobry.
Znalazłam ten portal dzisiaj.Mam doła i mam dosyć,wszystkiego.
Moja historia zaczęła się 12 lat temu.Poznaliśmy się na wystawie,ja byłam z kolegą on przyjechał sam.Jakoś znaleźliśmy się w tym samym gronie znajomych.Dla mnie to była strzała amora.Zadzwonił na drugi dzień.Dzieliło nas 200km.Ja wtedy miałam 28 lat,on 32..
Spotykaliśmy się od czasu do czasu,ja i on dużo pracowaliśmy,ale były wspólne plany na przyszłość.I choć czasami czułam że coś jest nie tak ,nie sprawdzałam i wierzyłam w to co mówił.A opowiadał o koleżance chorej na raka piersi.Trwało to 1.5 roku.I pewnego dnia w nocy zadzwoniła kobieta...Że ona jest z nim w regularnym związku.Oboje po przejściach(on dwójka dzieci każde z inną,ona ma trójkę)To była ona.Byłam zrozpaczona,w szoku.Nie mogłam uwierzyć że można tak kłamać...Chciałam usłyszeć od niego całą prawdę ale kluczył,przekładał termin spotkania. Wcześniej przyjechał,przywiozł szampana(dzień przed Sylwestrem) i powiedział że spędza go z bratem bo jest chory a ta kobieta to tylko koleżanka...W poniedziałek po Sylwestrze znalazłam zdjęcia na fb (jego córka wstawiła-był na imprezie z tamtą i dobrze się bawił.Gdy zadzwonił powiedziałąm żeby przestał do mnie dzwonić bo to koniec.
Próbował dzwonić,wysyłał smsy,życzenia na święta i urodziny...przez 10 lat.
Ja w tym czasie odchorowałam ten"związek",spotykałam się z innym ale nie wyszło.Nie założyłam rodziny,nie mam dzieci.Gdy skończyłam ten drugi związek pojawił sie znowu tamten.Ta kobieta zmarła dwa tygodnie wczesniej.Dałam mu szanse,bo było mi go szkoda,cały czas powtarzał że mnie kochał przez ten cały czas.Byliśmy 1.5 roku.W grudniu w komputerze znalazłam zdjecia z wyjazdu na jeden dzień z kobieta.Nagie zdjęcia.Nie mieszkamy razem,urządzamy mieszkanie dopiero.Miałam się przeprowadzić w czerwcu.Zrobiłam awanturę,chciałam odejśc,chciał się żenić,klękał i przepraszał.Wybaczyłam.Ale zaczęłam kontrolować i sprawdzać.I okazało się że niedawno założył konto na fb,ma 400 znajomych a ja o tym nic nie wiem.I na tym koncie pojawiła się ta kobieta z która był na wyjezdzie.Kazałam ja usunąć ze znajomych.Ona ma męża,jest 10 lat starsza.Zrobił to ale był zły.Wiem że ma z nia kontakt,Wiem też ze cały czas szuka...fb,messenger, nowych przygód.Do tej pory nie poznałam jego rodziców,nie byłam u niego w domu.On przyjezdza do mnie,zna moich znajomych.Mam wrażenie że żyje w dwóch światach-ja i tamci.Dzieci jego,dzieci tamtej kobiety.Nie znam ich i widzę że on trzyma mnie na dystans.
Zaczynam się czuć jak osoba psychiczna,wiem że mnie zdradził ale nie potrafie odejść.Mam dosyć a jednocześnie się łudzę że się zmieni...
Komentarze
Strona 3 z 3 < 1 2 3
cziken dnia maj 21 2020 15:08:40
Smutna,
Częściowo w tym jednym miał rację - chcąc być z nim powinnaś go zaakceptować. Jednak to zdanie ma rację bytu w "normalnych" związkach z jakimiś tam drobnymi nieporozumieniami, gdzie każdy się "dociera", nie przy takim zachowaniu, okłamywaniu i zdradzaniu.

Smutna77 dnia maj 21 2020 16:58:20
Wiem,ale dlaczego jest mi tak ciężko uwolnić się od tego,od myśli. Nie pojmuję tego.Stara baba A ludze się cały czas...

obserwator dnia maj 21 2020 18:43:25
Poczytaj historie tu ludzi z tego portalu różne ,którzy też się łudzili ,rozmyślali ,chcieli widzieć sprawy tak jak to właśnie projektowały ich głowy ,a bo to zakochani nadal ,zauroczeni,szkoda im było tych wszystkich lat, rozwalania rodziny ,bali się nowego by dokonać zmian lub by postawić na swoim tak by zaczynało być powoli tak jak im podpowiadało coś z tego głosu rozsądku. Albo nastąpią jakieś zmiany albo będzie się tkwić w tym samym bagnie i się oszukiwać. No bo jak to masz go zaakceptować takiego jakim jest skoro to nie jest normalne bo nawet sama to już dostrzegasz i ci to przeszkadza.
Pewnie jakbyś miała okazje poczytać to co on tam wypisuje z tymi paniami lub do nich pomogłoby ci szybciej podjąć jakieś decyzje.smiley
No ale przecież jak miało do tego dojść skoro on sam o niczym ci nie mówi ,same kwiatki wychodzą z czasem.
Zamiast robić mu awantury na początku to się robi małe śledztwo, dochodzenie by zdobyć dowody bo taki ci się będzie wypierał,kłamał i zamydlał oczy jak wie ,że ty nic z tych sztywnych dowodów nie masz więc może ci dalej mydlić oczy o miłości i zaangażowaniu.
Widzisz to co widzisz ,on poznał twój świat bo go wpuściłaś do niego i nie miałaś z tym problemu ,natomiast on odgrodzony wielkim murem ,tyle lat i nie wiedzieć czemu i czym się kieruje że to robił/robi. No ,a tu już bajki o wspólnym mieszkaniu ,życiu ,małżeństwie? Ty byś wiedziała w ogóle z kim żyjesz pod jednym dachem w takim wypadku??
To jest właśnie takie szukanie sobie kłopotów na własne życzenie.. nie wiem jakby komuś faktycznie na kimś zależało to by nie robił z tego problemu by nawet zabrać tą osobę do rodziców ,rodziny na święta czy jakieś wesele w rodzinie ,pracy czy u znajomych? Czyli głównie widywałaś się z nim w twoich rejonach zamieszkania czyli on odwiedzał i wpadał sobie na ( powiedzmy ,że na gotowe?). Pomyśl sobie o tym wszystkim na spokojnie jak to wszystko funkcjonowało i na czym stało bo życie to nie jest bajka.
Bo ja to będąc na twoim miejscu bałbym się nawet wchodzić z kimś takim jakieś tematy typu śluby ( czytaj wspólnoty małżeńskie?). Dziś mogłoby być pięknie ,a za jakiś czas już niekoniecznie..

Komentarz doklejony:
Jak to mówią kobiety już po fakcie i wielu latach związku ( widziały gały co brały...).

Strona 3 z 3 < 1 2 3
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Romans biurowy-krótka i banalna historia
Moja żona znalazła miłość swojego życia
Banalna historia
Pomożecie....???
moja historia
bardzo dziwna historia
Najlepszy przyjaciel.. I moja dziewczyna
Moja historia i moja wina/gabrys99/syrbag99
No to i moja historia
Moja historia
Pomóżcie mi podjąć decyzje
niekończąca się historia
Moja smutna historia
Historia mojego małżeństwa
to moja wina
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada zony
Romans biurowy-krótk...
Jeszcze nic się nie ...
moja historia
Moja historia-pomóżc...
Samotna Mama
I mnie to trafiło, l...
Pomożecie....???
Moja żona znalazła m...
kochanka w ciąży
zrobiła to po latach...
Ma innego jestem nap...
Kolejna zdrada męża
Nie ma krysztalowych...
Banalna historia
Romans, zdrada, szanse
Kolejny cios w ciągu...
Czy to tak musi bolec?
Z dnia na dzień...
Dowiedziałem się kil...
Czy zemsta i zniszcz...
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy można szczęśliwi...
Popadam w obłęd
zdradza mnie mąż od ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

AnaLPG
24/05 19:49
Lord?

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info