Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 63
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,104
Najnowszy Użytkownik: gabrys86
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Święta
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada po 18 latach
Zdradzona przez mężaWitam. Mam 37 lat. Od 18 lat jestem/byłam z miłością mojego życia. Mamy cudownego syna, nastolatka. Kochałam i czułam się bardzo kochana aż 3 miesiące temu moje życie się zawaliło. Mąż pracował od pewnego czasu za granicą. Wyjechał gdyż firma która prowadził splajtowała, popadł w bardzo duże długi, które przede mną ukrywał. Ale stało się, żyjemy dalej, wyjazd miał być do czasu spłacenia długu. Mąż przyjeżdża do domu co 3 tyg, my z synem jeździmy do niego na wakacje, ferie czasem weekendy. Jesteśmy zgodnym małżeństwem, udany seks, bliskość. Wśród rodziny i przyjaciół jesteśmy postrzegani jako idealna para. I nagle w ciągu 2 miesięcy mąż się zmienia, jest smutny, oddala się, jest wycofany, chce rzadziej przyjeżdżać.Proszę, pytam, próbuje rozmawiać. Odległość nie pomaga. W końcu mówi że już chyba mnie nie kocha, ze to przyzwyczajenie, ze chce się rozstać i w kółko jak mantrę powtarza CHCE BYĆ SAM, chce być sam, chce być sam... ja naciskam, naciskam... w końcu przyznaje się ze mnie zdradził. Spotykał się z nią 2 miesiące. Ona wróciła do siebie na Litwę ale dalej piszą ze sobą, ona go zapewnia ze wróci do pracy tam gdzie jest on ale nie wie kiedy. Nie da się tego opisać co dzieje się ze mną... minęły 3 miesiące a ze mną jest coraz gorzej. Nie jem, nie śpię, wszystko robie machinalnie. Wstaje, idę do pracy, robie zakupy, robie obiad, idę spać. Od paru dni jest jeszcze gorzej bo ciagle płacze, w pracy, w domu, w autobusie. Mąż raz mówi ze musi to wszystko naprawić, za dwa dni ze nic nie czuje ze jest pusty w środku, później ze może wróci, na następny dzień ze KATEGORYCZNIE nie ma takiej opcji aby wrócił do Polski. Ze już się zakorzenił tam. Nie wyobraża sobie życia w Polsce. A życie w Polsce to ja...przyjeżdża do syna, śpimy ze sobą, mówi ze zrobimy sobie następnym razem dziecko ale jak wyjeżdża i przebywa tam po paru dniach mu mija, już nie chce dziecka. Mówi ze jest rozdarty między życiem w Polsce a życiem za granicą... ja tłumaczę że przecież tam nie ma życia. Mieszka z facetami z Polski, Litwy, Ukrainy, sam sobie gotuje, sam je obiady, pracuje po 12 godzin wiec co to za życie? Kto tego chce? Tu ma wszystko, mnie , syna, mieszkanie, rodzinę. A może po prostu czeka na nią... odcina się od całej swojej rodziny, rzadko dzwoni do mamy, ojca. A ja wariuje. Nie jestem w stanie nic postanowić, nie umiem mu odmówić, nie jestem w stanie złożyć pozwu o rozwód, nie umiem postawić jakiś granic. Nie wiem co się dzieje w około mnie, nie wiem co mówią do mnie ludzie, nie myśle o nich. Jedyna osobą o której myśle jest mój syn. Rozmawiam tylko z nim. Cała rodzina mówi skup się na sobie, myśl o sobie. Niby to wiem ale co innego robie. A najgorsza jest ta nadzieja ze się ułoży... jak się pozbyć tej nadzieji? Jak go znienawidzić żeby było mi lepiej? Jak przestać kochać? Nie widzę swojej przyszłości wogole. Moja przyszłość legła w gruzach. Chciałabym bardzo mieć jeszcze jedno dziecko ale teraz jest za późno, nic już mnie nie czeka...I to ciągłe myślenie jaka jest przyczyna? Czy mąż ma kryzys? Czy ma depresje? Czy po prostu nie znałam go przez te 18 lat? Zawsze był bardzo dobrym człowiekim, nigdy nikogo nie skrzywdził, zawsze pomagał i tu nagle takie coś... nie rozumiem tego. Chciałabym po prostu przestać o tym myśleć ale nie wiem jak.
Komentarze
Strona 2 z 2 < 1 2
Yorik dnia kwiecień 07 2019 14:13:11
Magda, to jest wątek Hanki, pisałem do niej cytując Ciebie.
Załóż swój; sytuacje niby podobne, ale jesteście w innych miejscach i jednak innych sytuacjach;

Komentarz doklejony:
wlasnie dlatego on juz ze mna nie pogra tak
jezeli nie przerwie z nia to znaczy ze sam wybral a furtka do mnie bedzie juz zamknieta

to chyba oczywiste, chyba, że nie przeszkadza komuś być tą drugą, jeśli to wystarcza to czemu nie?;

Hanka dnia kwiecień 07 2019 14:30:30
Ja z moim mężem tez byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, uwielbialiśmy spędzać razem czas, świetny seks, wspólne plany na przyszłość. Zawsze byłam tylko rmoja żoneczkar1;. Wiem ze największym naszym błędem był ten jego wyjazd za granice, wydaje mi się ze przegapiłam ten moment kiedy on już zaczął czuć się źle tam, sam ale to ukrywał. I wtedy nawinęła się ona, chętna i on się poddał i jak sam stwierdził ze jeżeli uległ to znaczy ze mnie nie kocha, ze to przyzwyczajenie. Wiem jak ona się nazywa nawet znalazłam ja w internecie, mam czasami chęć jej coś napisać ale na szczęście się powstrzymuje żeby się nie ośmieszać. Wydaje mi się ze mój mąż zdaje sobie sprawę ze popełnia straszny błąd ale niestety jest typem człowieka który zamiast naprawić swój błąd ucieka. Tak było kiedy popadał w coraz większe długi i ukrywał to przed wszystkimi. Może właśnie nie potrafię odpuścić bo po pierwsze tak bardzo go kocham pomimo tego co zrobił i ze moglibyśmy stworzyć nasz związek na nowo, tylko ze jedna strona nic nie zdziała... Nie martwię się tym ze sama sobie nie poradzę bo wiem ze dam radę i wiem ze mogłabym sobie ułożyć jeszcze życie tylko ze nie wyobrażam sobie tego z innym mężczyzna, miał być ON do konaca życia... Czy naprawdę faceci myślą tylko o jednym? Czy naprawdę seks z jedna kobieta jest taki straszny? Czy po 7 spotkaniach na seks można stwierdzić ze to miłość i przekreślić 18 wspólnych lat? Czy wszyscy tacy są?

dirty dnia kwiecień 07 2019 16:02:30
Planowanie dziecka, oczekiwanie i zgoda na seks gdy wraca; determinacja i rozpacz to wszystko dość jasno wskazuje, ze on jeszcze nie poprosił o przebaczenie, o Was, a Ty już dajesz mu kolejna szanse i czekasz, prosisz.
To etap być może dość powszechny i częsty u zdradzonych jednak przynoszący wiele szkody i zniszczenia. W tej postawie tracisz godność, niczego nie budujesz bo żebrasz, mąż podbija swoje emocje i dość egoistycznie bierze zndwoch stron.
Co można zrobić ?
Przestać prosić i złapać dystans, odsunąć się i nie do pierwszych pięciu minut proszenia. Potrzebujesz czasu i potrzebujesz go zweryfikować - męża. Gdy prosisz, żebrasz to Niszczysz siebie, swoją godność, poczucie wartości. To gwarancja tego, ze po chwili dołożysz sobie wielu dodatkowych traum.
Co zyskujesz żebraniem?
Bardziej Cię kocha ? A co z tym robi? Skończył romans ? Błaga o przebaczenie ?
Czy wyłącznie na moment wbija się w postawę poczucia winy, która za moment jednak znika.

Innym aspektem jest zadbanie o swoje zdrowie psychiczne. Psycholog (to nie działa jak karetka pogotowia i tabletka na ból głowy) to dobry kierunek ale on wypracowuje efekty przepracowywania błędów, schematów; idealizacji - pomoże przepracować traumy ale efekt będzie w czasie. Na rozpacz czasem warto wspomóc się farmakologia (psychiatra), kontynuując prace z psychologiem. Zaplanowanie dnia - to takie nie poddawanie się rozpaczy, by nie popaść w niebyt.

Yorik dnia kwiecień 08 2019 03:47:49
Parę pytan:
Czemu zakladasz, że to on ulegl a nie ona jemu?
Tylko dlatego, że się tak dowartosciowuje? Ona chetna a on niechetny?
Jezeli ulegl to znaczy ze cie nie kocha?
A gdyby nie ulegl to znaczy, ze by cie kochal? A moze przez to ze ulegl przestal cie kochac? Przed ulegnieciem jeszcze cie kochal i nie potrafil o to zadbac jak rozwielitka?
Jestes pewna, że wiesz co to jest miłość?
Czemu twierdzisz, ze to byly spotkania na seks a nie miłość? Tylko ty potrafisz kochac, tylko ciebie mozna a u innych to tylko seks? A moze facetow stac tylko na seks z innymi, z toba to nie jest tylko seks?
Nie wyobrazasz sobie życia z innym, to zaleta, brak wyobrazni, uzależnienie czy ograniczenie?

niezapominajka dnia kwiecień 08 2019 07:39:24
Hanka, przede wszystkim nie próbuj Go desperacko (ciąża/dziecko) przy sobie zatrzymać. Bo i tak odejdzie jeśli będzie chciał i zostaniesz sama z dwójką dzieci i dopiero wtedy przyszłość będzie dla Ciebie jeszcze czarniejsza.
Jeśli miałabym coś od siebie dodać, nie odstawiaj leków, one dadzą Ci dużo spokoju, a to u Ciebie teraz jest najważniejsze, bo widać jak bardzo histerycznie chciałabyś Go przy sobie zatrzymać. Nie tędy droga.

poczciwy dnia kwiecień 08 2019 08:10:19
Dokładnie, nie tędy droga.
Czytaj historie tu na stronie. Wtedy może dostrzeżesz, że postawa jaką prezentujesz tylko pogarsza Twoją sytuację.
Chłop całkowicie straci do Ciebie szacunek nie mówiąc już o szacunku do samej siebie.
Twoja uległość i desperacja tylko utwierdzą go w przekonaniu, że dokonał właściwego wyboru. Jeśli chciałabyś go kiedykolwiek odzyskać to na pewno nie w taki sposób jaki próbujesz.
Pokaż mu, że jesteś prawdziwą, pewną siebie, silną kobietą. W przeciwnym razie przepadniesz.

Komentarz doklejony:
Autorko,

Odniesiesz się do powyższych komentarzy i pytań?

Komentarz doklejony:
Dziś wkleiłem na stronie głównej w zakładce tekst z sieci.
Znajdziesz go pod zakładką zdrada=zabójstwo.
Przeczytaj sobie proszę a później wróć z wnioskami.

amor dnia kwiecień 11 2019 10:49:19
Nie jestem w stanie nic postanowić, nie umiem mu odmówić, nie jestem w stanie złożyć pozwu o rozwód, nie umiem postawić jakiś granic.

Hania zdaje się, że takie problemy nie tylko z szoku w jakim jesteś wynikają.
Przyjrzyj się temu na spokojnie i głębiej.
Wcześniej też miałaś problemy z odmawianiem mu, decyzyjnością i braniem odpowiedzialności za swoje decyzje i paraliżem z tym związanym?
Dlaczego masz problemy ze stawianiem swoich granic? Jakie lęki budzi w Tobie postawienie własnych granic?
Z jakiego domu pochodzisz?

Magda198336 dnia kwiecień 11 2019 12:32:37
Yorik
po pierwsze mam swoj watek
a po drugie uzyles mojego imienia wiec wygladalo jakbys zwracal sie do mnie:
Yorik dnia kwiecień 07 2019 14:00:55
Magda,
Czy to oby nie jest tak ze mowia nie kocham potrzebuje czasu zeby ciagnac na dwa fronty?

annabiel dnia kwiecień 15 2019 14:09:29
Hej.Ja jestem 19 lat po ślubie . Jestem rozbita.Mąż mnie zdradził 9 lat temu . Jego kłamstwa są aktualne. Ostatnio wyznał ,że miał seks z tą kobietą. A ja 9 lat łudziłam się ze teg seksu nie miał. Mówił ze nie miał. Już bym go wtedy zostawiła gdyby to wyznał. On mi wyznal prawdę , bo wymusilam to na nim. Widziałam ze jest coś nie tak. W końcu odkryłam ze ma konto na badoo i zrobiłam awanturę . To już pozwolił sobie na szczerość i wyznał ze uprawiał seks z tamta kochanka. Ja już mu nie wierze w nic. Jak mamdalej żyć w takim małzeństwie?

Annabiel, czemu nie założysz swojego wątku?
Masz zamiar serwować o sobie powieść w odcinkach gdzie popadnie? Yorik


Komentarz doklejony:
York ! Twój wpis o tym ze ja serwuje powieść o sobie jest nie miły smiley . Mogłeś poprzestać na pytaniu ,ale wstawiłeś cyniczny c.d.

Strona 2 z 2 < 1 2
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Agnieszka
www.agnieszka.bulok.info
Zdrada emocjonalna ale.. poczytajcie sami. Szok.
po 25 latach ...a jednak
po 35 latach - mąż się zakochał (nie we mnie)
Internet a zdrada........
Czy to powinien być koniec po 8 latach ?
Zdrada i ciaza
Zdrada czy przesada.
Zdrada psychiczną?
podwójna zdrada
Zdrada i brak zaufania
Zdrada z małym dzieckiem w tle
Dziwna zdrada
Ta cholerna zdrada...
Zdrada męża - emocjonalna i fizyczna
Zdrada
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada emocjonalna a...
Proszę o radę
Zdradzony z 5 faceta...
po 35 latach - mąż s...
po 25 latach ...a je...
Po 43 latach dobrego...
!!!! Masakra
Zdrada po 18 latach
10lat...
Internet a zdrada......
samotna :(
Jak sie odnalezc pod...
wyjsc z dołka
Rozwod
Pomóżcie bo zwariuje.
Mąż zdradził drugi raz
Zdradzana podczas ciąży
Zdrada
Zdradzona mężatka
SMsy i Kawki mojego ...
Prosze o pomoc. rade
Prezent na 10 roczni...
Wolność
to moja wina
Czy to powinien być ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

baran138
19/04 10:26
Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia w imieniu własnym oraz Lordzicha ;P

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info