Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 46
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,105
Najnowszy Użytkownik: Ona86
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Święta
Twoje miejsce
Reklamy...
Czy mam prawo schizować?
Zdradzony przez partnerkę/dziewczynęWitam, mam 26 lat, partnerka 24 lata. Poznaliśmy się w połowie 2017 roku przez wspólnych znajomych lecz nic nigdy między nami nie było, nigdy jakos nie zwracałem na nią uwagi i ona na mnie też, spotykaliśmy się raz kiedyś w gronie a w 2018 w kwietniu stało się, od 18 kwietnia zaczęliśmy być razem, ja szukałem cały czas dziewczynę od dwóch miesięcy bo nie mogłem wytrzymać samotności, byłem sam do tej pory i nigdy nie miałem dziewczyny, ona nigdy nie miała chłopaka, dziewczyna jest trudnego domu od 13 roku życia do 22 była adoptowana przez rodzine zastępczą tzn była w tzw pieczy, gdzie jej nowi opiekunowie to fajne i pomocne małżeństwo, wychowują o ile się nie mylę siedmioro dzieci w rożnym wieku, ojciec bardzo w porządku da się z nim porozmawiać o wszystkim, moim zdaniem bardzo dobrzy ludzie. Do rzeczy.. byłem zagubiony pewnego dni postanowiłem sobie, ze moim celem będzie znalezienie dziewczyny bo nie mogłem wytrzymać, zalozylem profil na badoo, nawiązałem nowe kontakty, wcześniej miałem kilka koleżanek, zmieniłem się mocno, nowa fryzura, styl ubioru, dużo czytałem na temat kobiet na portalach uwodzicielskich, od długiego czasu chodziłem na siłownie, brałem udział w debiutach kulturystycznych, nie byłem i nie jestem jakos przesadnie napakowany bo waga lekka ale widać dość mocno ze trenuje i większości dziewczyn się to podobało, pisze to zeby zaznaczyć ze nie jestem jakimś pryszczatym gościem który nie potrafi sobie znaleźć dziewczyny bo przez te lata byłem jakos uprzedzony, nigdy nie potrafiłem zaufać, do tego czytając te rzeczy na tych forach zdałem sobie sprawę, ze na kobiety po prostu potrzeba psychologii... jeśli chodzi o zaradność życiową to nigdy nie narzekałem, potrafię dość godnie żyć, pracuje, mam samochód, chodze czysto i schludnie i mi nie brakuje lecz bogaty nie jestem zeby kobiety tzn jakieś szony mogły na to lecieć, z dziewczyna jestem 10 miesięcy, to było tak ze kręciłem z taką Kamilą ale była strasznie pojebana tzn tak się okazało w między czasie całowałem się z przyjaciółką, było wszystko oprócz seksu, ta przyjaciółka najprawdopodniej zdradziła swojego chłopaka, Niemca. Zarzekała mi się ze między nimi nic nie ma, uwierzyłem, jednak traktowałem to jako odskocznie, do 25 roku byłem prawiczkiem, prawictwo straciłem z tą kobietą z którą jestem, ona nigdy nie miała chłopaka, miała kilka kontaktów seksualnych ale tłumaczy się ze ją wszyscy ranili, ze była twarda i ich olewała choć ją to bolało bo każdy chciał seksu, dla jasności to- ona nie jest jakąś miss, jest przeciętna, ma trochę ciałka no ale cóż kocham ją, pracuje, sprząta, cały czas spędza ze mną, nie szlaja się po imprezach itd ale czerwona lampka zapaliła mi się bo miała przyjaciela z którym nie ma już kontaktu po moich awanturach, on sprzedawał niedozwolone środki, ona mu to trzymała w domu, znali się trzy lata ale nic między nimi nigdy nie było, jak zacząłem tam mieszkać to szybko zrobiłem awanturę ze wszystko ma zniknąć a ona ma skończyć znajomość z nim, po jakimś miesiącu awantur, skończyła znajomość, nie wiem co myśleć, ogólnie to czuje się jak psychol, było już tyle awantur, dokonałem najgorszego, naplulem jej w twarz po dwóch miesiącach związku bo po 12 dniach bycia razem, gdy odwiozłem ją do pracy, wchodząc na snapczata pokazało mi się ze jest gdzieś za miastem, to było 30 kwietnia, pracowała w restauracji jako kelnerka, w tym dniach była jakaś dziwna albo to ja byłem przewrażliwiony, zapytałem się jej a ona powiedziała ze to jakiś błąd i ze była w pracy, uwierzyłem jej lecz to siedziało w głowie dalej, później zacząłem ciagle wypytywać, robiły się awantury, ona ciagle płacz i krzyk ze ją męczę psychicznie i ze ona nigdy by nie zdradziła bo jej prawdziwa matka to zrobiła jak ona miała 5 lat i zostawiła ojca i poszła w cug olewając rodzine a zdradę widziała jako dziecko na własnych oczach, później przetrzepalem jej telelfon i w lokalizacji na Facebooku tez pokazało ze gdzieś była w jakichś dziwnych miejscach, tylko sprawa trochę dziwna bo wyglada jakby znikała z pracy dwa razy i wracała, było mnóstwo awantur o to, nigdy mi się nie przyznała, do dzisiaj jest to samo, naprawdę nie wiem kto by to wytrzymał.. ona jest ze mną dalej, najgorsze jest to ze pousuwala wszystkie rozmowy ze wszystkimi facetami, fakt przeglądałem jej telefon i łapałem za każde słówko i rozkminialem jak i co do kogo pisała, ona tłumaczy ze usunęła to wszystko żebym się nie przypieprzal i zeby się nie klocic bo ma dosyć, o tych wszystkich kłótniach wiedzą nasi wspólni przyjaciele, im również tłumaczy to co mi ze nigdy by mnie nie zdradziła, ze nie jest taka ze ją to meczy ze ją podejrzewam o to, byłem u psychologa, jednego z lepszych w mieście, opowiedziałem mu wszystko i Pani psycholog powiedziała mi, że mam stany lekowe i sam ze sobą problem i ze ona mnie kocha a ja schizuje, powiedziała ze to fakt ze porównując mnie do swojego przyjaciela to zrobiła źle, bo tak było, na początku związku mnie porównała kilka razy do niego, najgorsze było ze 7 maja on po nią przyjechał do pracy o 22:00 i ją podwiózł do domu, o to tez była awantura i wlasnie o tamtego razu nie wytrzymałem i robiłem zadymy, ona mi o tym powiedziała ze on ją podwiezie, podobno bała się wracac późno sama do domu i on już ją kilka razy odwiózł i traktuje go tylko jako przyjaciela z którym może o wszystkim pogadac i wyciągała go z jego związku w którym jego dziewczyna była mocno zazdrosna. Dużo by tu pisac naprawdę .. bardzo dużo bym mógł dodać sytuacji m, które były lecz pisałbym chyba cały dzień, nie wiem co myśleć o tym wszystkim, wiem chaotycznie to napisałem ale mam taki kipisz w głowie, dodam ze przez te 10 miesięcy się mocno zmieniłem na gorsze, gorzej sprawuje się w pracy, mocno ograniczyłem kontakty, nie trenuje, schudłem 6 kg, ciagle w stresie, kłócimy się często i związek jest toksyczny ale 99% klotni wywołałem Ja. Kilka razy złapałem ją jak była o mnie zazdrosna, ale to może taka gra ? Tylko po cholerę ona by ze mną mieszkała tyle czasu ? Praktycznie od początku związku, cały czas ze mną.. ?? Pomóżcie mi błagam, bo nie wiem czy to ja wszystko psuje przez ten strach czy co.. ona wie ze nie wybaczyłbym jej zdrady, zreszta zdarzyło mi się mocno płakać przez te kilka razy w klotni jak dziecko, milion razy pytałem o to, zawsze jest ta sama odpowiedź, aaa jeszcze jedno, raz ją wyzywałem o to całą noc, robiłem schizy pakowałem się i potem wracałem i wyrzuciła mnie z domu z torbami, tzn ja się wcześniej spakowałem, to było w sierpniu, czułem jakby w niej coś pękło, błagałem ją, świat mi się zawalił, na następny dzień wydzwaniała, przepraszała, płakała ze mnie kocha ale ja niszczę miłość do niej i ona czuje się jak szmata, spotkaliśmy się, wróciłem do niej po tygodniu, nie wiem co myśleć, mam ochotę zapaść się pod ziemie, kocham ją bardzo bardzo mocno ale nie wiem co robic a odchodzić nie chce .. a i oddam jeszcze jedno do tej sytuacji z tą lokalizacja i praca, pewnego dnia mnie mocno pojebalo i zadzwoniłem do szefostwa i potwierdzili ze była w pracy w ten dzień i nie wiem czy się zmówili czy to prawda...
Komentarze
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
darek2345 dnia luty 10 2019 21:30:56
We wtorek idę z moją dziewczyną na wspólną terapie do psychologa

Usunalem dubla - Dirty :

mietek dnia luty 12 2019 13:01:13
masz prawo do podejrzen, ale nie rob awantury na bazie samych poszlak, zacznij od siebie, uspokoj sie, wyluzuj, czekaj na moment kiedy znowu zobaczysz ze ona w czasie pracy jest gdzie indziej I wez w pracy wolne I pojedz za nia, jesli sam nie mozesz umow zaufanego

Yorik dnia luty 13 2019 10:46:16
We wtorek idę z moją dziewczyną na wspólną terapie do psychologa

psycholog terapię wytrzymał ?

darek2345 dnia luty 17 2019 09:51:37
Powiem tak, ja już byłem wcześniej dwa razy u tego psychologa w czasie związku gdy miałem te podejrzenia, wtedy Pani psycholog stwierdziła u mnie zaburzenia lękowe i mielismy podjąć terapie. Wtedy psycholog zapewniała mnie, że to nie jest możliwe, żeby Gosia mnie zdradziła. Teraz bylismy u tej Pani wspolnie, patrząc na mnie zapytała się jak ja to do tej pory przezylem, ze widać po mnie jak cierpię na pierwszy rzut oka i ona się dziwi, ze ja to napięcie wytrzymałam, wysłuchała mnie i mojej dziewczyny, stwierdziła, ze to problem jest u mnie a mną rządzi schemat.. fajna pani psycholog, taka na luzie, widać, że życiowa.. stwierdziła, ze muszę mieć leki od psychiatry bo inaczej nie da się mi przemówić do rozsądku bo to jest mój problem a nie Gosi i ze jestem bardzo lękowym człowiekiem a Gosia mnie kocha i widzi, ze to jest szczere i uświadomiła mnie i nas, ze dłużej tak nie wytrzymamy a zwłaszcza Gosia jeśli nie zacznę brać leków i chodzić do psychologa w celu pracy nad sobą. Tylko tyle wiem.. a co do lokalizacji to już dawno jej nie sprawdzam, kiedyś sprawdzałem bo pokazywało mi w google maps ze jest gdzie indziej, tam tez jest funkcja udostępniano lokalizacji, zadzwoniłem na kamerce i była w pracy. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć i czy rzeczywiście warto się leczyć, mi gdzieś w głowie logika podpowiada, ze to ja mam schizy a Gosia to dobra i normalna kobieta.

amor dnia luty 17 2019 11:03:11
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć i czy rzeczywiście warto się leczyć,

udaj się jak najszybciej do dobrego psychiatry; poszukaj dla siebie najlepszego w regionie;
poczytaj o tym jak zbudowany jest mózg, jak działa, jakiego rodzaju paliwa potrzebuje;
jak masz zaburzoną gospodarkę hormonalna, to i włączają Ci się jakieś stany lękowe, które przyciągają negatywne myśli;
jak ktoś Ci to dobrze ureguluje lekami, to Twój stan powinien się znacznie poprawić; tylko, że takie leczenie do przyjemnych i łatwych nie należy;

nie uregulujesz w inny sposób zaburzeń w gospodarce mózgu, czy też nie uzupełnisz jakiś poważniejszych braków, jak tylko przez lekarstwa;
a psychiatra bezpodstawnie faszerować Cie nie będzie;

darek2345 dnia luty 17 2019 11:39:11
Jeśli chodzi o szpiegowanie i jakieś lokalizacje to psycholog totalnie mi to odradziła, to tylko mnie poschizuje i jest pewna na 100% ze mam schemat z tym. Wywodzi się to z dzieciństwa i na tym chce pracować, mówi ze bez leków nie jest w stanie podjąć terapii gdyż nic do mnie nie dojdzie, muszę brać leki przeciwdepresyjne bądź przeciwlękowe, ja się czuje jak kretyn, ze będę musiał to brać ale fakt jest taki ze nawet przed związkiem przejmowałem się wszystkim i wymyślałem czarne scenariusze, raz babke potrafiłem prawie na pasach bo było ślisko i ona odskoczyła od auta ale nic jej się nie stało, za mną jechał tir i się zatrzymał i z ta babka gadał a ja już miałem strach i wizje ze będę w telewizji bo kilka dni przed było w telewizji jak ktoś się nie zatrzymał na pasach i o mało nie zabił, zawsze się przejmowałem wszystkim, bałem się nawet palić zioło jak byłem młody z kumplami, ze np umrę, później niestety paliłem dopalacze i przezylem ogromny szok gdy tzw pizda nie chciała zejść i dochodziłem do siebie bardzo długo, od tamtego czasu stałem się lękowy, minęło od tego czasu około 9 lat, od tamtego czasu nic nie paliłem, tylko od czasu do czasu piłem alko, mój brat miał kiedyś schizofrenie jak umarł mój tata to zwariował i miał na tle religijnym ale już nie choruje, nawet leków nie bierze ale fakt ze jest alkoholikiem

Komentarz doklejony:
Nie wiem co o tym myśleć serio, dziewczyna pracuje, gotuje, sprząta jest cały czas ze mną, dba o mnie, ma trudną przeszłość, bardzo trudną, zarzeka się ze nigdy by nie zdradziła bo ją to obrzydza, wielokrotnie płakała a w tamtym dniu co mi pokazała ta lokalizacja na snapie to była w pracy, chce zaznaczyć ze przed tym jak pokazało ona wiedziała ze sprawdzam tą mapkę w aplikacji to zadaje sobie pytanie, po co miałaby gdzieś jechać i używać snapa skoro ja go sprawdzałem ? A może się zapomniała? Ale nie pasuje mi to do niej

amor dnia luty 17 2019 11:57:47
mój brat miał kiedyś schizofrenie jak umarł mój tata to zwariował i miał na tle religijnym ale już nie choruje, nawet leków nie bierze ale fakt ze jest alkoholikiem

skłonności do wielu chorób są dziedziczne, ale skłonność , to tylko skłonność, a nie jednoznaczny wyrok;

dlatego tak ważne i istotne jest aby dobry specjalista przyjrzał się Tobie bliżej, i to też zajmie mu nieco czasu; bo wiele zależy od tego na ile Ty będziesz chciał pomóc samemu sobie; a na ile własnie poddasz się tym lękom i nawet do lekarza z ich powodu nie pójdziesz;
wiele osób istnienia w sobie takich lęków sobie nawet nie uzmysławia, więc i tak jesteś już do przodu;

ale fakt jest taki ze nawet przed związkiem przejmowałem się wszystkim i wymyślałem czarne scenariusze

to zobacz ile czasu , być może całkiem niepotrzebnie się meczysz, bo sprawę załatwiłoby kilkumiesięczne przyjmowanie jakiegoś regulującego leku;

dobrze Ci się żyje z taką kołomyją negatywnych-lękowych myśli?
pewnie i ze snem masz problemy i niszczysz przez to swoje relacje z innymi osobami i nie podejmujesz wielu działań, których gdzieś wewnątrz chciałbyś doświadczyć itp
zobacz ile przez ten stan tracisz;
wreszcie masz możliwość zrobić coś z tym, zmienić to; może warto jednak spróbować i zobaczysz co się wydarzy jak spróbujesz;
nie nastawiaj się góry, że będzie źle lub dobrze, nie szyj sobie fałszywych scenariuszy, które mogą nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością, spróbuj coś z tym zrobić i zobacz co się wydarzy;
po prostu spróbuj o siebie zawalczyć;

normalnyfacet dnia luty 17 2019 12:12:52
Problem w tym że Ty nie słuchasz porad i to nawet od psychologa. W kółko podważasz szczerość i uczciwość swojej dziewczyny, to choroba i Ty już to wiesz ale po co się leczyć przecież Ty wiesz lepiej.
Chłopie jesteś chory nie chcesz się leczyć bo po co - to ja mam prośbę odjedz od dziewczyny niech ona znajdzie sobie innego faceta z kim będzie szczęśliwa bo Ty ją psychicznie zamęczysz.

darek2345 dnia luty 17 2019 12:53:13
Ja jestem wręcz ciekaw czy coś się zmieni bo codziennie chodze poddenerwowany i non stop mam takie same męczące sny z udziałem mojej dziewczyny i ze mnie zostawia i nie mam z nią kontaktu..

makasiala dnia luty 17 2019 13:06:18
Życie jest pięknym tworem- jeśli potrafimy to dostrzec. Jak widzę, ty na siłę próbujesz tego nie widzieć. Pozostajesz w mroku własnych urojeń, pilnie nad tym pracując. Starasz się nic nie zmieniać, bo tak jet łatwiej, wygodniej? Łatwiej jest zrzucać odpowiedzialność niż stanąć jej na przeciw. Ty jeszcze nie chcesz dorosnąć. Zamiast wziąć się z życiem za bary, tkwisz w stagnacji. Najgorsze że trujesz innych.Ja jestem wręcz ciekaw czy coś się zmieni - tak piszesz. Nic się nie zmieni, pogorszy się. Nie robisz z tym nic. Ocknij się i weź odpowiedzialność za własne życie. Nikt Ci nie pomoże jeśli zam sobie nie zechcesz pomóc.

Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Ignacy Wyssogota
www.iza-praca.bulok.info
PRAWO DO SZCZĘŚCIA
czy mam prawo myslec, ze jestem zdradzona/zdradzana?
Czy poczucie wolności daje męzczyźnie prawo do zdrady?
zdradzana na prawo i lewo
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
2 miesiace po, co ma...
Zdrada emocjonalna a...
Proszę o radę
Zdradzony z 5 faceta...
po 35 latach - mąż s...
po 25 latach ...a je...
Po 43 latach dobrego...
!!!! Masakra
Zdrada po 18 latach
10lat...
Internet a zdrada......
samotna :(
Jak sie odnalezc pod...
wyjsc z dołka
Rozwod
Pomóżcie bo zwariuje.
Mąż zdradził drugi raz
Zdradzana podczas ciąży
Zdrada
Zdradzona mężatka
SMsy i Kawki mojego ...
Prosze o pomoc. rade
Prezent na 10 roczni...
Wolność
to moja wina
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

baran138
19/04 10:26
Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia w imieniu własnym oraz Lordzicha ;P

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info