Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 55
Użytkownicy Online: Maxj

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,978
Najnowszy Użytkownik: Zmieszana
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Brutalna zemsta
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansChciałam opisać tu swoją historię, może poczuję się lepiej. Jesteśmy razem od 2 lat, on 25 lat ja 21. Kochałam go jak nikogo innego. Jakiś czas temu przypadkiem odkryłam że od roku mnie zdradza z inną dziewczyną, był szok, płacz, zupełnie jakby w jednym dniu zawalił się cały mój świat. Pytałam czemu, on początkowo się wypierał a potem się przyznał, kazałam mu się wynosić. Przez pierwszy tydzień nie mogłam się pozbierać, mało jadłam, prawie nie spałam chyba że padłam ze zmęczenia, no i ten ból, smutek były nie do opisania. W drugim tygodniu już nie było smutku tylko były frustracja, gniew, nienawiść. Jakoś po 2 tygodniach on do mnie napisał że chce wrócić, że przeprasza, że jest mu przykro, że z tamtą dziewczyną zerwał kontakt. Po jego dłuższych prośbach się zgodziłam. Tyle że we mnie się coś zmieniło, było mi już wszystko jedno, powiedziałam że pozwolę mu wrócić, ale będzie tego żałować. On mnie przepraszał i starał się o to bym mu wybaczyła, ale ja nie mogłam zapomnieć o tym co mi zrobił, jak mnie zranił, stałam się oschła, oziębła a w środku już nic nie czułam, tylko pustkę. Zaczęłam co tydzień chodzić na balety, tam piłam drinki, tańczyłam z facetami i czasem chodziłam z nimi do toalety. A robiłam to, żeby chwilowo zapełnić tą pustkę i z zemsty też, było mi już po prostu wszystko jedno. Dawałam im numer telefonu i jakoś specjalnie nie kryłam się z tym że z kimś piszę. Wychodzę z koleżankami na miasto gdy on proponował żebyśmy poszli gdzieś wspólnie, a gdy pyta gdzie idę to mówię że nic mu do tego albo wychodzę bez słowa. On prosił, błagał, płakał, mówił że zrozumiał swój błąd, ale do mnie to jakby nie docierało, stałam się kimś bez uczuć. Pozwoliłam mu wrócić tylko z jednego powodu, chciałam żeby wiedział jak bardzo mnie zranił, żeby cierpiał tak jak ja wtedy. A teraz nie wiem już co mam robić. Nie wiem czy pozwolę mu wrócić do siebie po tym wszystkim, moja duma nie pozwala mi wybaczać tak łatwo, a gdy zostaję mocno zraniona to bywam mściwa. Chciałam takim zachowaniem sprawić, żeby poczuł się tak jak ja i żeby po pewnym czasie odszedł ode mnie, ale on nie odpuszcza, mówił że nie może beze mnie żyć. I tak trwamy w toksycznym związku już 2 miesiące raniąc siebie nawzajem i nie mogąc od siebie odejść a i ja nie mam siły żeby zakończyć to na zawsze. Stałam się wrakiem człowieka ale nawet nie mam siły ani ochoty na to by iść do psychologa. Czy dać mu szansę czy zakończyć to?
Komentarze
Strona 2 z 2 < 1 2
Nick dnia grudzień 04 2018 15:31:28
Yorik, fakt.
Ja jak chodzę do toalety z innymi facetami, to żeby sobie ulżyć ale nie nawzajem. smiley
Ale żeby autorka potrzebowała facetów w kiblu do poprawienia sobie makijażu tez mi się nie chce wierzyć .
A na fajkę to się wychodzi na zewnątrz , bo w kiblu można zostać spryskanym.
Instalacja Ppoż oczywiście smiley

jagodalesna dnia grudzień 04 2018 18:56:17
Bardzo łatwo z ofiary przejść na stronę kata. W tym jednak przypadku katem jesteś również dla siebie. Skąd tyle samodestrukcji w Tobie? Nie widzisz tego?

Komentarz doklejony:
"Czy dać mu szansę czy zakończyć to?"
Szansę to przede wszystkim powinnaś dać sobie, bo jak się w końcu kiedyś obudzisz to zobaczysz w lustrze nie swoje odbicie...

Crusoe dnia grudzień 04 2018 19:41:34
Witaj Eris.Takiej zemsty to na Z -ce jeszcze nie było.Ja wiem,że wy młodzi jesteście dość swobodni obyczajowo ale szanuj się dziewczyno.Chcesz podłapać jakieś choróbsko albo trafić na jakiegoś zboka?Marzysz o karierze w Hamburgu czy Amsterdamie? Zostaw go, masz do tego pełne prawo.Z czasem zapomnisz,spotkasz kogoś,życie na Ciebie czeka z wieloma atrakcjami.Daj mu i sobie szansę.Pozdrawiam.

Kasiek83 dnia grudzień 04 2018 22:50:09
Zaczęłam co tydzień chodzić na balety, tam piłam drinki, tańczyłam z facetami i czasem chodziłam z nimi do toalety.

Jesteś bardzo młoda, rozumiem Twój ból, strach i niechęć , każdy tu rozumie, nie mogę pojąć jednego co piszesz, jestem w szoku poprostu, uważasz że to co robiłaś to zrobiłaś mu na złość? Czy sobie udowodnilas że można też? Gdzie Twój szacunek dla samej siebie, nie wyobrażam sobie za zdradę, zdradą odbijać bo to nie wcta stronę idzie.Nie jestem ekspertem i może mało jeszcze wiem, wiem jedno ze albo się chce starać i budować od nowa choć jest cholernie ciężko albo każdy idzie w swoją stronę.Ja nie potrafię iść w swoją stronę choć mi źle nadal ale nie wyobrażam sobie odbijać tym samym.Jestes bardzo młoda cały świat przed Tobą, nie macie dzieci, zobowiązań,w Tobie pustka do tego człowieka nie wiem czy to była prawdziwa miłość skoro mówisz że go "kochałaś"bo mnie mąż trzy krotnie zdradził a ja go kocham nadal mimo wszystko równie mocno jak kilkanaście lat temu.Czasem jest dobrze czasem bardzo źle, ale jestem pewna swoich uczuć.Dlaczego nie potrafisz odejść o niego co Cię trzyma? Przeciez mówisz że nic nie czujesz to mnie ciekawi;-)

Rogatek dnia grudzień 04 2018 22:50:41
Eris007 sam będąc w położeniu po zdradzie uznałem, że nie dam rady nad tym przejść i rozstanie wybrałem. Jednak uległem namowom, prośbom i błaganiom ale uniosłem się głupim honorem obwieszczając, że "zapłacisz za to po stokroć" i tak koło zemsty/zapłaty/kary rozpędziłem, że zatrzymałem się dopiero gdy słowa dotrzymałem.
Nic to absolutnie nie dało i żadnej satysfakcji czy ulgi nie poczułem, a z czasem uświadomiłem sobie, że być może nie o zemstę mi chodziło lecz o próbę ile też moja niewierna wytrzyma, samemu gdzieś podświadomie trzymając się pierwotnego postanowienia (rozstania).
Czy dać mu szansę czy zakończyć to?

Samej siebie zapytaj czy dasz radę udźwignąć ciężar zdrady lub czy chcesz spróbować lecz nie poprzez zapłatę za krzywdy, a poprzez odbudowę, bo raniąc siebie to na pewno tego nie odbudujecie. Zapytaj też partnera czy da radę po tym wszystkim i razem decyzję podejmijcie. Lekko nie będzie...

Strona 2 z 2 < 1 2
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Szczęście
www.extraordinary1.bulok.info
Zdrada, ciąża, zemsta?
zemsta będzie słodka
Zdradzona,w 5 miesiącu ciąży...Co dalej?Zemsta czy coś innego..?
upokorzenie i zemsta
ZEMSTA
ZEMSTA CZY CZŁOWIECZEŃSTWO
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Koleżanka
ustalanie ojcostwa
zdrada jak jedna z w...
Po rozwodzie
Nie radzę sobie - po...
Potrzebuje porozmawi...
Brutalna zemsta
Zdradzona :(
Prosze o pomoc. rade
Zdrada psychiczna
Czy to zdrada
Zdrada męża z przyja...
Narzeczona mnie zdra...
Nie znałam własnego ...
jak udowodnic zdrade?
nie.do końca zdrda
Oprogramowania szpie...
Zdrada czy dać druga...
Moje życie z patolog...
Zdrada na stare lata ;)
Zdrada
Nadziej na lepsze
Jak się zemścić?
zdradzony, załamany ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
02/12 20:44
/join Awaria

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info