Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Obok tematu
Strona 16 z 20 << < 13 14 15 16 17 18 19 > >>
Autor RE: czytamy za mało ?
hurricane
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 2894


Miejscowość: Śląsk
Pomógł: 2

Data rejestracji: 08.08.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 05-02-2014 21:36
http://i60.tinypic.com/29zbx4y.jpg
530x400 [JPG]



"...No matter how many deaths that I die, I will never forget..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: czytamy za mało ?
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 22-03-2019 05:41
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czytamy za mało ?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 21-04-2014 22:21

Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię. Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem. Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie. Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.

Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę. Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości! Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie. Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem). Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi...Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę. Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.

Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł. Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył. Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz. Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem. Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz. Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie. Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", "dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.

Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.

Prześlij te słowa komu zechcesz. Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj. I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie. Teraz jest czas.



Pozdrawiam i życzę szczęścia!


Gabriel Garcia Marquez/ Johnny Welch

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Miał to być pożegnalny list kolumbijskiego laureata literackiej Nagrody Nobla, który jest chory na raka.
Nie - twierdzi meksykański dziennik "Reforma".
Gazeta dotarła do prawdziwego autora. Jest nim meksykański artysta-brzuchomówca Johnny Welch, który prowadzi program rozrywkowy w telewizji. La marionettę napisał dla potrzeb swojej audycji. Marionetka, której używa w programie, "przemówiła" słowami utworu. Ukazał się on później w książce Welcha "Los que me ha ensenhado la vida" (Czego nauczyło mnie życie) w 1996 r. Utwór musiał zostać przepisany z książki i umieszczony w Internecie jako dzieło Marqueza przez czytelnika Welcha.
"Reforma" cytuje Garcię Marqueza, który miał powiedzieć:
- Prędzej niż rak, mógłby mnie zabić wstyd, że ktoś może pomyśleć, że to ja napisałem rzecz tak pozbawioną smaku.
- Szanuję opinię Marqueza - mówi Welch. "Nie jestem uczonym ani kimś, kto studiował filozofię czy literaturę. Jestem człowiekiem, który odczuwa potrzebę wyrażania tego, co czuje, i robię to szczerze.
Jaime Abello, dyrektor Fundacji Nowego Dziennikarstwa Iberoamerykańskiego, która działa pod patronatem Marqueza mówi w "Reformie", że rozmawiał z noblistą o fałszywce:
- Marquez stwierdził, że jest tak zła, że nawet nie warto jej dementować.
Podobno obecnie pisarz bez reszty oddaje się pisaniu swoich wspomnień. Tymczasem Marionetka krąży po Internecie. Można ją znaleźć w wersji hiszpańskiej i angielskiej.
Prof. Zdzisław Jan Ryn, były ambasador Polski w Chile i Boliwii otrzymał tekst (jako autentyk) od przyjaciół z Santiago de Chile - był zdumiony, bo treść Listu jest idealistyczna, zaś Marquez uchodzi za komunistę i przyjaciela Castro. Zdecydował się jednak rzecz przetłumaczyć i rozpowszechnić. Przesłanie tekstu jest bowiem uniwersalne.
-Tak czy inaczej - mówi prof. Ryn - przeczytać warto.

Gabriel Leonard K.

http://www.gnosis.art.pl/e_gnosis/na_gorze_helikonu/marquez_rzekomy_list.htm


This user has been deleted!
Edytowane przez dnia 21-04-2014 22:24
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czytamy za mało ?
Marta74
Użytkownik Postów: 192
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 02.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 02-05-2014 23:37
Odkryłam właśnie na nowo "Władcę much" Williama Goldinga. smiley
Kiedyś chyba już tę książkę czytałam, bo pamiętałam z grubsza fabułę, ale po ostatnich doświadczeniach życiowych świeżym okiem patrzyłam na ten obraz dzikości, nieprzewidywalności, nieobliczalności ludzkiej natury...
Jeśli nie znacie, lub nie pamiętacie - to polecam... smiley


Świat nie jest czarno-biały...
... chociaż chwilami tak się nam wydaje.

Jest kolorowy!!! smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czytamy za mało ?
hurricane
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 2894


Miejscowość: Śląsk
Pomógł: 2

Data rejestracji: 08.08.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 11-05-2014 12:07
http://i60.tinypic.com/ou4bp3.jpg
336x500 [JPG]


lekka, łatwa i przyjemna smiley
taka na jeden wieczór, z paczką chusteczek smiley
i pokazuje, że nie zawsze wszystko jest albo białe albo czarne...
z innej strony...


"...No matter how many deaths that I die, I will never forget..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czytamy za mało ?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 31-05-2014 01:05
http://2.bp.blogspot.com/-5qOjv2kkeJI/URemgnUDf_I/AAAAAAAACsU/_X5p65sGL-4/s320/medicus.jpg
216x320 [JPG]


Istnieją książki, które potrafią zaczarować od pierwszych stron i mają w sobie to rcośr1;, co sprawia, że nawet po skończonej lekturze nie można przestać o nich myśleć. Jedną z nich jest bez wątpienia rMedicusr1; autorstwa amerykańskiego pisarza Noah Gordona, który przenosi czytelnika nie tylko do średniowiecznej Europy, ale przede wszystkim na bajeczny Bliski Wschód.

Akcja powieści rozpoczyna się w Anglii w roku 1021. Dziewięcioletni Rob J. Cole w ciągu kilku miesięcy traci oboje rodziców, jego rodzeństwo przygarniają obcy ludzie, a on sam zostaje terminatorem u wędrownego balwierza. Przez kilka lat chłopiec towarzyszy mu w podróżach po całym kraju, ucząc się zarówno drobnych kuglarskich sztuczek, jak i podstaw medycyny ludowej. Rob odkrywa w sobie niezwykły dar pozwalający mu wyczuwać nadchodzącą śmierć i czuje coraz większą frustrację, gdy znane mu metody leczenia okazują się nieskuteczne przy poważnych chorobach. Dopiero przypadkowe spotkanie z medykiem żydowskiego pochodzenia sprawia, że Rob postanawia podporządkować swoje życie jednemu celowi podróży do Persji i zgłębienia tajników medycyny w tamtejszej szkole dla medyków prowadzonej przez Ibn Sinę, znanego w Europie jako Awicenna.

rMedicusr1; to niezwykła wyprawa do Europy sprzed blisko tysiąca lat. Noah Gordon z rozmachem i precyzją kreśli przed oczami czytelnika obraz świata, w którym przeżyć mogli najsilniejsi i najsprytniejsi. Przede wszystkim jednak zabiera nas w niezapomnianą podróż do Persji, której kultura i historia z pewnością każdego oczaruje. Osiągnięcia Persów, zwłaszcza w dziedzinie medycyny, nawet na współczesnym czytelniku muszą zrobić nie lada wrażenie, a szczegółowe, lecz wcale nie nużące, opisy stosowanych wówczas praktyk leczniczych stanowią ciekawe urozmaicenie lektury.

Zafascynowała mnie zarówno barwnie przedstawiona kultura arabska, jak i tradycje oraz zwyczaje żydowskie, których liczne opisy także znajdziemy na kartach powieści. Wyraźnie widać też kontrast między ówczesną Europą ciemną, zacofaną i stopniowo opanowywaną przez samozwańczych tropicieli czarownic a światem arabskim, w którym z jednej strony życie podlegało surowym nakazom Koranu, a z drugiej nauka przeżywała swój rozkwit.

Dużą zaletą powieści jest bezstronność, z jaką autor pokazał przedstawicieli różnych nacji Anglików, Żydów i Persów. Choć sam ma pochodzenie żydowskie i w wielu swoich powieściach, również w "Medicusie", porusza problem braku tolerancji i prześladowań Żydów, nie czyni tego w sposób nachalny. Nie dzieli bohaterów ze względu na ich pochodzenie, ale człowieczeństwo i stosunek do drugiego człowieka.

"Medicus" to książka niebanalna, zapadająca w pamięć i tak po ludzku, zwyczajnie mądra. To historia o tym, że marzenia są po to, by je spełniać, a jedynym ograniczeniem człowieka są granice, jakie on sam sobie nałoży. To także porywająca opowieść o tolerancji, miłości i dążeniu do samodoskonalenia. Po prostu majstersztyk! Gorąco polecam i to nie tylko wielbicielom powieści historycznych!


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czytamy za mało ?
hurricane
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 2894


Miejscowość: Śląsk
Pomógł: 2

Data rejestracji: 08.08.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 31-05-2014 17:25
[img]http://i62.tinypic.com/2r24upf.jpg[/img]

"Polski świadek koronny numer jeden przerywa milczenie!

Kim były matki, żony i kochanki polskich gangsterów?
Wstrząsająca opowieść o kobietach w cieniu wielkich mafiosów. Co porabia piękna i bezwzględna Inka, która wystawiła ministra Dębskiego? Poznaj Monikę Z, żonę Słowika, damę z zamiłowaniem do ogromnego luksusu i potencjałem mafijnego bossa. Agnieszka R., konkubina Świni. Git-falbana, czyli prawdziwa kobieta mafii. Niewiarygodna historia pięknej Polki, która trzęsła kalabryjską mafią! Szaleńczo zakochane? Żądne sławy i luksusu? A może z ambicjami, by wpływać na decyzje polskiej mafii?

Wiele osób odradzało pisanie tej książki. Ci, o których napiszecie, wciąż są groźni! r11; ten argument padał najczęściej. Inny był taki, że podstarzałym gangsterom należy dać już spokój, bo przecież odpokutowali swoje winy, a jeśli nawet nie odpokutowali, to po co wywlekać stare sprawy?
W tej książce znajdują się rzeczy niewygodne dla wielu r11; i dla gangsterów, i dla biznesmenów, i dla polityków, a nawet dla celebrytów. Także dla samego Masy, który nie wybiela siebie, ale też nie oszczędza dawnych kompanów. Intencja była jasna: cała prawda i tylko prawda. Nawet jeśli nie wszyscy w nią uwierzą"
Artur Górski



"...No matter how many deaths that I die, I will never forget..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czytamy za mało ?
Marta74
Użytkownik Postów: 192
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 02.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-07-2014 21:35
Wpadła mi dzisiaj w ręce książeczka "Kto zabrał mój ser?" Spencera Johnsona - kiedyś już ją czytałam, ale myślę, że wszystkim nam by się przydała... do ponownego przemyślenia... po tym jak nam coś ważnego zabrano...
Króciutka, napisana prostym językiem, a może chyba stanowić podstawę do zmiany podejścia do zmian w życiu...

[img]http://ksiazkiorozwoju.files.wordpress.com/2013/03/kto_zabral_moj_ser.jpg[/img]


Świat nie jest czarno-biały...
... chociaż chwilami tak się nam wydaje.

Jest kolorowy!!! smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 16 z 20 << < 13 14 15 16 17 18 19 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info